Jaszczurka

Okładka książki Jaszczurka autora Ula Gudel, 9788367139854
Okładka książki Jaszczurka
Ula Gudel Wydawnictwo: Sorus Cykl: Dziewczyna bez imienia (tom 1) fantasy, science fiction
374 str. 6 godz. 14 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
e-book
Cykl:
Dziewczyna bez imienia (tom 1)
Data wydania:
2023-09-19
Data 1. wyd. pol.:
2023-09-19
Liczba stron:
374
Czas czytania
6 godz. 14 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367139854
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jaszczurka w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jaszczurka



książek na półce przeczytane 1172 napisanych opinii 862

Oceny książki Jaszczurka

Średnia ocen
7,3 / 10
119 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jaszczurka

avatar
352
350

Na półkach:

Kochani, nie wiem co mam napisać. Jak to wszystko ubrać w słowa i jak przekazać. Czasem o tym, co kochamy pisze się najtrudniej.
🦎Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że pokochałam tą historię od pierwszych słów. Poczułam, że rezonuje między nami piękna energia. Wzajemny zachwyt.
🦎Poznałam najpierw Eli, która budzi się w miejscu, którego zupełnie nie zna. Nie wie gdzie jest jej ukochany koń oraz najbliższy przyjaciel. Za to na ich miejsce pojawia się mężczyzna, o licu pięknym, idealnym wręcz, lecz mrocznym i lodowatym. Przedstawiciel ludu Ha'ami. Dziewczyna od pierwszych chwil nie szczędzi ostrego języka, nasączonego piękną ironią oraz sarkazmem. Uśmiechnęłam się pod nosem, myśląc. Tak. To jest mój człowiek. I tak zostałyśmy przyjaciółkami.
🦎 Smok i Tygrys. Kolejni bohaterowie. Mroczny, lodowaty demon i jego przyjaciel o podobnym usposobieniu. Ha'akon, władca Kamiennego Gniazda, w którym to się właśnie znajdujemy. I strażnik bezpieczeństwa Ha'teng. Na ramionach tatuaże w kształcie smoka i tygrysa.
Lud, którego są przedstawicielami to lud okrutny, z bardzo żelaznymi zasadami, pełny nienawiści do nieludzi. Wręcz obsesyjnie gardzą wszystkimi, poza nimi samymi. Uczą się od najmłodszych lat na wojowników, jeśli nie pokonają jakiegoś zwierzęcia, sami zostaną straceni. Stąd tatuaże w kształcie zwierząt...
🦎Przyjaciel Eli to elf. Wtrącony do lochu, torturowany, głodzony, wyszydzany. Jego kat, Ha'teng nie zna litości dla tej majestatycznej i pięknej istoty. Serce mi pękało ilekroć czytałam o próbie złamania elfa, a ten pięknie potrafił odłączyć się od ciała, nie czuć bólu. Eli martwi się o niego, bardzo.
🦎Jest też smok. A raczej jego czaszka. Zamordowany przez Ha'akona. Próbuje przeniknąć do podświadomości Eli, gdyż nie jest ona zwykłą dziewczyną...skrywa w sobie wiele tajemnic, o których sama nie wie. Jednak najważniejszym jej celem jest uratowanie przyjaciela i swojego ukochanego konia. Jej przywiązanie do nich jest niezwykłe. Jej osobowość jest niezwykła. Kocham tą bohaterkę po prostu całą sobą. Jej odwaga, brawura i niekiedy bezczelność ( to zaleta akurat) były nie do złamania. Na całe szczęście została uznana za osobę wyżej urodzoną i ma większe względy i wygodę, tymczasem elf czeka na osąd.
🦎Lud Ha'ami przypomina mi wyznawców Hitlera, którzy uznawali tylko rasę aryjską. Tak jest i tutaj. Uznają tylko samych siebie. Eli próbuje uświadomić im jak bardzo się mylą, w jakim chorym i złym społeczeństwie żyją. Jej relacja z Ha'konem pokazuje jak bardzo zakorzeniona nienawiść krzywdzi. Tego, który nienawidzi i osoby, którymi gardzi. Wizja smoka, który łączy się przez chwilę z mężczyzną sprawiła, że płakałam...🥹😭😭😭
Wiem i wierzę, że dla niektórych z tego okrutnego ludu jest jeszcze nadzieja.
🦎 Tą historię nie tylko czytałam. Ja ją przeżywałam. Czułam. Styl autorki to złoto. Wnika w każdą cząstkę mojej duszy, łącząc się z każdym słowem.
Pokochałam Eli, pokochałam smoka, elfa i konia.
Każdą kolejną stronę czytałam z wypiekami na twarzy co się dalej wydarzy. Ogrom bólu niekiedy miażdżył mnie tak namacalnie...
To ból moich książkowych przyjaciół. Współistnieję z nimi. Już na zawsze.
🦎Wykreowany, brutalny świat zrodzony z nienawiści może nam pokazać jak destrukcyjne to uczucie. Jak wychowanie w tym, wpajanie chorych zasad może skazić duszę.
Na odkrycie czeka jeszcze tak wiele. Gdyż jest to pierwszy tom z trzech. ❤
Jestem ciekawa jak potoczą się losy biednego elfa, wspaniałej Eli oraz Ha'akona i całego ludu.
Czy zagadka o pochodzeniu Eli zostanie potwierdzona...
Kocham. ❤🦎 A Was Kochani tak bardzo mocno zachęcam do lektury, nie zaśniecie dopóki nie zobaczycie napisu "Koniec."
Droga autorko. Dziękuję za to, co przeżyłam. Za wykreowanie tak zachwycającej powieści.

