Wielki bój

Okładka książki Wielki bój
Ellen Gould Harmon White Wydawnictwo: Znaki Czasu filozofia, etyka
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Tytuł oryginału:
Great controversy between Christ and Satan
Wydawnictwo:
Znaki Czasu
Data wydania:
1998-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1990-01-01
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
83-87188-53-0
Tagi:
religia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
78 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
171
119

Na półkach:

Nieobiektywna to będzie recenzja... ale która, tak naprawdę, jest?
No to tak: pierwsza część książki, opisująca historię religii okołobiblijnych, jest dość ciekawa i choć, jak sądzę, mocno nieobiektywna i wybiórcza, daje pewien obraz dziejów i rozwoju ruchów religijnych, odrobinę historii Europy i Nowego Świata oraz pewien background programowy kościołów protestanckich. W sumie, nawet dobrze się to czytało. Oczywiście "natchniony", egzaltowany język nieco irytował, ale tylko nieco, bo dodawał też niepodręcznikowego kolorytu.
Druga część, w której przechodzimy z twardej ;) historii do wątków mistycznych, proroczych itp. był (dla mnie) niestrawny. Za dużo "Ducha Świętego" chyba. W sumie nie powinienem się dziwić, przecież jest to książka napisana przez jedną z założycielek kolejnej, chrześcijańskiej mutacji Kościoła. I nawet nie chodzi o to, czy w to wierzę czy nie (choć może właśnie w tym rzecz), ale zwyczajnie argumentacja i przemożna chęć znalezienia wytłumaczeń i potwierdzeń dla swej wizji, jest tu na zbyt wysokim, jak dla mnie, poziomie uduchowienia.
Ale, tak jak już wspominałem, nie jest to książka ani popularnonaukowa, ani historyczna, tylko deklaracja i podręcznik wiary, więc w sumie nie powinienem narzekać. Stąd taka ocena - dla osób, które odnajdą w niej prawdę, zdecydowanie za niska, dla sceptyków, szukających informacji, zapewne zbyt wysoka. Nikt nie będzie zadowolony - czyli, chyba, sprawiedliwie ;)

Nieobiektywna to będzie recenzja... ale która, tak naprawdę, jest?
No to tak: pierwsza część książki, opisująca historię religii okołobiblijnych, jest dość ciekawa i choć, jak sądzę, mocno nieobiektywna i wybiórcza, daje pewien obraz dziejów i rozwoju ruchów religijnych, odrobinę historii Europy i Nowego Świata oraz pewien background programowy kościołów protestanckich. W...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
206
37

Na półkach:

Bardzo ciekawa historia chrześcijaństwa i uzurpowania sobie Biblii przez kosciół katolicki. Pare rzeczy niewygodnych ominela - jak pelnej historii Lutra i Kalwina. Miała także swoje obliczenia na przyjscie powtórne Jezusa czego nie powinnismy robic bo to nie bedzie dokladna data. Bedą tylko znaki na ktore musimy uwazac. Wg mnie duzo przydatnych rzeczy dla tych którzy chca oddac swoje serca Bogu poprzez sciezke Chrystusową. Zrozumiałem czym naprawde jest chrzescijanizm i jego historia. Niestety tylko Pismo Święte jest nas w stanie połaczyć a nie ludzkie zbory czy Kościoły. Ale to tylko jest moje zdanie. Moge sie mylic

Bardzo ciekawa historia chrześcijaństwa i uzurpowania sobie Biblii przez kosciół katolicki. Pare rzeczy niewygodnych ominela - jak pelnej historii Lutra i Kalwina. Miała także swoje obliczenia na przyjscie powtórne Jezusa czego nie powinnismy robic bo to nie bedzie dokladna data. Bedą tylko znaki na ktore musimy uwazac. Wg mnie duzo przydatnych rzeczy dla tych którzy chca...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
494
204

Na półkach:

Był czas, gdy ta książka pozwoliła mi odejść od schematów według których chodziłam. Była przyczynkiem do poszukiwania drogi i uzmysłowienia sobie, jakie wartości wyznaję.

Był czas, gdy ta książka pozwoliła mi odejść od schematów według których chodziłam. Była przyczynkiem do poszukiwania drogi i uzmysłowienia sobie, jakie wartości wyznaję.

Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar

Lektura obowiązkowa. Po przeczytaniu " Wielkiego boju" nic już w moim życiu nie było takie jak dawniej. Ta książka otwiera oczy na wiele spraw. Przede wszystkim demaskuje okropne zwiedzenie jakiemu od wieków poddawany jest cały świat przez duchowy Babilon, apokaliptyczną Bestię z morza z rozdziału 13 Apokalipsy - wielkiej nierządnicy z rozdziału 17, która upija winem fałszywych nauk wszystkich ludzi. Zwiedzenie, kłamstwo, bałwochwalstwo i spirytyzm to jej oręż, a jej symbol to zmiana przykazań Bożych, których dokonała w swej pysze. Z kart tej niesamowitej książki tchnącej prawdą i przesłaniem na obecny czas można dowiedzieć się co to za system ukrywa się pod takimi symbolami jak np. duchowy Babilon, o fałszywych doktrynach i zwiedzeniu wszech czasów: spirytyzmie. To trzeba przeczytać, aby nie pozostać na wieki w ciemnościach....

Lektura obowiązkowa. Po przeczytaniu " Wielkiego boju" nic już w moim życiu nie było takie jak dawniej. Ta książka otwiera oczy na wiele spraw. Przede wszystkim demaskuje okropne zwiedzenie jakiemu od wieków poddawany jest cały świat przez duchowy Babilon, apokaliptyczną Bestię z morza z rozdziału 13 Apokalipsy - wielkiej nierządnicy z rozdziału 17, która upija winem...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
252
58

Na półkach: ,

Po przeczytaniu tej książki byłem nią z jednej strony zafascynowany, z drugiej zaś poruszony. Niesamowita lektura, pokazująca rzeczywistość z zupełnie innej strony oraz perspektywy. ,,Wielki bój" pozwolił mi zupełnie inaczej niż dotychczas spojrzeć na Boga i kościół. Zmusza do myślenia i zadawania mało wygodnych pytań.

Po przeczytaniu tej książki byłem nią z jednej strony zafascynowany, z drugiej zaś poruszony. Niesamowita lektura, pokazująca rzeczywistość z zupełnie innej strony oraz perspektywy. ,,Wielki bój" pozwolił mi zupełnie inaczej niż dotychczas spojrzeć na Boga i kościół. Zmusza do myślenia i zadawania mało wygodnych pytań.

Pokaż mimo to

9
avatar
104
92

Na półkach: , ,

Moim zdaniem obowiązkowa lektura dla każdego, zarówno katolika(choć ci nie będą zachwyceni) po ateistów. Książka mimo wielu lat nadal aktualna. Pierwsza połowa niemal przewraca twój światopogląd do góry nogami, druga go prostuje. Trzeba być tchórzem nie chcąc poznać swojej historii, historii kościoła w którym się urodziło. W paru przypadkach zaprezentowanych w książce zgłębiłem trochę głębiej temat na własną rękę, co też innym polecam. Dobrze jest poznać sprawę z różnych punktów widzenia, a nie tylko karmić się tym co nam podają "na tacy".
Jednym zdaniem, to było jak wyrwanie z Matrixa!! :D

Moim zdaniem obowiązkowa lektura dla każdego, zarówno katolika(choć ci nie będą zachwyceni) po ateistów. Książka mimo wielu lat nadal aktualna. Pierwsza połowa niemal przewraca twój światopogląd do góry nogami, druga go prostuje. Trzeba być tchórzem nie chcąc poznać swojej historii, historii kościoła w którym się urodziło. W paru przypadkach zaprezentowanych w książce...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
15
11

Na półkach:

