Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ultimate X-Men #1

Tłumaczenie: Rafał Belke
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Ultimate X-Men". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Axel Springer Polska
6,85 (26 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
4
7
9
6
5
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ultimate X-Men 1-2
data wydania
ISBN
17326346
liczba stron
68
słowa kluczowe
X-Men, Beast, Wolverine, Xavier, Mutanci, Magneeto
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
MistrzSeller

W pierwszym zeszycie jestesmy świadkami tego, jak profesor Xavier werbuje Beasta, Colossusa, Icemana i Storm, którzy dołączają do organizacji X-Men przeciwstawiającej się ekipie mutantów Magneto. Jesteśmy przy tym świadkami akcji Strażników mających uwolnić ludzkość od towarzystwa nadludzi.

 

źródło opisu: http://wrak.pl/index.php3?strona=tytuly1&t=0703

źródło okładki: http://wrak.pl/index.php3?strona=tytuly1&t=0703

Brak materiałów.
książek: 453
Yave | 2015-08-01
Przeczytana: 01 sierpnia 2015

Stwierdziwszy, że dawno się z mutantami nie widziałem, z czeluści komiksowej szuflady wyciągnąłem świetnie zachowane Ultimatesy i na nowo rozpocząłem przygodę ze światem stworzonym przez Marka Millara. Biorąc pod uwagę, że moje ostatnie kilka spotkań z tym panem do najlepszych nie należały, nie za bardzo miałem ochotę znów się "widzieć". Jednak odświeżona i odmłodzona (bo takie były założenia imprintu Ultimate) opowieść o tym, jak świeżo upieczona grupa mutantów stara się walczyć o swoje prawa z całą masą przeciwności to kawał naprawdę porządnego komiksu. Co prawda to tylko dwa numery, więc postacie nie są w stanie do końca się rozwinąć, akcja też nie leci do przodu na łeb na szyję, ale naprawdę sporo w tym luzu, historia jest spójna i logiczna, daje nadzieję na coraz to lepsze motywy w kolejnych numerach, a rysunki to uczta dla oczu. Czepialstwem byłoby pisanie o braku jakiegokolwiek humoru, kiedy do dyspozycji ma się tylko X-menowych smutasów, z pewnością w tej kwestii Millar również się rozwinie. Podziękować mu za to trzeba, że nie leje na każdej stronie krwi i nie urywa kończyn, co z czasem stało się jego znakiem firmowym.

Jak na razie Ultimate X-men 1:0 Yave.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kolekcjoner motyli

"Nostalgia Anioła", "Milczenie Owiec", "Kolekcjoner" (Kiss the Girls)... opowieści o psychopatycznych mordercach, w...

zgłoś błąd zgłoś błąd