Warszawianka

Okładka książki Warszawianka autora Ida Żmiejewska, 9788383294209
Okładka książki Warszawianka
Ida Żmiejewska Wydawnictwo: Skarpa Warszawska Cykl: Warszawianka (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Warszawianka (tom 1)
Data wydania:
2024-04-10
Data 1. wyd. pol.:
2019-08-14
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383294209
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Warszawianka w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Warszawianka

Średnia ocen
7,3 / 10
1108 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Warszawianka

avatar
48
11

Na półkach:

To bardzo przyjemny kryminał, który czyta się lekko i bez wysiłku. Historia wciąga, ale nie przytłacza, dzięki czemu sprawdza się idealnie na spokojniejsze czytanie.Największym plusem są bohaterowie .Naturalni, sympatyczni i tacy, których naprawdę łatwo polubić i którym chce się kibicować. Całość daje dużo frajdy i zostawia po sobie dobre wrażenie. Warto sięgnąć.

To bardzo przyjemny kryminał, który czyta się lekko i bez wysiłku. Historia wciąga, ale nie przytłacza, dzięki czemu sprawdza się idealnie na spokojniejsze czytanie.Największym plusem są bohaterowie .Naturalni, sympatyczni i tacy, których naprawdę łatwo polubić i którym chce się kibicować. Całość daje dużo frajdy i zostawia po sobie dobre wrażenie. Warto sięgnąć.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2246
674

Na półkach: ,

Uwielbiam kryminały retro, a "Warszawianka" Idy Żmijewskiej pozytywnie mnie zaskoczyła.
Akcja dzieje się w Warszawie będącej pod zaborem rosyjskim w 1885 roku. Pewnej listopadowej nocy zostaje zamordowany w miejskim burdelu znany adwokat. Śledztwo prowadzi przybyły niedawno z Petersburga młody policjant. Między nim, a córką zamordowanego Leontyną Rapacką nawiązuje się nić sympatii, która z czasem przeradza się w uczucie. Tymczasem Leontyna ma narzeczonego, który czeka w Cytadeli na wyrok za sprawy polityczne, a poza tym związek Polki i Rosjanina uznany byłby za zdradę i skazywałby kobietę na ostracyzm przez bliskie jej środowisko.
Opowiedziana historia bardzo mi się podobała, choć wątek miłosny Leontyny i Aleksandra uznaję za dosyć średni (ze dwa razy się widzieli, a on się już zakochał) i nie kibicowałam temu uczuciu. Po co młody, przystojny facet łazi po burdelach jak ma wiele innych opcji? Bardzo dobrze i lekko mi się czytało, wciągnęłam się i autorka mnie zaskoczyła. Nie domyśliłam się kto zamordował mecenasa Rapackiego.
Jeśli chodzi o minusy to nie za bardzo za to czułam klimat XIX wiecznej Warszawy, może dlatego, że książka została napisana współcześnie.
"Warszawianka" to bardzo dobry kryminał retro i warto po niego sięgnąć. Na pewno będę kontynuować tę serię.

Uwielbiam kryminały retro, a "Warszawianka" Idy Żmijewskiej pozytywnie mnie zaskoczyła.
Akcja dzieje się w Warszawie będącej pod zaborem rosyjskim w 1885 roku. Pewnej listopadowej nocy zostaje zamordowany w miejskim burdelu znany adwokat. Śledztwo prowadzi przybyły niedawno z Petersburga młody policjant. Między nim, a córką zamordowanego Leontyną Rapacką nawiązuje się nić...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7660
7639

Na półkach:

Nie zainteresowała mnie.

Nie zainteresowała mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2043 użytkowników ma tytuł Warszawianka na półkach głównych
  • 1 287
  • 729
  • 27
320 użytkowników ma tytuł Warszawianka na półkach dodatkowych
  • 164
  • 29
  • 29
  • 27
  • 25
  • 23
  • 23

Inne książki autora

Ida Żmiejewska
Ida Żmiejewska
Pasjonatka historii XIX wieku. Varsavianistka. Autorka kryminałów retro i powieści historyczno-obyczajowych. Za debiutancką „Warszawiankę” otrzymała w 2020 roku Nagrodę Specjalną im. Janiny Paradowskiej na 17. Międzynarodowym Festiwalu Kryminału we Wrocławiu, nominowana do Nagrody Wielkiego Kalibru. Jej publikacje można znaleźć m.in. w czasopismach „Skarpa Warszawska”, „Science Fiction, Fantasy & Horror”, „Esensja” i „Qfant”. Doradczyni zawodowa i fanka skoków narciarskich – prezesuje Oficjalnemu Fanklubowi Dawida Kubackiego. Mieszka w Warszawie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Liliowe opium Julia Gambrot
Liliowe opium
Julia Gambrot
,,Liliowe opium" to kolejna po ,,Różanym eterze" powieść opowiadająca o losach czterech młodych kobiet, które na początku XX wieku rzuciły wyzwanie męskiemu światu i postanowiły zostać lekarzami. Obecnie, po skończeniu studiów każda z nich znalazła swoją niszę i z determinacją, na przekór konwenansom wykonują wymarzony zawód. Większość z nich zawarła też związki małżeńskie, jedynym wyjątkiem jest Lilia von Schiller. Młoda kobieta długo się opiera ale gdy pojawia się dawny adorator postanawia ulec presji i przyjąć oświadczyny, zdając sobie od początku sprawę, że będzie to małżeństwo z rozsądku. Jej małżeństwo zbiega się w czasie z serią wydarzeń: miastem wstrząsają brutalne zabójstwa kobiet, pojawia się zaginiona córka zmarłego brata a w oddali pobrzmiewają echa zbliżającej się Wielkiej Wojny. ,,Liliowe opium" zapowiadało się na powieść, od której ciężko będzie się oderwać. Kojarzyłam już styl pisarki i miałam nadzieję na opowieść mieszającą style i zawieszoną gdzieś pomiędzy baśnią a powieścią gotycką. Tylko, że tym razem autorka poszła w zupełnie innym kierunku. W powieści jest kilka naprawdę ciekawych wątków, jednak wszystko musi ustąpić miejsca medycynie. Nagromadzenie różnych, zarówno nieoczywistych jak i zupełnie zwyczajnych przypadków medycznych jest potężne. Właściwie przytłaczające. Gdyby powieść miała być stylizowana na dziennik pracy lekarza z początku XX wieku, byłoby to oczywiste. Jednak tutaj mamy po trochu do czynienia z kryminałem, powieścią obyczajowo-historyczną oraz romansem. Wszystko to musi zejść na drugi plan na rzecz medycyny. Ja czułam się momentami mocno przytłoczona i znudzona oraz wybijałam się z wątków. Zresztą mam wrażenie, że autorka też bo najciekawsze wątki zakończyła pośpiesznie mimo, że wcześniej udawało się jej całkiem nieźle budować napięcie. Zdecydowanie ,,Liliowe opium" jest powieścią przegadaną. Spokojnie można by wyciąć połowę treści bez szkody dla fabuły. Ciekawie obserwuje się codzienność kobiet-medyków ale kumulacja co rusz to innego przypadku medycznego jest przytłaczająca. Również wybory i decyzje samej głównej bohaterki momentami bywają dyskusyjne. Zdecydowanie najciekawiej wypada pokazanie życia w pruskim mieście w czasie Wielkiej Wojny. Z ogromnym zainteresowaniem obserwowałam wydarzenia I wojny światowej z tej perspektywy. Całościowo mam wrażenie, że w tej powieści jest za dużo wszystkiego, przez co szybko nuży. Ma jednak kilka plusów, kilka tajemnic, które nie pozwalają odłożyć jej przed końcem.
deana - awatar deana
oceniła na62 miesiące temu
Gruzowisko Katarzyna Maludy
Gruzowisko
Katarzyna Maludy
Katarzyna Maludy w swojej powieści „Gruzowisko” zabiera nas do Warszawy, która nie jest już polem bitwy, ale wciąż przypomina otwartą ranę. Akcja osadzona jest w roku 1946 – w czasie, gdy stolica Polski stanowiła surrealistyczny krajobraz uformowany z ton cegieł, pyłu i traumy. To tło historyczne nie jest jedynie dekoracją; to żywy, duszny organizm. Autorka po mistrzowsku odmalowuje obraz miasta zawieszonego między niebytem a gorączkową odbudową, gdzie nowe komunistyczne porządki brutalnie ścierają się z niedobitkami dawnego świata, a zapach wapna miesza się z odorem rozkładających się pod ruinami wspomnień. Fabuła koncentruje się wokół zagadki kryminalnej, która staje się pretekstem do głębszej analizy polskiej kondycji powojennej. Gdy w morzu gruzów zostają odnalezione zwłoki, sprawa szybko przestaje być