Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

I weszła miłość

Tłumaczenie: Bożena Jóźwiak
Seria: Jej Portret
Wydawnictwo: Rebis
6,23 (61 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
8
7
8
6
21
5
12
4
2
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Love walked in
data wydania
ISBN
8373017870
liczba stron
408
język
polski

DDla trzydziestojednoletniej Cornelii Brown życie jest cyklem filmowych momentów, a "Jimmy Stewart jest zawsze i bezdyskusyjnie najwspanialszym mężczyzną na świecie, chyba że akurat pojawi się Cary Grant". Zatem wyobraźcie sobie zachwyt Cornelii, kiedy jej własny Cary Grant przekroczył próg modnej kawiarni w Filadelfii, którą ona zarządza. Przystojny i czarujący Martin Grace zwala Cornelię z...

DDla trzydziestojednoletniej Cornelii Brown życie jest cyklem filmowych momentów, a "Jimmy Stewart jest zawsze i bezdyskusyjnie najwspanialszym mężczyzną na świecie, chyba że akurat pojawi się Cary Grant". Zatem wyobraźcie sobie zachwyt Cornelii, kiedy jej własny Cary Grant przekroczył próg modnej kawiarni w Filadelfii, którą ona zarządza. Przystojny i czarujący Martin Grace zwala Cornelię z nóg, w jednej chwili stając się dla niej Cary Grantem i Clarkiem Gable'em. Tymczasem po drugiej stronie miasta jedenastoletnia Clare Hobbes musi nauczyć się radzić sobie sama - jej coraz bardziej niezrównoważona matka przechodzi załamanie nerwowe i w końcu znika. Nie mając do kogo się zwrócić, Clare odszukuje ojca, który od dawna z nimi nie mieszka, a kiedy razem zjawiają się w kawiarni Cornelii, życie Cornelii i Clare zmienia się radykalnie. Losy bohaterek łączą się w nieoczekiwany sposób - obie dokonują trudnych wyborów i odkrywają różne oblicza miłości.

Prawa do ekranizacji powieści zakupiła wytwórnia Paramount.

 

źródło opisu: [Rebis, 2006]

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (168)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 528
izabela81 | 2014-08-05
Na półkach: 2014 rok, Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2014

To opowieść widziana oczami zarówno kobiety i dziewczynki, gdzie pojawia się miłość, szacunek, strach, gniew i samotność. To powieść o tym, jak łatwo jest zranić człowieka, nie okazując mu nawet odrobiny miłości i zrozumienia. To książka o różnych obliczach miłości. O tej między kobietą a mężczyzną, rodzicielskiej, przyjacielskiej, braterskiej. Dodam, iż na podstawie tej powieści powstał film, w którym główną rolę zagrała Sarah Jessica Parker.

książek: 5194

Historia mnie urzekła widziana jest oczami dziewczynki i kobiety opowiada o Cornelii Brown życie jej jest ctklem filmowych momentów, a Jimmy Stewart jest zawsze najwspanialszym mężczyzną na świecie.
Książka mnie zachwyciła jestem pod ogromnym wrażeniem pochłonęłam w jeden wieczór zrelaksowała mnie.
Urocza, przecudna powieść o miłości tej jedynej prawdziwej, pełno w niej uczuć i emocji.
Mnie się dobrze czytało, że na moment nie odkładałam książki doczytałam do końca, chwytająca za serce.
Lubię takie powieści czytać lekkie i przyjemne.

książek: 1666
Przeczytana: 27 lutego 2011

Do mojego serca weszła miłość.. czy wejdzie i do Twego?
Marisa de los Santos „I weszła miłość”
„Co robisz, kiedy kochasz ostatniego człowieka na świecie, którego mogłabyś mieć?
Planujesz sobie życie, prawdziwe życie, bez niego.”
Chciałabym Wam coś powiedzieć. Coś bardzo ważnego. Coś o książce, którą właśnie skończyłam czytać. Chciałabym Wam przekazać jej kwintesencje, esencje, samo sedno. Chciałabym… ale nie wiem czy potrafię. Bo gdy myślę, gdy analizuje, gdy dotykam kartek, gdy przerzucam zakładki, które w trakcie czytania starannie wtykałam w odpowiednie miejsca, nie wiem od czego zacząć. Mam nieodparte wrażenie, że gdy zacznę już mówić, nie będę potrafiła przestać. Tych rzeczy jest tak wiele, tak wiele słów w tej książce wartych przekazania, tak wiele istotnych szczegółów. Musiałabym pisać i pisać, a z tego pisania wyszłoby jedno wielkie przepisywanie. Przepisywanie słów, zdań, stronic, rozdziałów, w końcu całej książki. Koniec końców zamiast recenzji przeczytalibyście książkę....

książek: 418
Beata M | 2010-03-20
Na półkach: Przeczytane

Książka napisana została w sposób taki, jaki lubię- bohaterka/narratorka, świadoma swoich wad i odchyleń, ale też swoich dobrych cech opisuje pewne wydarzenia ze swojego kobiecego punktu widzenia. Z początku wydawało mi się, że będzie to typowa książka o miłości kobiety i mężczyzny, a tu niespodzianka. Mężczyzna pojawił się tylko po to, aby zmienić i urozmaicić życie naszej bohaterki. Za wymarzonym mężczyzną do życia bohaterki wkracza dziecko- zupełnie dla niej obce, już odchowane, zranione, zagubione, potrzebujące pomocy... Książka jest o miłości, ale nie takiej do jakiej przyzwyczaiła nas współczesna literatura- kobiety do mężczyzny- jest o miłości kobiety do dziecka, miłości, przywiązaniu, skłonności do poświęceń dla dziecka. I nie istotnym staje się fakt, że nie jest to jej dziecko

książek: 72
Wiikusiia | 2016-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 grudnia 2016

Długo zastanawiałam się nad oceną tej powieści. Przez pierwsze 150 stron książka okropnie mnie nudziła, w pewnym momencie myślałam, że jej nie dokończę, zbyt dużo zbędnych opisów, dryfowanie pomiędzy jedną myślą a drugą - nie porwało mnie. Jednak w połowie akcja zaczęła się rozkręcać, do tego stopnia, że drugą połowę książki przeczytałam w jeden wieczór i nie mogłam się oderwać. Mała Claire poruszyła moje serce, jej relacja z główną bohaterką Cornelią również, do tego ta miłość... Polecam :)

książek: 157
Renata | 2016-01-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Bardzo chciałam mieć, więc kiedyś zrobiłam sobie taki prezent - ale czytam połowę i jakoś mam nadzieję, że kiedyś dotrwam do końca...

książek: 1315
agnieszka | 2012-05-15
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012

niedokończone powróce

książek: 305
Teresa | 2016-12-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 24 września 2016

Może nie jest to książka na miarę "Czerwonego namiotu" jednak spodobała mi się. Mowa o miłości w szerszym spektrum. Nie tylko między kobietą i mężczyzną. O takiej, która gdy się pojawia, zaskakuje nas i nie bardzo wiemy co z nią zrobić. Najbardziej szokujące jest, gdy osamotniona dziewczynka wsunie się niepostrzeżenie w nasze uczucia. Przeczesze nasze serce swym smutkiem i szczerością i roznieci iskry prawdziwego uczucia. Tylko co później począć aby znów nie cierpiała?
Książka o smutku, rozstaniu, nadziei i miłości.
Gorąco polecam!!!

książek: 346
Ewek | 2011-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Słabiutko.

książek: 1574
Joanna | 2016-12-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 grudnia 2016
zobacz kolejne z 158 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd