Inkwizycja. Prawdziwa historia walki z herezją i czarami od XII wieku do czasów współczesnych .

Okładka książki Inkwizycja. Prawdziwa historia walki z herezją i czarami od XII wieku do czasów współczesnych . autora Michael Baigent, Richard Leigh, 8324110976
Okładka książki Inkwizycja. Prawdziwa historia walki z herezją i czarami od XII wieku do czasów współczesnych .
Michael BaigentRichard Leigh Wydawnictwo: Amber Seria: Tajemnice Historii historia
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Seria:
Tajemnice Historii
Tytuł oryginału:
The Inquisition
Data wydania:
2003-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
8324110976
Tłumacz:
Agnieszka Dębska
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Inkwizycja. Prawdziwa historia walki z herezją i czarami od XII wieku do czasów współczesnych . w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Inkwizycja. Prawdziwa historia walki z herezją i czarami od XII wieku do czasów współczesnych .

Średnia ocen
6,3 / 10
79 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Inkwizycja. Prawdziwa historia walki z herezją i czarami od XII wieku do czasów współczesnych .

avatar
118
116

Na półkach: ,

Książkę kupiłem z powodu autorów - jak zwykle wnikliwa analiza, dużo dowodów i hipotez, dla znających tą miłą część kultury powszechnego chrześcijaństwa zwanego katolickim dobra praca historyczna, dla wierzących bezkrytycznie powód do lekkich wypieków na twarzy, podsumowując warto się dowiedzieć

Książkę kupiłem z powodu autorów - jak zwykle wnikliwa analiza, dużo dowodów i hipotez, dla znających tą miłą część kultury powszechnego chrześcijaństwa zwanego katolickim dobra praca historyczna, dla wierzących bezkrytycznie powód do lekkich wypieków na twarzy, podsumowując warto się dowiedzieć

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1787
923

Na półkach: , ,

Książkę tą polecił mi Znajomy z LC, i było to bardzo zacne polecenie - Robert, dzięki! Opisuje ona jak zbrodniczą organizacją był kościół katolicki na przestrzeni dziejów, mając za swoje zbrojne ramię właśnie Inkwizycję. Dla jasności - nie całą Inkwizycję należy utożsamiać z kk, albowiem jej hiszpańska "odnoga" miała charakter raczej polityczny, ale... - z kim walczyli, w imię czego i kogo? No właśnie..... Kościół pragnął władzy i bogactw od zawsze, i jeżeli ktoś miał odmienne zdanie - był wrogiem którego za wszelką cenę należało unicestwić! A Inkwizytorzy wykonywali te polecenia z największą sumiennością. Jednym z moich ulubionych akapitów tej książki jest to, jak opisane są wytyczne dla funkcjonariuszy Inkwizycji przy postępowaniu z "winnymi" - ma być jak najmniejszy rozlew krwi. Zatem było: łamanie kości, rozciąganie na kole, podtapianie i topienie, i znak firmowy Inkwizycji - stosy! Prawda jakie to "humanitarne".... Wszystkie zbrodnicze reżimy totalitarne XX wieku - czerpiące garściami z "dokonań" Inkwizycji! - były jak plac zabaw w porównaniu do "dzieł" swojej mentorki. Jest tu też osobny fragment dotyczący nieomylności papieży - wspomniałem o tym w swojej opinii do książki "Chrześcijaństwo". Amoralna religia". Tu jest to opisane bardzo szczegółowo, a na usta ciśnie mi się słowo "debilizm", które bardziej adekwatnie zastępuje "nieomylność". Są też rozdziały dotyczące Inkwizycji w XIX i XX wieku, tylko pod zmienioną nazwą - najpierw Święte Oficjum, a potem Kongregacja Doktryny Wiary. Czytając to utwierdziłem się jeszcze bardziej w tym że obecny kościół katolicki mentalnie zatrzymał się we wczesnych, ciemnych wiekach Średniowiecza i każe robić to samo swoim wyznawcom. A już zupełną wisienką na torcie jest to, że w stanie Arizona, w USA, Watykan ma swoje własne obserwatorium astronomiczne, szukające dowodów na istnienie życia pozaziemskiego. Jest tam m.in. rozpatrywana kwestia czy można zbawić kosmitów od grzechu pierworodnego. Dobra, tyle, dziękuję - tego nie wymyśliłby Monty Python w latach swojej największej świetności! Powiem tak - książka ta powinna być lekturą obowiązkową w szkołach - na lekcjach religioznawstwa, a nie religii. Warto dowiedzieć się jak wyglądały działania kościoła, niosącego od dwóch tysięcy lat religię "wolności, miłości i pokoju", byleby tylko utrzymać się przy władzy.

Książkę tą polecił mi Znajomy z LC, i było to bardzo zacne polecenie - Robert, dzięki! Opisuje ona jak zbrodniczą organizacją był kościół katolicki na przestrzeni dziejów, mając za swoje zbrojne ramię właśnie Inkwizycję. Dla jasności - nie całą Inkwizycję należy utożsamiać z kk, albowiem jej hiszpańska "odnoga" miała charakter raczej polityczny, ale... - z kim walczyli, w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
413
227

Na półkach:

Jak dla mnie powinna być to lektura obowiązkowa aby mieć szerszy pogląd na poczynania kościoła i jego historię. Bardzo polecam, leczy.

Jak dla mnie powinna być to lektura obowiązkowa aby mieć szerszy pogląd na poczynania kościoła i jego historię. Bardzo polecam, leczy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

247 użytkowników ma tytuł Inkwizycja. Prawdziwa historia walki z herezją i czarami od XII wieku do czasów współczesnych . na półkach głównych
  • 146
  • 101
58 użytkowników ma tytuł Inkwizycja. Prawdziwa historia walki z herezją i czarami od XII wieku do czasów współczesnych . na półkach dodatkowych
  • 39
  • 8
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Inkwizycja. Prawdziwa historia walki z herezją i czarami od XII wieku do czasów współczesnych .

