Zamknięte ogrody

Okładka książki Zamknięte ogrody
Kay Langdale Wydawnictwo: Książnica Seria: Seria z zakładką literatura piękna
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Seria z zakładką
Tytuł oryginału:
Closed gardens
Wydawnictwo:
Książnica
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324578993
Tłumacz:
Maria Grabska-Ryńska
Tagi:
życie kariera małżeństwo nienawiść miłość tragedia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
70 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2294
1069

Na półkach: ,

Bardzo ciekawa książka o małżeństwie, które zdecydowało o tym, że nie chcą mieć dzieci, lecz los bywa przewrotny i w końcu zostali rodzicami w niecodzienny sposób. Szybko się czyta, bo nie jest zbyt obszerna.
Polecam

Bardzo ciekawa książka o małżeństwie, które zdecydowało o tym, że nie chcą mieć dzieci, lecz los bywa przewrotny i w końcu zostali rodzicami w niecodzienny sposób. Szybko się czyta, bo nie jest zbyt obszerna.
Polecam

Pokaż mimo to

avatar
677
633

Na półkach:

Najwyższą ocenę dałabym za wrażliwość autorki, umiejętność pisania z perspektywy wielu bohaterów. Zachwycona początkiem, później trochę mniej ekscytacji ze względu na średnio wiarygodne niektóre wątki.
Ale odczucia pisane z perspektywy syna Evie, Feliksa poruszyły moją czułą strunę mamy, łzy mi się zakręciły. A wkurzałam się czytając rozdział Vera (pewnie nie ja jedna).
Niektóre fragmenty takie prawdziwe, dosadne, nie koloryzujące - podobały mi się, inne trochę za bardzo ckliwe, sztuczne dlatego całość oceniam dobrze a nie b. dobrze.
Mam wrażenie że autorka ma potencjał ale tutaj go nie wykorzystała w pełni.
Za wrażliwość i prawdziwą momentami ocenę rzeczywistości, ludzi, dylematów brawo i dla tych fragmentów warto było.

Najwyższą ocenę dałabym za wrażliwość autorki, umiejętność pisania z perspektywy wielu bohaterów. Zachwycona początkiem, później trochę mniej ekscytacji ze względu na średnio wiarygodne niektóre wątki.
Ale odczucia pisane z perspektywy syna Evie, Feliksa poruszyły moją czułą strunę mamy, łzy mi się zakręciły. A wkurzałam się czytając rozdział Vera (pewnie nie ja...

więcej Pokaż mimo to

avatar
215
175

Na półkach: ,

Bardzo dobra książka. Opowiada o Nicku i Jane, którzy wiele lat temu zdecydowali, że nie będą mieć dzieci. Ich życie zmienia się jednak, gdy poznają nową sąsiadkę. Książka nie zaskakuje, ale nie jest to minusem, może czasem otarła się o banał, ale to lekko, poza tym nie mam nic do zarzucenia. Książka napisana pięknym językiem, może nie lekkim, ale też nie trudnym moim zdaniem, szybko się przyzwyczaiłam. Autorka z dużą wrażliwością pokazuje jak przeszłość może wpływać na nasze teraźniejsze wybory. No chociaż pewne zachowania postaci wydawały mi się lekko przerysowane, to całość wypada dla mnie bardzo dobrze. Autorka też w świetny sposób pokazuje jak można pogodzić się z przeszłością i sprawić, by jednak już na nas nie wpływała i jak zacząć walczyć o swoje. Do tego pokazuje jak dla jednej matki macierzyństwo jest szczęściem, mimo trudniejszej sytuacji życiowej, dla innej kalkulacją i niczym więcej. Oczywiście jak wiemy można i rozsądnie planować macierzyństwo i być dobrą matką, to się nie wyklucza, tutaj dlatego bardziej mamy skrajne przypadki, niemniej i tak skłaniają do myślenia, by nie oceniać nikogo z góry i tego jak wychowuje swoje dzieci - o ile ich nie krzywdzi.