Kochani, nie wiem co mam napisać. Jak to wszystko ubrać w słowa i jak przekazać. Czasem o tym, co kochamy pisze się najtrudniej.
🦎Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że pokochałam tą historię od pierwszych słów. Poczułam, że rezonuje między nami piękna energia. Wzajemny zachwyt.
🦎Poznałam najpierw Eli, która budzi się w miejscu, którego zupełnie nie zna. Nie wie gdzie jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
286
172

Na półkach: , ,

Naprawdę dobra. Klasyczne schematy fantasy, ale w jaki sposób podane! Ciekawa intryga i nietuzinkowi bohaterowie, mimo iż wydają się znajomi. Przyszło mi na myśl kilka lektur i ich serialowych adaptacji, być może będących źródłem inspiracji. To jednak w niczym nie przeszkadza. Z ciekawością czekam na ciąg dalszy.

Naprawdę dobra. Klasyczne schematy fantasy, ale w jaki sposób podane! Ciekawa intryga i nietuzinkowi bohaterowie, mimo iż wydają się znajomi. Przyszło mi na myśl kilka lektur i ich serialowych adaptacji, być może będących źródłem inspiracji. To jednak w niczym nie przeszkadza. Z ciekawością czekam na ciąg dalszy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1850
1643

Na półkach: , ,

Bardzo ciekawa historia. Autorka orginalnie stworzyła świat Ha'ami. Pierwsza część zrobiła ma mnie pozytywne wrażenie. Jestem ciekawa, jakie sekrety skrywają bohaterowie.
Polecam!

Bardzo ciekawa historia. Autorka orginalnie stworzyła świat Ha'ami. Pierwsza część zrobiła ma mnie pozytywne wrażenie. Jestem ciekawa, jakie sekrety skrywają bohaterowie.
Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

269 użytkowników ma tytuł Jaszczurka na półkach głównych
  • 135
  • 128
  • 6
49 użytkowników ma tytuł Jaszczurka na półkach dodatkowych
  • 15
  • 8
  • 6
  • 6
  • 6
  • 5
  • 3