zwykłym dochodzeniem. Bohaterowie, uwikłani w sieć zależności, muszą mierzyć się nie tylko z mordercą, ale i z własną przeszłością. Główna postać to postać tragiczna, naznaczona wojennym doświadczeniem, próbująca odnaleźć resztki godności w rzeczywistości, w której granica między dobrem a złem uległa całkowitemu zatatarciu. Postacie drugoplanowe – od szabrowników po urzędników nowego aparatu władzy – tworzą barwną, choć mroczną galerię typów ludzkich, z których każdy niesie swój własny bagaż win. Klucz do nastroju tej powieści kryje się w jednym z fragmentów: „Warszawa nie była już miastem domów, lecz miastem szczelin. W każdej z nich czaił się ktoś, kto przeżył, i ktoś, kto nigdy nie powinien zostać odnaleziony”. Ten cytat idealnie oddaje paranoiczną atmosferę „Gruzowiska”, gdzie zaufanie jest towarem deficytowym, a każdy krok po niepewnym gruncie może odsłonić tajemnicę, która powinna pozostać pogrzebana. Moja ocena to solidne 7/10. Maludy stworzyła dzieło niezwykle plastyczne i gęste emocjonalnie. Warsztat pisarski autorki pozwala niemal fizycznie poczuć pył osiadający na ubraniach. Dlaczego nie wyżej? Momentami konstrukcja intrygi kryminalnej ustępuje miejsca opisom obyczajowym, co nieco osłabia dynamikę thrillera. Nie zmienia to jednak faktu, że „Gruzowisko” to jedna z najciekawszych literackich prób zmierzenia się z mitem Warszawy wstającej z kolan. To książka o tym, że budowanie nowego życia na fundamentach kłamstwa i gruzu zawsze niesie ze sobą ryzyko katastrofy. Lektura obowiązkowa dla tych, którzy w historii szukają czegoś więcej niż tylko dat i faktów – szukają prawdy o człowieku w godzinie prób.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Nazajutrz cię odnajdę Magdalena Wala
Nazajutrz cię odnajdę
Magdalena Wala
Cykl powieści "Za zakrętem" Tom III - Nazajutrz cię odnajdę 💼 Magdalena Wala Wydawnictwo Czwarta Strona 📖 🖊️ Mysłowice, czasy współczesne Wracamy do świata, w którym cisza boli najbardziej. Do mieszkania, w którym mieszka udręczona młoda kobieta i jej mąż – człowiek nazywany „bohaterem”, a w rzeczywistości oprawca. Świata, w którym strach ma swoje stałe miejsce, a nadzieja przez długi czas nie miała prawa głosu. A jednak niedawno pojawiła się iskra. Maleńka, nieśmiała, ledwie widoczna – a mimo to wystarczająca, by powoli rozpalić ogień. Ogień, który zaczyna trawić zakłamany, okrutny porządek życia Adriany. Kobieta podnosi się z kolan niepewnie, drżącymi dłońmi chwytając resztki odwagi. Uczy się prosić o pomoc. Uczy się wierzyć, że jej życie może należeć do niej. Wyjście z roli ofiary nie jest proste. Każdy krok kosztuje ją więcej, niż ktokolwiek potrafiłby policzyć. Lecz zaufanie do życzliwych ludzi, ich obecność i rodząca się w sercu potrzeba zmiany stają się fundamentem nowego jutra. Czy jej się uda? Czy starczy jej sił i odwagi? I jaką prawdę odkryje, gdy do jej życia niepostrzeżenie wkradnie się promyk szczęścia? Mysłowice, październik 1944 – styczeń 1946 Zbliża się koniec wojny. Pozorny koniec okrucieństwa, bólu, strachu i niepewności. Pozorny – bo każdy koniec jest przecież także początkiem. Ale czy lepszym? Los, który powinien nagrodzić udręczonych choćby okruchem szczęścia, drwi z nich bezlitośnie. Śmieje się w twarz i rozbija nadzieje jak kruche zwierciadło – na milion ostrych kawałków. Agnes, trawiona strachem i tęsknotą za Józkiem, znajduje w sobie siłę, by trwać. Pomagać. Wspierać najbliższych. Wieści, które docierają do jej uszu, i tragedie rozgrywające się tuż obok ranią jak sztylet, ale ona nie upada. W jej sercu wciąż tli się wiara, że kiedyś jej świat znów nabierze barw. Z każdym dniem ktoś odchodzi. Ktoś znika. Ktoś zostaje tylko wspomnieniem. A jednak w samym centrum bólu i niewyobrażalnego okrucieństwa rodzi się sens jej życia. Przychodzi na świat przyszłość – miłość, która staje się jej siłą, jej powodem, by żyć. I wtedy pojawia się także on … „Nazajutrz cię odnajdę” to powieść dla tych, którzy cenią literaturę emocjonalną, refleksyjną i dojrzałą. Dla czytelników, którzy nie szukają szybkich wzruszeń, lecz historii, która zostawia ślad – cichy, ale trwały. To książka, którą się nie tylko czyta, ale przeżywa. I do której myślami chce się wracać. To także książka o czasie – o tym, że nie wszystko da się naprawić od razu, ale czasem „nazajutrz” może oznaczać całe życie. Autorka pokazuje, jak przeszłość przenika teraźniejszość i jak trudno uciec od tego, co niedokończone. Jednocześnie nie odbiera czytelnikowi nadziei – przeciwnie, delikatnie ją pielęgnuje.
