Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rozkosz nieujarzmiona

Tłumaczenie: Kinga Składanowska
Cykl: Demonica (tom 1)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,22 (504 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
64
9
45
8
100
7
133
6
106
5
31
4
11
3
5
2
5
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pleasure Unbound
data wydania
ISBN
9788361386148
liczba stron
408
język
polski
dodała
Livre

Ona jest zabójczynią demonów, która pragnie zmysłowych rozkoszy… Obawia się jednak, że nigdy nie będzie jej dane ich doświadczyć. Aż w końcu Tayla Mancuso ląduje w szpitalu prowadzonym przez demony w przebraniu, a szef oddziału, Eidolon, sprawia, że jej ciało zaczyna płonąć od nie dającego się ugasić pożądania. Jednak żeby dać dowód swojej lojalności wobec towarzyszy, Tayla musi zdradzić...

Ona jest zabójczynią demonów, która pragnie zmysłowych rozkoszy… Obawia się jednak, że nigdy nie będzie jej dane ich doświadczyć. Aż w końcu Tayla Mancuso ląduje w szpitalu prowadzonym przez demony w przebraniu, a szef oddziału, Eidolon, sprawia, że jej ciało zaczyna płonąć od nie dającego się ugasić pożądania. Jednak żeby dać dowód swojej lojalności wobec towarzyszy, Tayla musi zdradzić chirurga, który uratował jej życie.

Eidolon nie jest w stanie oprzeć się tej ognistej, niebezpiecznej kobiecie, która napełnia go zarówno wściekłością jak i pożądaniem. Jest nie tylko jego zaprzysięgłym wrogiem, ale równie dobrze może być łowczynią, która poluje na jego ludzi. Rozdarty między koniecznością poznania prawdy a potrzebą znalezienia idealnej partnerki zanim przerażająca przemiana przejmie nad nim kontrolę, Eidolon odważy się na misję niemożliwą – i pozwoli Tayli posiąść zarówno jego ciało jak i duszę…

W miejscu, w którym ekstaza może kosztować życie…

dwoje kochanków odważy się zaryzykować wszystko.

 

źródło opisu: http://papierowyksiezyc.pl

źródło okładki: http://papierowyksiezyc.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1057
Jarka | 2012-11-04
Przeczytana: 04 listopada 2012

"Rozkosz nieujarzmiona" to ten typ książki, o której ciężko mi jest napisać opinię. Nie do końca jednak wiem, co ma na to wpływ. Fabuła mi się podobała, bohaterowie i ich losy wzbudziły we mnie wiele emocji, a erotyczne opisy poruszyły zmysły. Mimo to jestem świadoma, że nie chciałabym opisać tej powieści jako arcydzieło, gdyż nie jest to literatura najwyższych lotów, traktująca o ważnych tematach. Jest to zwykły romans paranormalny, jednak taki, który ma coś w sobie. Taki, który został przemyślany, dopracowany i z przyjemnością się go czyta.

Zanim jednak przejdę do właściwej opinii powiem trochę o treści.
Głównymi bohaterami są Eidolon i Tayla.
On jest zabójczo przystojnym i pociągającym lekarzem zrodzonym z demona. Właśnie znajduje się na skraju S'genesis czyli końcowego etapu dorastania, który każdy przedstawiciel gatunku Seminus (demony seksulane/inkuby) musi przejść. W związku z tym może obrać jedną z dwóch dróg: albo znajdzie sobie jedną stałą partnerkę, która będzie zaspokajała jego seksualne potrzeby, albo zmieni się w nieokiełznanego potwora, który zaspokajać się będzie każdą napotkaną przedstawicielką płci przeciwnej (i to niekoniecznie swojego gatunku). Póki co stara się on jednak hamować swe żądze i ratować życie innym, tak jak przystało na lekarza.
Ona należy do grupy Aegis i zapamiętaniem morduje demony oraz wszelkie istoty nie będące ludźmi. Walka o przetrwanie towarzyszy jej od najmłodszych lat, gdyż matka jak na ćpunkę przystało nie spełniała się w roli poprawnej rodzicielki. Dziewczyna jest twarda i odważna, jednak od pewnego czasu jej ciało przestaje ją słuchać, a ona nie rozumie czym to jest spowodowane.

Ich losy przecinają się w dniu, gdy ona po bitwie z demonem trafia do jego szpitala dla paranormalnych. Od pierwszej chwili wiedzą, że nie mogą sobie zaufać. Są też jednak pewni, że nie będą w stanie trzymać się od siebie z daleka...