Inne książki autora

Ula Gudel
Ula Gudel
Z urodzenia córka Podlasia, z wykształcenia antropolożka kultury i ekonomistka, z przeznaczenia pisarka, na co dzień mieszka w Emiratach Arabskich. W 2022 roku zadebiutowała książką „Jaszczurka”, pierwszą częścią serii „Dziewczyna Bez Imienia”. Tworzy światy inspirowane folklorem i mitologią z różnych stron świata – od starożytnej Grecji i Rzymu, po dalekowschodnie tradycje kultu przodków i środkowoafrykańskie legendy o stworzeniu. Recenzja „Jaszczurki”: „Cenię sobie autorów odważnych, takich, którzy nie boją się dotykać cienia naszego człowieczeństwa. Naszej trudnej przeszłości. Taką pisarką na pewno jest Ula Gudel. W swojej książce „Jaszczurka” zaprowadziła nas do surowego kraju zamieszkanego przez zmilitaryzowany lud Ha’amich. Wychowani w kulturze nacjonalizmu i nienawiści do innych ras od najmłodszych lat, szykowani byli do wojny, która była nieodłącznym elementem ich dziedzictwa. Na ziemie przesiąknięte krwią oraz rasizmem trafi Eli wraz ze swoim Elfim kompanem. Nasza główna bohaterka zostanie pojmana na niegościnnych ziemiach i uwięziona wraz z druhem w Kamiennym Gnieździe, warowni zarządzanej przez Ha’akona oraz jego „Pierwszych Braci”. Stanie się ona tajemnicą, obiektem zainteresowania oraz główną osią wydarzeń przedstawionych w książce. Dzieło Pani Gudel czyta się bardzo dobrze. Jestem fanem fantastyki, szczególnie gdy posiłkowana jest znanymi nam kulturami. Autorka wykonała niesamowitą robotę podczas tworzenia świata. Jest on nam przedstawiany w przystępny sposób, odkrywamy go wraz z główną bohaterką, która z ciekawością dziecka chłonie nowo poznaną kulturę. Książkę zdecydowanie polecam. Będzie doskonałym prezentem dla fana fantastyki oraz czytelniczek szukających inspirujących postaci kobiecych.”
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Krucjata Agata Konefał
Krucjata
Agata Konefał
Są książki, które po prostu się czyta. A są, które się przeżywa, komentuje w głowie, na głos i które po zakończeniu zostawiają po sobie pustką wielkości zdradzieckiego kapłana. Krucjata to zdecydowanie ta druga kategoria. Główna bohaterka to kobieta, która miażdży system (i potwory). Sharleen to moja idolka. Jej postać to mieszanka power woman, królowej ripost i osoby z zasadami. Mimo że nie latam z sztyletem i nie zabijam potworów dla dobra ludzkości (jeszcze),to czułam z nią jakąś dziwną, głęboką więź. Jakby w innej rzeczywistości mogłybyśmy razem siedzieć przy ognisku i z ironicznym spokojem komentować cały ten syf. I nie chodzi tylko o to, że była silna. Była żywa - złożona, czasem zbyt impulsywna, ale autentyczna do bólu. I cholernie inteligentna. Zuko - mój faworyt. Kochał jednorożce i był najczystszą duszą w całej książce, którą oburzała się na fakt, że to JEGO rasa zabiła wszystkie te cudowne stworzenia.A potem... no cóż, jak to w fantasy bywa - umarł. A teraz zupełnie z innej beczki: Imperator. Wyobraźcie sobie faceta, który teoretycznie rządzi całym Imperium, a w praktyce jest marionetką sterowaną przez Radę Dwunastu Skrzydeł. Tak bardzo mnie irytował, że w pewnym momencie miałam ochotę wysłać mu zestaw samodzielnych decyzji z instrukcją obsługi. Nie obyło się bez momentu, w którym miałam ochotę zakryć twarz poduszką. Gdy padło: “Nie pyskuj mi tu. Jestem trzysta dwadzieścia cztery lata starszy. - Poczochrał jej włosy, na co jeszcze bardziej się oburzyła...”, przez sekundę poczułam się jakbym czytała jakiś fanfik. Na szczęście ten tekst był wyjątkiem - mały zgrzyt w morzu naprawdę solidnej narracji. Był moment, w którym przy śmierci Zuko, poczułam klasyczne “no nie, serio?”, a potem ten rodzaj smutku, który człowiek próbuje zakryć przewracaniem oczami, żeby nie przyznać, że go ruszyło. Była też ekscytacja odkrywaniem wraz z bohaterami znaczenia przepowiedni i to, jak grupka