Widzimy także jak pewne decyzje podjęte są właśnie przez ból wywołany trudną przeszłością, a kiedyś sprawiają, że człowiek zastanawia się czy aby na pewno podjął dobrą decyzję. Do tego czytając czułam wiele emocji, poprzez gniew jak można być taką matką jak Vera i nie mieć nawet trochę ciepła dla swojego dziecka przez smutek wobec tego co przeszli bohaterowie, wzruszenie, były momenty gdzie uroniłam łzy i ściskało mnie za gardło. Akcja ukazana jest z perspektywy różnych bohaterów, co bardzo lubię w książkach, moim zdaniem nadaje im to głębi i skłania do myślenia jeszcze bardziej, pozwala nam jeszcze lepiej poznać sposób myślenia bohaterów. Ta pozycja na pewno zostanie w mojej głowie na długo i jeśli tak jak ja lubicie książki, które skłaniają do myślenia, które wciągają, a przy tym czyta się oczywiście chwilami wolniej, bo myśli się nad kwestiami zawartymi w książce (przynajmniej ja tak mam). Do tego piękny język, wiele emocji, duża wrażliwość sprawia, że warto przeczytać. Moja ocena 8/10, polecam raz jeszcze.

Bardzo dobra książka. Opowiada o Nicku i Jane, którzy wiele lat temu zdecydowali, że nie będą mieć dzieci. Ich życie zmienia się jednak, gdy poznają nową sąsiadkę. Książka nie zaskakuje, ale nie jest to minusem, może czasem otarła się o banał, ale to lekko, poza tym nie mam nic do zarzucenia. Książka napisana pięknym językiem, może nie lekkim, ale też nie trudnym moim...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
662
551

Na półkach: ,

Moi drodzy nawet nie jesteście sobie w stanie wyobrazić jak wielką ulgę przynosi mi świadomość,że wreszcie skończyłam czytać"Zamknięte ogrody".Książka zalegała już w moim stosiku od bardzo dawna dlatego też kiedy nadszedł jej czas pomyślałam sobie:" Cieniutka książka o zajmującej fabule,na pewno szybko ją przeczytam". Jednak już pierwsze zdania utworu uświadomiły mi,że nie będzie to tak szybko jak sobie założyłam.I to wcale nie dlatego,że fabuła mnie rozczarowała.Wręcz przeciwnie dzieło Kay Langdale traktuje o wielu złożonych,dających do myślenia problemach życiowych,które mogą dotknąć każdego z nas.A więc tematyka,którą jak najbardziej lubię.Ale... No właśnie jest jedno ale, które bardzo utrudniało mi lekturę.A mianowicie bardzo trudny styl i język jakim posługuje się autorka.Sposób w jaki pisze w moim przypadku spowodował,że czytało mi się bardzo ciężko i wolno,za co jestem na siebie zła.Często jednak nie mogłam się skupić na czytanym tekście i musiałam czytać kilka razy dany fragment.Z pełnym przekonaniem uważam,że gdyby autorka pisała prostszym, bardziej przystępnym językiem książkę oceniła bym o wiele wyżej,gdyż sama jej treść naprawdę wciąga.

