Śmierć z zerem na koncie

Okładka książki Śmierć z zerem na koncie Bill Perkins
Okładka książki Śmierć z zerem na koncie
Bill Perkins Wydawnictwo: OSMpower biznes, finanse
268 str. 4 godz. 28 min.
Kategoria:
biznes, finanse
Tytuł oryginału:
Die With Zero
Wydawnictwo:
OSMpower
Data wydania:
2022-06-01
Data 1. wyd. pol.:
2020-07-28
Liczba stron:
268
Czas czytania
4 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366516687
Tłumacz:
Nina Lubiejewska
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Męskie pokusy Bill Perkins, Randy Southern
Ocena 6,6
Męskie pokusy Bill Perkins, Randy...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
78 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
156
105

Na półkach:

Sama idea fajna. Najbardziej podobała mi się teoria o procencie składanym dotyczącym przeżyć. Że np. podróż to nie tylko radość z m samej podróży, ale też przeglądanie z niej zdjęć, opowiadanie o niej itd. Im więcej przeżyć - tym więcej wspomnień. Im wcześniej zaczniemy je gromadzić - tym bogatsi będziemy (w tym sensie wspomnieniowym).
Odroczona gratyfikacja procentuje. Autor przestrzega tylko, żeby jej nie odraczać w nieskończoność.
Książkę czytało się ciężkawo. Po pierwszych rozdziałach, które mogą być odkrywcze/ciekawe zaczyna się strasznie nużąco powtarzać. Jakby to skrócić do długiego artykułu, podcastu, czy wystąpienia TED - byłoby to super. Rozdmuchanie tego do rozmiaru książki było trochę na siłę...

Sama idea fajna. Najbardziej podobała mi się teoria o procencie składanym dotyczącym przeżyć. Że np. podróż to nie tylko radość z m samej podróży, ale też przeglądanie z niej zdjęć, opowiadanie o niej itd. Im więcej przeżyć - tym więcej wspomnień. Im wcześniej zaczniemy je gromadzić - tym bogatsi będziemy (w tym sensie wspomnieniowym).
Odroczona gratyfikacja procentuje....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1334
348

Na półkach: , ,

Z pewną ciekawością sięgnęłam po tę książkę. Chciałam sama przekonać się, o co chodzi w tej teorii. Co najważniejsze, autor na samym początku ostrzega, że jest to książka dla tych, co mają oszczędności, a nie dla tych, co ledwo wiążą koniec z końcem.  W większości rady, jakie tu się odnajdzie, skierowane są raczej do mieszkańców Ameryki. Mają oni inny system nie tylko emerytalny, ale choćby i zdrowotny. 
Książka skierowana jest do osób, które w życiu już coś osiągnęły, ale zawsze im jest wszystkiego za mało. Pomimo tego, że mogą pozwolić sobie na dobre życie, jakieś przyjemności to dalej bardzo oszczędzają.  Nie potrafią cieszyć się z tego co mają, a radość wydawania pozostawiają na starość, gdzie może już aż tyle nie będzie nam potrzeba. 
To właśnie tu mówi o tym, by bardziej cieszyć się życiem już teraz, a nie za 30 lat. Pozwolić sobie na pewne przyjemności, bo nic nie trwa wiecznie. I to jest prawda, czasem trzeba pozwolić sobie na coś, by mieć później wspomnienia. By na starość, gdzie nie będziemy mogli np. podróżować, wspomnieć swoje przygody. 
Jednak ten przelicznik tego ile będziemy potrzebować, jest taki nie do końca przemyślany. Nie bierze pod uwagę zwolnienia z pracy, choroby lub inflacji. Mamy nawet przykład z życia, ile poprzez covid miejsc zostało zamkniętych, a ile poprzez powiększający się rachunek za prąd ludzi zostało zwolnionych? Tego autor nie bierze pod uwagę. Znalazł się on bowiem w szczęśliwej puli wygranych, których mają miliony na koncie. Owszem dzięki ciężkiej pracy, ale i dużej mierze szczęścia.  
Jednak w jednym ma sporo racji, i jeśli choć trochę ludzie dzięki tej książce będą myśleć inaczej to warto sięgnąć po książkę. W pogoni za pieniądzem ludzie zapominają, że dzieci nie będą wiecznie dziećmi, że nasi rodzice, dziadkowie nie będą z nami wiecznie. Powinniśmy znaleźć czas i dla nich, by stworzyć wspomnienia, zanim będzie za późno. A my się obudźmy wtedy gdy będzie za późno naprawić już pewne relacje, rzeczy, życie. 
Podsumowując, namawia nas, by stworzyć pewną równowagę. Nie tylko zarabiać, ale starać się też czerpać z życia, dopóki my i nasi bliscy mamy czas.   

