Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

SNY

Wydawnictwo: Dreams
6,19 (152 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
8
8
11
7
35
6
51
5
19
4
8
3
8
2
4
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-932877-7-2
liczba stron
144
słowa kluczowe
kryminał
język
polski
dodał
viv

W Dynowie, małym miasteczku na Podkarpaciu, dochodzi do serii śmiertelnych wypadków. Życie mieszkańców jest zagrożone. Po zabójstwie młodej kobiety do akcji wkracza policja. Tymczasem w prasie pojawia się informacja o sennych koszmarach miejscowego proboszcza. Spisane w zeszycie sny spełniają się w najdrobniejszych szczegółach. Nowy dowód w sprawie stawia przed śledczymi wydziału kryminalnego...

W Dynowie, małym miasteczku na Podkarpaciu, dochodzi do serii śmiertelnych wypadków. Życie mieszkańców jest zagrożone. Po zabójstwie młodej kobiety do akcji wkracza policja. Tymczasem w prasie pojawia się informacja o sennych koszmarach miejscowego proboszcza. Spisane w zeszycie sny spełniają się w najdrobniejszych szczegółach. Nowy dowód w sprawie stawia przed śledczymi wydziału kryminalnego kolejne pytania.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dreams 2011

źródło okładki: Wydawnictwo Dreams

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 853
Cyrysia | 2013-01-22
Na półkach: Przeczytane

Czy wierzycie w znaczenie snów? A może raczej sceptycznie podchodzicie do wszelkiej percepcji pozazmysłowej? Są jednak na świecie ludzie obdarzeni unikalnym ,,darem’’, który polega na tym, że ich sny wyjątkowo dokładnie odzwierciedlają wizje przyszłości. Jak radzić sobie z tym niezwykłym talentem? Przed takim dylematem stanął również ksiądz Eugeniusz, główny bohater ,,Snów’’ Janusza Koryla.

Przenosimy się do sześciotysięcznego Dynowa, niedaleko Rzeszowa na Podkarpaciu. To tam w miejscowej parafii żyje proboszcz, który od jakiegoś czasu zmaga się z sennymi, przerażającymi wizjami, w których widzi śmierć poszczególnych parafian. Po przebudzeniu duchowny skrupulatnie zapisuje w swoim zeszycie każdy sen i modli się, aby to nie była prawda. Niestety już wkrótce ksiądz Eugeniusz zauważa, że jego wizje są prorocze, ponieważ spełniają się w najdrobniejszych detalach. Szuka, zatem pomocy u rzeszowskiej policji, jednak stróże prawa nie wierzą w nieprawdopodobne słowa klechy. Niedługo potem proboszcz się załamuje. Ma dosyć kolejnych profetycznych snów.

„Bóg jednak nie wysłuchał księdza Eugeniusza i proboszcz parafii pod wezwaniem Św. Wawrzyńca śnił nadal. Nie pomagały lekarstwa na uspokojenie, ani zioła zbierane na dynowskich górkach.”

Pewnego dnia, po zażyciu zbyt dużej dawki leków na wzmocnienie, duchowny trafia do szpitala w bardzo ciężkim stanie. Tym razem policja postanawia przyjrzeć się tej sprawie nieco bliżej. Zszokowani odkrywają, że zapiski proboszcza są żywym odzwierciedleniem poszczególnych tragedii, jaka dotyka mieszkańców Dynowa. Czy uda się śledczym powstrzymać ,,przeznaczenie’’? Rozpoczyna się prawdziwy wyścig z czasem. Kto wyjdzie zwycięsko z tej walki- życie, czy śmierć?

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Janusza Koryla i uważam je za naprawdę udane. Autor ponownie przywrócił mi wiarę w polskie kryminały, gdyż jakiś czas temu trafiłam na niezwykle nudną detektywistyczną serię w wykonaniu naszych rodzimych pisarzy. Natomiast ,,Sny’’, są tak świetnym dreszczowcem, że nie znajdziemy tutaj ani chwili na nudę. Konstrukcja fabuły jest niezwykle ciekawa i oryginalna. I chociaż od samego początku znamy sprawców poszczególnych wydarzeń, to jednak, co innego stanowi tutaj główne epicentrum historii. Tutaj sny proboszcza, opisane w bardzo plastyczny, sugestywny sposób stanowią podstawowe źródło grozy i napięcia. Styl narracji urzeka lekkością przekazu i jest taki, jak lubię, czyli prosty, konkretny i treściwy bez zbędnych opisów. Na uznanie zasługuje również niezwykle ekspresywny, wyrazisty obraz Dynowa i jego mieszkańców. Bez żadnych przeszkód mogłam poznać wszelkie problemy, marzenia lub zamiłowania miejscowej społeczności. Momentami czułam, jakbym sama była w centrum wydarzeń, gdzie ze zgrozą śledziłam dramatyczną akcję. Żałuje jedynie, że pan Janusz Koryl nie rozbudował jeszcze bardziej niektórych wątków, ponieważ, tak dobrą literaturę kryminalną, chce się czytać bez końca.

Serdecznie polecam ,,Sny’’ wszystkim miłośnikom grozy i nie tylko. To niebywała powieść z elementami dramatu, horroru, sensacji i fantastyki. Wciąga niczym wir morski, z którego nie jesteś w stanie się uwolnić, aż do finalnego zakończenia. Jesteście ciekawi, czy można uciec przed przeznaczeniem? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w powyższej lekturze. Zapraszam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dreszcz

Świetna rozrywka. Czyta się jednym tchem, bardzo zabawna. I ten wszechogarniający rock'n'roll. Super

zgłoś błąd zgłoś błąd