Lepsze czasy. Jak zostać królem

144 str. 2 godz. 24 min.
- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Seria:
- Dobre czasy
- Data wydania:
- 2023-12-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-12-10
- Liczba stron:
- 144
- Czas czytania
- 2 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788396528612
„Lepsze czasy. Jak zostać królem” to podróż przez Rzeczpospolitą Obojga Narodów widzianą oczami jej przyszłego władcy – dziesięcioletniego Władysława Wazy. Młody królewicz w przebraniu zwykłego szlachcica przemierza miasta i wioski, poznając z bliska życie ich mieszkańców. Odwiedza wiejskie folwarki, leśne huty, ciemne kopalnie, gwarne jarmarki, podmiejskie warsztaty i obozy wojskowe. Mieszczanie, szlachcice, kupcy, magnaci i zwykli chłopi – Polacy, Litwini, Rusini, Kozacy Szkoci, Żydzi i Ormianie – wszyscy mają mu do opowiedzenia ciekawe historie.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Lepsze czasy. Jak zostać królem w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Lepsze czasy. Jak zostać królem
Poznaj innych czytelników
152 użytkowników ma tytuł Lepsze czasy. Jak zostać królem na półkach głównych- Chcę przeczytać 120
- Przeczytane 30
- Teraz czytam 2
- Posiadam 16
- Ulubione 3
- Średniowiecze 2
- Historia 2
- Do kupienia 2
- 📜 Mitologie i bestiariusze, historia 1
- Absolutnie 1













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Lepsze czasy. Jak zostać królem
No przecież ta książka to jest rewelacja, kupiłam ją dzieciom i sama przepadłam! Te ilustracje to mistrzostwo świata, w dobie sztucznych wygenerowanych przez ai obrazków ręcznie narysowany każdy szczegół jest imponujący. Polecam z całego serca, nie wyobrażam się żeby ktokolwiek, kto będzie miał ją w rękach, żeby się nie zachwycił.
No przecież ta książka to jest rewelacja, kupiłam ją dzieciom i sama przepadłam! Te ilustracje to mistrzostwo świata, w dobie sztucznych wygenerowanych przez ai obrazków ręcznie narysowany każdy szczegół jest imponujący. Polecam z całego serca, nie wyobrażam się żeby ktokolwiek, kto będzie miał ją w rękach, żeby się nie zachwycił.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa lektura, dzięki której możemy zobaczyć Rzeczpospolitą za rządów Zygmunta III Wazy. Odwiedzimy dużą ilość miast oraz poznamy całą masę zawodów i narodowości, które zamieszkują ten kraj. Ładne rysunki, jest też tu dużo ciekawego tekstu. Mniej przypadło mi do gustu opis pańszczyzny z perspektywy chłopa, który niemal ją wychwala. Trochę mnie to zniesmaczyło. Polecam jednak tą książkę, dużo można się od niej dowiedzieć.
Ciekawa lektura, dzięki której możemy zobaczyć Rzeczpospolitą za rządów Zygmunta III Wazy. Odwiedzimy dużą ilość miast oraz poznamy całą masę zawodów i narodowości, które zamieszkują ten kraj. Ładne rysunki, jest też tu dużo ciekawego tekstu. Mniej przypadło mi do gustu opis pańszczyzny z perspektywy chłopa, który niemal ją wychwala. Trochę mnie to zniesmaczyło. Polecam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka fantastyczna nie tylko ze względu na piękne ilustracje. Jest w niej zawarta zaskakująco wielka i niespotykana w innych podobnych publikacjach porcja wiedzy. Wieloma faktami błem totalnie zaskoczony, mimo, że interesuję się historią od dawna. Polecam każdemu.
Książka fantastyczna nie tylko ze względu na piękne ilustracje. Jest w niej zawarta zaskakująco wielka i niespotykana w innych podobnych publikacjach porcja wiedzy. Wieloma faktami błem totalnie zaskoczony, mimo, że interesuję się historią od dawna. Polecam każdemu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKupiłam 10latkowi na urodziny, to już kolejna książka Pana Pawła w naszej biblioteczce.
Zacytuje słowa syna "mamo to jest genialne".
Ilość szczegółów, rysunki, żarty to mistrzostwo. Historia to nie jest obszar moich zainteresowań, ale ta książka jest wyjątkowa. Bardzo polecam.