młodych stworzeń wchodzi w buty buntowników, czytanie tej książki było czystą frajdą. Radość również miałam z relacji między Sharleen a Aeronem. A zaczęło się dość niewinnie... I była złosć - na bezlitosność wobec systemu, na to, jak wszystko zależy od tych, co akurat mają tytuł i skrzydła. Agata pisze jak ktoś, kto rozumie moje zmęczenie światem i potrzebuje ironi jako mechanizmu przetrwania. Styl jest przystępny, emocjonalny, pełen momentów błyskotliwych i ironicznych. “Krucjata” to książka, którą przeczytałam z szeroko otwartymi oczami. To dopiero pierwszy tom, a już czuję, że przepadłam. Jezeli kolejne części utrzymają poziom, to szykuje się moja kolejna ulubiona seria. Ocena: 9,5/10 - minus pół punktu za tekst, który powinien trafić do sejfu z nazwą: “Nie otwierać”.
Amandra - awatar Amandra
oceniła na96 miesięcy temu
Gorath. Droga gniewu Janusz Stankiewicz
Gorath. Droga gniewu
Janusz Stankiewicz
Czy lubicie książki z gatunku fantastyki? Polecam Goratha od autora Janusz Stankiewicz. Na tapecie trzecia część  zatutułowana "Droga gniewu" Dalsze przygody półorka o imieniu Gorath, twardziela i zabijaki ale jednocześnie jest to postać barwna z przyjaznymi cechami osobowości. To chyba sprawia że daje sie on lubić i chętnie śledzimy jego losy. I nie tylko jego bo bohaterów jest więcej, znamy ich z poprzednich częsci, ale autor wprowadza też nowe. Dodaje to pewnej świeżości i ubarwia. Mam na myśli że powieść staje sie ambitna, rozbudowana i wielowątkowa. Zagłębiamy sie w relacje między postaciami. Niektóre sa trudne  powiązane skomplikowaną przeszłośxią. Choćby relacja Goratha z Noelle,. Choć dla mnie jeszcze ciekawszy był wątek elfa Evalona lub Kathany Marr. Zdradzę wam że to wszystko ma tu swój ciekawy obrót. Relacje zmieniają sie, mają jakieś korzenie, są przyjażnie, wrogość, wspołzawodnictwo i mają one intrygujący przebieg. Chce też zwricić uwagę na świat wykreowany w umyśle autora, świat w ktorym przecież dzieje się cala akcja Goratha. Widzymy tu jego pełny i złożony krształt. Widzimy jak jest on rozbudowany, a w głowie budujemy jego mapę, lokujemy miejsca i miasta toczących się wydarzeń. Całość, wszystkie części wyglądą już naprawdę okazale, to już jest pełny odrębny świat. Na koniec mój ulubiony cytat, niby oklepany ale nadal ważny i jakże prawdziwy: "Waśnie możnych zawsze najwięcej kosztują maluczkich"
Wojte85drum Bębenek - awatar Wojte85drum Bębenek
ocenił na82 dni temu
Arcana Anna Szumacher
Arcana
Anna Szumacher
Czasem mamy wobec książek dobre przeczucia, jednak efekt końcowy nie spełnia naszych oczekiwań. Czasem dajemy też autorom drugą szansę, licząc, że przy innej książce pozytywnie nas zaskoczą. Tak się jednak nie dzieje. W moim przypadku taką sytuacją jest właśnie "Arcana". Z trylogią Słowotwórczyni się nie polubiłam, jednak ta jednotomówka brzmiała intrygująco. No właśnie... brzmiała. "Arcana" niestety przypominała mi "Siedem śmierci Evelyn Hardcastle" z Temu. Niby nie szajs, ale też nie zachwyca. I o ile na początku wszystko fajnie, to potem coś się psuje. Początek był niezły i miejscami naprawdę byłam zaintrygowana historią oraz ciekawymi zabiegami magicznymi. Cały czas miałam jednak wrażenie, że wszystko przebiega zgodnie ze schematem, który już znałam z innej książki... Niestety fabuła mnie nie ujęła ze względu na nijaką Arcanę, nudnawne śledztwo, jakiś zalatujący romantyzmem wątek miłosny (?) oraz... niesatysfakcjonujące zakończenie. Gdyby to nie był audiobook (nawiasem mówiąc, lektorka była KOSZMARNA) to w tym momencie książka mogłaby polecieć za okno. Co pewnie na wysokości parteru wiele by jej nie zrobiło, ale przynajmniej mogłabym wyrazić swoje rozczarowanie. Rozczarowanie tożsamością mordercy i to, że nie wykorzystano potencjału tej historii i jej wielu wątków. Moja ocena to 6/10 i odpowiednią kategorią wiekową będzie chyba 14+