Z pewną ciekawością sięgnęłam po tę książkę. Chciałam sama przekonać się, o co chodzi w tej teorii. Co najważniejsze, autor na samym początku ostrzega, że jest to książka dla tych, co mają oszczędności, a nie dla tych, co ledwo wiążą koniec z końcem.  W większości rady, jakie tu się odnajdzie, skierowane są raczej do mieszkańców Ameryki. Mają oni inny system nie tylko...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
869
634

Na półkach:

Już od dawna wiadomo, że bez pieniędzy nasze życie jest ciężkie i nieciekawe. Dlatego musimy pracować by godnie żyć. Jednak co zrobić, aby mieć ich wystarczająco dużo? Co jest lepsze: oszczędzanie na stare lata czy korzystanie z nich, by poznawać świat i cieszyć się urokami życia? Na te pytania i wiele innych poznacie odpowiedź po przeczytaniu tej książki.

Muszę przyznać, że już sam tytuł mnie zaintrygował. Przyjemna dla oka okładka również przyciągnęła mą uwagę i skusiła do sięgnięcia po tę pozycję. Jak myślicie: Warto było? Powiem wam, że tak.

Autor ciekawie przedstawił siebie, jak i swoją sytuację finansową. Jako zamożny człowiek może pozwolić sobie na wszystko. W prosty sposób próbuje uświadomić nam, że gromadzenie pieniędzy na później nie jest dobrym pomysłem. Bardzo często zapominamy o tym, iż życie jest krótkie i powinniśmy z niego czerpać to co najlepsze w naszych najlepszych latach. Przeciętny Polak niestety goni za pieniądzem, często pracuje ponad siły, a wolny czas przeznacza na odpoczynek i odsypianie. Żyjąc w ten sposób nie mamy czasu na inne rzeczy i nawet nie zauważamy upływającego czasu, który zbliża nas ku starości.

Oczywiście o ile nic nam nie dolega emerytura może być przyjemna i ciekawa. Jednak często bywa tak, że wiele osób jest już tak schorowana, iż nie ma ochoty na żadne podróże i poznawanie pięknych zakątków świata. Bywa i tak, że zbyt szybko umieramy, a to co z trudem odłożyliśmy trwonią ci, którzy dziedziczą po nas.

W czasie lektury inaczej zaczęłam myśleć i dostrzegać błędy w moim dotychczasowym postępowaniu. Całe życie ciężko pracowałam, zarobione pieniądze włożyłam w budowę domu oraz na dzieci, a ja zapomniałam o tym, że nie tylko na tym polega egzystencja ludzka. Nie byłam nigdy na urlopie czy rodzinnym wypadzie, bo liczyła się tylko praca. Córki ciągle wołały, aby sfinalizować im to czy tamto, a dla mnie już nie starczało lub było mi szkoda. Teraz wiem, że powinnam również pomyśleć o sobie.

Nie twierdzę, że odkładanie zarobków jest złe czy niewłaściwe, jednak część pieniędzy powinniśmy przeznaczyć nawet na drobne przyjemności.
Jak wy pokierujecie swoim życiem to już od was zależy.

Już od dawna wiadomo, że bez pieniędzy nasze życie jest ciężkie i nieciekawe. Dlatego musimy pracować by godnie żyć. Jednak co zrobić, aby mieć ich wystarczająco dużo? Co jest lepsze: oszczędzanie na stare lata czy korzystanie z nich, by poznawać świat i cieszyć się urokami życia? Na te pytania i wiele innych poznacie odpowiedź po przeczytaniu tej książki.

Muszę przyznać,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
214
46

Na półkach:

Na pewno trzeba uznać za plus w tej książki, że fajnie potrafi uświadomić, że czasem nie warto oszczędzać każdej złotówki kosztem radości z życia.
Minus książki jest taki, że raczej jest kierowana dla multimilionerów którym zawsze jest mało i chcą więcej pieniędzy przez co ich nie wydają i nie potrafią się nimi cieszyć.
Straszne mieszane uczucia mam po tej książce bo ciężko przenieś ten zamiar na rodzime podwórko. Plus do tego obliczenia które daje nam autor są totalnie bez sensu. Ceny niektórych produktów i usług potrafią w ciągu roku zdrożeć o 100% więc nierealne jest obliczenie ile będziemy potrzebować pieniędzy z oszczędności na ostatnie przypuśćmy 20 lat życia.