Kupiłam 10latkowi na urodziny, to już kolejna książka Pana Pawła w naszej biblioteczce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZacytuje słowa syna "mamo to jest genialne".
Ilość szczegółów, rysunki, żarty to mistrzostwo. Historia to nie jest obszar moich zainteresowań, ale ta książka jest wyjątkowa. Bardzo polecam.
Czasem mawia się, że lepsze jest wrogiem dobrego. Czy to powiedzonko trafnie porównuje "Dobre czasy" o średniowieczu, czyli poprzednią książkę Pawła Zycha, do recenzowanej tu kontynuacji na temat czasów nowożytnych? Według mnie, niestety tak, ale o tym na końcu.
"Lepsze czasy" przenoszą nas do początków XVII wieku, kiedy w kraju nad Wisłą panują królowie elekcyjni, a szlachta systematycznie poszerza swoje wpływy. Realia tamtych czasów poznajemy z perspektywy królewicza Władysława Wazy, który w myśl zasady "podróże kształcą", odbywa wędrówkę edukacyjną po Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Za sprawą wycieczki młodego Wazy dowiadujemy się o wielu sprawach z zakresu polityki, wojskowości czy gospodarki. Poznajemy najważniejsze miasta ogromnego polsko-litewskiego państwa i ich mieszkańców, zróżnicowanych pod względem pochodzenia i majętności. Szczegółowych informacji, podobnie jak prawdziwych bohaterów historycznych, absolutnie tutaj nie brak. I tu właśnie pojawia się pytanie, czy tych detali nie jest przypadkiem zbyt wiele...
Wszelkiego rodzaju kwoty czy statystyki, dotyczące produkcji pieniądza, wydobywania soli, hodowli bydła czy uprawy zboża, są trudne do zapamiętania. Czytając "Lepsze czasy", ma się wrażenie, że książka jest przeładowana suchymi faktami i informacjami. Zdecydowanie ograniczono, w porównaniu do "Dobrych czasów", sekcję graficzną z pięknymi ilustracjami. Wydaje mi się, że książka ma też mniej anegdotyczny charakter, a bardziej encyklopedyczny. To sprawia, że może być trudniejsza (a może nudniejsza?) w odbiorze dla młodszych czytelników.
Ogólnie rzecz biorąc, autor wykonał kawał rzetelnej roboty po raz kolejny (czego dowodem solidna bibliografia na końcu),ale ja trochę wymęczyłem się przy tej książce, a pewnie też swoje zrobiła większa w przypadku moich zainteresowań historycznych sympatia do średniowiecza, aniżeli do epoki nowożytnej.
Czasem mawia się, że lepsze jest wrogiem dobrego. Czy to powiedzonko trafnie porównuje "Dobre czasy" o średniowieczu, czyli poprzednią książkę Pawła Zycha, do recenzowanej tu kontynuacji na temat czasów nowożytnych? Według mnie, niestety tak, ale o tym na końcu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Lepsze czasy" przenoszą nas do początków XVII wieku, kiedy w kraju nad Wisłą panują królowie elekcyjni, a...
Lepsze Lisioły. Jak zostać królem
.
Lisioł postanowił nieco pozwiedzać XVII-wieczną Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Oczywiście swoją podróż zaczął od posadzenia swojej dostojności na królewskim tronie w sali senatorskiej. Jednak tak go irytowały krzyki szlachty z kanclerzem wielkim koronnym Janem Zamoyskim na czele, że Lisioł dał susła do Radomia. Tam posprzeczał się z podskarbim koronnym Piotrem Firlejem o jakieś zaległe podatki, cła i inne cuda. W obliczu widma zapłaty długów Lisioł uruchomił wszystkie cztery łapy i rozpoczął taktyczny odwrót, mrucząc pod wąsem: podatek podymny, czopowe, pogłowne, cło wodne, czwarty grosz! Podatki od wszystkiego, kto to widział?. Chcąc nie chcąc, Lisioł musiał zastanowić się nad szybkim wzbogaceniem się, dlatego sięgnął po książkę „Lepsze czasy. Jak zostać królem” autorstwa Pawła Zycha. Zainspirowany lekturą futrzak wyruszył w teren.
.
Lisioł zaczął od wizyty w miejscowości Iłża, słynącej ze wspaniałych garnków. Tam elokwentnie wyłożył sprawę, że forma lisiego garnka to najnowszy krzyk mody, zwłaszcza pokryty glazurą. Następnie wyruszył do Samsonowa, gdzie wytapiano rudę w ogromnych piecach. Tam sprytnie podmienił formy na lisie wersje. W końcu lisów nigdy dość! W Chęcinach pozował rzeźbiarzom najwyższego talentu, żeby uwiecznili lisią boskość w kamieniu.
