Nieśmiertelne życie Henrietty Lacks

Tłumaczenie: Urszula Gardner
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,76 (90 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
8
8
25
7
27
6
8
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Immortal Life of Henrietta Lacks
data wydania
ISBN
978-83-7508-342-2
liczba stron
392
słowa kluczowe
Henrietta Lacks, rak, komórki
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Dorota_1988

HeLa to najsłynniejsza chyba linia komórkowa wywodząca się z komórek raka szyjki macicy, pobranych od 31-letniej Murzynki z Baltimore, Henrietty Lacks. To pierwsze nieśmiertelne komórki ludzkie, jakie kiedykolwiek wyhodowano w laboratorium. Wykorzystano je w badaniach nad genami powodującymi raka, i nad tymi, które hamują jego rozwój; za ich pomocą opracowano leki na opryszczkę, białaczkę,...

HeLa to najsłynniejsza chyba linia komórkowa wywodząca się z komórek raka szyjki macicy, pobranych od 31-letniej Murzynki z Baltimore, Henrietty Lacks. To pierwsze nieśmiertelne komórki ludzkie, jakie kiedykolwiek wyhodowano w laboratorium. Wykorzystano je w badaniach nad genami powodującymi raka, i nad tymi, które hamują jego rozwój; za ich pomocą opracowano leki na opryszczkę, białaczkę, grypę, hemofilię i chorobę Parkinsona; używano ich w badaniach nad wchłanianiem laktozy, chorobami przenoszonymi drogą płciową oraz zapaleniem wyrostka robaczkowego.
O ich znaczeniu w rozwoju medycyny i nieocenionej roli badawczej można by mówić bez końca. A jednak o kobiecie, która ich dostarczyła nie wiadomo wiele więcej ponad to, że zmarła w 1951 roku z powodu wyjątkowo złośliwego raka szyjki macicy. Kim była Henrietta Lacks? „Nieśmiertelne życie Henrietty Lacks” to historia jej życia, jej komórek oraz jej rodziny. Czyta się ją jak tekst popularnonaukowy, historyczną biografię oraz powieść detektywistyczną w jednym.

 

źródło opisu: Sonia Draga, 2011

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/index.php?option=com_cont...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 795
Forneuss | 2015-02-11
Przeczytana: luty 2015

Książka opowiada historię najbardziej popularnej linii komórkowej na świecie. Opowiada też historię osoby (i jej rodziny), od której się ta linia wywodzi. Dwa wątki zgrabnie się ze sobą przeplatają aby dać nam obraz całościowy - jak to właściwie z tymi HeLa było?

Książka bardzo dobra. Dla wszystkich.
Każdy naukowiec powinien ją przeczytać. A na pewno każdy, kto ma do czynienia z kulturami tkankowymi i komórkami, szczególnie ludzkimi. Ja pracuję właśnie w takim laboratorium i zajmuję się komórkami, między innymi też ludzkimi. Akurat komórkami HeLa się nie zajmuję osobiście, ale leżą obok moich komórek w inkubatorze... Książka sprawiła, że już nigdy nie spojrzę na nie w taki sam sposób. Uświadomiła mi, że stoi za tym wszystkim prawdziwa osoba. Człowiek.

Laikom w tematyce hodowli komórkowych też powinno się spodobać, bo w sposób prosty autorka przemyca podstawy tej dziedziny pracy naukowej. Pozwoli poszerzyć horyzonty. A nawet jeśli kogoś nauka aż tak bardzo nie interesuje, to linia fabularna i wątki poruszające rasizm, problemy kulturowe, są wystarczająco interesują, aby przeczytać książkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Był sobie pies

Czytanie, podczas kiedy łzy zalewają nam oczy jest zdecydowanie trudniejsze, niż każdy z nas może sobie wyobrazić.

zgłoś błąd zgłoś błąd