Corvus. Życie wśród ptaków

Tłumaczenie: Joanna Wajs, Adam Pluszka
Seria: Biosfera
Wydawnictwo: W.A.B.
7,35 (89 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
6
8
20
7
32
6
14
5
4
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Corvus. A Life With Birds
data wydania
ISBN
9788377475409
liczba stron
336
słowa kluczowe
ptaki, ornitologia
język
polski
dodał
offca

Przed szesnastu laty córka Esther Woolfson uratowała pisklę gawrona. Kurczak, bo takie imię otrzymał ptak, wzbudził w autorce fascynację krukowatymi. Innymi zwierzętami interesowała się zawsze; w dzieciństwie miała pudle, króliki, żółwia, szczury, a gdy zamieszkała na północy Szkocji, w Aberdeen, rozpoczęła się jej przygoda z ptakami. Od znajomej babki męża dostała gołębie (dziś trzyma ich...

Przed szesnastu laty córka Esther Woolfson uratowała pisklę gawrona. Kurczak, bo takie imię otrzymał ptak, wzbudził w autorce fascynację krukowatymi. Innymi zwierzętami interesowała się zawsze; w dzieciństwie miała pudle, króliki, żółwia, szczury, a gdy zamieszkała na północy Szkocji, w Aberdeen, rozpoczęła się jej przygoda z ptakami. Od znajomej babki męża dostała gołębie (dziś trzyma ich kilkadziesiąt), od sprzedawczyni w sklepie zoologicznym papugę rozellę (miała nieodwracalnie uszkodzone pióra), od znajomych południowoamerykańską konurę słoneczną (nie mogli wytrzymać jej przeraźliwego głosu), od nieznajomej szpaka (który przeklinał), a córka na urodziny zażyczyła sobie nimfy. Ale to właśnie krukowate zachwyciły autorkę osobowością, nieprzeciętną inteligencją i siłą przywiązania. Woolfson bez cienia egzaltacji czy patosu pisze o empatii i partnerstwie, o przełamywaniu stereotypów i o destrukcyjnej sile słów „dzikie zwierzę" czy piętnującego określenia „szkodnik". Bada nazwy nadawane przedstawicielom krukowatych przez różne grupy etniczne, a szczególną uwagę poświęca przesądom z nimi związanym, istniejącym w różnych kręgach kulturowych. Przywołuje również takie postaci jak George Byron czy Truman Capote, opowiadając o ich stosunku do ptaków. Mieszkańcy przestworzy wydają się tak niedostępni, a przecież ich świat jest tak bliski - na wyciągnięcie ręki.

 

źródło opisu: WAB, 2012

źródło okładki: wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (248)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 503
fiona | 2014-03-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 08 marca 2014

Kocham ptaki i lektura tej książki była dla mnie niebywałą przyjemnością.Jestem pod wrażeniem pięknego plastycznego i poetyckiego języka, wrażliwej duszy i szerokich horyzontów myślowych autorki( wiele odniesień do literatury, poezji, muzyki poważnej, historii i legend o krukowatych itp).
Książka została przepięknie wydana z licznymi rycinami krukowatych i innymi ptasimi motywami tu i ówdzie.
Jestem pewna,że książka spodoba się wszystkim, którzy uwielbiają podpatrywać życie ptaków, biegając po lesie z aparatem fotograficznym lub lornetką czy choćby tym zaglądającym zimową porą często do karmnika na balkonie.

książek: 382

Świetna książka, zawsze lubiłam "czarne kraczące" (moje określenie od lat nastoletnich na wszelkie krukowate ;)).
Pierwsze co, to przyciągnął mnie tytuł i czarne ptaszydło na okładce.
Zaczęłam przeglądać, i od razu poczułam dużą sympatie do wydania. Nie wiem jak to inaczej napisać ale jest po prostu strasznie sympatyczne. Podobały mi się te ptaszki jako taka "tapeta" pod okładką, fajne też były rysowane ilustracje. Co tu dużo mówić książka wydana naprawdę ładnie.
Następnym krokiem było znalezienie ustronnego kącika w księgarni i przycupnięcie. Wynikło z tego przeczytanie obszernych fragmentów książeczki, spowodowały one pieczenie w gardziołku. Niewiele mnie tak wzrusza, jak piękne i wrażliwe pisanie o przyrodzie. Autorce książki tu bardzo się udało, w pełni oddała swoją fascynacje ptakami. Dowiedziałam się też kilku nowych faktów.

