Jan Santeuil

Okładka książki Jan Santeuil
Marcel Proust Wydawnictwo: Pomorze klasyka
498 str. 8 godz. 18 min.
Kategoria:
klasyka
Tytuł oryginału:
Jean Santeuil
Wydawnictwo:
Pomorze
Data wydania:
1993-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1969-01-01
Liczba stron:
498
Czas czytania
8 godz. 18 min.
Język:
polski
ISBN:
837003506X
Tłumacz:
Paweł Hertz
Tagi:
powieść francuska literatura francuska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
561
178

Na półkach: ,

A to krytycy. Potrafią znaleźć dziurę w płocie, tam gdzie jej nie ma, a tam gdzie płot jest dziurawy jak rzeszoto niczego nie widzą. Z przedmowy André Mauroisa, który skompletował porzucone w nieładzie luźne kartki i niczym badacz starożytnych pism, odtworzył jasne i klarowne dzieło, wynika, iż został zaatakowany za jakoby szarganie świętości oraz że dostarczył czytelnikom jakiś niedokończony szkic pełen błędów i niedoskonałości, utwór nieomal raczkującego pisarza, błądzącego w gąszczu swojej niedoskonałości. Przepraszam, ale tej czczej gadaniny nie rozumiem. Bo ja nie widzę tej rzekomej niedoskonałości. Widzę za to pisarza jak najbardziej doskonałego, absolutnego i zdeterminowanego, poszukującego piękna tam gdzie inni widzą szarość albo zgoła nie widzą niczego. Bo czy spójność jest jakimś wyznacznikiem u Prousta? Czy na pewno zachwycamy się jego logiką jak u Agaty Christie, psychologią jak z Szekspira, wrażliwością społeczną a la Zola? Życie u Prousta jest tym co go zachwyca i ten zachwyt przelewa na papier, zaraża nim czytelników, czytane także tej powieści jest jak czytanie poezji, poezji pisanej prozą, to mozolne odkrywanie autora. I może w Janie Santeuil to odkrywanie jest nawet pełniejsze, ponieważ tutaj i autor odkrywa siebie, znajduje swoje wady, nadmierne przywiązanie do matki, kompleksy mieszczanina wobec diuszes i diuków, rozleniwienie, i mnóstwo innych, słowem na kartach, które nie śmie wydać, nieświadomie rozlicza się ze sobą. Cóż, Marceli Proust to też człowiek, ułomny gdy porusza się w gąszczu życiowych wyzwań, ale genialny gdy bierze za pióro i utrwala swoje spostrzeżenia, łapie upojenie i utrwala go w słowach równie plastycznie jak malarz zatrzymuje pędzlem powiew wiatru.
Jan Santeuil to ani wstęp, ani szkic, ani niezręczność. Bo to dzieło oryginalne i zasługujące na miejsce w literaturze światowej na równi z siedmioma tomami „W poszukiwaniu straconego czasu”, byle nie szukać w nim na siłę wad, a oczaruje nas swoją maestrią.

A to krytycy. Potrafią znaleźć dziurę w płocie, tam gdzie jej nie ma, a tam gdzie płot jest dziurawy jak rzeszoto niczego nie widzą. Z przedmowy André Mauroisa, który skompletował porzucone w nieładzie luźne kartki i niczym badacz starożytnych pism, odtworzył jasne i klarowne dzieło, wynika, iż został zaatakowany za jakoby szarganie świętości oraz że dostarczył czytelnikom...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1917
265

Na półkach: ,

"Jan Santeuil" to w pewnym sensie przymiarka do "W poszukiwaniu straconego czasu", gdzie podjęte w nim wątki zostały rozwinięte, uzupełnione i uzyskały ostateczny kształt.
Książka ta została opublikowana po śmierci Prousta, na podstawie opracowania niedokończonego rękopisu znalezionego wśród jego papierów.

"Jan Santeuil" to w pewnym sensie przymiarka do "W poszukiwaniu straconego czasu", gdzie podjęte w nim wątki zostały rozwinięte, uzupełnione i uzyskały ostateczny kształt.
Książka ta została opublikowana po śmierci Prousta, na podstawie opracowania niedokończonego rękopisu znalezionego wśród jego papierów.

Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jan Santeuil


Reklama
zgłoś błąd