Opinia z mej strony na temat owej książki to jak nieskończony lot w przepaść mordoru... Nie jest to plus dodający się do pozytywnych myśli. Oczywiście chodzi mi o tematykę o tym co się dzieje w książce nie o autora bo książka jest wyśmienicie dopracowana i... Daje wiele do myślenia. Osobiście nie mam wpływu i nie jestem wielkim i praktykującym egzemplarzem, jakich można znaleźć sporo, jeżeli mówi się o duchowej sferze że tak powiem. Lecz kościół katolicki od zawsze miał własne sekrety, był i jest w pewnym stopniu manipulowany, natomiast to co daje mi najwięcej do myślenia to to co naprawdę chcą przekazać, oczywiste to że(i tu muszę, mój nawyk że tak powiem, zaczerpnąć cytat w innej książki) zło jest złem większe czy mniejsze nie ma znaczenia. No właśnie zło, wielu ludzi uświadamia se ze w tym nie ma żadnego zła przecież mamy my i jako oni pismo Święte i postępujemy zgodnie z jego prawami typu nie pracować w niedziele, mieć na oku szabat i wiele innych przykładów... Wszystko jest na tyle dobrze dopracowane że np mam w domu pismo Święte wydawnictwo pallottinum wydanie 3 poprawione wiele razy,zbieg okoliczności,? Czy ktoś o czym zapomniał albo chciał coś ukryć żeby nie mówić na mszy czegoś innego np? Szczerze mówiąc nie mam rasistowskich poglądów na ten temat że to jest dobre a to nie lecz iść do kościoła modlić się do obrazków,krzyża z przyczepionej do niego uwaga... Rzeczy? Umysł ludzki jest tak dobrze dopracowany że pozostać może na A nawet jeżeli wie że sam siebie oszukuje. A co było napisane? W samych 10 przykazaniach to mamy, nie będziesz miał bogów cudzych przede mną i nie będziesz oddawał im pokłonu... Pomyślmy, zmieniło się coś? Nie sądzę. Jak dobrze wiemy kościół od zawsze miał jak dobrze pamiętam wielkie przywileje od czasów podejrzewam samego Rzymu i tu mowa o, nie chce źle mówić , ale chyba Costantino który był imperatorem nadał właśnie owej wierze wielkich satysfakcji, oczywiście ekonomiczne ale też psychiczne jako by byli ponad ludźmi, mowa tuO terenach własności kościoła, złota, bydła i wiele innych rzeczy jak np podejmowania przez nich decyzji na tematy nie dotyczących ich kwestii. Taki przykład, bo pisałem o tym bycia ponad ludźmi, jakie historie można usłyszeć od członków rodziny gdy np na ulicy nie powiedziałeś niech będzie pochwalony..? Jak to się kończyło, raczej nie scyzje emocjonalne w domu lecz fizyczne... A niby wszyscy mamy własną wole i nikt nie może przekroczyć granic albo powiem albo nie, lecz wiadomo tu chodzi o wychowanie ale to już inna sprawa. A kiedy to wszystko się skończyło? jak dobrze pamiętam również tu, dopiero z Napoleonem... I jak to pisze to źle mi się robi... Nie mówię Rzym ale widząc że już np w średniowieczu kościół palił żywcem za posiadanie pisma czyli za własną interpretację tego co było napisane, to musiało minąć tyle wieków żeby ktoś przejrzał na oczy? Wiadomo nie oszukujmy się bo chodzi szczególnie o ekonomiczny punkt widzenia jak pisałem ale żeby aż tak? Lecz do dziś jak wiadomo całkiem to nie zostało pokryte że tak to powiem, tak wola człowieka, dam na tacę albo nie, lecz naprawdę czasami jak nie dasz (bo ja szczerze mówiąc rzadko chodzę) to tak się na ciebie spojrzy jakby z taką pogardą w oczach czy czymś że głowa boli... Na zakończenie jak pisałem wcześniej o tych obrazkach i inne, bo ciekawi mnie jedno kiedy przejrzą na oczy, taki Jan Paweł II np jako ikona, ojciec Święty "nasz" , a nie jest napisane jedyny ojciec twój w niebie? Wiem przereklamowane że tak powiem to ale... Cóż... Bo sam Bóg gdy żałował, uwaga jako jedyny Bóg mający powiedzmy uczucia ludzkie, że stworzył człowieka i mu smutno było, lecz powiedział że go nie opuści... Bardzo się rozpisałem lecz.... Kościół żałował i czy w obecnym XXI wieku żałuje? . Nie wiem czy ktoś pisał podobne wypowiedzi, lecz gdy ją przeczytałem z dwa lata temu i se troszku przypomniałem to musiałem to, nie wiem dlaczego, napisać. Lecz postanawiam jeszcze raz ją dokładniej zbadać kiedy indziej ^^. Bardzo dobra jest jak kogoś ciekawią takie tematy to nie pożałuje