Zbierałam pieniążki bardzo gorliwie i w końcu jestem szczęśliwą posiadaczką tej książeczki.

Zdecydowanie polecam wszystkim miłośnikom zwierząt a...

książek: 196
Michał | 2014-08-07
Przeczytana: 06 sierpnia 2014

Uwielbiam jesień nie tylko ze względu na kolory ale także z powodu stad gawronów, których pełne są ulice oraz parki o tej porze roku. Pomimo tego traktowałem do tej pory te ptaki co najwyżej jak niewyrośnięte imitacje kruków. Fascynacja tymi drugimi zachęciła mnie do sięgnięcia po książkę "Corvus. Życie wśród ptaków".

Autorka szczegółowo opisuje w jaki sposób ptaki pojawiły się w jej życiu oraz jak zmieniły postrzeganie nie tylko gołębi, gawronów, srok, wron itp. ale także całego otaczającego świata. Swoje osobiste doświadczenia i refleksje przeplata z naukowymi informacjami, mitami na temat krukowatych (które zresztą burzy) oraz odniesieniami do literatury i muzyki. Fakt, że autorka nie jest ornitologiem zdaje się działać na jej korzyść oraz jej książki. Dla niej bowiem ptaki nie są bezosobowym obiektem badań naukowych ale istotami, które tak jak ludzie posiadają osobowość, inteligencję (czasem większą od naszej) oraz uczucia, którymi potrafią dzielić się z człowiekiem. Ptaki...

książek: 316
Felix | 2013-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 kwietnia 2013

Esther Woolfson może i nie jest ornitologiem, i nigdy nim nie była, ale pokochała ptaki miłością, którą u ludzi rzadko można spotkać. Bezgraniczne uczucie do przyrody, do zwierząt, a zwłaszcza do ptaków udzielało się każdemu, z kim autorka spotykała się na co dzień. A zaczęło się niewinnie. Od gołębi, którego niewielkie stadko przygarnęła pod swój dach. Potem było już tylko łatwiej. Nimfy, kanarki, rozelle wypełniały ściany domu na północy Szkocji rozmaitymi odgłosami.
Ale szczególnym uczuciem obdarzyła krukowate. Kurczak, niezwykły gawron, obdarzony szczególną inteligencją, trafił do niej jeszcze jako pisklę. Szybko się zadomowił. Miewał swoje humory, które tylko jemu były wiadome, a Esther mogła jedynie domyślać się powodów złości, frustracji czy też irytacji.
I to na nim głównie skupia się opowieść o krukowatych, jako jednym z ich przedstawicieli. Oczywiście pod jej dach trafia również Pyskacz - sroka, oraz Ziki - wrona.
Autorka w czuły sposób opisuje relacje człowieka z...

książek: 2716
joly_fh | 2012-07-14
Przeczytana: 12 lipca 2012

Głównymi bohaterami "Corvusa" są krukowate – ptaki, poza gołębiami, najpospolitsze w naszym otoczeniu: dostojne gawrony okupujące nasze osiedla głównie zimą, stada wrzeszczących kawek, sprytne sroki.
Ptaki widzą dwa razy więcej kolorów, niż ludzie. Długość życia dziko żyjących ptaków wynosi ok. 2 lat, podczas gdy ptaków chowanych w niewoli – ok. 15-20 – to kolosalna różnica! Ptaki – podobnie jak ludzie wydają dźwięki wyuczone, a nie wrodzone. Najszybsze ptaki – jeżyki – potrafią rozwijać prędkość do 350km/h. W "Corvusie" można znaleźć wiele takich informacji: autorka pisze o ptakach zarówno z perspektywy historycznej, jak i biologicznej. Dowiemy się o ich ewolucji, o budowie skrzydeł oraz narządu śpiewania, a także o strukturze społecznej czy sposobach porozumiewania się. Te fragmenty książki napisane są naukowym językiem, być może są nieco trudniejsze w odbiorze, ale równie interesujące, jak cała reszta. Od rozważań natury naukowej Esther Woolfson płynnie przechodzi do bardzo...

książek: 40102
Muminka | 2013-09-22
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 20 września 2013