.
Tak się tym pozowaniem Lisioł zmęczył, że postanowił zajrzeć do Krakowa, gdzie 150 browarów rocznie serwuje 22 miliony litrów piwa – powinno starczyć przynajmniej na tydzień *radosne lisie piski*. Tylko trzeba uważać, żeby nie nabroić. Nie przez przypadek złodzieje zwą kata „Skruchem”. Lepiej takiego pana omijać z daleka.
.
Czy warto było wypić tyle piwa i swoje wizerunki tak tanio rozdać? Cóż, Lisioł odpowiednio wbił się szlachcie do głowy *zapiszczał futrzak w królewskich jedwabiach*, aczkolwiek kuchnia Wawelu odczuła zmianę, wydając na lisie potrzeby 51 344 zł tylko w 1605 roku, uwierzcie na piśnięcie, że to spora sumka!
*
Książkę świetnie się czyta. Przez 33 miasta Rzeczypospolitej prowadzi nas fabuła – wcielamy się w młodego następcę tronu, zwiedzającego swoje przyszłe włości. Do tego świetne ilustracje na każdej stronie to uciecha dla Waszego oka. Czego chcieć więcej?
Lepsze Lisioły. Jak zostać królem
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Lisioł postanowił nieco pozwiedzać XVII-wieczną Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Oczywiście swoją podróż zaczął od posadzenia swojej dostojności na królewskim tronie w sali senatorskiej. Jednak tak go irytowały krzyki szlachty z kanclerzem wielkim koronnym Janem Zamoyskim na czele, że Lisioł dał susła do Radomia. Tam posprzeczał się z...
"Lepsze czasy. Jak zostać królem".
Bohaterem książki jest przyszły polski władca - 10 - letni Władysław Waza, który w przebraniu zwykłego szlachcica przemierza miasta i wioski, przyglądając się z bliska życiu ich mieszkańców. Odwiedza huty, kopalnie, folwarki , jarmarki, podmiejskie warsztaty i obozy wojskowe.
I wysłuchuje interesujących historii. Wraz z królewiczem zaglądamy do Warszawy, Rawy Mazowieckiej, Radomia, Chęcin, Krakowa, Rygi, Lwowa czy Wilna. Dowiadujemy się, jak wyglądała praca w warsztacie garncarskim i kamieniarskim, w kopalni soli w Wieliczce, jak wyglądał handel na rynku w Krakowie oraz co i za ile sprzedawano na dawnych jarmarkach.
Bardzo zainteresował mnie rozdział poświęcony Akademii Wileńskiej. Jak zorganizowana była nauka w dawnym gimnazjum, jaki materiał przerabiano w każdej klasie i jak liczne były oddziały.
Jestem pod wielkim wrażeniem wiedzy zawartej w tej niezwykle wartościowej książce.
Genialne ilustracje, nowatorskie podejście do tematu oraz staranne wydanie w twardej oprawie to atuty "Lepszych czasów".
Polecam serdecznie 💙😘
"Lepsze czasy. Jak zostać królem".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterem książki jest przyszły polski władca - 10 - letni Władysław Waza, który w przebraniu zwykłego szlachcica przemierza miasta i wioski, przyglądając się z bliska życiu ich mieszkańców. Odwiedza huty, kopalnie, folwarki , jarmarki, podmiejskie warsztaty i obozy wojskowe.
I wysłuchuje interesujących historii. Wraz z królewiczem...
To już ostatnia na dzisiaj książka historyczna. Druga pozycja od autora Paweł Zych. I znacznie trudniejsza. Zdecydowanie do starszej publiczności, bardziej młodzieżowej jak i dla dorosłych. Ponownie format a4, sztywna okładka i tu o wiele więcej stron. Duża dawka wiedzy na prawie 150 stronach. Oczywiście ilustrowana, na ekstra papierze. Te książki doskonale nadają się na prezenty. Ilustracje również wykonane przez autora.
