-
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Wielkanoc z książką i nie tylko – czytelnicze oraz kreatywne pomysły na prezent
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2
Biblioteczka
Szczerze mówiąc, po przeczytaniu jednej z książek pochodzących z tej samej platformy, sceptycznie podchodziłam do RM. Bałam się bardzo infantylnego stylu pisania, kompletnie nie trzymającej się fabuły jednak pozytywnie się zaskoczyłam. Na początku książka nawet przyjemna, niestety z czasem powielane są pewne schematy – główna bohaterka jest zdecydowanie osobą o niskiej pewności siebie, dość rozchwiana emocjonalnie. Cała relacja z braćmi jest dość dziwna. Will w pewnym momencie zachowuje się mocno protekcjonalnie wobec głównej bohaterki, wręcz jest z nią zbyt blisko jak na tak krótką znajomość. Niestety w pewnym momencie ma się wrażenie, że autorka na siłę przedłuża książkę. Tak naprawdę brakowało w sumie tylko na sam koniec zmartwychwstania babci oraz mamy. Nasza bohaterka traci rodzinę, ma problemy z braćmi i ich interesem. Do tego dochodzi problem z odżywianiem, a także atak motocyklisty. Dodatkowo mamy do czynienia z nieszczęśliwym zakochaniem. Zapomniałabym o ataku brata przyjaciółki podczas Sylwestra. Jest to ogromne Combo wydarzeń i uważam, że książka spokojnie mogła mieć około 100 stron mniej, gdyby pominąć tak zwane zapchajdziury:)
Szczerze mówiąc, po przeczytaniu jednej z książek pochodzących z tej samej platformy, sceptycznie podchodziłam do RM. Bałam się bardzo infantylnego stylu pisania, kompletnie nie trzymającej się fabuły jednak pozytywnie się zaskoczyłam. Na początku książka nawet przyjemna, niestety z czasem powielane są pewne schematy – główna bohaterka jest zdecydowanie osobą o niskiej...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeden z nudniejszych kryminałów, historia rozkręca się bardzo wolno, nie dotarłam nawet do połowy. Zainteresowana na podstawie innych dzieł autora, liczyłam na szybkie posiedzenie i zakończenie, a tu męka i strasznie dużo wstępu. Szkoda bo niektóre książki JN wspominam naprawdę dobrze.
Jeden z nudniejszych kryminałów, historia rozkręca się bardzo wolno, nie dotarłam nawet do połowy. Zainteresowana na podstawie innych dzieł autora, liczyłam na szybkie posiedzenie i zakończenie, a tu męka i strasznie dużo wstępu. Szkoda bo niektóre książki JN wspominam naprawdę dobrze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUczciwie mówiąc, książkę odłożyłam po 32 stronach. Być może miałam wobec niej inne oczekiwania, ale czytając opinie nastawiłam się na kawał dobrego reportażu już od pierwszych stron. Tymczasem momentami nie wiedziałam o czym autorka mówi, czy coś wydarzyło się naprawdę. Po reportażach, gdzie temat wchodzi od pierwszych stron, tu mocno się zawiodłam, raczej nie doczytam dalej.
Uczciwie mówiąc, książkę odłożyłam po 32 stronach. Być może miałam wobec niej inne oczekiwania, ale czytając opinie nastawiłam się na kawał dobrego reportażu już od pierwszych stron. Tymczasem momentami nie wiedziałam o czym autorka mówi, czy coś wydarzyło się naprawdę. Po reportażach, gdzie temat wchodzi od pierwszych stron, tu mocno się zawiodłam, raczej nie doczytam dalej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa pewno książka otwiera oczy na wiele kuriozalnych sytuacji. W szczególności pokazuje absurd wyroków i spojrzenia sprawców na swoje poczynania. Jednakże książka ma też fragmenty, które ja nazywam po prostu „zapchaj dziurą”. To, że coś dotyczy tematyki samochodowej bądź komunikacji miejskiej, nie do końca zawsze znaczy, że trzeba to umieścić w książce, która sugeruje, że dotyczyć będzie w znacznej części wypadków drogowych i spojrzenia na nie. Wypowiedzi polityków są moim zdaniem w tej pozycji mocno zbędne- to moje osobiste zdanie :)
Na pewno książka otwiera oczy na wiele kuriozalnych sytuacji. W szczególności pokazuje absurd wyroków i spojrzenia sprawców na swoje poczynania. Jednakże książka ma też fragmenty, które ja nazywam po prostu „zapchaj dziurą”. To, że coś dotyczy tematyki samochodowej bądź komunikacji miejskiej, nie do końca zawsze znaczy, że trzeba to umieścić w książce, która sugeruje, że...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-07-01
2023-05-21
2023-04-16
2023-04-07
Próbowałam, brnęłam pomimo mocnej niechęci, ale książka jest tak mało wciągająca, że momentami była to katorga. W pewnym momencie się poddałam i przeczytałam rozdziały, które mogły być choć trochę interesujące. Moim skromnym zdaniem, pozycja bardzo mocno skupia się na historiach indywidualnych oraz na ogólnikowych teoriach, bardzo męczy - przynajmniej mnie, duże naładowanie historyczne.
Próbowałam, brnęłam pomimo mocnej niechęci, ale książka jest tak mało wciągająca, że momentami była to katorga. W pewnym momencie się poddałam i przeczytałam rozdziały, które mogły być choć trochę interesujące. Moim skromnym zdaniem, pozycja bardzo mocno skupia się na historiach indywidualnych oraz na ogólnikowych teoriach, bardzo męczy - przynajmniej mnie, duże naładowanie...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-04-05
2023-03-14
Sceptycznie podchodziłam do książki, ze względu na autora DL. Po lekturze Każdego Dnia byłam nieco zawiedziona. Muszę powiedzieć, że czekało mnie tu bardzo pozytywne zaskoczenie. Książkę czytało się bardzo szybko, format to strzał w dziesiątkę. Być może ze względu na swoją niedawną stratę – książka często trafiała w pewne obszary, które bardzo mocno do mnie przemawiały. Polecam każdemu, kto szuka lekkiej lektury i zrozumienia :)
Sceptycznie podchodziłam do książki, ze względu na autora DL. Po lekturze Każdego Dnia byłam nieco zawiedziona. Muszę powiedzieć, że czekało mnie tu bardzo pozytywne zaskoczenie. Książkę czytało się bardzo szybko, format to strzał w dziesiątkę. Być może ze względu na swoją niedawną stratę – książka często trafiała w pewne obszary, które bardzo mocno do mnie przemawiały....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to