Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Potomstwo

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Cykl: Dead River (tom 2)
Wydawnictwo: Replika
6,46 (435 ocen i 83 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
23
8
78
7
103
6
138
5
40
4
26
3
16
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Offspring
data wydania
ISBN
9788376741673
liczba stron
288
kategoria
horror
język
polski
dodał
Ciacho

Szeryf miasteczka Dead River w stanie Maine sądził, że wybił ich wszystkich przed dziesięcioma laty - prymitywnych, czających się w jaskiniach, drapieżnych dzikusów. A jednak prawda okazuje się inna. Klan przetrwał. Rozmnożył się. I rusza na łowy. Zabija i żywi się tym, co upoluje. Ludźmi. Jeśli mieszkańcy Dead River chcą przetrwać tę noc, muszą wyzwolić w sobie pierwotny...

Szeryf miasteczka Dead River w stanie Maine sądził, że wybił ich wszystkich przed dziesięcioma laty - prymitywnych, czających się w jaskiniach, drapieżnych dzikusów. A jednak prawda okazuje się inna. Klan przetrwał. Rozmnożył się. I rusza na łowy. Zabija i żywi się tym, co upoluje. Ludźmi. Jeśli mieszkańcy Dead River chcą przetrwać tę noc, muszą wyzwolić w sobie pierwotny instynkt...

"Niewykluczone, że Potomstwo to najbardziej przerażający horror, jaki kiedykolwiek przeczytacie"
-Robert Bloch, autor "Psychozy"

"Potomstwo to powieść, która nieźle dała mi po łbie. Pełno w niej trzymających w napięciu scen i absolutnie przerażającej grozy - będziecie zgrzytać zębami na samo jej wspomnienie. A jeśli ta książka nie dostarczy wam sennych koszmarów, to... chyba jesteście martwi"
-Edward Lee, autor powieści "Sukkub"

 

źródło opisu: http://replika.eu/szukaj.php?wyd=1&id3=356&...(?)

źródło okładki: http://replika.eu/szukaj.php?wyd=1&id3=356&...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 429
Vivienne | 2012-05-09
Przeczytana: 02 maja 2012

Nierzadko powtarzam, że jestem maniakiem literatury grozy. I tak też jest. Lubię czuć ten fajny dreszczyk wzdłuż kręgosłupa, rozchodzący się do palców i karku. Lubię to napięcie. Lubię tę tajemnicę nieznanego. Patrząc na to z boku może wydawać się to co najmniej chore, ale takie są moje upodobania. Dziwaczne.

Jack Ketchum od zawsze owiany sławą mistrza horroru, zagościł w końcu w moich dłoniach, a ja bez najmniejszego zastanowienia wyszłam mu naprzeciw w naszym pierwszym spotkaniu. Nie ma tak naprawdę dużo do powiedzenia w tej recenzji. Żałuję jedynie, że tak późno dowiedziałam się jak dużo tracę odsuwając dorobek owego autora na bok.

To może coś na temat fabuły… Przed ponad jedenastoma laty kult kanibali zamieszkiwał stare jaskinie Dead River. Mieszkańcy nie mieli najmniejszej świadomości o ich istnieniu i przypłacili to swoim życiem. Jednak klan również został zlikwidowany. Ale czy do zera? Po długich latach regenerowania sił i zbierania członków na powrót stanął u progu swej światłości i… wychodzi na łowy. Zabijają z zimną krwią, patroszą, torturują, będąc zaledwie dziećmi. Emerytowany policjant, który brał udział w masakrze sprzed jedenastu lat ponownie krzyżuje swoje ścieżki z kanibalami, stając się ostatnią deską ratunku pewnej rodziny, zamieszkującej mały domek w górach, który stał się celem krwiożerczych i bezdusznych bestii.

Jack Ketchum to niezaprzeczalny dostarczyciel ostrych wrażeń. Okropności tych wizji przyprawiają mnie o mdłości. Opisy bezlitosnych scen, obrządków mroziły krew w żyłach. Zaczynam się zastanawiać, czy osoba pisząca takie historie, aby na pewno ma równo pod sufitem… Bardzo spodobała mi się bezpośredniość autora. Chociaż w każdej lekturze horroru możemy spotkać się z bezpruderyjnymi scenami. Niektórych może to odrzucać, ale do tych osób mówię stanowcze: Nie czytajcie! Bo po co brać się za grozę, jeżeli później nie możemy przez to spać, czy lądujemy z głową w sedesie?

Co najbardziej zadziwiło mnie w tej powieści? Fakt, że książka nie skończyła się tak jak przewidywałam, czyli jak każda lektura tego typu. Dramatem. Akcja toczyła się naprawdę błyskawicznie, chociaż z początku była nieco powolna, acz nieprzewidywalna, ustąpiła miejsca wartkości. Na pierwszej stronie spotykamy się ze zwłokami bez rąk, które suszą się w zlewie, dzieckiem w worku oraz siekierą między oczami. A na następnej z opisem spokojnego życia małżeństwa z dzieckiem. Podobnego zwrotu zdarzeń nie spotkacie w fantastyce, czy romansidłach. Dlatego zapraszam do czytania Jacka Ketchuma i jego makabry.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krótka historia siedmiu zabójstw

Marlon James przedstawia czytelnikom kilkunastu bohaterów, których losy związał zamach na Boba Marleya, do którego doszło w grudniu 1976 roku. James n...

zgłoś błąd zgłoś błąd