Sybilla. Pielgrzym

Okładka książki Sybilla. Pielgrzym
Pär Lagerkvist Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Seria: Proza Współczesna literatura piękna
309 str. 5 godz. 9 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Proza Współczesna
Tytuł oryginału:
Sibyllan. Pilgrimen
Wydawnictwo:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania:
1968-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1968-01-01
Liczba stron:
309
Czas czytania
5 godz. 9 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Zygmunt Łanowski
Tagi:
literatura szwedzka powieść szwedzka -- 20 w.
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
993
547

Na półkach:

Par Lagerkvist to bez wątpienia postać nietuzinkowa. Jego pierwszym prozatorskim sukcesem okazał się „Kat”. Wydany w 1933 roku utwór, stanowił udaną parabolę potępiającą ustroje dyktatorskie w ogólności, a faszyzm w szczególności. Ta przemyślana powieść, która z czasem zyskała miano proroczej, w zestawieniu z lirycznymi osiągnięciami artysty, pozwoliła wejść mu najpierw do Akademii Szwedzkiej, a wreszcie w 1951 roku uzyskać Nagrodę Nobla za artystyczną świeżość i prawdziwą niezależność myśli, przy pomocy których usiłował w swojej poezji znaleźć odpowiedzi na odwieczne stojące przed ludzkością pytania. Lagerkvist został więc wyróżniony za poezję, co w żaden sposób nie umniejsza jego prozatorskich dokonań, bez których prawdopodobnie nie dopłynąłby tak daleko. Co więcej, już po tym odznaczeniu, w jego twórczości nastąpił całkowity nawrót do dzieł nasyconych wątkami biblijnymi, które stanowiły punkt wyjścia do rozważań o tematach dla człowieka fundamentalnych. To w tym czasie powstały najbardziej znane utwory Lagerkvista – „Barabasz” i „Mariamne”, oraz niepozorna tetralogia „Sybilla. Pielgrzym”, w której skład weszły cztery powieści: „Sybilla”, „Śmierć Ahaswera”, „Pielgrzym na morzu”, „Ziemia święta”. Badacze twórczości szwedzkiego pisarza źródeł tej odmiany dopatrują się w biografii artysty. Wychowywany w protestanckiej rodzinie Lagerkvist nie podzielił wiary rodziców, a będąc pod silnym oddziaływaniem darwinizmu stał się zwolennikiem radykalnych poglądów społecznych, co skutkowało między innymi współpracą z lewicowymi czasopismami.

W recenzowanej książce autor „Karła” rozważa motyw Żyda Wielkiego Tułacza, człowieka, który będąc świadkiem męki Jezusa odmówił mu pomocy, za co został przeklęty na nieustanną wędrówkę w poszukiwaniu spokoju. W „Sybilli” spotyka on kapłankę Apollina, co jest o tyle ważne, że bohaterów łączą ciężkie doświadczenia z bóstwami. Najpierw do głosu dochodzi Ahaswer, który snuje swoją wersję mitu, przedstawiając go jako przypadkowe spotkanie i zwykłe niezrozumienie. Kto bowiem pomoże skazanemu, ryzykując cały swój życiowy dorobek? Wieczny Tułacz żali się, wylewa swoje myśli na dłonie Pyti. Przedstawia własną, powolną i pełną bólu metamorfozę psychologiczną, napęczniałą od niepokojów metafizycznych i egzystencjalnych. Ta, jak i inne opowieści przedstawione w tej historii, to tak naprawdę relacja o cierpieniu, o efekcie boskiego gniewu na kształt ludzkiej separacji i obojętności. W dziele noblisty Żyd Wieczny Tułacz wymyka się więc tradycyjnemu obrazowi tej postaci, wedle której przyjmuje on pokornie karę i za wszelką cenę dąży do odkupienia. Lagerkvist przedstawia nam buntownika, człowieka który nie boi się mówić co myśli o Bogu, a jego wędrówka jest tak naprawdę próbą odnalezienia nurtujących odpowiedzi o sens życia. A wszystko to pisarz konfrontuje z relacją Pyti, która podobnie jak Ahaswer została wyklęta przez swoje bóstwo w sposób niesprawiedliwy, jak bowiem można karać za szczerą miłość? Choć kapłanka nie jest w stanie pomóc przybyszowi, wlewa w jego serce wiele spokoju przed dalszą wędrówką oraz dostrzega fakt specyficznej koneksji Boga i Tułacza, sugeruje że ta kara jest osobliwą formą przeżywania spraw wyższych.

