Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Godzina 21:37

Tłumaczenie: Maciej Muszalski
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Ellen Elg". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Czarna Owca
5,21 (48 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
2
7
7
6
12
5
9
4
7
3
5
2
3
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Klockan 21:37
data wydania
ISBN
9788375543469
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura szwedzka, Ellen Elg,
język
polski
dodał
miszol

Ellen Elg - młoda lekarka jest na urlopie po urodzeniu drugiego dziecka. Kiedy jednak otrzymuje propozycję popłynięcia na dwa tygodnie do Polski statkiem „Aurora”, nie może odmówić. Na pokładzie jednostki znajdują się członkinie holenderskiej organizacji kobiecej, przeprowadzającej aborcje na wodach międzynarodowych. To, co dla jednych jest jedynym rozwiązaniem sytuacji bez wyjścia, inni widzą...

Ellen Elg - młoda lekarka jest na urlopie po urodzeniu drugiego dziecka. Kiedy jednak otrzymuje propozycję popłynięcia na dwa tygodnie do Polski statkiem „Aurora”, nie może odmówić. Na pokładzie jednostki znajdują się członkinie holenderskiej organizacji kobiecej, przeprowadzającej aborcje na wodach międzynarodowych. To, co dla jednych jest jedynym rozwiązaniem sytuacji bez wyjścia, inni widzą jako prowokację, której nie można tolerować.

Tymczasem młoda Polka, której ciąża może zrujnować życie, coraz bardziej zdesperowana sięga po leki na wrzody i skoki z wysokości, by zakończyć niechcianą ciążę w kraju, w którym aborcja jest zakazana. Dla brata dziewczyny przyszłością Polski jest wiara katolicka i rodzina. Cel życia odnajduje w zwalczaniu nowoczesnych wartości i jest gotów posunąć się do coraz bardziej drastycznych metod...


Godzina 21:37 jest trzecią książką Karin Alfredsson, popularnej i cenionej w Szwecji dziennikarki i pisarki – w serii o lekarce Ellen Elg. Pierwsza z powieści zdobyła nagrodę Szwedzkiej Akademii Kryminału dla najlepszego debiutu, druga podbiła serca krytyków i czytelników.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarna Owca, 2011

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1112
Kamila | 2011-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 października 2011

„Wszystkie istotne szczegóły tej opowieści są prawdziwe. Wszelkie podobieństwa do rzeczywistości są całkowicie zamierzone.”

Agata to młoda studentka pochodząca z bardzo pobożnej, katolickiej rodziny. Dziadek bojkotuje reklamy IKEI, które rzekomo popierają homoseksualizm. Rodzeństwo określa się mianem pokolenia JP II - siostra Karolina dla Boga rzuciła studia, modlitwą wypełniając każdą możliwą chwilę, w niedalekiej przyszłości chce zostać zakonnicą, natomiast brat Marek należy do stowarzyszenia Młodzieży Wszechpolskiej , w którym uczy się życia zgodnego z wolą Kościoła. Każdy z członków rodziny Agaty wyznaje skrajnie różne wartości dotyczące życia i rodziny, więc do kogo ma się zwrócić Agata, która wpadła w niechcianą ciążę? Jak usunąć dziecko w kraju, w którym aborcja jest nielegalna?


Dziewczyna znajduje rozwiązanie w organizacji „Women on Waves” zajmującej się przeprowadzaniem aborcji farmakologicznych na statku „Aurora”. Tylko w ten sposób, na wodach międzynarodowych, można dokonać bezpiecznej i legalnej aborcji, z czego Agata postanawia skorzystać. Jednakże, nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wielu przeciwników ma ta akcja. Przeciwników, którzy chętnie dają o sobie znać, demonstrując swoje poglądy w porcie we Władysławowie, gdzie „Aurora” rozpoczyna swój rejs. Wśród demonstrantów znajduje się ktoś bliski dziewczynie. Ktoś, kto od dłuższego czasu wmieszany jest w prześladowanie osób popierających aborcję. Ktoś, kto planuje zamach na „Aurorę”. O godzinie 21:37…