"Zamknięte ogrody" to historia szczęśliwej pary małżonków. Jane i Nick nie mają dzieci a całe swoje życie poświęcają karierze i podróżom. Obydwoje żyją w przekonaniu,że to oni są panami swojego życia i sami decydują jak ono będzie wyglądać.Niestety jak można się domyśleć,życie pokaże im w jak bardzo błędne jest ich przeświadczenie.Bo oto wystarczy tylko jedna chwila,by zupełnie wywrócić ich ustabilizowane życie do góry nogami.Pewnego dnia do ich domu wprowadza się chora psychicznie matka Jane, Vera.Kobieta nie jest w stanie samodzielnie egzystować dlatego córka całkowicie poświęca się opiece nad nią.Poświęcenie wobec matki nie wynika jednak z chęci czy miłości lecz z wyuczonego poczucia obowiązku.( z pewnością zastanawiacie się dlaczego młoda kobieta kieruje się poczuciem obowiązku,a nie miłością.Tego Wam nie zdradzę ale jest to kolejny bardzo interesujący wątek relacji rodzinnych zresztą nie jedyny w powieści,któremu warto poświęcić uwagę)
Nick natomiast odstawiony przez żonę pochłoniętą codziennymi obowiązkami na boczne tory coraz więcej czasu spędza poza domem zaprzyjaźniając się z Evie,samotną matką z dwójką dzieci, która zamieszkuje w sąsiedztwie. W mężczyźnie budzi się uśpiony dotąd instynkt ojcowski,który skłania go do wielu przemyśleń.I kiedy wydaje się,że wszystko jest już jasne Pani Langdale w cała fabułę wplata kolejny wątek,który rozpoczyna postać siostry Evie.Kobieta od bardzo dawna bez powodzenia stara się o dziecko.Zjawia się i składa niecodzienną propozycję,która zmieni życie wszystkich bohaterów.No i teraz zastanawiacie się jaka propozycja i w jaki sposób może odmienić życie dwóch zupełnie różnych w zasadzie obcych sobie rodzin.....Wszyscy jednak wiemy,że los pisze różne,często wydawałoby się nieprawdopodobne scenariusze.
Jest to książka o trudnych decyzjach i wyborach,których trzeba dokonać mimo skomplikowanych i złożonych relacji rodzinnych.
Przyznajcie,że opis fabuły brzmi bardzo interesująco. I Wasze wrażenie jest jak najbardziej słuszne. Gdyby tylko nie ten język i styl.I dlatego właśnie ze względu na styl i język książki oceniam ją tylko na dobrą. Gdyby nie ten mankament utwór otrzymałby ode mnie dziesiątkę,a tak,

moja ocena to tylko:6/10

Pozdrawiam,
Agnieszka Kaniuk

Moi drodzy nawet nie jesteście sobie w stanie wyobrazić jak wielką ulgę przynosi mi świadomość,że wreszcie skończyłam czytać"Zamknięte ogrody".Książka zalegała już w moim stosiku od bardzo dawna dlatego też kiedy nadszedł jej czas pomyślałam sobie:" Cieniutka książka o zajmującej fabule,na pewno szybko ją przeczytam". Jednak już pierwsze zdania utworu uświadomiły mi,że nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1510
175

Na półkach: ,

Fenomenalna lektura.O życiowych wyborach i ich konsekwencjach.Choroba,miłość,poczucie obowiązku i inne złożone relacje międzyludzkie.Zaręczam ,że podczas lektury wrażliwsi czytelnicy doświadczą uczucia złości,współczucia,sympatii,wściekłości.Napisana pięknym językiem,polecam.Ja na pewno zostaję fanką Kay Langdale i zamierzam sięgnąć po drugą książkę autorki.

Fenomenalna lektura.O życiowych wyborach i ich konsekwencjach.Choroba,miłość,poczucie obowiązku i inne złożone relacje międzyludzkie.Zaręczam ,że podczas lektury wrażliwsi czytelnicy doświadczą uczucia złości,współczucia,sympatii,wściekłości.Napisana pięknym językiem,polecam.Ja na pewno zostaję fanką Kay Langdale i zamierzam sięgnąć po drugą książkę autorki.

Pokaż mimo to

avatar
1593
1578

Na półkach: ,

"Brak miłości matczynej to rana, której człowiek nigdy nie przestaje rozdrapywać. Z biegiem czasu staje się coraz rozleglejsza, głębsza – a przynajmniej skłania do niezrozumiałych w innym kontekście działań (…)"

Życie ludzkie jest jak ogród. Odpowiednio pielęgnowany i użyźniany, daje cudne plony w postaci pięknych roślin. Życie, kształtowane od najmłodszych lat, przynosi swoje owoce w dorosłym życiu. Czy można więc zaniedbany od wielu lat ogród, posiadający wyłącznie jałową ziemię, doprowadzić do świetności? Czy człowiek, którego wychowanie i nabyte zachowania pozwoliły wieść udane życie, może w pewnym momencie odczuć jałowość swojej egzystencji? Na te pytania próbuje odpowiedzieć autorka "Zamkniętych ogrodów".