jednorozec_czyta - awatar jednorozec_czyta
oceniła na619 dni temu
Półmrok Katarzyna Staniszewska
Półmrok
Katarzyna Staniszewska
Tak jak latem udało mi się idealnie wstrzelić z audiobokami serii “wilcza Dolina”, tak teraz “Półmrok” doskonale sprawdzał się podczas długich zimowych spacerów po ośnieżonym lesie. Immersja na najwyższym poziomie. Było tu brutalnie, krwawo i obrzydliwie, ale było też epicko. Jeśli miałabym opisać klimat tej historii to porównałabym ją do misji Nocnej Straży z Pieśni Lodu i Ognia. Wydarzenia poznajemy z perspektywy Erieny, obdarzonej bożą iskrą i innymi mocami uzdrowicielki i prowadzącej drużyny - jedynej kobiety w Zakonie Czuwania. W tej lekturze znalazłam wszystkie elementy, jakie lubię w highfantasy od wątku zakonu z misją, przez dworskie intrygi i politykę, po potwory, elfy, magię, tajemnice, opętania i proroctwa. Wielowątkowość jest tu zaletą i myślę, że w fabuła może spodobać się zarówno fankom romantasy jak i fanom "męskiego" fantasy. To książka z wątkiem drogi. Dynamiczna akcja z rozdziałami niekiedy jak z horroru przeplata się tu z zabawnymi scenami żartów i przekomarzanek głównej bohaterki z jej zakonnymi braćmi, z którymi odbywa misję. Bywa dramatycznie i bywa wesoło. Co było dla mnie zaskoczeniem to to, że jest tu też wątek trójkąta romantycznego (wybór jak z rasowego romantasy),o którym jeszcze nie do końca wiem co myśleć, ale jestem bardzo ciekawa jak rozwinie się w drugim tomie. Końcówka była… trudno do opisania i po przesłuchaniu ostatniego rozdziału dwukrotnie dalej nie do końca wiem co się stało i liczę, że drugi tom rozwieje tę mgłę niepewności. Myślę też, że jeszcze lepiej przyswoiłabym tę historię gdybym czytała ją w papierowej wersji, bo ilość podobnie brzmiących do siebie imion powodowała, że gdzieś do połowy audiobooka trudno mi było odróżnić od siebie bohaterów. Od razu zabieram się za kolejny tom i jeśli będzie równie dobry, to ta seria będzie zacnym odkryciem i mam nadzieję, że stanie się popularniejsza.
Rudzik Jacob - awatar Rudzik Jacob
ocenił na82 miesiące temu
Proroctwo Dioriness A.M. Engler
Proroctwo Dioriness
A.M. Engler
Mając ochotę na fantastykę, która wciąga szybko i bez ceregieli, „Pieśń krwi i powietrza. Proroctwo Dioriness” od A. M. Engler może być dokładnie tym, czego szukasz… ale powiem Ci uczciwie – to książka, która jednocześnie zachwyca i potrafi zirytować. Na start dostajemy świat żywiołów – Karter podzielony na cztery frakcje: ogień, wodę, ziemię i powietrze. Brzmi znajomo? Trochę tak, ale autorka dorzuca do tego wampiry, zmiennokształtnych i polityczne intrygi, więc robi się ciekawiej. Co siedem lat wybierani są Strażnicy – młodzi, często kompletnie niegotowi ludzie, którzy mają ratować świat. I tutaj zaczyna się jazda bez trzymanki, bo Falen, Ellie, Alec i Rin trafiają prosto w sam środek czegoś znacznie większego niż zwykła misja. Największy plus? Tempo. Tę książkę się po prostu pochłania. Styl jest lekki, dialogi naturalne, a akcja pędzi jak szalona. Jeśli lubisz historie, w których ciągle coś się dzieje i nie ma czasu na nudę – będziesz zadowolona. Do tego dochodzą fajne elementy, jak pieśni, listy czy fragmenty historii świata – to naprawdę buduje klimat. Sam pomysł na świat ma ogromny potencjał. Frakcje, własne języki, mitologia, proroctwa, bogowie i demony – czuć, że autorka miała wizję. Szczególnie wątek nerimich (czyli wampirów i zmiennokształtnych) wypada całkiem dobrze, zwłaszcza gdy pojawia się motyw przemiany i walki z własną naturą. Ale… no właśnie. Są też rzeczy, które mogą wybijać z rytmu. Przede wszystkim bohaterowie. Cztery główne postacie to ambitny wybór, ale nie wszystkim poświęcono tyle samo uwagi. Falen zdecydowanie dominuje, reszta momentami się rozmywa. Relacje? Przyjaźń jeszcze się broni, ale wątki