Na pewno trzeba uznać za plus w tej książki, że fajnie potrafi uświadomić, że czasem nie warto oszczędzać każdej złotówki kosztem radości z życia.
Minus książki jest taki, że raczej jest kierowana dla multimilionerów którym zawsze jest mało i chcą więcej pieniędzy przez co ich nie wydają i nie potrafią się nimi cieszyć.
Straszne mieszane uczucia mam po tej książce bo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
317
311

Na półkach: , ,

Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, jednakże życie bez nich jest niemożliwe, a przy ich niewielkiej ilości jest nam ciężko i stajemy się przygnębieni. Zatem należy znaleźć złoty środek, tak aby nie popaść ze skrajności w skrajność, co niestety łatwe nie jest. Praktycznie każdy, gdy poczuje możliwość zwiększania swej majętności robi to bez oporu, często zarabiając więcej, niż jest w stanie to wydać przez całe swoje życie.

Treść

Autor tej książki, będący osobą bogatą stara się nas uświadomić, iż należy zarabiać tyle, by być szczęśliwym i jednocześnie dana kwota powinna nas zabezpieczać, tak aby wystarczyła do końca naszych dni, ale też by po naszym odejściu było tych pieniędzy jak najmniej. Zostały przedstawione różne argumenty popierające tę tezę, wśród których jest to, że powinniśmy korzystać z naszych pieniędzy jeszcze za życia i to w wieku produktywnym, gdyż wtedy realnie z nich skorzystamy i nasze godziny pracy nie zostaną zaprzepaszczone. Natomiast naszym dzieciom, czy spadkobiercom należy pomagać wtedy, gdy potrzebują pomocy, a nie zostawiać im pieniądze w spadku, gdyż bardzo często są już wtedy mniej przydatne. Jakie jeszcze argumenty przedstawił autor? W jaki sposób wprowadzić to w życie? Na co należy uważać? O tym w książce „Śmierć z zerem na koncie” autorstwa Billa Perkinsa.

Spostrzeżenia

O ile sama idea jest ciekawa i niektóre założenie w pewien sposób mogą nam otworzyć oczy, to o tyle musimy mieć na względzie to, że nie wszystko pasuje do naszych realiów, gdyż autor pochodzi z innego kraju, gdzie występują różnice społeczne, mentalne, czy finansowe. Sama sprawa tego, że trzeba jakąś kwotę zaoszczędzić na dalsze życie po zakończeniu pracy zarobkowej budzi pewne refleksje. U nas jest od tego emerytura, aczkolwiek pieniądze są potrzebne na wypadek długotrwałego leczenia lub rehabilitacji i dlatego warto oszczędzać. Z drugiej strony autor słusznie uświadamia nas w tym, że odkładanie pieniędzy na później np. w celu wspaniałych wycieczek na emeryturze jest bezsensowne, gdyż możemy jej nie dożyć lub nie będziemy już w stanie podróżować, dlatego warto czerpać z życia tu i teraz, by na starość mieć wiele wspaniałych wspomnień. Innym ciekawym zagadnieniem jest wspieranie naszych spadkobierców wtedy gdy potrzebują pomocy, a nie po naszej śmierci. W tym wypadku, zgodzę się z tym, że warto to robić, jeśli nas na to stać, ale to nie oznacza, że nie możemy nic nikomu nie zostawić, zwłaszcza iż większości z nas gotówka przyda się na każdym etapie życia i to ma swoje powiązania z rodzimą polityką i uwarunkowaniami gospodarczymi. Natomiast najważniejszą zaletą tej pozycji jest przeświadczenie o tym, że nie warto gnać tylko za pieniądzem, bo ważne jest, jak nas będą kiedyś wspominać dzieci, co za czym idzie powinniśmy, jak najwięcej czasu z nimi spędzać, bo tylko wspólne doświadczenia sprawią, iż będziemy dla nich najważniejsi.