„Godzina 21:37” to już trzecia część przygód Ellen Elg, autorstwa Karin Alfredsson. „Pierwsza książka z cyklu zdobyła nagrodę Szwedzkiej Akademii Kryminału dla najlepszego debiutu. Pozostałe części zyskały uznanie krytyków i czytelników w Szwecji.” (fragment noty Wydawcy)
Ellen Elg to ginekolożka zajmująca się problemem ucisku kobiet w różnych częściach świata. Tym razem zawitała do Polski, gdzie według niej, problemem jest ucisk kobiet ze strony Kościoła katolickiego. Czy ma rację? Każdy powinien zdecydować o tym sam, po przeczytaniu książki, czy nawet przed. Każdy może się zgodzić, że jest to temat kontrowersyjny i myślę, że książka ta w Polsce wywoła falę oburzenia – dla wielu może nawet wydać się obraźliwa. Dla mnie taka nie jest…

Pomijając kwestię zawartości książki, jako samego problemu aborcji i fanatyzmu religijnego, chciałabym bardziej skupić się na stylistyce i jej wartości dla czytelnika. Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że jest to powieść wielowątkowa – jednego razu przeskakujemy do Władysławowa, potem do Szwecji, by później wrócić do Gdańska. Ponadto przeskakujemy też w czasie, przenosząc się z przeszłości do teraźniejszości. Ciekawy pomysł, gdy przeszłość robi nam za tło całej powieści. Niestety, przynajmniej na początku, można się pogubić podczas takiego przeskakiwania – mnie to początkowo sprawiało problem i ciężko mi się było odnaleźć. Dopiero z czasem przyzwyczaiłam się do takiej chaotycznej formy narracji.

Pomijając kwestię narracji, podobała mi się atmosfera tej książki – z każdą kolejną stroną zastanawiałam się o co chodzi i co się stanie dalej. Ta ciągła niepewność , jak rozwiną się losy naszych bohaterów, naprawdę napędzała mnie do czytania. Może właśnie dlatego tak szybko ją przeczytałam, zarywając nockę – ciekawość zżerała mnie przez cały czas.
Kolejną rzeczą, którą można pochwalić, jest całkiem niezłe odtworzenie polskiej mentalności i rzeczywistości przez autorkę, która jest Szwedzką dziennikarką. Muszę przyznać, że życie rodziny Agaty jest bardzo realnie wykreowana, za co plus.

Jeśli chodzi o minusy – jestem naprawdę rozczarowana zakończeniem. Po takiej fabule, która non stop podsycała moją ciekawość, oczekiwałam czegoś lepszego. Czegoś dobitniejszego, co wbiło by mnie w oparcie łóżka. Jedyne, co dostałam to zawód. Fabuła bardzo dobrze się rozwija przez całą książkę, trzymając w napięciu, aż do momentu, kiedy cała historia się kończy, a my zostajemy z tuzinem pytań i kilkoma niewyjaśnionymi wątkami. Naprawdę, zbyt dużo niedopowiedzeń – chociażby wątek Sture’a albo korespondencja między Leną a Misse – po co autorka zamieściła te wątki w książce, nie planując sensownego ich rozwinięcia? Nie wiem… Ale z pewnością jest to minus.

Tak czy owak, nie żałuję, że miałam okazję przeczytać tę książkę. Może właśnie przez problem, który porusza. Jestem zwolenniczką książek „życiowych”, które poruszają trudne tematy i często należą do historii trudnych. Jestem pewna, że „Godzina 21:37” wywoła w Polsce wiele kontrowersji – chociażby przez swoją oryginalną okładkę (którą można zobaczyć obok). Niemniej jednak, mimo zakończenia, które zawiodło moje oczekiwania oraz mimo tych niewyjaśnionych wątków, zachęcam do lektury. Właśnie przez tematykę, którą porusza.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajny agent

Nie ma szczęścia Conrad do polskich czytelników, ale nie ma również szczęścia do godnej notatki w polskojęzycznej Wikipedii i dlat...

zgłoś błąd zgłoś błąd