romantyczne potrafią wyglądać trochę jak „bo trzeba było je dodać”. Brakuje emocjonalnej głębi – czasem czujesz, że coś powinno Cię ruszyć, ale nie do końca działa. Druga sprawa to logika i rozwój wydarzeń. Trzy tygodnie treningu i nagle bohaterowie walczą jak profesjonaliści? Bywają momenty, w których fabuła idzie na skróty, a zasady świata działają wybiórczo. Jeśli lubisz spójne, dopracowane systemy magii – możesz mieć z tym problem. I jeszcze te przypisy… jest ich sporo. Dla jednych to fajny dodatek, dla innych – totalny zabójca płynności czytania. Ale mimo tych wad, ta książka ma coś w sobie. Taki vibe „dopiero się rozkręcamy, poczekaj na więcej”. To trochę jak pierwszy sezon serialu, który jeszcze nie jest idealny, ale czujesz, że może się rozwinąć w coś naprawdę dobrego. Podsumowując: jeśli masz ochotę na lekką, dynamiczną fantastykę z magią żywiołów, wampirami i motywem wybrańców wrzuconych w sam środek chaosu – warto spróbować. To nie jest książka bez wad, ale ma potencjał i potrafi wciągnąć. Ja dałam jej szansę – i nie żałuję! Świetnie bawiłam się, odkrywając, w którą stronę to wszystko pójdzie dalej. A to dopiero początek.
booksofsunny - awatar booksofsunny
ocenił na83 dni temu
Krew Dahaku Mateusz Rogalski
Krew Dahaku
Mateusz Rogalski Monika Litwinow
Z duetami pisarskimi mam zawsze ten sam problem – czytając mimowolnie zastanawiam się kto za co odpowiadał, kto wymyślił świat, kto prowadził intrygę, a kto tchnął życie w bohaterów. Twórczość Mateusza Rogalskiego zdążyłem już poznać dzięki znakomitemu cyklowi "Obrońcy Ahury", który pozytywnie mnie zaskoczył rozmachem i konsekwencją. Monika Litwinow pozostawała dla mnie do tej pory zagadką – wiedziałem jedynie, że ma na koncie kryminały. Tym większą ciekawość wzbudziła we mnie ich wspólna powieść "Krew Dahaku" po którą sięgnąłem z mieszanką ekscytacji i ostrożności. To rasowy kryminał osadzony w realiach fantasy – w mieście tętniącym życiem i wypełnionym przedstawicielami rozmaitych ras: elfów, gnomów, krasnoludów, ludzi oraz innych, niekiedy bardzo zaskakujących istot. Sama fabuła nie wywraca gatunku do góry nogami: seria morderstw, śledztwo i dwójka bohaterów, którzy są wobec siebie antagonistyczni a mimo to zmuszeni do współpracy. Brzmi znajomo? Owszem. I właśnie dlatego tak istotne jest wykonanie. A to stoi na naprawdę wysokim poziomie. Świat został wykreowany z rozmachem i dbałością o szczegóły – czuć, że autorzy wiedzą o nim znacznie więcej niż zdradzają na kartach powieści. Postaci są wyraziste, niejednoznaczne, momentami irytujące ale dzięki temu autentyczne. Intryga jest spójna i przemyślana a napięcie budowane konsekwentnie, bez tanich sztuczek. To jedna z tych historii, w których bardziej niż sam punkt wyjścia liczy się sposób prowadzenia narracji – a ten naprawdę wciąga. Zakończenie wyraźnie sugeruje, że to dopiero początek większej całości, co zresztą potwierdza zapowiedź kolejnego tomu. I dobrze, bo to świat do którego chce się wracać. Jeśli następna część powstanie sięgnę po nią bez wahania. A przy okazji – z czystej ciekawości – nadrobię także kryminały Moniki Litwinow by spróbować lepiej zrozumieć jak ten duet dzielił między sobą twórczą odpowiedzialność.
Queequeg - awatar Queequeg
ocenił na71 miesiąc temu
Aythya Paola Gampo
Aythya
Paola Gampo
