Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dwa serca

Tłumaczenie: Julia Chimiak
Wydawnictwo: Akapit Press
7,38 (129 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
21
9
10
8
24
7
41
6
17
5
10
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Heartbeat away
data wydania
ISBN
9788362955503
liczba stron
179
język
polski
dodała
Inka

Nowe życie, ale czyje? Becky próbuje rozwikłać tajemnicę swojego nowego serca. Becky zaczyna nowe życie z przeszczepionym sercem. To niesamowite czuć się silną, ale w głębi wciąż boi się, że choroba powróci. A do tego jeszcze te powtarzające się dziwaczne odczucia! Jak żywe pojawiają się w jej głowie obrazy nieznanych osób i miejsc. Co oznaczają? Pewnego dnia nagle, i nie wiadomo w jaki...

Nowe życie, ale czyje? Becky próbuje rozwikłać tajemnicę swojego nowego serca. Becky zaczyna nowe życie z przeszczepionym sercem. To niesamowite czuć się silną, ale w głębi wciąż boi się, że choroba powróci. A do tego jeszcze te powtarzające się dziwaczne odczucia! Jak żywe pojawiają się w jej głowie obrazy nieznanych osób i miejsc. Co oznaczają? Pewnego dnia nagle, i nie wiadomo w jaki sposób, Becky znajduje się w parku po drugiej stronie miasta – tajemnica jej nowego serca zaczyna się powoli wyjaśniać.

 

źródło opisu: http://www.akapit-press.com.pl/sklep/p-285-Dwa_serca

źródło okładki: http://www.akapit-press.com.pl/sklep/p-285-Dwa_serca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 654
Tristezza | 2012-10-27
Na półkach: Wymienię/Sprzedam

„Jak nauczyć się żyć”


Becky była bardzo chora, jednak na jej szczęście, znalazł się dawca i mógł zostać przeprowadzony przeszczep serca. Operacja okazuje się udana, a dziewczyna może zacząć na nowo żyć, chodzić do szkoły i nawet powrócić do biegania. Lecz nie opuszcza jej strach przed chorobą, przerażają ją wszelkie zarazki i to, że na powrót zostanie przykuta do łóżka. Na dodatek zmienia się. Lubi inne potrawy, nabywa inne nawyki, niemniej to mogłoby być nawet zrozumiałe. To co jest najbardziej niepokojące, to obrazy nieznanych miejsc i osób, z którymi z pewnością nigdy się nie widziała. Można by pomyśleć, że to wyobraźnia dziewczyny, ale co zrobić, gdy okazuje się, że to jest prawdziwe, że spotyka chłopaka, którego widzi pierwszy raz w życiu na oczy, a zna go doskonale i trafia do parku, którego zna wszystkie zakamarki, choć nigdy tam nie była? Wizje ją bardzo niepokoją, po prostu nie wie co to wszystko oznacza.

Główna bohaterka wiele przeszła, ostatnie miesiące spędziła praktycznie się nie ruszając. Jej powrót do szkoły jest niełatwy, a ona nie potrafi na nowo się zaaklimatyzować, szczególnie przez jej lęk przed zarazkami. Jednak jej chłodny i nierozumiejący stosunek wobec starych przyjaciół, był dla mnie denerwujący i początkowo nie tylko nie pojmowałam postawy Becky, ale również miałam do niej pretensje. Lecz nie można oczekiwać, że po operacji serca, osoba będzie taka sama jak wcześniej, szczególnie, że miała też niecodzienne problemy z wizjami. Mimo wszystko sądzę, że dziewczyna była silna, poradziła sobie z tym, co musiała utrzymywać na swych barkach i nie upadła pod ciężarem nowego życia. Inni bohaterowie zyskali moją sympatię, zwłaszcza Alice, inna dziewczynka po podobnej operacji, która nadal potrafiła cieszyć się życiem oraz Sam, niewyidealizowany chłopak, który mimo wszystko potrafił wspierać Becky, nawet jeżeli nie zawsze zdawał sobie z tego sprawę.

