Zapach spalonych kwiatów

Tłumaczenie: Ewa Polańska
Cykl: Ród Beauchamp (tom 1)
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,15 (721 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
35
9
48
8
78
7
145
6
169
5
134
4
39
3
37
2
23
1
13
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Witches of East End
data wydania
ISBN
9788324016631
liczba stron
304
słowa kluczowe
kobieta, mężczyzna, tajemnica
język
polski
dodała
Ag2S

Trzy kobiety, dwóch mężczyzn i jedna tajemnica. Freya wiedziała, że igra z ogniem, a mimo to nie potrafiła się powstrzymać. W powietrzu od niewyobrażalnego napięcia czuć było zapach spalonych kwiatów. Czuła, że jakaś nieopisana siła pcha ją w ramiona mężczyzny. Sęk w tym, że zupełnie nie tego, co trzeba - brata własnego narzeczonego. W miejscu zupełnie nie tym, co trzeba - na własnym...

Trzy kobiety, dwóch mężczyzn i jedna tajemnica.


Freya wiedziała, że igra z ogniem, a mimo to nie potrafiła się powstrzymać. W powietrzu od niewyobrażalnego napięcia czuć było zapach spalonych kwiatów. Czuła, że jakaś nieopisana siła pcha ją w ramiona mężczyzny. Sęk w tym, że zupełnie nie tego, co trzeba - brata własnego narzeczonego. W miejscu zupełnie nie tym, co trzeba - na własnym przyjęciu zaręczynowym. Czuła pod skórą, że zbliżają się kłopoty.
Nie ona jedna...
Joanna od kilku dni przeczuwała, że coś niedobrego dzieje się w miasteczku. Kiedy zobaczyła martwe ptaki na plaży, wiedziała już, że to nie przypadek. Znała te oznaki.
Do tego wszystkiego Ingrid, na pozór najspokojniejszą z kobiet z rodu Beauchamp, zaczęły dręczyć niepokojące koszmary...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2011

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3146,tytu...»

pokaż więcej

książek: 0
| 2011-11-24
Na półkach: Przeczytane, Wymienione, 2011
Przeczytana: 24 listopada 2011

Jak czuje się człowiek, który nie może spełniać się w tym, do czego został stworzony? Któremu zakazano robić, to co kocha? Jak muzyk pozbawiony słuchu lub malarz z wydłubanymi przez wrony oczyma...


Nawet najbardziej gorliwy podróżnik, znający wszelakie mapy jak własną kieszeń, nigdy na żadnej z nich nie ujrzał nazwy North Hampton. Bo do tego miejsca trafić można tylko przez przypadek, a i wtedy nie odczuwa się potrzeby pozostania tam na dłuższy okres.

Właśnie w tym tajemniczy miejscu zamieszkały trzy niezwykłe kobiety: Joanna wraz z córkami, Ingrid i Freyą. Joanna była dobrotliwą starszą panią, lubującą się w przeprowadzaniu kolejnych remontów. Jej córki stanowiły swoje całkowite przeciwieństwo. Młodsza z nich, Freya, pracowała w barze i prowadziła wyjątkowo imprezowe i rozpustne życie. Zaś Ingrid była bibliotekarką, stale noszącą włosy w ciasnym koku. Nigdy nie zdarzyło się, żeby darowała komuś karę za niedotrzymanie terminu oddania książek.

W 1690 roku w Salem zakazano im uprawiania magii, pod groźbą 10 000 lat służby w królestwie umarłych. Bo kobiety z rodu Beauchamp były czarownicami.

Przez setki lat były posłuszne wobec tego rozkazu, lecz po cichu każda z nich dojrzewała do decyzji o powrocie do swego powołania...

Zaczęło się niewinnie- miłosne drinki w barze, ożywione maskotki małego Tylera. Leczenie bezpłodności czy niewyjaśnionych migren można zakwalifikować jako swojego rodzaju bioenergię.
A jak wyjaśnić wyciąganie zmarłego z zaświatów?

"Najpierw umrą oceany..."
Niebezpieczna substancja nieznanego pochodzenia pojawiła się w morzu. Zatruła wodę, zabiła ryby. Zaczęła atakować ludzkie organizmy. Czy dojdzie do Ragnaröku, czyli końca świata?

Co wspólnego z tym wszystkim mają bracia Gardinerowie oraz od zawsze opustoszały relikt zamierzchłych czasów- podupadła rezydencja Fair Haven?


Melissa de la Cruz jest znana z serii książek o błękitnokrwistych, jednak ja nie miałam okazji jej czytać. "Zapach spalonych kwiatów" to pierwszy jej utwór po jaki sięgnęłam i mam co do niego mieszane uczucia.
Początkowo styl autorki wydawał mi się strasznie toporny. Źle mi się czytało, nie umiałam się wciągnąć w rozgrywaną akcję. Sytuacja trochę się polepszyła w drugiej połowie powieści, lecz nadal byłam rozczarowana. Będąc przy końcu książki, uznałam, że nic ciekawego już nie ma prawa się zdarzyć. Na szczęście się pomyliłam.
Tak naprawdę tutaj dopiero zaczęłam czuć, że akcja dzieje się w fantastycznym świecie. Pojawiły się elementy mitologii nordyckiej, w postaci mitu o braciach Baldurze i Lokim. Wplątując w fabułę wierzenia Skandynawów i umiejscawiając je we współczesnym świecie pisarka zasłużyła na dużą pochwałą. Dzięki temu przestałam uważać czas poświęcony na czytanie "Zapachu spalonych kwiatów" za zmarnowany.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cała ja

Za każdym razem kiedy do księgarni trafia książka Augusty Docher lub Beaty Majewskiej mam pewność, że musi znaleźć się w mojej biblioteczce. Mam też p...

zgłoś błąd zgłoś błąd