Kay Langdale ukończyła literaturę na Uniwersytecie w Oksfordzie, uzyskując tytuł doktora za pracę o Samuelu Beckettcie. Autorka od dziecka lubiła pisać, wychowała się w rodzinie, której rodzice byli nauczycielami. Obecnie jest mężatką i posiada czwórkę dzieci, mieszka na wsi w hrabstwie Oxfordshire. Jest pełnoetatową pisarką.

Jane i Nick są niezwykle zgodnym małżeństwem od dwunastu lat. Para na początku znajomości ustaliła, że nie będą starać się o dzieci, wolą bowiem wieść swoje ułożone i wygodne życie bezdzietnego małżeństwa. W ich poukładany świat nieoczekiwanie wkracza chora matka Jane – Vera, którą bohaterowie przenoszą do swojego domu celem opieki. Toksyczne relacje łączące matkę z córką burzą spokój w życiu małżeństwa. Tymczasem w sąsiedztwie bohaterów wprowadza się samotna matka Evie z dwójką dzieci: dwunastoletnim Felixem i dwuletnią Pusią. Nick, którego egzystencja została naruszona przez obecność teściowej, coraz częściej odwiedza Evie i jej dzieci. Nie spodziewa się, że nagła wizyta siostry Evie – despotycznej Margaret, będzie początkiem ciągu zdarzeń, które zmienią życie wszystkich bohaterów.

"Zamknięte ogrody" to powieść obyczajowa, ukierunkowana w szerszej perspektywie na powieść psychologiczną. Czytelnik poznaje bowiem kilku bohaterów, którzy w osobnych rozdziałach ukazują swoje życie z własnej perspektywy. Każda postać (oprócz dwuletniej Pusi) jest zarazem narratorem, przedstawiając odmienny punkt widzenia. Zabieg taki pozwolił ukazać portrety psychologiczne poszczególnych typów ludzkich. Od lekkomyślnej, mało odpowiedzialnej ale kochającej swoje dzieci Evie do chorej psychicznie, mściwej i pozbawionej instynktu macierzyńskiego Very. Co ważne, każdy bohater ukazany jest realistycznie, w powieści bowiem nie istnieje podział na tych tylko dobrych i tych wyłącznie złych. Każda postać wykreowana przez autorkę, wywołuje różnorakie emocje do litości do podziwu. Jedno jest pewne, nie można obok nich przejść obojętnie.

Abstrahując od podziału na konkretnych bohaterów, Kay Langdale poprzez swoją powieść dotyka uniwersalnych życiowych tematów takich jak szczęście, autonomiczny wybór, niezależność, miłość, pojęcie zdrady czy bezinteresowność. Można powiedzieć, że to relacje międzyludzkie są głównym tematem powieści. Ale nie tylko. Autorka przyrównuje życie człowieka do ogrodu. Dla niektórych jej bohaterów, pewne nie nabyte w przeszłości uczucia i stracone lata są już zamknięte. Poprzez własne życiowe wybory i pielęgnowanie zawiści oraz wiecznego rozczarowania, utracili dostęp do największej wartości w życiu – czyli rodzicielstwa. Nie dla wszystkich jednak brama ta jest zamknięta. Jak ukazuje autorka, tylko do nas samych zależy czy przyjmiemy niespodziewane szczęście, otwierając swoje serce.

Powieść "Zamknięte ogrody" nie przedstawia łatwej i lekkiej historii. Nie jest książką na jeden wieczór, która ulotni się z waszej pamięci do następnej lektury. Dzięki obrazowemu słownictwu, nacechowanemu dużą dawką emocji, czytelnik zaczyna się identyfikować z konkretną postacią. Autorka wykazała się genialnym warsztatem pisarskim, docierając swoim przesłaniem do najgłębszych pokładów naszej podświadomości.

