Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Domek z piernika

Cykl: Conny Sjöberg (tom 1)
Wydawnictwo: Rebis
6,56 (227 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
13
8
35
7
71
6
51
5
31
4
11
3
5
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pepparkakshuset
data wydania
ISBN
9788375107838
liczba stron
368
język
polski
dodała
Ag2S

Sztokholm. Listopadowy poniedziałek. Zmierzcha, pada śnieg. Mężczyzna siedzi wygodnie w wagonie metra. Zastanawia się, czy widać po nim, że jest szczęśliwy. Czy komuś to przeszkadza? W środkowej Szwecji w krótkim czasie dochodzi do kilku bestialskich zabójstw. Kiedy inspektor Conny Sjöberg z policji w Hammarby zaczyna podejrzewać, że mogą być ze sobą powiązane, czuje, jak przenika go lodowate...

Sztokholm. Listopadowy poniedziałek. Zmierzcha, pada śnieg. Mężczyzna siedzi wygodnie w wagonie metra. Zastanawia się, czy widać po nim, że jest szczęśliwy. Czy komuś to przeszkadza?

W środkowej Szwecji w krótkim czasie dochodzi do kilku bestialskich zabójstw. Kiedy inspektor Conny Sjöberg z policji w Hammarby zaczyna podejrzewać, że mogą być ze sobą powiązane, czuje, jak przenika go lodowate zimno. Gdzieś tam czai się człowiek, którym kierują bardzo osobiste motywy i który nie cofnie się przed niczym.

"Domek z piernika" to pierwsza część cyklu z inspektorem Connym Sjöbergiem, nowej serii kryminałów, pełnej mrożących krew w żyłach intryg i zaskakujących zwrotów akcji. Pod koniec książki czytelnik pragnie tylko jednego: żeby ta opowieść się nie kończyła. I tak właśnie się dzieje.

"Pasjonująca, świetnie napisana książka. I choć może się to wydać dziwne - przyjemna. Ciekawe, jak dalej potoczy się ta zajmująca opowieść o Connym Sjöbergu i kilku policjantach z jego posterunku".

"Dala-Demokraten"

"Autorce znakomicie udaje się przełamać utarte schematy związane z tym, co - jak sądzimy - czyni z człowieka przestępcę".

"Boras Tidning"

"W tej książce jest coś, co sprawia, że brutalność niczym wąż podpełza do nas nieprzyjemnie blisko".

"Katrineholmskuriren"

 

źródło opisu: Rebis, 2012

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2013-02-14
Na półkach: Przeczytane, 2013

Bardzo mi się nie chce pisać tej recenzji, ale książkę czytałam w ramach wyzwania, więc muszę popełnić chociaż kilka słów. „Domek z piernika” Carin Gerhardsen przyciągnął mnie okładką. Nietypową, ze starymi zdjęciami w sepii. Pomyślałam, że to będzie kryminał inny niż wszystkie. Jakże się zawiodłam.

Pomysł na książkę bardzo dobry, znany już, wykorzystywany, ale jednak dobry. Dorośli ludzie, którzy w dzieciństwie byli okrutni wobec kolegów, słabszych od siebie, nie potrafiących się obronić. Teraz po latach te zasklepione rany się otwierają, bo zamordowany zostaje jeden z ówczesnych przedszkolaków Hans. Kto jest mordercą? Otóż mnie się wydawało od samego początku, że wiem, że to takie oczywiste, okazało się, że nie. Była to zupełnie inna osoba, choć przyznaję można się było tego spodziewać. I jak dla mnie to jedyna zaleta „Domku z piernika” – zaskakujące zakończenie. Powieść napisana przeciętnym językiem, czyta się szybko i równie szybko zapomina o niej. Poruszane problemy, mnie jakoś nie przekonały, a zespół policyjny nie chwycił za serce. Książkę zmęczyłam, bo nie lubię zostawiać niedokończonych rzeczy, ale z każdą kolejną stroną coraz mniej interesowało mnie to co się dzieje na kartach powieści. Przeciętnie skonstruowana historia, bez polotu, autorka zbyt mocno skupiła się na życiu prywatnym głównych bohaterów, a za mało na policyjnej robocie. Zawiodłam się i na pewno nie sięgnę po kolejną część cyklu z Hammarby, który rozpoczyna właśnie „Domek z piernika”.

Jednak, aby oddać sprawiedliwość, muszę powiedzieć, że to jest moje zdanie, a jak wiadomo każdy ma własne. Książkę tę jakiś czas temu czytała znajoma i jej się podobało, może bez szału, ale była zadowolona z lektury. Dlatego mówię, jeśli kochasz skandynawskie kryminały spróbuj sam/sama przeczytać i wyrób sobie własną opinię.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Opowieść niewiernej

Czyta się dobrze, chociaż zachowanie bohaterki chwilami co najmniej dziwne... Nie porwała mnie jakoś szczególnie.

zgłoś błąd zgłoś błąd