Podsumowanie

Książkę pomimo wspomnianych różnic czytało mi się z zainteresowaniem, gdyż wiele mądrych rad mogłem z niej wyciągnąć. Język jest prosty w odbiorze, dzięki czemu te dosyć istotne treści mogą trafić do większego grona odbiorców. Każdy czytelnik powinien podchodzić do danych założeń w sposób indywidualny i wyciągnąć swoje wnioski na dany temat. Okładka za sprawą kolorystyki i pieniędzy przyciąga wzrok, a w połączeniu z tytułem zapada w pamięci na długo. Gorąco polecam pozycję wszystkim, którzy nie wiedzą, jak należy postępować w sprawach zawodowych, tak by być szczęśliwym i zarazem być oparciem dla najbliższych, a pieniądze potrafić umiejętnie wydawać i w jakimś stopniu oszczędzać.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Die with Zero book Polska.

Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, jednakże życie bez nich jest niemożliwe, a przy ich niewielkiej ilości jest nam ciężko i stajemy się przygnębieni. Zatem należy znaleźć złoty środek, tak aby nie popaść ze skrajności w skrajność, co niestety łatwe nie jest. Praktycznie każdy, gdy poczuje możliwość zwiększania swej majętności robi to bez oporu, często zarabiając...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
305
289

Na półkach:

Śmierć z zerem na koncie

Dziś będzie całkiem inna recenzja niż zawsze.
Biorąc do ręki tę książkę, nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, sam tytuł niewiele mi mówił. Sama okładka jest taka Sobie, mnie jako sroki okładkowej to tak średni przyciąga.

Dla mnie ta książka była nawet ciekawa, można się sporo dowiedzieć. Bardzo mi się podobały, niektóre rady aż zapisałam sobie, na przyszłość.

Autor opisuje w niej swoje życie, aplikacje, pokazuje nam, co w życiu jest najważniejsze a co mniej ważne.

Czy pieniądze dają nam szczęście? 🤔
I w każdej sytuacji pomogą? 🤔

Ja Wam powiem, że bardzo mi się podobała ta książka, dużo się dowiedziałam, wciągała mnie od pierwszej strony.

Polecam Wam 😁.

Bardzo dziękuję za egzemplarz ❤️.

Współpraca reklamowa, barterowa 🙂

Śmierć z zerem na koncie

Dziś będzie całkiem inna recenzja niż zawsze.
Biorąc do ręki tę książkę, nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, sam tytuł niewiele mi mówił. Sama okładka jest taka Sobie, mnie jako sroki okładkowej to tak średni przyciąga.

Dla mnie ta książka była nawet ciekawa, można się sporo dowiedzieć. Bardzo mi się podobały, niektóre rady aż zapisałam...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
77
2

Na półkach:

Najmądrzejsza książka o finansach jaką czytałem! Po co kisić środki jeśli można je od razu wydać i martwić się później? Autor tworzy iluzję tego, że da się tak wyliczyć emeryturkę, by wydać wszystko co do grosza do końca życia, jednocześnie nie bankrutując przed owym końcem życia. Poezja dla miłośników literatury sarkastycznej.

Najmądrzejsza książka o finansach jaką czytałem! Po co kisić środki jeśli można je od razu wydać i martwić się później? Autor tworzy iluzję tego, że da się tak wyliczyć emeryturkę, by wydać wszystko co do grosza do końca życia, jednocześnie nie bankrutując przed owym końcem życia. Poezja dla miłośników literatury sarkastycznej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
175
22

Na półkach:

Najbardziej niedorzeczny poradnik z zakresu finansów jaki czytałem. Jest to książka w większym stopniu o planowaniu własnej śmierci niż o zarządzaniu pieniędzmi. Autor zaleca zaplanowanie daty końca własnego życia w aplikacji Final Countdown, a następnie ,,agresywne" wydawanie pieniędzy, tak aby w dniu kiedy wybije Twoja ostatnia godzina zostało Ci ,,Zero" na koncie. Jest to spojrzenie na dane zagadnienie oczami człowieka bogatego, który ma zupełnie inna perspektywę na pieniądze i priorytety życiowe. Przeczytałem do końca, bo liczyłem, że może jakąś mądrość wyciągnę z tej pozycji, ale nie ma w tej książce nic co można by wcielić w życie.