Nie doceniałam krukowatych. Książka pani Esther pozwoliła mnie przełamać stereotypowe o nich myślenie. Autorka opisuje swoje życie zanim wkroczyły do niego ptaki i całe swoje życie z podopiecznymi. Zaczęło się od gołębnika i gołębi ale największą estymą darzyła ona krukowate i ich błyskotliwą inteligencję. Jako miłośniczka zwierząt zawsze miała króliki, lub papużki. W bardzo poruszający sposób opisuje swoje gołębie, ich zmagania z krogulcami, ich zwyczaje godowe, walki o terytorium, więzi społeczne itp. Najpierw pojawiła się Ptaszyna, piękna nimfa, która wybrała sobie córkę autorki, Rebeccę za obiekt fascynacji. Potem Marley, Ikar i ich nieraz zwariowane przygody. Książka wzmiankuje też sławnych ludzi lubiących ptaki, jak np. Mozart, który miał ulubionego szpaka, przyjaźniącego się z kruczycą Capote'a lub Byrona.
Opowieści o gawronie Kurczaku, sroce o imieniu Pyskacz i wronie Ziki stanowią pełne miłości świadectwo oddania krukowatym. Kurczak trafił do niej jako pisklak który...

książek: 896

Niedostępne. Tajemnicze. Owiane mitami, legendami. Pełne przesądów i stereotypów. Dotknięte piętnem człowieka i historii.
Były przekleństwem i inspiracją. Przedmiotem kultu. Towarzyszami samotnych. Łącznikami między życiem i śmiercią.

Jednak w kontakcie z człowiekiem to właśnie człowiek wydaje się być tym, który nie rozumie; patrzy tylko "jednym okiem"; nie dopuszcza do siebie głosu, że krukowate "wiedzą, nie wiedząc, jak rozumieją, przewidują, reagują", a ich postrzeganie rzeczywistości to coś bardziej złożonego niż tylko zaspokajanie podstawowych potrzeb w celu przetrwania gatunku.

"Przeświadczenie, że człowiek ma wyłączność na "głębię" - na pamięć, świadomość, wyobraźnię, emocje - wydaje się i arogancją, i naiwnością. Wrażenie, że zwierzęta są bezmyślne, niekomunikatywne, nieemocjonalne jest niewątpliwie błędne, wynika z faktu, że nie rozumiemy ich języka."

Na każdej stronie zachwycałam się stylem i płynnością, z jaką została napisana ta krótka biografia krukowatych. Jej...

książek: 657
jolasia | 2015-07-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Od lat fascynuję się ptakami. Jestem jedną z tych osób, które na wakacje do zapchanej walizki wciskają mocno nadszarpnięty zębem czasu "Atlas ptaków". Od kilku lat mieszkam w okolicy, gdzie rządzą wrony, mam więc wspaniałą okazję obserwować je z bliska dzień po dniu. Na książkę pani Woolfson rzuciłam się więc łapczywie i z wielkimi oczekiwaniami. No i rzeczywiście w książce znajduje się masa ciekawych informacji, opisów, obserwacji, dywagacji o powstaniu ptasiego gatunku itd itd... nie można się czepiać. A jednak książka "nie zachwyca".Mam nieodparte wrażenie, że Autorce brak po prostu zmysłu snucia opowieści. Wszystko jest opisane po bożemu i skrupulatnie, ale trudno było mi się wciągnąć w tę książkę, która mogłaby być, nawet kosztem ornitologicznej wiedzy, pasjonującą opowieścią o spotkaniu się dwóch ewolucyjnie różnych gatunków. Najbardziej wzruszające dla mnie były fragmenty, w których Esther Wolfsoon opisuje momenty wielkiej bliskości ze swoimi fruwającymi braćmi...

książek: 392
turdus | 2013-08-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 sierpnia 2013

Książkę czyta się miło i przyjemnie. Dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy, kilka historii mnie wzruszyło, kilka rozśmieszyło.
Do ptasich bohaterów mam wielką sympatię, zdecydowanie mniejszą do autorki. Nie podoba mi się sposób jej wypowiedzi, dość często ocierający się o zarozumiałość i poddający w wątpliwość rzeczywistą, szczerą sympatię pisarki do ptaków. Może gdyby autorka nie popadała w samouwielbienie i pochwałę swej wyjątkości, łatwiej przyszłoby mi uwierzyć, że ptakami nie zajmuje się głównie z powodu połechtania swego ego.

książek: 265
Kasia | 2015-07-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Bardzo ciekawie opisane historie ptasich przyjaciół.
Ich przyzwyczajeń, żywienia, kontaktów z ludźmi, miło się czyta.

zobacz kolejne z 238 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd