Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Papierowe małżeństwo

Tłumaczenie: Krzysztof Dworak
Seria: Harlequin Gorący Romans
Wydawnictwo: Harlequin
5,95 (42 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
3
6
33
5
3
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bossman's baby scandal
data wydania
ISBN
9788323882664
liczba stron
154
słowa kluczowe
romans, miłość
język
polski

Jason Langley nareszcie osiągnął wymarzony sukces zawodowy. Objął intratne stanowisko w największej agencji reklamowej na Zachodnim Wybrzeżu i rozpoczął pracę nad swoim największym projektem.
Pewnego dnia dostaje zdjęcie dawnej kochanki, na którym było widać, że jest w ciąży. Z powodu konserwatywnych poglądów nowego pracodawcy Jason, nie może pozwolić sobie choćby na cień skandalu…

 

źródło opisu: Harlequin, 2012

źródło okładki: Harlequin, 2012

Brak materiałów.
książek: 5305
Zapatrzona_W_Książki | 2012-03-11
Przeczytana: 02 marca 2012

„Jak ty to robisz, że wywracasz mój świat do góry nogami samym głosem?”*

Nasza przeszłość ma bardzo duży wpływ na przyłoić, która nas czeka. To ona sprawia, że albo się boimy tego co nadchodzi czy też niecierpliwie tego wyczekujemy. To co było nas kształtuje i uczy życia. Czasem lekcje są gorzkie, a brak zaufania do samego siebie jest chyba najgorszą rzeczą, która dotyka nas samych...

Lauren Presley i Jason Langley - główni bohaterowie – współpracują ze sobą od jakiegoś czasu i pewnego dnia gdy zostają dużej w pracy dochodzi między nimi do zbliżenia, które może wszystko skomplikować. Kobieta bowiem uważa to za błąd i chce o tym zapomnieć. Niespodziewanie z pomocą przychodzi jej awans, który dostaje kochanek – nowa praca wymaga przeprowadzki co powoduje rozstanie się pary. Żadne z nich nie spodziewało się, że kiedykolwiek się jeszcze spotkają, ale pewnego dnia mężczyzna dostaje wiadomość ze zdjęciem kobiety, z którą się kochał i która jest w ciąży. Wie, że jego pracodawcy tego nie pochwalą i jedzie do Lauren z zamiarem przekonania jej do małżeństwa dla pozoru? Ale czy tylko o to mu chodzi? A może nadal ta piękna kobieta go pociąga? Czy przebije mur, który stworzyła?

Już dawno nie miałam tak dużych problemów z napisaniem recenzji jak przy tej książce. W sumie to dziwne gdyż bardzo mi się podobała, ciekawa fabuła, wartko tocząca się akcja, nie było momenty abym się nudziła. Czytelnik od pierwszych stron jest „rzucany na głęboką wodę”, ale w żaden sposób nie przeszkadza to w zrozumieniu o co chodzi. I choć łatwo przewidzieć co będzie dalej zdarzały się momenty gdzie byłam zaskoczona obrotem spraw. To oczywiście duży plus. W „Papierowym małżeństwie” jest poruszony ważny temat - strach przed odziedziczeniem choroby po rodzicach - Lauren ma matkę, która cierpi na psychiczną (niestety zapomniałam jej nazwy...) chorobę i boi się, że i ona to ma. Nie pomagał jej fakt iż jak była dzieckiem ojciec ich zostawił i od tej pory musiała sobie sama radzić ze zmiennymi humorami rodzicielki. Nic więc dziwnego, że bała się ufać i przywiązywać... Pozycja ta to naprawdę dobre czytadło, które pochłonie czytelnika jeśli lubi takie klimaty.
Bardzo polubiłam Jasona za jego sposób bycia i to jak obchodził się z matką jego dziecka - bronił, wspierał, pocieszał, pomagał no po prostu ideał. Widać było, że czuł coś do kobiety, ale robił wszystko by mu zaufała i uwierzyła. Zdecydowanie jest mężczyzną, który wie co i kiedy trzeba zrobić. Lauren zaś zaimponowała mi swoją siłą i samozaparciem, miała powody by się poddać, ale nie zrobiła tego. Brawo! Silna i mądra – potrafi pokazać pazurki gdy musi bronić bliskich.
Podsumowując romans ten jest napisany ciekawie i w sposób przemyślany. Lekki i przyjemny styl pisania sprawia, że szybko przewraca się kolejne strony i ani się obejrzysz, a czytamy ostatnią stronę. Polecam dla chwili oddechu.


*str. 118

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Psiego najlepszego. Był sobie pies na święta

KILKA ODMIENIAJĄCYCH ŻYCIE PRZYPADKÓW Zazwyczaj największe zmiany w życiu, przytrafiają się człowiekowi bez zapowiedzi. Coś na ten temat może wam pow...

zgłoś błąd zgłoś błąd