„- Nie. To nie może być prawda – mówię, śmiejąc się krótko i z przymusem. - Nie Alice... Co z jej jazda konną? Chciała być instruktorką jazdy. Wszystko zaplanowała. Opowiedziała mi o tym.
- Doktor Sampson zrobił wszystko, co mógł, ale skończył nam się czas.”

Nie byłam pewna czego się spodziewać po tej lekturze, więc nie chciałam po nią sięgać, jednak jakoś się tak złożyło, że trafiła w moje ręce. Książka, którą miałam przyjemność przeczytać, opowiada o tym, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach, a przede wszystkim o tym, że należy korzystać z życia i czerpać z niego radość, a nie marnować siedząc i nic nie robiąc. Widzimy jak do głównej bohaterki zaczyna to docierać. Nigdy nie jest za późno, by zdać sobie z czegoś sprawę, by się zmienić i przeobrazić swój styl życia. Najważniejsze by zrobić to jak najlepiej się umie i nie żałować całokształtu swych działań. Dla naszej Becjy tak naprawdę najtrudniejsze jest to, że aby mogła żyć, ktoś inny musiał zginąć. Aczkolwiek musiała pogodzić się z tym wszystkim i zostawić przeszłość za sobą, żyć teraźniejszością. Nie warto tracić czasu na zamartwianie się, lepiej spożytkować go naprawiając swoje błędy nowymi działaniami.

Pomysł na książkę jest całkiem ciekawy. Początek trochę mnie nudził, mówił o zwyczajnych rzeczach, jak szkoła, przyjaciele i wrogowie, dopiero potem, gdy doszły tajemnicze sytuacje łatwo było zostać wciągniętym w świat z powieści. Pozycja ta nie jest pełna akcji, nie skupia się na opisaniu jak największej liczby wydarzeń. Płynie powoli, widzimy skutki różnych działań głównej bohaterki, a na niektóre sprawy zaczyna padać trochę światła i w końcu znajdujemy ich rozwiązanie. Na szczęście nie nuży i generalnie zaspokaja ciekawość czytelnika. Najbardziej zwraca się uwagę na uczucia Becky i to jak stara się wziąć los w swoje ręce. Pierwszoosobowa narracja ułatwia zbliżenie się do bohaterki oraz zrozumienie jej myśli i postępowania. Książka napisana jest prostym językiem, lecz to nie przeszkadza w ładnym ujęciu treści i oddaniu wagi niektórych rzeczy.

„Dwa serca” zaskoczyły mnie i to zaskoczyły w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Nie sądziłam, że tak spodoba mi się ta książka. Przeczytałam ją bardzo szybko (i to nie tylko z powodu niewielkiej objętości) i nie mogłam się od niej oderwać. Przywiązałam się do głównej bohaterki i byłam przejęta jej losem. Pozycja ta dostarcza nie tylko rozrywki, ale też trochę emocji oraz pozwala postawić się w miejscu osoby, która nie miała tak różowo w życiu, nie dodając przy tym żadnych drastycznych scen. Książka skierowana jest w większości do młodzieży, lecz i starsi czytelnicy mogą się skusić. Polecam ją osobom lubiącym tajemnice, szukającym interesującej krótkiej lektury oraz tym, którzy nie potrafią cieszyć się życiem lub rozpamiętuję stare krzywdy, gdyż powinny to zmienić. Serdecznie zachęcam do lektury.


„Do oczu napływają mi łzy, kiedy myślę, jak Alice przeżywała każdą sekundę tego czasu, który był jej ofiarowany. Nie mogę powiedzieć tego o sobie.”


Moja ocena 8/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepiej w życiu ma Twój kot. Listy

Trochę niezręcznie czuję się czytając cudze listy, choć ukradkiem pojawia mi się rumieniec zawstydzenia, że jednak to miłe... Niezwykła to książka. Os...

zgłoś błąd zgłoś błąd