Inne książki autora

Okładka książki Święty Graal, Święta Krew Michael Baigent, Richard Leigh, Henry Lincoln
Ocena 5,3
Święty Graal, Święta Krew Michael Baigent, Richard Leigh, Henry Lincoln
Okładka książki Mesjanistyczne dziedzictwo Michael Baigent, Richard Leigh, Henry Lincoln
Ocena 6,4
Mesjanistyczne dziedzictwo Michael Baigent, Richard Leigh, Henry Lincoln
Okładka książki Święty Graal, Święta Krew Michael Baigent, Richard Leigh, Henry Lincoln
Ocena 6,5
Święty Graal, Święta Krew Michael Baigent, Richard Leigh, Henry Lincoln
Okładka książki Testament Mesjasza Michael Baigent, Richard Leigh, Henry Lincoln
Ocena 6,7
Testament Mesjasza Michael Baigent, Richard Leigh, Henry Lincoln
Okładka książki Świątynia i Loża Michael Baigent, Richard Leigh
Ocena 5,1
Świątynia i Loża Michael Baigent, Richard Leigh
Okładka książki Eliksir i kamień Michael Baigent, Richard Leigh
Ocena 6,6
Eliksir i kamień Michael Baigent, Richard Leigh
Michael Baigent
Michael Baigent
Nowozelandzki pisarz i historyk-amator. Przyszedł na świat w bardzo katolickiej rodzinie, pod koniec lat 40. XX wieku w Christchurch, w największym mieście Wyspy Południowej. Studiował na Canterbury University (buddyzm, hinduizm i chrześcijaństwo),ale naukę ukończył na University of Auckland (psychologia). Po studiach przeprowadził się na Wyspy Brytyjskie, gdzie przez pewien czas pracował w BBC. Członek Wielkiej Zjednoczonej Loży Anglii (United Grand Lodge of England - UGLE). Największy rozgłos przyniosła mu książka zatytułowana "The Holy Blood and the Holy Grail", w której m.in. udowadniał, że Jezus Chrystus i Maria Magdalena mieli wspólne dziecko. Wybrane dzieła pisarza: "The Elixir and the Stone: The Tradition of Magic and Alchemy" (z Richardem Leighem, 1997, polskie wydanie: "Eliksir i kamień", Wydawnictwo Amber, 2000)," The Holy Blood and The Holy Grail" (z H. Lincolnem i R. Leighem, 1982, polskie wydanie: "Święty Gral, Święta Krew", KiW, 1999),"The Jesus Papers: Exposing the Greatest Cover-Up in History" (2006, polskie wydanie: "Archiwum Jezusa", Wydawnictwo Albatros, 2007). Żona: Jane (do 17.06.2013, jego śmierć),2 córki, w tym Tansi (ur. 1986).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ciemna strona historii chrześcijaństwa Helen Ellerbe
Ciemna strona historii chrześcijaństwa
Helen Ellerbe
Książka "Ciemna strona historii chrześcijaństwa" Helen Ellerbe była dla mnie uzupełnieniem wiedzy z książki "Opus diaboli" Deschnera. Kościół osiągał swoje cele podczas soborów, na których to m.in. uchwalono prawo zwalniające kler od płacenia podatków i służby w armii (319 r.),biskupów spod nadzoru sądów świeckich (355 r.),ustalono celibat (aby nie roztrwonić gromadzonego przez Kościół majątku) oraz wprowadzono doktrynę o dziedziczeniu grzechu pierworodnego (418 r.). Kościół formował doktryny, uściślające niejasny lub niejednoznaczny przekaz z okrojonej i przystosowanej do potrzeb Kościoła Biblii. Doktryn powstało mnóstwo; są te dotyczące seksu, reinkarnacji, wolnej woli itd. Warto jednak wspomnieć, że Kościół zawsze wybierał takie ideologie, które zapewniały możliwość kontroli jednostek i całych społeczeństw. Mroczna strona historii chrześcijaństwa dotyczyła i nadal dotyczy dominacji oraz kontroli życia duchowego i wolności człowieka. Ortodoksyjni chrześcijanie zbudowali organizację, która od początku nie popierała wolności i samostanowienia, ale posłuszeństwo i czołobitność. Aby osiągnąć swój cel wywierano wpływ na, wszystkie aspekty życia. Władza kościelna opierała się na strachu przed śmiercią i grzechem. Opierając się na wierze w jedynego, autorytatywnego i karzącego Boga domagali się podporządkowania jedynej władzy i karali tych, którzy się temu sprzeciwiali. W ciemnym okresie dziejów Europy, gdy Kościół przejął kontrolę nad wychowaniem, nauką, medycyną, techniką i sztuką, nastąpił marazm i upadek cywilizacji. Maszerujący na Środkowy Wschód krzyżowcy mordowali i niszczyli w imię Boga. W średniowieczu inkwizycja systematycznie prześladowała i zastraszała społeczeństwo. Na stałe ataki narażona była społeczność żydowska. W okresie reformacji, zarówno katolicy, jak i protestanci wywoływali wojny, w których chrześcijanie padali ofiarami innych chrześcijan - gdzie każdy uważał, że obrana przez niego droga była jedyną właściwą i dobrą ścieżką prawdy. Polowania na czarownice wyniszczyły niezliczone rzesze kobiet i mężczyzn. Ludobójstwo Indian oraz niewolnictwo odcisnęły trwale piętno w historii. Mając tę wiedzę, rozumiejąc zło płynące z chęci podporządkowania, władzy i chciwości, możemy zrobić krok w kierunku świata, w którym cenione będą wszelkie różnice, wolność i godność człowieka. Możemy zrealizować najwyższy plan ludzkości - postępowania w zgodzie z samym sobą oraz otaczającym nas światem. Jeśli podoba Wam się moja recenzja, to zapraszam po więcej: https://www.instagram.com/anemonenemorose/
AnemoneNemorose - awatar AnemoneNemorose
ocenił na62 lata temu
Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach Barbara Faron
Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach
Barbara Faron Agnieszka Bukowczan-Rzeszut
Byłam bardzo ciekawa tej książki i niestety trochę się zawiodłam. Już tytuł jest mylący. Spodziewałam się bardziej opisów czy podania konkretnych przyczyn, przez które umierali ludzie w wiekach średnich. O ile koncepcja dopasowywania śmierci do siedmiu grzechów głównych jest bardzo ciekawa, do tego ładnie systematyzująca, o tyle wiele z powiazań jest bardzo naciąganych. Szczególnie męczył mnie ostatni rozdział, o lenistwie, gdzie denerwujące było ciągłe podkreślanie, że kiedyś na przewinienie "acedia" patrzono inaczej, bo nie znano pojęcia chorób psychicznych. De facto okazuje się, że w dzisiejszym rozumieniu żadnej z tych postaci nie można przypisać grzechu, bo najprawdopodobniej były po prostu chore. W wielu przypadkach z kolei dany grzech nie jest bezpośrednią przyczyną śmierci, jedynie jakaś dominująca cecha charakteru przybliża postać do zguby. Zazwyczaj jest to wręcz szereg wydarzeń pośrednio przyczyniających się do śmierci. Tymczasem ja oczekiwałam opisu przyczyny właśnie zupełnie bezpośredniej, konkretna choroba, uraz, na co umierano najczęściej, jak próbowano sobie z tym radzić, ale trwała walka itp. Nie mniej jednak czytało się przyjemnie, wciągnęłam sie. Na plus, oprócz całej masy wiedzy historycznej dodam, że dzięki tej pozycji poukładałam sobie nieco ówcześnie panujące dynastie i powiązałam ze sobą masę postaci.
Bella_24 - awatar Bella_24
ocenił na61 rok temu
1491. Ameryka przed Kolumbem Charles C. Mann
1491. Ameryka przed Kolumbem
Charles C. Mann
Po przeczytaniu tej pozycji naszła mnie pewna refleksja, zdałem sobie sprawę, jak skostniałe i wymagające progresu są nauki humanistyczne. A szczególnie historia. Taka analogia z naszego podwórka - od kilku lat widzimy progres na polu badań nad religią i mitologią Słowian. Pomijając antynaukowych szurów pokroju Kosińskiego czy Bieszka (dla których narzędzie krytyki źródeł nie istnieje, jeśli tylko pasuje im do tezy wyssanej z d***),udało się wyjść poza sztywny gorset sceptycyzmu narzuconego przed laty przez Łowmiańskiego, przede wszystkim dzięki językoznawcom i etnologom (Łuczyński) oraz archeologom (Szczepanik). Jest tych nazwisk oczywiście więcej, ale konkluzja też jest oczywista - historia MUSI opierać się na interdyscyplinarności! Wszystko co miało zostać poddane analizie, zostało już dawno zweryfikowane po tysiąckroć! Kupując kolejną biografię czy syntezę dziejową nie znajdziemy w niej nic, co nie zostało już wcześniej napisane. Ba! To wszystko bez problemu znajdziemy na Wikipedii lub dowolnej innej stronie internetowej! Postęp jest możliwy tylko dzięki bardziej holistycznemu podejściu do historii jako nauki. Dlatego już na studiach powinny być zajęcia z nauk pomocniczych, a studenci historii bardzo szybko powinni podejmować się konkretnych specjalizacji – historyk ekologii, etnolog-religioznawca itd. I w tej interdyscyplinarności leży siła tej książki. Z jednej strony uczciwie argumentuje źródłami (relacje odkrywców i misjonarzy, bardzo bogata bibliografia i polemika w przypisach),daje dojść do głosu różnym rozbieżnym opcjom naukowym no i posiłkuje się wynikami badań geologów, botaników, chemików, astronomów i jeszcze wielu innych specjalistów. Co z tego wychodzi? Bardzo odważny, bynajmniej nie foliarski, obraz prekolumbijskiej Ameryki. Mann doskonale punktuje, jak bardzo badania nad historią Ameryk „ewoluowały” na przestrzeni wieków. Zadufani konserwatyści swoich szkół musieli ustąpić przed nowoczesną nauką (jak datowanie radiowęglowe) i dziś już prawie nikt nie neguje starszej metryki pierwszych „Amerykanów”, czy osiągnięć agrotechnicznych cywilizacji Nowego Świata. A jednak nadal pozostaje tyle do zbadania! Wzgórza Beni, osady typu Cahokia i kultury Missisipi czy Hopewel, kultury andyjskie i amazońskie… Co jeszcze w tej książce jest fascynujące? Że rozwija horyzonty, że wskazuje nowe ścieżki warte podążenia, daje pole nowym zainteresowaniom i