Aga Zaczytane Zacisze Agi - awatar Aga Zaczytane Zacisze Agi
ocenił na103 miesiące temu
Tylko nie Mazury Sylwia Skuza
Tylko nie Mazury
Sylwia Skuza
Na Mazurach bywam jedynie czasami w wakacje. Lubię Mazury na równi z górami. Między jeziora i góry dzielę swój wolny czas. Dlatego też z przyjemnością sięgnęłam po książkę, nieznanej mi dotąd autorki, o przewrotnym tytule " Tylko NIE Mazury". I czytając tę powieść na prawdę dobrze się bawiłam. Głównym bohaterem jest komisarz Gromosław Sidorowicz, który zostaje czasowo przeniesiony z Warszawy na mały komisariat na Mazurach za swoją niesubordynację i nadgorliwość. A prawda jest taka, że został przeniesiony, ponieważ wszystkich obywateli traktuje jednakowo stosując dla nich te same przepisy prawa, na których to stoi straży. Okazuje się, że mimo obaw szybko odnajduje się w nowej rzeczywistości. Spotyka przyjaciela z lat młodości i od razu na wejście trafia się mu do rozwiązania zagadkowe morderstwo rolnika. Musiał porzucić swoje dotychczasowe życie i zostawił w Warszawie swoją narzeczoną, która nie chciała słyszeć o miłości na odległość i z nim zerwała. I bardzo dobrze się stało, ponieważ Grom na Mazurach właśnie odnalazł prawdziwą miłość i mam nadzieję, że już na stałe zapuści tam korzenie. Dla mnie to powieść obyczajowa z wątkami kryminalnym, historycznym i romantycznym. Czyta się świetnie, można się także pośmiać i oderwać się od codzienności. I żal mi gdy pomyślę, że ta książka przeleżała u mnie na półce ze dwa lata. Jeżeli spotkam inną opowieść autorki to teraz sięgnę po nią bez ociągania. Czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Miłej lektury.
Eli1605 - awatar Eli1605
ocenił na72 miesiące temu
Podróż za horyzont Sabina Waszut
Podróż za horyzont
Sabina Waszut
Ziemia obiecana czy moze wręcz przeciwnie wrota do piekła? W czasach zaborów na początku XX wieku wiele rodzin skusiło sie na wyjazd do dalekiej Brazylei czyli Brazylii. Zmęczeni pracą na roli, która prawie nie przynosiła dochodu, brakiem perspektyw na wolność słuchali z nadzieją opowieści o dalekim kraju, ktory wydawał się być rajem na ziemi, ziemi, której oni tak bardzo pragnęli. Tak właśnie było w przypadku bohaterów powieści rodziny Gajdów. W miejscowej karczmie pojawia się nauczyciel, który swoimi opowieściami namawia do sprzedaży wszystkiego i za jego pośrednictwem do podróży za ocean po lepsze jutro. Gajdowie wyruszają z duszą na ramieniu, a jedynym oparciem staje się dla nich syn Jura, który jako jedyny w rodzinie posiadł jakiekolwiek umiejętności czytania. Niezwykła to historia, łapiaca za serce, dostarczająca wielu skrajnych emocji. A wszystko za pośrednictwem bohaterow, ludzi prostych, trochę w swej prostocie naiwnych, ale pełnych marzeń i swego rodzaju odwagi. Gajdowie są symbolem tych wszystkich, których za ocean wygnała bieda czy to do Brazylii czy też do "Ameryki".Podróż w nieznane, ale czy rzeczywiście po lepszy los? To także historia tych, którzy dorabiali się majatku na ludzkiej naiwności, chodzi to oczywiście o organizatorów wyjazdów. Wracajac do Gajdów - czy emigracja przyniosła im oczekiwane szczęście? Już sama podróż była pasmem udręki, a w głowie Jury i Marysi kołatała się wciaz dziwna przepowiednia uzyskana od "dziwaczki" soptkanej na rynku. Powieśc wciaga w swojej autentyczności, rozczula nad trudnymi losami rodziny, daje niewielki posmak tego, jak wyglądały losy emigrantów. Choć drugi tom nie jest kontynuacją losów tej rodziny, to chętnie po niego siegnę, aby odkryć chęć zmiany, pewnie od innej strony.
Agnieszka Garncarczyk - awatar Agnieszka Garncarczyk
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Warszawianka

Więcej
Ida Żmiejewska Warszawianka Zobacz więcej
Ida Żmiejewska Warszawianka Zobacz więcej
Ida Żmiejewska Warszawianka Zobacz więcej
Więcej