Potop

Cykl: Trylogia Sienkiewicza (tom 2) | Seria: Lektura z opracowaniem
Wydawnictwo:
6,95 (12412 ocen i 480 opinii) Zobacz oceny
10
1 296
9
1 627
8
1 938
7
3 338
6
1 644
5
1 231
4
408
3
536
2
144
1
250
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Rok 1655, w granice Rzeczpospolitej wkracza olbrzymia armia szwedzka. Polacy zapamiętają ten najazd jako „potop szwedzki”. Mnożą się zdrady - ulega szlachta pospolitego ruszenia pod Ujściem, Janusz Radziwiłł poddaje Litwę Szwedom. Ostoją Polaków staje się Częstochowa, w której obronie niebagatelną rolę odegra Andrzej Kmicic. Bohaterskimi czynami za wszelką cenę będzie chciał odzyskać dobra...

Rok 1655, w granice Rzeczpospolitej wkracza olbrzymia armia szwedzka. Polacy zapamiętają ten najazd jako „potop szwedzki”. Mnożą się zdrady - ulega szlachta pospolitego ruszenia pod Ujściem, Janusz Radziwiłł poddaje Litwę Szwedom. Ostoją Polaków staje się Częstochowa, w której obronie niebagatelną rolę odegra Andrzej Kmicic. Bohaterskimi czynami za wszelką cenę będzie chciał odzyskać dobra imię polskiego szlachcica.

 

źródło opisu: Wydawnictwo GREG, 2010

źródło okładki: http://www.greg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 650
Dusia | 2015-10-04
Na półkach: Lektury, Przeczytane, Zakupione, 2015
Przeczytana: 26 sierpnia 2015

Panna Aleksandra Billewiczówna, szlachcianka ze znamienitego roku, na mocy testamentu niedawno zmarłego ojca ma wyjść za mąż za niejakiego Andrzeja Kmicica, którego to wojaka rodzic jej cenił i uznał odpowiednim dla swojej jedynaczki, lub - jeśli taka jej wola - wstąpić do klasztoru. Miłości tych dwojga przeszkadza jednak porywczy charakter pana Andrzeja oraz jego rodaków. Panna Aleksandra zaczyna nienawidzić kawalera wcześniej, niż ten się tego spodziewa. On próbuje odzyskać serce szlachcianki, ale Rzeczpospolitą od północy zaczynają nękać Szwedzi. Młody wojak musi ruszyć w pole, ale czy jeszcze kiedykolwiek ujrzy swoją Oleńkę?

"Potop" to utwór bardzo obszerny (ja dysponuję wydaniem jednotomowym, liczącym 851 stron wypełnionych drobniutkim tekstem), ale też wiele się w nim dzieje. Proza opisuje wydarzenia z lat 1655-1660. Na kartach tej powieści uwieczniono mnóstwo bitew, liczne wybiegi polityczne, zasadzki, postępy, ale także lżejsze w odbiorze libacje czy słowne przepychanki. Sienkiewicz, jak w Ogniem i mieczem, postawił na dynamiczne i szczegółowe przedstawienie starć, co jest jednocześnie wadą i zaletą; zaletą, bo pozwala wczuć się w klimat starcia; wadą, bo długie opisy momentami nużą, a do tego wydłużają lekturę.

Ucieszyłam się, że na kartach "Potopu" spotkałam bohaterów, których pokochałam (bardziej lub mniej) dzięki "Ogniem i mieczem". Co prawda Bohun nie brał udziału w bitwach (chociaż kilka razy się o nim wspomniało), ale obecność rubasznego, niesamowicie charyzmatycznego i prześmiesznego pana Jana Onufrego Zagłoby niejako mi to wynagrodziła. Względnie ważną rolę odgrywa tu także pan Michał Wołodyjowski. Zachwycające, jak konsekwentnie Sienkiewicz przedstawia tych dwóch mężów. Jeden przechwala się, jakich wspaniałych czynów dokonał; drugi z niesamowitą finezją wymachuje szabelką. Pierwszy zdobywa przyjaciół sposobem bycia, a wrogów pokonuje dowcipem i podstępami; drugi darzony jest szacunkiem z powodu swoich umiejętności szermierczych.

Okej, to może napiszę co nieco o parce głównych bohaterów "Potopu". Panna Aleksandra Billewiczówna od samego początku działała mi na nerwy swoją wyniosłością, chłodnym obejściem, a także nieustającymi wewnętrznymi dylematami "Czy mogę kochać Kmicica, skoro on taki a taki? Nie, nie mogę kochać zdrajcy. Nie zasłużył sobie na moją miłość, pójdę do klasztoru. Ale przecież był taki przystojny, tak bardzo chciałabym go mieć!" Argh! Wobec takich wad jej odwaga i upór wydają się blednąć. No i teraz najważniejszy: Andrzej Kmicic, młody i przystojny wojak z Litwy, bezgranicznie zauroczony Oleńką. Podobało mi się to, jak Autor pokierował jego losami, z jakimi problemami kazał mu się mierzyć i jak go owe wydarzenia zmieniły. Choć drażniła mnie jego przesadna (naprawdę przesadna!) bogobojność, zapałałam do niego sympatią. I wiecie co? Bo przypominał mi Jurka Bohuna - nieustraszonego wodza wzbudzającego postrach wśród nieprzyjaciół, walczącego nie tylko dla kraju i władcy, ale także dla siebie, by się zemścić. Tyle że Bohun był "tym złym", a Kmicic "tym dobrym" (i stracił ukochaną).

Chociaż "Potop" to utwór bardzo długi, jego końcówka wydaje się niejako... przyspieszona. Trzecia część powieści znacząco różni się od reszty: zbrojne potyczki zostają tylko wspomniane, Autor koncentruje się tylko na kilku większych starciach. Henryk Sienkiewicz chyba uznał, że napisał dość dużo i nie chce przedłużać. Tym sposobem ostatnie kilka stron to przebieżka przez dwa ostatnie lata konfliktu.

Nie mogę nie wspomnieć o stricte obyczajowym obliczu "Potopu". Choć utwór koncentruje się na wojnie polsko-szwedzkiej, na jej wojskowym aspekcie, Autor kreśli także precyzyjny wizerunek społeczeństwa tego okresu. Pięknie oddał opieszałość szlachty, jej naiwność, przekupność, a także ogromną wiarę w Boga. To ten ostatni element z jednej strony ogromnie mnie irytował - jak wielką ufność pokładano w wierze! - ale z drugiej mam świadomość, że tak właśnie było w XVII wieku.

Bez bicia przyznaję, że "Potop" podobał mi się mniej niż "Ogniem i mieczem". (Może to kwestia podejścia początkowego: ekranizację "Ogniem i mieczem" kochałam, a "Potopu" w całości nie obejrzałam.) Utwór okrutnie mi się dłużył, pomimo dynamicznych opisów bitew i przesympatycznych bohaterów. Winą za ten stan rzeczy obarczam długość tej powieści. I Oleńkę. Od bardzo, bardzo dawna żadnej książki nie męczyłam tak długo (dwa miesiące). Niemniej takiego klasyka nie wypada nie znać!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Perfekcyjna dziewczyna

Książka, która nie jest wyłącznie sprawą kryminalną, ale pytaniem o moralność, niesprawiedliwość, o to, jak się bronić, kiedy zawodzi każda linia obro...

zgłoś błąd zgłoś błąd