uzmysławia, że nawet przy czterdziestce można się sporo nowego dowiedzieć o świecie. Dowiedziałem się z niej np. że kukurydza to pierwsze GMO w historii i nie chodzi tutaj o jakiś dobór naturalny jak było w przypadku „naszych zbóż”, nie, kukurydza to twór sztuczny! Albo że „wynalazek” Indian jakim jest terra preta (amazoński czarnoziem) może być użyteczny do walki z jałowieniem gleb i zwiększeniem areałów rolniczych na terenach z ich deficytem! I to jest dopiero niezaprzeczalny argument na potrzebę większej interdyscyplinarności nauk historycznych! Na koniec kilka wad (w większości subiektywnych). Czuć amerykański rodowód autora. Przejawia się to w jego sposobie postrzegania świata (rewolucja amerykańska dała ŚWIATU demokrację. CO? XD),ale też w samej formie książki, która jest wzorowana na reportażu. Naprawdę nie interesują mnie anegdotki z podróży autora. Tym bardziej, że większość z nich nic nie wnosi do lektury. Druga wada, to zbytnia apoteoza rdzennych Amerykanów. Ja wiem, że należy rozwiewać mit „dzikusa”, ale żeby od razu popadać w drugą skrajność? Dwa przykłady – autor usprawiedliwia rytualne mordy Azteków tym, że w Europie równie wielu ludzi wieszano lub ścinano toporem za przestępstwa. Znowu – CO XD? Albo, w przypadku wspomnianej już „demokracji” – Mann oczywiście jako „indianofil” - szuka genezy tej demokracji użyczonej światu właśnie w ludach Pn. Ameryki, a dokładnie konfederacji Irokezów. Sek w tym, że podobne, „demokratyczne”, czy protoparlamentarne formy powstawały niezależnie w różnych miejscach świata. Sorry Charles, ale taka na przykład polska demokracja ma swoje korzenie w słowiańskich wiecach i szlacheckim sejmie, a dopiero później w republikańskiej Francji czy amerykańskiej rewolucji.
Radamajkis - awatar Radamajkis
ocenił na93 miesiące temu
Templariusze. Tajemni strażnicy tożsamości Chrystusa Lynn Picknett
Templariusze. Tajemni strażnicy tożsamości Chrystusa
Lynn Picknett Clive Prince
Idąc za ciosem postanowiłem przeczytać kolejną książkę związaną z kościołem katolickim i jego tajemnicami. Na "Templariuszy..." Natrafiłem dość przypadkowo na tą książkę, jednak nie mogłem się jej oprzeć po przeczytaniu opisu. Niezwykle mnie zaintrygował, a sam fakt, iż książka ta była bezpośrednią inspiracją dla Dana Browna tylko dopomogła. Uwielbiam film "Kod da Vinci". Więc zasiadłem do lektury. Początek był niezwykle ciekawy, gdy badacze analizują dzieła Leonarda da Vinci i ujawniają coraz to więcej wniosków, które pokazują nam, że z pewnością artysta nie jest osobą, za którą ją braliśmy. Byłem zaskoczony na całej linii gdy nowe fakty wychodziły na jaw. Ja jestem dość osobiście zainteresowany sztuką renesansową, zarówno malarstwem, literaturą i architekturą, więc stanowiło to dla mnie dodatkową przyjemność. Nudziły mnie natomiast wiadomości o templariuszach i kolejne rozdziały, czego nie będzie można powiedzieć o następnych. Ale o tym za chwilę. Ta część, która bezpośrednio dotyczyła zakonu wydała mi się niezwykle... sucha. Brakowało atrakcyjnych faktów oraz czegoś, co mogłoby mnie zaciekawić. Mimo, że interesuje się trochę tamtejszymi czasami, tytułowi templariusze nie wywarli na mnie olbrzymiego wrażenia. No i ostatnia część książki niezwykle szokująca. Dotycząca mianowicie Marii Magdaleny, Jezusa oraz Jana Chrzciciela. Tu byłem dogłębnie zaskoczony. Nie jestem katolikiem, więc faktu te nie bolały mnie zbytnio, ale dla katolika byłoby to coś niewiarygodnego. Cały ciąg kontrowersyjnych faktów, popartych oczywiście długimi badaniami jest fascynujący, ale i zarazem zaskakujący. Czasami ciężko mi było uwierzyć w to, co jest napisane. Książka jak najbardziej godna uwagi i dająca do myślenia. Pamiętam, jak rozmyślałem, jakie konsekwencje by wynikły, gdyby sam kościół potwierdził badania naukowców. Czy rzeczywiście dzieje kościoła opierają się na skandalicznym kłamstwie? Gorąco polecam! Piotr Drwiega
Piotr Drwięga - awatar Piotr Drwięga
oceniła na74 lata temu

Cytaty z książki Inkwizycja. Prawdziwa historia walki z herezją i czarami od XII wieku do czasów współczesnych .

Więcej
Michael Baigent Inkwizycja. Prawdziwa historia walki z herezją i czarami od XII wieku do czasów współczesnych . Zobacz więcej
Michael Baigent Inkwizycja. Prawdziwa historia walki z herezją i czarami od XII wieku do czasów współczesnych . Zobacz więcej
Michael Baigent Inkwizycja. Prawdziwa historia walki z herezją i czarami od XII wieku do czasów współczesnych . Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne