Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Drzwi do piekła

Cykl: Daria (tom 1)
Wydawnictwo: Znak
6,86 (1996 ocen i 294 opinie) Zobacz oceny
10
101
9
145
8
355
7
619
6
495
5
172
4
55
3
44
2
4
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1875-8
liczba stron
272
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Najbardziej skandalizująca powieść Marii Nurowskiej! Życie, które stało się piekłem. Piekło, w którym odnajdziesz miłość. Daria, dwudziestoletnia dziewczyna zakochała się w starszym od siebie mężczyźnie. Edward był wówczas redaktorem naczelnym pisma literackiego, widział w niej zdolną pisarkę i fascynującą kobietę. Nikt nie znał prawdziwego oblicza ich związku. Nikt też nie zrozumiałby...

Najbardziej skandalizująca powieść Marii Nurowskiej!

Życie, które stało się piekłem. Piekło, w którym odnajdziesz miłość.

Daria, dwudziestoletnia dziewczyna zakochała się w starszym od siebie mężczyźnie. Edward był wówczas redaktorem naczelnym pisma literackiego, widział w niej zdolną pisarkę i fascynującą kobietę. Nikt nie znał prawdziwego oblicza ich związku. Nikt też nie zrozumiałby takiej miłości, miłości-wyzwania, miłości-gry, miłości-kontroli. Daria kochała męża. I zabiła go. Z miłości. A potem zadzwoniła na policję. Skazana na dwanaście lat za zbrodnię w afekcie, trafiła do więzienia dla kobiet. Do piekła, które okazało się dla niej czyśćcem. Drogę do samej siebie odnalazła dzięki drugiej kobiecie...

Najnowsza powieść Marii Nurowskiej, historia o niebezpiecznej miłości, opowiada o najciemniejszych stronach kobiecej duszy. Zaledwie jeden krok dzieli Darię od zakochania do małżeństwa, od wyzwania do zdrady, od zaufania do kłamstwa, od poczucia władzy do zniewolenia. Najdłuższa droga, jaka ją czeka, droga przez piekło, prowadzi do wolności i zaakceptowania samej siebie.

Kolejna część opowieści o Darii - Dom na krawędzi - ukaże się w październiku.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl

pokaż więcej

książek: 925
bibliofilka | 2012-04-15
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 14 kwietnia 2012

"Drzwi do piekła" ma wiele pozytywnych recenzji. Kontrowersyjna, szokująca, do bólu ludzka, odważna, rewelacyjna - takie określenia przeważają. Dlatego z niemałym zapałem po nią sięgnęłam. I jakże gorzkie było moje rozczarowanie, niestety.

Okładka wydaje się fascynująca, urzekająca, w pewien sposób tajemnicza. Zajrzyjmy jednak do wnętrza...

Moje pierwsze rozczarowanie związanie jest ze sposobem prowadzenia narracji. Daria - główna bohaterka - trafia do więzienia za zabójstwo męża. Skazana została na dwanaście lat za zbrodnię w afekcie (zabiła podobno z miłości). I z tej właśnie perfektywny Daria, jako narratorka w powieści, opowiada o swoim wcześniejszym życiu, a wszytko równolegle przeplatane jest z jej dzieciństwem, małżeństwem i scenami z wiezienia. Nie ma żadnych rozdziałów, wszytko jest pisane ciągiem, że niestety historie te po prostu się zlewają, mieszają. Rozumiem, że miał być to oryginalny i celowy zbieg narracyjny, ale tu nie trafiony.

I kreacja głównej bohaterki. Tu wprawdzie świetnie przedstawiona przez Nurowską, ale ja nie znoszę tego typu kobiet. Dlatego mój osobisty stosunek do takich postaw tu przeważył. Nie rozumiem kobiet, które na własne życzenie robią z siebie męczennice, cierpią, pozwalają się sterować przez mężczyzn. Przypomina mi się Balzak i "Kobieta trzydziestoletnia". Tu mamy Darię - kobietę inteligentną, pisarkę, raczej trzeźwo patrzącą na świat, która pozwala zdradzać się własnemu mężowi. Jakby tego było mało, to sama wyszykuje mu kochanki. Na początku miała to być "gra", która miała ich do siebie zbliżyć. Stało się inaczej. Edward zdradzał Darię legalnie, ze stoickim spokojem informującą o kolejnej zdobyczy. Doszło do tego, że Daria zgadzała się nawet na wspólne mieszkanie.
"Sama mu to zaproponowałam. Taką ograniczoną wolność. Wydawało mi się, że jeżeli ja wiem i on wie, że ja wiem, to panuję nad sytuacją". [str. 98]

Wszytko rozumiem, że Daria miała trudne dzieciństwo, wychowywana bez rodziców, jedynie przez babkę. Ten brak mężczyzn wytworzył w niej pogardę dla nich, a jeszcze młody student, który "nauczył jej innej miłości". Jednak mimo wszytko wyrosła na piękną, niezależną kobietę, która potrafiłaby dać sobie radę sama. A tak zgadzała się na tak chory i toksyczny układ. Dlatego nie podobało mi się to, nie podobała mi się Daria i jej postawa.

Natomiast wątek pozostałych kobiet, odsiadujących wyroki w więzieniu, jest przesiąknięty erotyzmem i brutalnością. Wydaje mi się jednak nieco przerysowany i ubarwiony. Choć nigdy nie chciałbym się przekonać, że się mylę. Poza tym w scenie finalnej, gdzie więźniarki wystawiają sztukę Czechowa, Nurowska posłużyła się tu już utartym i znanym schematem – resocjalizacja poprzez sztukę.Trochę to naiwne podejście.

Na koniec jeszcze zabrakło mi przesłania, co chyba powinno tu przyświecać. Miałam wrażenie, że Nurowska - za wszelką cenę próbuje usprawiedliwiać główną bohaterkę. Jakby o czymś zapomniała, że piąte brzmi - Nie zabijaj!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć w posiadłości Wentwaterów

Kryminał to książka dwóch pytań - kto zabił i dlaczego. I ta książka też nasuwa czytelnikowi dwa pytania, tylko trochę inne. Bo już w pierwszym rozdzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd