Jak wyhodować potwora. Antyporadnik dla rodziców

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,5 (20 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
7
6
3
5
3
4
1
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7839-104-3
liczba stron
208
język
polski
dodała
Ag2S

Przychylając dziecku nieba, musimy uważać, żeby nie zwaliło mu się na głowę. Autorka książki proponuje niezorientowanym lub zdezorientowanym rodzicom receptę na to, jak wyhodować własnego potwora, wystrzegając się błędów wychowawczych, które w nieunikniony sposób doprowadziłyby do wychowania dziecka na zdrowego, zrównoważonego emocjonalnie, prawego i samodzielnego człowieka. Sugestie...

Przychylając dziecku nieba, musimy uważać, żeby nie zwaliło mu się na głowę.

Autorka książki proponuje niezorientowanym lub zdezorientowanym rodzicom receptę na to, jak wyhodować własnego potwora, wystrzegając się błędów wychowawczych, które w nieunikniony sposób doprowadziłyby do wychowania dziecka na zdrowego, zrównoważonego emocjonalnie, prawego i samodzielnego człowieka. Sugestie umieszczone w antyporadniku zrodzone zostały w bólach osobistych doświadczeń autorki i grona jej znajomych, również hodowanych na potwory, niestety amatorsko, nieudolnie i w związku z tym niezbyt skutecznie, nad czym zarówno autorka, jak i jej przyjaciele oraz znajomi głęboko ubolewają.

Antyporadnik pomoże uniknąć błędów i gwarantuje wszystkim zainteresowanym sukces w hodowaniu potworów w każdym prowadzonym według zaleceń przypadku.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 186
Patton | 2017-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2017

Ciekawe spojrzenie autorki na świat dziecka i jego rodziców oczyma psychologa. Przy czym należy od raz zaznaczyć, że nie jest to poradnik, który wskaże konkretne rozwiązanie w konkretnym przypadku. Przez co nie można też tej pozycji odbierać jako przewodnika po meandrach postępowaniach dzieci i ich rodziców. Choć z drugiej strony w każdym z opisanych przypadków (opisanych luźno) autorka wyjaśnia w czym leży problem a raczej gdzie go szukać i w jaki sposób ona podjęła działania zmierzające do zamiany negatywnych relacji.
Po przeczytaniu mogę powiedzieć, że autorka ma bardzo zdrowe podejście do tematu. Wszak jeżeli mamy mamisynka (takiego który oczekuje, że ktoś w domyśle mamusia uszykuje śniadanko, posprząta) to czy można jeszcze coś zmienić w podejściu takiej osoby gdy już jest dorosła?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Serce na temblaku

Ciąg dalszy perypetii życiowych roztrzepanej Judyty. Tym razem już nie tylko doszła do siebie po rozstaniu z byłym, nie tylko stanęła jako tako na nog...

zgłoś błąd zgłoś błąd