Najbardziej niedorzeczny poradnik z zakresu finansów jaki czytałem. Jest to książka w większym stopniu o planowaniu własnej śmierci niż o zarządzaniu pieniędzmi. Autor zaleca zaplanowanie daty końca własnego życia w aplikacji Final Countdown, a następnie ,,agresywne" wydawanie pieniędzy, tak aby w dniu kiedy wybije Twoja ostatnia godzina zostało Ci ,,Zero" na koncie. Jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
442
217

Na półkach: , ,

Jak wielką satysfakcję ze swojego życia odczuwasz? Czy miewasz czasem myśli, iż w pewnych sytuacjach można było zrobić więcej lub też warto było odpuścić? Cóż, każdy z nas stara się żyć najlepiej jak potrafi i na ile pozwalają nam na to różne aspekty – finansowe i społeczne. Dziś jednak chciałam napisać parę słów o książce, której autor na życie patrzy zgoła odmiennie od większości z nas😉 „Śmierć z zerem na koncie” Billa Perkinsa to bowiem całkiem ciekawa lektura otwierająca oczy na wiele aspektów naszej egzystencji😉

Przyznaję, że do tego tytułu byłam nastawiona bardzo sceptycznie. Jakąż to drogę mógłby mi pokazać biznesman i milioner, dla którego pieniądze nie stanowią żadnego problemu? Jednak filozofia Perkinsa to coś więcej niż zarabianie pieniędzy. Autor w bardzo przystępny sposób pokazuje czytelnikowi, co w życiu powinno stanowić dla każdego wartość nadrzędną. Nie chodzi tu o rezygnację z pracy, by rzucić się w wir szaleństwa, wręcz przeciwnie. Z tej książki dowiedzieć się możemy m.in., jak mądrze oszczędzać, by jednocześnie móc korzystać z życia i jego dobrodziejstw, co robić, by swój wolny czas spędzać w kreatywny sposób i wiele innych ciekawych i przydatnych informacji. Książkę czyta się bardzo szybko, a dzięki szczerości Perkinsa i przykładom z jego życia prywatnego, możemy nauczyć się czegoś naprawdę przydatnego. Zamiast odliczać każdy grosz, zamieńmy pieniądze w ponadczasowe przeżycia.

Czy polecam tę książkę? Jeśli chcielibyście zmienić coś na lepsze niekoniecznie przez większe zarobki, a poprzez przeorganizowanie pewnych nawyków i dowiedzieć się co zrobić, by dosłownie i w przenośni umrzeć z zerem na koncie, to jest to książka dla Was😉 W końcu, idąc za tym jakże przewrotnym tytułem, o to w życiu chodzi. By, kiedy odejdziemy, nie zabierać ze sobą całego majątku, a piękne życie bogate w doświadczenia, niezapomniane wspomnienia i pamięć kolejnych pokoleń o nas. Czyż nie? 😉

Jak wielką satysfakcję ze swojego życia odczuwasz? Czy miewasz czasem myśli, iż w pewnych sytuacjach można było zrobić więcej lub też warto było odpuścić? Cóż, każdy z nas stara się żyć najlepiej jak potrafi i na ile pozwalają nam na to różne aspekty – finansowe i społeczne. Dziś jednak chciałam napisać parę słów o książce, której autor na życie patrzy zgoła odmiennie od...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
37
14

Na półkach:

Zdecydowanie książka warta polecenia. Na fali rozwoju ruchu FIRE etc. proponująca zbieżny, ale nieco inny punkt widzenia. Wiele rad jak np. Przekazanie pieniędzy dzieciom za życia kiedy najbardziej tego potrzebują, a nie po śmierciu kiedy maja po 60 lat jest naprawdę ciekawe i zmusza do zastanowienia. Minus to forma jak z typowego poradnika, zdecydowanie oczekiwałbym więcej danych na poparcie tych tez (jest niestety tylko kilka-kilkanaście wykresów). Oczekiwałbym więcej, ale idea jest naprawdę ciekawa, trochę rewolucyjna, ale trudno odmówić jej sensu.

Zdecydowanie książka warta polecenia. Na fali rozwoju ruchu FIRE etc. proponująca zbieżny, ale nieco inny punkt widzenia. Wiele rad jak np. Przekazanie pieniędzy dzieciom za życia kiedy najbardziej tego potrzebują, a nie po śmierciu kiedy maja po 60 lat jest naprawdę ciekawe i zmusza do zastanowienia. Minus to forma jak z typowego poradnika, zdecydowanie oczekiwałbym więcej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    329
  • Przeczytane
    100
  • Posiadam
    7
  • Teraz czytam
    5
  • Chcę w prezencie
    3
  • 2024
    2
  • Biznes
    2
  • Lista
    1
  • Co będę czytać w 2024
    1
  • Ulubione
    1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Śmierć z zerem na koncie


Podobne książki

Przeczytaj także