Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Odrodzenie May

Tłumaczenie: Julita Makowiecka
Seria: Labirynty. Kolekcja prozy
Wydawnictwo: WAM
7,04 (28 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
7
7
9
6
7
5
0
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377670484
liczba stron
376
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

May Seymour, atrakcyjna i nie stroniąca od rozrywek dwudziestolatka, kończy studia. Ponieważ nie ma pomysłu na życie, spontanicznie podejmuje decyzję o wyjeździe na misje do Rwandy. Wybucha wojna domowa. Mimo ostrzeżeń, dziewczyna postanawia zostać w wiosce, by pomagać miejscowej ludności. Cudem ocalona z krwawej rzezi wraca do domu okaleczona fizycznie i psychicznie. Wspomnienia...

May Seymour, atrakcyjna i nie stroniąca od rozrywek dwudziestolatka, kończy studia. Ponieważ nie ma pomysłu na życie, spontanicznie podejmuje decyzję o wyjeździe na misje do Rwandy. Wybucha wojna domowa. Mimo ostrzeżeń, dziewczyna postanawia zostać w wiosce, by pomagać miejscowej ludności. Cudem ocalona z krwawej rzezi wraca do domu okaleczona fizycznie i psychicznie. Wspomnienia traumatycznych przeżyć uniemożliwiają jej normalne funkcjonowanie. To rany, które uleczyć może tylko miłość...

 

źródło opisu: Wydawnictwo WAM, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwowam.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1907
Marta | 2013-02-27
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 14 lutego 2013

„Odrodzenie May” amerykańskiej pisarki religijnej Lisy Samson to pierwsza powieść z serii Labirynty, którą miałam okazję przeczytać. I choć lektura nie sprostała wszystkim moim oczekiwaniom, to jestem pewna, że sięgnę po kolejne tomy z niniejszej serii.
Tytułowa May ma dwadzieścia lat i właśnie skończyła studia. Dziewczyna jest typem imprezowiczki, która lubi alkohol i niezobowiązujące randki z chłopakami. Po jednej z suto zakrapianych imprez dziewczyna leży nieprzytomna na poboczu drogi. Znajduje ją siedemdziesięcioletni Claudius, który zabiera ją na swoją farmę i otacza opieką. Ten zwyczajnie ludzki gest jest zaskoczeniem dla May. Między parą bohaterów rodzi się najprawdziwsza przyjaźń. Dziewczyna zwierza się Claudiusowi że z braku pomysłu na życie postanowiła wyjechać na misje do Rwandy. Choć jest katoliczką, to nie robi tego z religijnych pobudek, bo z wiarą jej jakoś nie po drodze. Jej misja to raczej wymysł rozkapryszonej panny. W Rwandzie wybucha wojna domowa. Plemiona Tutsi i Hutu zwalczają się wzajemnie. Mimo ostrzeżeń May postanawia zostać w wiosce, którą zdążyła już pokochać. Osadę napadają Hutu z maczetami. Gwałcą i zabijają swoich przeciwników. Tylko May cudem uchodzi z życiem. Przez trzy miesiące ukrywa się w lasach zanim znajdują ją wysłannicy ONZ. Po powrocie do domu zmaltretowaną i okaleczoną dziewczynę przygarnia Claudius. Bo rany duchowe można uleczyć tylko za pomocą miłości i cierpliwości.
Akcja powieści toczy się powoli i spokojnie. Autorka skupia się głównie na życiu May na farmie Claudiusa. Na pierwszy plan wysuwa przeżycia wewnętrzne bohaterów. Ból, żal, rozterki życiowe cały czas towarzyszą dziewczynie, która przeszła przez piekło. Pisarka w umiejętny sposób porusza także problem wiary w Boga. Nie nawraca czytelnika ni siłę, nie narzuca mu swoich poglądów, a jedynie skłania do refleksji. Tematyka powieści nie jest nowa. Motyw powrotu do ziemi, ciężkiej pracy, która oczyszcza i daje ukojenie, były poruszane już wielokrotnie. Wystarczy przywołać choćby „Hańbę” J.M. Coetzee’go, gdzie farma pozwala na zjednoczenie zhańbionej rodziny. Co prawda Lisie Samson daleko do genialnego południowoafrykańskiego noblisty, ale „Odrodzenie May” przeczytałam z przyjemnością.
Liczyłam, że autorka bardziej rozwinie wątek pobytu May w Rwandzie. Fragmenty o Afryce są wyjątkowo skąpe. Uwielbiam wszelkie książki poruszające tematykę Czarnego Lądu, dlatego oczekiwałam barwnych opisów, szczegółów z życia wioski i misjonarzy, zapierających dech w piersiach historii. Niestety ta część powieści potraktowana została po łebkach. Współczułam May i było mi żal mieszkańców osady, że zostali zabici w bestialski sposób, ale nie potrafiłam być faktycznie wstrząśnięta ich losem. Dlaczego? Bo z żadnym z bohaterów, poza May, nie czułam się związana. Autorka nie pozwoliła mi poznać i polubić tych ludzi. Uważam, ze to największy mankament tej książki. Lektura miała ogromny potencjał, którego autorka nie wykorzystała do końca. A szkoda. Mimo wszystko „Odrodzenie May” to wartościowa powieść, która usatysfakcjonuje wszystkich wrażliwych czytelników.
Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekret Wielkiego Mistrza

Bartek i Ania próbują odnaleźć stary relikwiarz Hermana von Salzy .Ich wujek – kasztelan zamku Ryszard- znalazł średniowieczny pergamin podczas prac k...

zgłoś błąd zgłoś błąd