Książka Kay Langdale wzruszy was do głębi. Wywoła wiele emocji i konsternacji. Sprowokuje was do oceny pewnych zachować ludzkich. Być może pomoże wam odnaleźć dawno zapomniany klucz do furtki ogrodu, który do tej pory był dla was niedostępny.

"Może po prostu łatwiej pogodzić się z życiem, gdy widzi się w nim pewne logiczne zależności, a nie tylko plac zabaw swawolnego przypadku."

http://subiektywnie-o-ksiazkach.blogspot.com/

"Brak miłości matczynej to rana, której człowiek nigdy nie przestaje rozdrapywać. Z biegiem czasu staje się coraz rozleglejsza, głębsza – a przynajmniej skłania do niezrozumiałych w innym kontekście działań (…)"

Życie ludzkie jest jak ogród. Odpowiednio pielęgnowany i użyźniany, daje cudne plony w postaci pięknych roślin. Życie, kształtowane od najmłodszych lat, przynosi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
545
297

Na półkach: ,

Podobnie jak w przypadku "Morskiego traktu", po "Zamknięte ogrody" sięgnęłam skuszona tajemniczą okładką stworzoną ze stonowanych, idealnie ze sobą współgrających kolorów. Jestem wzrokowcem i nie ukrywam, że lektura przekona mnie do siebie bardziej tylko wtedy, kiedy ma ładną okładkę i intrygujący opis. A takie cechy wyróżniają tę książkę.

Kay Langdale stworzyła powieść wielowątkową, oryginalną, prawdziwą. Jej fenomen tkwi w stylu, sposobie poprowadzenia akcji i wątków, jakich podjęła się autorka. Stworzenie oryginalnych, ciekawych postaci musiało zająć sporo czasu, ale gwarantuję, że nikt się na nich nie zawiedzie. A ich historie? Vera, Jane, Margaret, Nick, Felix czy Pusia. Każdy z nich skrywa w sobie historię, którą przedstawia w określony sposób. Choroba, miłość, zdrada, rozczarowanie, nieufność... Różne historie, ale łączy ich jedna rzecz. Ale czym wyróżniają się te postacie? Na pewno ogromną dojrzałością emocjonalną, powagą sytuacji, ale często poczuciem humoru czy stanowczością. Każdy z bohaterów jest inny, co sprawia, że czytelnik się nie nudzi. Dobrze wykreowani, prawdziwi, emocjonalni. Tak, tego najczęściej brakuje mi w książkach.

Ale o czym dokładnie jest powieść "Zamknięte ogrody"? Jest to książka, która otworzy oczy niejednemu czytelnikowi. Autorka poruszyła bardzo ważne tematy, jakimi są poświęcenie dla drugiego człowieka, często kosztem własnej rodziny; choroba, która wyniszcza organizm, a także poczucie przynależności; relacje łączące matkę z córką; tworzenie wokół siebie bariery obronnej... Strach, który ma wielkie oczy. Dla każdego człowieka objawia się w innej postaci i chyba to jest najbardziej przerażające w życiu każdego człowieka.

Książkę przeczytałam dawno, ale wciąż tkwi mi w pamięci. W niektórych momentach własnego życia zastanawiam się, czy aby na pewno robię dobry krok? Czy w ten sposób nie stracę bliskich mi osób? "Zamknięte ogrody" otworzyły mi oczy na wiele spraw, z których nie zdawałam sobie sprawy, albo tak naprawdę nie chciałam tego robić. Czym mogą być te ogrody? Na pewno myślami, które błądzą w umyśle nas wszystkich, sumienie, które nie pozwala nam robić pewnych rzeczy. A to wszystko zamknięte w nas samych, nie może ujrzeć światła.