Opinia z mej strony na temat owej książki to jak nieskończony lot w przepaść mordoru... Nie jest to plus dodający się do pozytywnych myśli. Oczywiście chodzi mi o tematykę o tym co się dzieje w książce nie o autora bo książka jest wyśmienicie dopracowana i... Daje wiele do myślenia. Osobiście nie mam wpływu i nie jestem wielkim i praktykującym egzemplarzem, jakich można...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
362
207

Na półkach: , , ,

Książka kupiona podczas poszukiwań wartościowego materiału o historii kościoła. Niestety napisana w zadumie katolickiej i "pod natchnieniem ducha świętego". Dla mnie niestrawny styl.

Książka kupiona podczas poszukiwań wartościowego materiału o historii kościoła. Niestety napisana w zadumie katolickiej i "pod natchnieniem ducha świętego". Dla mnie niestrawny styl.

Pokaż mimo to

3
avatar
155
134

Na półkach: , , ,

Tego jaki mam żal do kościoła nie są w stanie wyrazić żadne słowa. Żal o to, że całe moje życie oszukiwali mnie i wszystkich ludzi, którzy w dobrej wierze im zawierzyli swoje zbawienie. Kto dał kościołowi prawo do zmiany przykazań, przykazań danych przez Wszechmogącego. Za kogo oni go mają? Czy Bóg mógł się pomylić, chyba się pomylił skoro trzeba było wszystko pozmieniać. Moja rodzina jest tak zapatrzona w katolicyzm, że nie dostrzegają nawet tego jak złe jest to co im kościół robi. Zaślepił ich osąd, zamydlił im oczy obrzędami. Nie słuchają kiedy się im tłumaczy, kiedy się im czyta Biblię. Jakby się wyłączali. A w co oni tak naprawdę wierzą, w co wy wierzycie? W to, że ksiądz ma jakieś super tajemne zdolności, jakieś "skile". Jak ksiądz cię pobłogosławi to co... masz + 10 do karty postaci czy + 3 do odpuszczenia grzechów. Wierzycie w to, że Bóg jest biurokratą, że bez opłaconego (co łaska) papierka nie można być ochrzczonym czy zmarłym. Wierzycie w to, że niemowlęta są grzeszne, a co one takiego zrobiły krzywo machały rekami, złorzeczyły przez sen? Wymieniać by długo, bardzo długo. Przepraszam, nie mnie sądzić innych. Mam nadzieję, że dane będzie każdemu otworzyć oczy. Jest tam zawsze ktoś kto wysłucha, wystarczy wierzyć.

Tego jaki mam żal do kościoła nie są w stanie wyrazić żadne słowa. Żal o to, że całe moje życie oszukiwali mnie i wszystkich ludzi, którzy w dobrej wierze im zawierzyli swoje zbawienie. Kto dał kościołowi prawo do zmiany przykazań, przykazań danych przez Wszechmogącego. Za kogo oni go mają? Czy Bóg mógł się pomylić, chyba się pomylił skoro trzeba było wszystko pozmieniać....

więcej Pokaż mimo to

21
avatar
79
20

Na półkach: , ,

Biblia to jest najlepszy drogowskaz! I dlatego ta książka jest tak dobra, gdyż nie ma w niej sprzeczności z Biblią, a dodatkowo ukazuje jak szatan już od założenia świata próbuje walczyć z Bogiem i jego prawdziwymi czcicielami. I nie zawsze używał do tego przemocy, bo podstępem i fałszowaniem Bożych zasad osiągnął dużo więcej... Po przeczytaniu tej książki nie wszystko wyda się takie jak przedtem. Polecam!

Biblia to jest najlepszy drogowskaz! I dlatego ta książka jest tak dobra, gdyż nie ma w niej sprzeczności z Biblią, a dodatkowo ukazuje jak szatan już od założenia świata próbuje walczyć z Bogiem i jego prawdziwymi czcicielami. I nie zawsze używał do tego przemocy, bo podstępem i fałszowaniem Bożych zasad osiągnął dużo więcej... Po przeczytaniu tej książki nie wszystko wyda...

więcej Pokaż mimo to

8

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wielki bój


Reklama
zgłoś błąd