Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żony polarników. Siedem niezwykłych historii

Tłumaczenie: Maciej Miłkowski
Seria: Bieguny
Wydawnictwo: Carta Blanca
6,73 (96 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
12
7
40
6
30
5
6
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Heart of the Hero. The Woman behind Polar Exploration
data wydania
ISBN
9788377051337
liczba stron
328
słowa kluczowe
podróże, polarnik, żona, wspomnienia
język
polski
dodała
Ag2S

Josephine Peary, Eva Nansen, Eleanor Anne Franklin, wreszcie Marie Herbert… Kari Herbert w swojej najnowszej książce na pierwszy plan wysuwa nie słynnych polarników, lecz… ich kobiety. Zazwyczaj pozostające w cieniu, w książce Herbert ukazane są nie tylko jako wierne i oddane towarzyszki życia swych mężów, z utęsknieniem czekające na ich powrót do domu, lecz również jako kronikarki,...

Josephine Peary, Eva Nansen, Eleanor Anne Franklin, wreszcie Marie Herbert… Kari Herbert w swojej najnowszej książce na pierwszy plan wysuwa nie słynnych polarników, lecz… ich kobiety. Zazwyczaj pozostające w cieniu, w książce Herbert ukazane są nie tylko jako wierne i oddane towarzyszki życia swych mężów, z utęsknieniem czekające na ich powrót do domu, lecz również jako kronikarki, powiernice, pielęgniarki, a nawet, nierzadko, członkinie ich ekspedycji bądź też kierowniczki misji ratunkowych.

Żony polarników to historia siedmiu niesamowitych kobiet. Skazane na samotne życie, często nawet przez kilka lat z rzędu, potrafiły znaleźć w sobie siłę, by przezwyciężyć tęsknotę i oddać się swoim pasjom (gdy Kathleen poznała przyszłego męża Roberta Falcona Scotta, była już uznaną rzeźbiarką, a nim mezzosopranistka Eva Sars wyszła za Fridtjöfa Nansena, już słynęła z udanych wykonań pieśni Schumanna). Jednakże nie zaniedbywały przy tym swych mężczyzn, wspieranie ich w dążeniu do celu uważały bowiem za swój obowiązek.

„Dla odkrywcy wytrwała żona była tak samo ważna jak każdy inny członek ekspedycji, jeśli nie bardziej. Powinna oczywiście podzielać jego pasje, być wyrozumiała, inteligentna i godna zaufania; sukces albo porażka wyprawy często zależały od jej umiejętności przewidywania i wsparcia”.

Książka Herbert skonstruowana jako zbiór epizodów, wspomnień i listów przybliża czytelnikom życie tych niezwykłych par i rzuca nowe światło na ich relacje i na rolę kobiet-żon polarników. Polarnicy często traktowali swe żony jak wyrocznie i uzależniali od nich powodzenie swych wypraw.

„…zarówno moja matka, jak i inne żony polarników, były dla swoich mężów niczym latarnie morskie. Nawet tysiące kilometrów od domu zdawali się słyszeć ich głosy, przebijające się przez polarne burze, zachęcające, by szli do przodu, dodające im sił w walce z naturą, nawet wtedy, gdy nadzieja na powrót była nikła. Mam nadzieję, że moja opowieść pozwoli wyjść tym nadzwyczajnym kobietom z cienia ich mężów, bohaterskich odkrywców, po to, by mogły opowiedzieć własne historie”.

 

źródło opisu: www.cartablanca.pl

źródło okładki: www.cartablanca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 38116
Muminka | 2015-05-25
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 21 maja 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

wielcy odkrywcy są darzeni estymą i ludzkim szacunkiem. Często muszą zmierzyć się z nieznanym, głódem, cłodem, trudnymi warunkami atmosferycznymi. Wymaga się od nic tężyzny fizycznej, twardości i niezlomności. Najciekawszymi odkrywcami są niewątpliwie polarnicy, którzy porzucają ciepło domowego ogniska by eksplorować ieguny, niejednokrotnie płacąc najwyższą cenę za podążanie za swoją pasją. Autorka znacznie bardziej interesuje się niezwykłymi kobietami, które stały za sukcesem owych poszukiwaczy przygód, czyli żonami i towarzyszkami życia. Z konieczności część z nich zostawała w domu opiekując się dziećmi, ale niektóre podejmowały trud wędrówki i są godne podziwu potomnych. Były też orędowniczkami kolejnych wypraw, oraz godziły się na upublicznienie swojego życia. Zbierały też środki na kolejne ekspedycje lub angażowały się w poszukiwania mężów, jeśli ich los pozostawał niejasny. Osobiście najbardziej podobała mi się Jo Peary, która dotarła za mężem do inuickich domostw, walczyła o swoje małżeństwo, nawet w obliczu druzgocącego odkrycia, że mąż miał eskimoską kochankę i doczekał się z nią synka. Żona Shackletona z ulgą przyjęła wieść o jego uratowaniu, niestety Lady Franklin musiała zaś pogodzić się z największą stratą. W pamięci utkwiła mi też pani Hansen i kulisy wiktoriańskich odkryć. Jeśli interesuje was tematyka kobieca, sylwetki niepospolitych żon, które swoją odwagą i fantazją skutecznie walczyły z konwenansami, to jest to lektura dla was.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Skrzydło Anioła

Niezwykle ciekawa historia tajnego ośrodka dla koreańskich sierot założonego na Dolnym Śląsku w 1953 roku. Historia, o której nic nie wiedziałam. W je...

zgłoś błąd zgłoś błąd