Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Felix, Net i Nika oraz Świat Zero

Cykl: Felix Net i Nika (tom 9)
Wydawnictwo: Powergraph
7,99 (1398 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
236
9
283
8
388
7
299
6
141
5
30
4
13
3
5
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361187424
liczba stron
480
słowa kluczowe
felix, net, nika, kosik, teleportacja, czas
język
polski
dodała
Martyna

Co, jeśli dzisiejsza rzeczywistość różni się od tej, którą pamiętasz z wczoraj? Zawodzi cię pamięć, czy cały świat próbuje cię oszukać? Jeśli tak jak Felix, Net i Nika przeszedłeś przez Pierścień – po drugiej stronie czeka cię wiele niespodzianek.

Przygody, humor, gimnazjalne miłości – tego, jak zwykle w książkach serii „Felix, Net i Nika”, nie zabraknie!

 

źródło opisu: Powergraph

źródło okładki: http://www.powergraph.pl/

Brak materiałów.
książek: 295
Kulturalna | 2013-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2013

Rafał Kosik, polski pisarz. Znany chyba przez większość blogowych recenzentów. Twórca wydawnictwa powergraph, grafik i pisarz przede wszystkim. Zadebiutował w 2003r. powieścią dla dorosłych Mars. Popularności przysporzyła mu wydana rok później książka Felix, Net i Nika oraz gang niewidzialnych ludzi, która otwiera serię o polskich nastolatkach, napisana dla polskich nastolatków.
Felix, Net i Nika uczą się w gimnazjum. Mają IQ większe od przeciętnego, popularnego gimbusa. Felix jest konstruktorem, Net informatykiem, a Nika ma pewne paranormalne zdolności (kobieca intuicja). W każdym tomie przeżywają najróżniejsze przygody, o których my zwykli czytelnicy możemy tylko pomarzyć.
Felix, Net i Nika oraz Świat Zero - Rafał KosikW powieści Świat Zero, Rafał Kosik próbuje edukować zwykłego, potencjalnego gimbusa. Wymyśla teorię światów równoległych.Na czym ona polega? Starzy czytelnicy zapewne wiedzą, ale gwoli wyjaśnienia. W naszym świecie (tym zerowym) podejmujemy jakąś decyzję np. idziemy na studia, ale w alternatywnej rzeczywistości wygrywamy milion dolarów i jedziemy na Karaliby. Jako, że Kosik zajmuje się fantastyką, jego bohaterowie zaczynają podróżować do owych światów. W końcu ta podróż wymyka się spod kontroli, ale po kolei.
Tata Felixa pracuje w instytucie badawczym, w którym znajduje się niezbadany pierścień- taka brama do światów alternatywnych. Oczywiście trzeba przez nią przejść i znajdujemy się w innym świecie. Tylko że istnieje jeden problem. Każda zmiana światów, oddala nas od świata w którym realnie żyjemy, czyli Świata Zero. Jednym słowem bohaterowie zaczynają gubić się w alternatywnych rzeczywistościach, oddalając się coraz bardziej od swojej.
Jakiś bełkot rodem ze science fiction. Właśnie, że nie. Napisałam że Kosik sprytnie edukuje młodego czytelnika. Bohaterowie, najpierw przenoszę się do światów im bliskich, które mają tylko drobne zmiany np. Felix ma inną dziewczynę niż w Świecie Zero. To nie wszystko, akcja rozkręca się gdy przenoszą się sto lat w przyszłość, do Orwellowskiej dystopii, zalani reklamami, komercją i wielkim bratem w postaci kamer, który śledzi każdy ich ruch. Są zmuszeni do stania się żywą reklamą ubrań, które noszą, a szkoła staje się jednym wielkim banerem reklamowym oranżady. Sprytna krytyka kapitalizmu. Bohaterowie uciekają z tego świata, w niewiele lepszy- komunistyczna Polska-PRL. Młody czytelnik dowie się kim był Pinochet, kiedy był stan wojenny i jak wyglądało życie jeszcze trzydzieści lat temu. Nieco starszy czytelnik zauważy, że autor zręcznie zmiesza z błotem Kiszczaka i Jaruzelskiego. Co więcej, pan Kosik chyba nie jest sympatykiem SLD (wtrącenie o panu Millerze, przy którym nieźle się uśmiałam). Jak łatwo się domyślić naszym bohaterom, również się tam nie podoba. Dlatego idą dalej... czwarty rozbiór Polski. Pakt Ribbentrop- Mołotow.... Nie odbiorę głosu Panu Kosikowi. Przeczytajcie sami bez względu na to czy macie naście czy dziesiąt lat:) A ja po napisaniu notki spotkam się z moją znajomą i zamiast przeczytania powiem Wiszę Ci piwo za książkę ale pożycz mi drugą część:)
Warstwa stylistyczna pozostawia do życzenia. Język jak dla gimbazy, żadnych wzniosłych opisów. Ani grama poetyki... Oj chyba się zagalopowałam, to nie Proust, tylko książka dla młodzieży, z dość dużą warstwą edukacyjną. Warto pominąć wszystkie wstawki w stylu ''ja pierdykam'' (ulubione powiedzenie jednego z bohaterów) i nie skupiać się na niezwykle poważnych problemach każdego gimnazjalisty. Pomysł na książkę, ba na całą serię idealny. Fabuła jak w dobrym filmie sensacyjnym... czego chcieć więcej ? Większość książek dla młodzieży to raczej dno i wodorosty, a tutaj mamy błękitną lagunę i rafę koralową przez ponad 400 stron :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nibynoc

Ksiazka podobala mi sie,autor ma lekkie pioro,jezyk jest bogaty i barwny a losy Mii chlonelam z ciekawoscia.Denerwowalo mnie tylko to ze tekst...

zgłoś błąd zgłoś błąd