W ten płynny sposób Żyd Wielki Tułacz przenosi się na karty innej powieści – „Śmierć Ahaswera”. Jego towarzyszem podróży jest nastoletni Tobiasz. W tej historii Lagerkvist modyfikuje obraz Tułacza. Z rozżalonego gaduły przekształca się w pełnego wątpliwości filozofa. Ahaswer nie stroni od rozmów o Bogu, zawsze czyni to jednak z ukrycia, nie wyjawiając jakie relacji łączyły go z Jezusem. Zadaje mnóstwo pytań, poddaje się na przemian nostalgii i złości, nie może zrozumieć Bożego zamysłu. Końcowe strony utworu to istna uczta dla wrażliwego czytelnika. Mamy tu do czynienia z monologiem Ahaswera, który z czasem przeradza się w pędzącą z dużą prędkością tyradę sceptycyzmu i podejrzliwości. Dokonuje podziału istoty Boskiej na Boga i Jezusa, zupełnie nie zgadzając się z zamysłem skazywania syna na śmierć krzyżową. Krzyczy na Boga, na jego pociąg do rzucania kłód pod nogi mniejszym od niego, na jego pyszałkowatość i gniew, przez które cierpią wszyscy inni, nawet jego syn. Ahaswer dzięki zrozumieniu tej zależności wyleczy się z boskiej klątwy, sam będzie w stanie dojść do rozwiązania tego problemu.

I choć Żyd Wielki Tułacz umrze, jego los i legenda ciągnąć będą się dalej, przez kolejne dwie powieści. Tobiasz, który przejmie zadziwiająco dużo przywar Ahaswera, odbędzie podróż do Ziemi Świętej, podróż tyleż fizyczną, co mentalną. Przemierzając morza i oceany, przeżywając szereg drastycznych przygód, wreszcie poznając wiele ludzi, stopniowo zbliżać będzie się do tego obrazu, który Lagerkvist z taką siłą stara się potęgować w kolejnych dziełach. Trudno bowiem nie odnieść wrażenia, że szwedzki pisarz w każdej kolejnej powieści, rozwija temat rozpoczęty wcześniej, uzupełnia go o nowe przemyślenia i motywy, nie zmieniając jednak zasadniczo przedmiotu swojego dążenia. Człowiek Lagarkvista jest stały, to istota owładnięta potrzebą wiecznego poszukiwania sensu, obdarzony zdolnością do kreowania znaczeń byt, który mimo prób, nie jest w stanie uwierzyć w żaden wyższy, transcendentny sens. Lagerkvist wie, że „Musi istnieć coś, co ma dla człowieka największą wagę... Musi istnieć coś, co ma tak wielkie znaczenie, że lepiej stracić życie, niż stracić w to wiarę”, nie wie jednak co to jest oraz gdzie zaczyna się zło.

„Sybilla. Pielgrzym” mimo swoich niewielkich rozmiarów jest książką potężnych pytań i wartości. Takim rodzajem prozy, który choć wyprany z banalnych emocji, nie pozwala przejść obok siebie obojętnie. Tu nie chodzi o zawiłą fabułę czy zmiany tempa, tu nie ma znaczenia stylistyczna oryginalność czy lingwistyczna jakość, nie forma nurtuje pisarza, ale to co kluczowe. Lagerkvist błądzi w świecie religii, grzebie w boskim planie i co chwilę wzywa do odpowiedzi tego, który prostych recept nie daje. To tak naprawdę podróż w głąb siebie, do swojego pojmowania spraw wiecznych. Książka, która wymyka się takim pojęciom jak uniwersalizm, fabuła, linearność czy narracja. Szwedzki pisarz, przy pomocy prozatorskiego zamysłu zbliżonego w formule do „Milczenia” Shusaku Endo, proponuje nam eschatologiczną rozprawę, dialog z Bogiem, możliwość dogłębnego przemyślenia sensu naszego życia. Zapewniam Was, że ta nominacja komisji Noblowskiej nie była chybiona i choć książka może wydać się początkowo trudna i nieco archaiczna, ma ona w sobie prawdziwie magiczną moc.

Recenzja ukazała się pod adresem
https://melancholiacodziennosci.blogspot.com/2018/07/recenzja-sybilla-pielgrzym-par.html

Par Lagerkvist to bez wątpienia postać nietuzinkowa. Jego pierwszym prozatorskim sukcesem okazał się „Kat”. Wydany w 1933 roku utwór, stanowił udaną parabolę potępiającą ustroje dyktatorskie w ogólności, a faszyzm w szczególności. Ta przemyślana powieść, która z czasem zyskała miano proroczej, w zestawieniu z lirycznymi osiągnięciami artysty, pozwoliła wejść mu najpierw do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Sybilla. Pielgrzym


Reklama
zgłoś błąd