Książka na pewno jest wyjątkowa z racji tego, że porusza trudne tematy. Autorka zwinnie przechodziła z jednego tematu do drugiego, z jednego bohatera na kolejnego. Piękny język, nieco skomplikowany, aczkolwiek zabarwiony nutką subtelności, lekkości. Powieść czyta się trudno z racji nadchodzących refleksji o życiu, relacjach między ludźmi. Nie jest to książka, którą przeczyta się z zastraszająco szybkim tempie i odłoży się na półkę, zapominając o niej na długie lata. Wręcz przeciwnie, autorka sprawiła, że przez długi czas nie będzie można o niej zapomnieć. Będzie wkradała się do naszego umysłu w nieoczekiwanych momentach.

Jak już wspomniałam, nie jest to lektura lekka, jeżeli czytelnik skupi się na jej czytaniu. Męczy psychicznie, bo uświadamia wiele spraw. Po przeczytaniu odłożyłam książkę z lekkim uczuciem ulgi. Z przyjemnością zabrałam się za coś lżejszego, ale nie doznałam spokoju. Wciąż zastanawiałam się nad słowami bohaterów, wciąż wracałam do historii, które przytaczali. Ta książka jest wyzwaniem czytelniczym, które doceni niewiele osób. Ale czy polecam? Oczywiście, jednak wybór zostawiam Wam. Wiem, że nie każdy jest gotowy na tak dużą dawkę prawdziwego, nie zawsze pięknego życia.

Podobnie jak w przypadku "Morskiego traktu", po "Zamknięte ogrody" sięgnęłam skuszona tajemniczą okładką stworzoną ze stonowanych, idealnie ze sobą współgrających kolorów. Jestem wzrokowcem i nie ukrywam, że lektura przekona mnie do siebie bardziej tylko wtedy, kiedy ma ładną okładkę i intrygujący opis. A takie cechy wyróżniają tę książkę.

Kay Langdale stworzyła powieść...

więcej Pokaż mimo to

avatar
214
101

Na półkach:

Piękna i mądra książka, podejmująca trudne tematy, m.in. przemocy psychicznej doświadczanej od bliskich osób. Jej lektura dostarczyła mi sporą dozę emocji- tych pozytywnych i tych niechcianych, pozwoliła przyjrzeć się mechanizmom funkcjonowania dręczyciela i ofiary. Język elegancki, obserwacja zjawisk wnikliwa. Polecam.

Piękna i mądra książka, podejmująca trudne tematy, m.in. przemocy psychicznej doświadczanej od bliskich osób. Jej lektura dostarczyła mi sporą dozę emocji- tych pozytywnych i tych niechcianych, pozwoliła przyjrzeć się mechanizmom funkcjonowania dręczyciela i ofiary. Język elegancki, obserwacja zjawisk wnikliwa. Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
928
195

Na półkach: , ,

Ciężka opowieść o trudnych relacjach rodzinnych, za trudnych jak dla mnie. Niby lubię taką tematykę, lecz w tym wypadku nie mam ochoty się w nią zagłębiać. Coś nie pasuje - może język, trudno mi nawet to określić.
Książka bardzo trudna w odbiorze. Dobrnęłam do setnej strony i się poddałam..

Ciężka opowieść o trudnych relacjach rodzinnych, za trudnych jak dla mnie. Niby lubię taką tematykę, lecz w tym wypadku nie mam ochoty się w nią zagłębiać. Coś nie pasuje - może język, trudno mi nawet to określić.
Książka bardzo trudna w odbiorze. Dobrnęłam do setnej strony i się poddałam..

Pokaż mimo to

avatar
295
23

Na półkach: ,

powieść pisana z perspektywy kilku osób. Powiem szczerze, że to bardzo ciekawa forma przedstawiania fabuły, bo dzięki temu możemy się dowiedzieć jak bohaterowie, każdy z osobna postrzegał daną sytuację, jak ją odbierał. polecam.

powieść pisana z perspektywy kilku osób. Powiem szczerze, że to bardzo ciekawa forma przedstawiania fabuły, bo dzięki temu możemy się dowiedzieć jak bohaterowie, każdy z osobna postrzegał daną sytuację, jak ją odbierał. polecam.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zamknięte ogrody


Reklama
zgłoś błąd