Tym razem podróżujemy przez Rzeczypospolita Obojga Narodów. Poznajemy poszczególne miasta począwszy od Warszawy przez Kraków, Poznań, Bydgoszcz, Rygę, Kowno, Kijów czy Kamieniec Podolski. W każdym z tych miast tak naprawdę zajmowano się czymś innym. Każde z czegoś słynęło. Autor skrupulatnie i szczegółowo opisuje procesy, jakie zachodziły w miastach, czym się tam zajmowano, jaką role odgrywały na mapie Europy. Posługuje się cenami, które były w tamtych latach. I ty znowu zaskoczenie jak w poprzedniej części. Cena soli w kopalni to 70 groszy za beczkę.😱 Za beczkę popiołu można było dostać 26 zł a beczkę smoły już tylko 100 groszy.
Dużo wiedzy, z którą nigdy wcześniej nie miałam styczności. Chociaż zawsze lubiłam historię, tu jest opisana od trochę innej strony. Taka dla ciekawskich 💪
Polecam !
To już ostatnia na dzisiaj książka historyczna. Druga pozycja od autora Paweł Zych. I znacznie trudniejsza. Zdecydowanie do starszej publiczności, bardziej młodzieżowej jak i dla dorosłych. Ponownie format a4, sztywna okładka i tu o wiele więcej stron. Duża dawka wiedzy na prawie 150 stronach. Oczywiście ilustrowana, na ekstra papierze. Te książki doskonale nadają się na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka Pawła Zycha, która rozpala miłość do historii nawet tak starej czytelniczki jak ja! Autor opisuje realia Rzeczpospolitej Obojga Narodów w roku 1605, a wiedzę przekazuje w ciekawy i sprytnie ujęty w fabułę sposób. Otóż ówczesny dziesięcioletni książę Władysław IV Waza odbywa kształcąca podróż po ziemiach, którymi przyjdzie mu władać. Nie brakuje tu wielu wspaniałych ilustracji, na których można zawiesić oko na długi czas. Niestety pojawia się tu sporo błędów redakcyjnych, ale książka jest tak wspaniała, że życzę autorowi, by wydrukowano kolejne nakłady, a wtedy będzie szansa na korektę.
Kolejna książka Pawła Zycha, która rozpala miłość do historii nawet tak starej czytelniczki jak ja! Autor opisuje realia Rzeczpospolitej Obojga Narodów w roku 1605, a wiedzę przekazuje w ciekawy i sprytnie ujęty w fabułę sposób. Otóż ówczesny dziesięcioletni książę Władysław IV Waza odbywa kształcąca podróż po ziemiach, którymi przyjdzie mu władać. Nie brakuje tu wielu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW "Lepszych czasach" autor zabiera nas w podróż po Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a dokładnie do roku 1605, w którym oczami młodego, bo zaledwie 10 letniego Władysława (później IV) Wazy, będziemy mogli spojrzeć na kilka ważnych miast i nie tylko.
W ramach "nauki potrzebnej do bycia królem" zobaczymy jak działała huta szkła, warsztat garncarski, kopalnia soli w Wieliczce, garbarnia, czy papiernia. Przemierzymy ziemie polskie i litewskie, a nawet odwiedzimy Dzikie Pola i obóz wojskowy.
W każdym rozdziale znajdzie się wiele ciekawych informacji, które mogą zainteresować nie tylko najmłodszych czytelników, ale też dorosłą osobę, która przegląda tę publikację.
W tej książce informacji jest nawet więcej niż w poprzedniej (o której pisałam we wcześniejszym poście),jednak sposób, w jaki są one zaprezentowane, nie jest przytłaczający. To czego się dowiadujemy sprawia, że chcemy wiedzieć jeszcze więcej, przewracamy więc kolejne strony, by uzyskać nowe informacje.
Jestem pod wielkim wrażeniem ilości wiedzy, która jest zawarta w tej książce.
Oczywiście dodatkowym atutem są piękne, bogate ilustracje, dzięki którym możemy wyobrazić sobie jak wyglądały opisane w książce miejsca.
Gorąco polecam Wam zarówno tę, jak i poprzednia książkę. Gwarantuję, że dowiecie się z nich mnóstwa nieznanych Wam wcześniej ciekawostek. Obie książki świetnie nadadzą się jako prezent dla młodych historyków ☺️
W "Lepszych czasach" autor zabiera nas w podróż po Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a dokładnie do roku 1605, w którym oczami młodego, bo zaledwie 10 letniego Władysława (później IV) Wazy, będziemy mogli spojrzeć na kilka ważnych miast i nie tylko.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW ramach "nauki potrzebnej do bycia królem" zobaczymy jak działała huta szkła, warsztat garncarski, kopalnia soli w Wieliczce,...