Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Płatki na wietrze

Tłumaczenie: Elżbieta Podolska
Cykl: Rodzina Dollangangerów (tom 2)
Wydawnictwo: Świat Książki
6,87 (4079 ocen i 463 opinie) Zobacz oceny
10
378
9
343
8
702
7
1 091
6
818
5
373
4
148
3
124
2
52
1
50
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Petals on the Wind
data wydania
ISBN
9788377997420
liczba stron
430
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Marion

"Dalszy ciąg „Kwiatów na poddaszu”, na który czekają czytelnicy! Książka wznowiona po 17 latach okupuje listy bestsellerów! Druga część niezwykłej historii rodzeństwa. Dzieci trafiają do domu doktora Sheffielda, który roztacza nad nimi opiekę. Straszne przejścia nie pozwalają im jednak powrócić do normalnego życia. Może im pomóc jedynie znienawidzona matka… Intrygujące połączenie powieści...

"Dalszy ciąg „Kwiatów na poddaszu”, na który czekają czytelnicy! Książka wznowiona po 17 latach okupuje listy bestsellerów! Druga część niezwykłej historii rodzeństwa. Dzieci trafiają do domu doktora Sheffielda, który roztacza nad nimi opiekę. Straszne przejścia nie pozwalają im jednak powrócić do normalnego życia. Może im pomóc jedynie znienawidzona matka… Intrygujące połączenie powieści obyczajowej, psychologicznej, przygodowej i thrillera. Sugestywna rzecz o rodzinnej tajemnicy, trudnym wchodzeniu w dorosłość i poszukiwaniu miłości. "

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2012

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 652
jusssi | 2012-04-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2012

„Płatki na wietrze” to książka, obok której nie można przejść obojętnie. Virginia C. Andrews autorka sagi o rodzeństwie Dollangerów, jeszcze bardziej szokuje i każe powrócić pomięciom do wydarzeń mających miejsce na poddaszu. Trzeba to wyraźnie powiedzieć, koszmar się nie skończył. Sama ucieczka z ponurego poddasza, które przecież było dla czwórki rodzeństwa więzieniem i domem jednocześnie, nie rozwiązuje ich problemów. Trucizna w ich żyłach zatacza krąg, przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć, muszą jednak żyć z myślą, że ich matka w zamian za bogactwa i pozycję, uwięziła ich i podtruwała, wyczekując powolnej śmierci. Teraz Cathy, Chris i mała Carrie, każde na swój sposób próbuje normalnie żyć. Czy im się to uda? Czy zdołają oprzeć się pokusie zemsty?

Niedługo po ucieczce los się do nich uśmiechnął, rodzeństwo znalazło dom u doktora Paula Sheffielda, który zdecydował się zaopiekować młodymi ludźmi. Chodź początkowo trudno było mu uwierzyć w historię, którą opowiedziała mu Cathy, patrząc na ich mizerne ciałka, poszarzałą skórę i strach w ich oczach zrozumiał, że opisane tragedia naprawdę się wydarzyła. Ile miłości, zrozumienia i szacunku trzeba, by zatrzeć tragiczne wspomnienia? Każde z nich niesie swój ciężar, ile razy muszą się potknąć, aby w końcu wstać i z podniesioną głową iść przez życie? Czy to w ogóle możliwe?

O ile „Kwiaty na poddaszu” były obrazem fizycznej i psychicznej tragedii, jaka spotkała rodzeństwo, to w „Płatkach na wietrze” widzimy tego skutki. Jest Cathy, która próbuje zdobyć władzę nad mężczyznami, nie potrafi żyć bez ich miłości i pożądania. Kokietuje, uśmiecha się i prowokuje, jednak pod przykrywką silnej osobowości, kryje się mała dziewczynka, która chce być kochana, doceniana, a za nic w świecie samotna. Jest Chris, który idzie przez życie nie obracając się za siebie. Jego marzenie o zostaniu lekarzem spełnia się, a mimo to niejednokrotnie mówi, że oddal by wszystko, aby wrócić na poddasze i tam mieć Cathy tylko dla siebie. Jest też, Carrie, która na poddaszu spędziła swoje całe dzieciństwo, brak słońca i świeżego powietrza odbił się na jej zdrowiu i wyglądzie. Mogłoby się wydawać, że małe dziecko szybciej zapomina, wybacza, ale ile w tym prawdy?

Książka, aż kipi od emocji, głównie tych negatywnych, a jednak ciężko się od niej oderwać. Nienawiść, zazdrość, żal i smutek to emocje, które nieustannie towarzyszą czytelnikowi. Nie chcę zachwalać tej książki pod niebiosa, zdaję sobie sprawę z uchybień językowych, ale uwierzcie mi fabuła jest tak absorbująca, że niewątpliwie wychyla się na pierwszy plan. „Płatki na wietrze” to kalejdoskop emocji, ta tę historię nie można patrzeć obojętnym wzrokiem.

Szczerze mówiąc, nie wiem czy polecać Wam tę książkę. Nie wiem czy chcę, abyście przeżywali te wszystkie negatywne emocje, wiem ile mnie to kosztowało, jak wiele uczuć przewijało się przez moje myśli. Jeżeli jednak jesteście na to gotowi, odczuwacie potrzebę zmierzenia się z tematem trudnej miłości, odtrącenia, zniewolenia to proszę, na własną odpowiedzialność.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bretania: Legendy i podania

Jak widać po tytule książka jest zbiorem bretońskich legend i podań. Niektóre są ciekawe, inne mniej, mi osobiście najbardziej podobały się podania o...

zgłoś błąd zgłoś błąd