Mam wrażenie, że mój opis fabuły wyszedł nieco płytko, jednak nie zrażajcie się tym, ponieważ to jest tylko krótki wstęp do tego, o co tak naprawdę chodzi w tej historii.

Tak naprawdę demony kojarzyły mi się zawsze z grozą, okrucieństwem i mrokiem. To jak przedstawiła je Larissa Ione było więc dla mnie czymś innym, ponieważ ukazały mi się one z całkiem nowej strony. Szczególnie dobrym przykładem jest tutaj Eidolon. Kocha on swój zawód, a dzięki dodatkowej umiejętności magicznego uleczania może go dobrze wykonywać. Wychowywany przez demony sprawiedliwości nabył umiejętność panowania nad emocjami, spokój ducha a także sporo powagi i rozwagi. Kolejnym jego atutem jest także zwyczajny, ludzki wygląd. W prawdzie, jak na jego gatunek przystało po przejściu S'genesis nabędzie on umiejętność zmiany w osobnika płci męskiej dowolnego gatunku, jednak póki co nie charakteryzują go ani rogi, ani szpony ani nic typowego dla potworów. Głębokie poczucie sprawiedliwości i całkiem niezły system moralny ułatwiają mu prowadzenie szpitala, a także opanowanie swoich dwóch (pozostałych z ponad 40) demonicznych braci. Nie ukrywam, że polubiłam go i z zainteresowaniem czytałam o jego poczynaniach. Jego bracia posiadają już trochę inne charaktery i w ogóle nie trzymają na wodzy swoich potrzeb, mimo to także są dobrze wykreowani i coś czuję, że w kolejnych tomach (gdyż książka ma podpis: tom I) będą przedstawione właśnie ich historie.
Dla kontrastu Eidolon zestawiony jest z Taylą. Dziewczyna w odróżnieniu do inkuba nie wie, co to więzi rodzinne, nie ma bliskich a za główny cel postawiła sobie mordowanie demonów. Krótko mówiąc jest jego całkowitym przeciwieństwem, jednakże potrafi się kierować instynktami, dlatego w odpowiednim momencie zdaje sobie sprawę, że nie wszystko w co wierzyła musi być zgodne z prawdą.

Eidolon i Tayla tworzą dobraną parkę, których burzliwe relacje bazują przede wszystkim na ogromnym pociągu seksualnym oraz wraz z kolejnymi wydarzeniami na poczuciu bezpieczeństwa oraz zaufania. Sceny łóżkowe między nimi są dokładnie przedstawione lecz nie aż w takim stopniu by były wulgarne. Autorce czy też tłumaczce udało się dobrać takie słownictwo, że ani nie odczułam zniesmaczenia ani nie przeniosłam się w świat opisów Nory Roberts. Powiedziałabym: plastycznie, z wyczuciem i bardzo erotycznie.

Skoro już jestem przy sferze językowej to ogólnie muszę przyznać, że mi ona tutaj odpowiada i przyczyniła się do tego, że szybko i z niegasnącym zainteresowaniem przeczytałam tę powieść. Jest wystarczająca ilość opisów oraz pikanterii, dialogi są konkretne i momentami zabawne, a wyobrażenie sobie realiów całego świata i wyglądu bohaterów nie sprawiło mi żadnych przeszkód. Fabuła częściowo kręci się wokół relacji demona i wojowniczki, jednocześnie bardzo mocno plącząc się z wątkiem handlowania organami paranormalnych istot oraz z odkrywaniem przeszłości Tayli. Autorka odpowiednio dawkuje informacje i cały czas trzyma czytelnika w napięciu i oczekiwaniu na rozwiązanie pojawiającej się coraz większej ilości zagadek.

Takiego romansu paranormalnego już dawno nie czytałam. Po skończeniu odłożyłam go na bok, westchnęłam i poczułam zazdrość, że niektórzy jeszcze tej powieści nie znają i mają ją dopiero przed sobą. Polecam wszystkim fankom tego gatunku, które znudzone już są szablonowymi historiami pełnymi wampirów, wilkołaków i trójkącików miłosnych.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Analiza danych w biznesie. Sztuka podejmowania skutecznych decyzji

Książka przeciętna. Oceniam ją tak, ponieważ przykładów w tej książce jest stanowczo za mało a za dużo jest teorii i nic z tego nie wynika jak dla mni...

zgłoś błąd zgłoś błąd