"Aythya" to historia, która wciagnęła mnie od pierwszych stron - i to dosłownie. Już samo to jak została ona wydana...po prostu... WOW. Okładka i botanicznie barwione brzegi są poprostu przepiękne. Juź sam wygląd książki zapowiadał coś wyjątkowego-ina szczęście treść dorównała jej wyglądowi. O Aythya to młoda, silna i niezależna bohaterka, która przemierza świat w towarzystwie swojego konia, włada moca żywiołów, zna się na ziołach i potrafi poradzić sobie w każdej sytuacji. Gdy podczas jej podróży banda rozbójników zastawia na nią pułapkę, szybko przekonują się, że wybrali złą ofiarę. W trakcie potyczki zostaje jesnak ciężko ranna ratując malego chlopca - i to dopiero początek jej historii To opowieść o podróży - przez lasy, morza i pustynie, ale przede wszystkim w głąb siebie. 0 odkrywaniu własnej mocy, o przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć, i o budowaniu relacji, których wcześniej w jej życiu brakowało. A motyw found family wypad! tu naprawdę pięknie. Nie zabrakło tu również romansu - a nawet kilku €) Relacje z męskimi bohaterami są intensywne, momentami namiętne (tak, są spicy sceny C),ale jednocześnie pokazują nam różne oblicza bliskości. Każdy z nich wnosi coś innego do życia Aythyi, a ona sama nie jest typową romantyczką - jej podejście do uczuć wynika z trudnej przeszłości i braku wzorców. to właśnie ta emocjonalna droga bohaterki najbardziej mnie poruszyła "Aythya" to historia, która wciagnęła mnie od pierwszych stron - i to dosłownie. Już samo to jak została ona wydana...po prostu... WOW. Okładka i botanicznie barwione brzegi są poprostu przepiękne. Juź sam wygląd książki zapowiadał coś wyjątkowego-ina szczęście treść dorównała jej wyglądowi. O Aythya to młoda, silna i niezależna bohaterka, która przemierza świat w towarzystwie swojego konia, włada moca żywiołów, zna się na ziołach i potrafi poradzić sobie w każdej sytuacji. Gdy podczas jej podróży banda rozbójników zastawia na nią pułapkę, szybko przekonują się, że wybrali złą ofiarę. W trakcie potyczki zostaje jesnak ciężko ranna ratując malego chlopca - i to dopiero początek jej historii To opowieść o podróży - przez lasy, morza i pustynie, ale przede wszystkim w głąb siebie. 0 odkrywaniu własnej mocy, o przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć, i o budowaniu relacji, których wcześniej w jej życiu brakowało. A motyw found family wypad! tu naprawdę pięknie. Nie zabrakło tu również romansu - a nawet kilku €) Relacje z męskimi bohaterami są intensywne, momentami namiętne (tak, są spicy sceny C),ale jednocześnie pokazują nam różne oblicza bliskości. Każdy z nich wnosi coś innego do życia Aythyi, a ona sama nie jest typową romantyczką - jej podejście do uczuć wynika z trudnej przeszłości i braku wzorców. to właśnie ta emocjonalna droga bohaterki najbardziej mnie poruszyła"Aythya" to historia, która wciagnęła mnie od pierwszych stron - i to dosłownie. Już samo to jak została ona wydana...po prostu... WOW. Okładka i botanicznie barwione brzegi są poprostu przepiękne. Juź sam wygląd książki zapowiadał coś wyjątkowego-ina szczęście treść dorównała jej wyglądowi. O Aythya to młoda, silna i niezależna bohaterka, która przemierza świat w towarzystwie swojego konia, włada moca żywiołów, zna się na ziołach i potrafi poradzić sobie w każdej sytuacji. Gdy podczas jej podróży banda rozbójników zastawia na nią pułapkę, szybko przekonują się, że wybrali złą ofiarę. W trakcie potyczki zostaje jesnak ciężko ranna ratując malego chlopca - i to dopiero początek jej historii To opowieść o podróży - przez lasy, morza i pustynie, ale przede wszystkim w głąb siebie. 0 odkrywaniu własnej mocy, o przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć, i o budowaniu relacji, których wcześniej w jej życiu brakowało. A motyw found family wypad! tu naprawdę pięknie. Nie zabrakło tu również romansu - a nawet kilku €) Relacje z męskimi bohaterami są intensywne, momentami namiętne (tak, są spicy sceny C),ale jednocześnie pokazują nam różne oblicza bliskości. Każdy z nich wnosi coś innego do życia Aythyi, a ona sama nie jest typową romantyczką - jej podejście do uczuć wynika z trudnej przeszłości i braku wzorców. to właśnie ta emocjonalna droga bohaterki najbardziej mnie poruszyła Książka jest z gatunku fantastyki z silnym watkiem romantycznym, motywem podróży, walką o wolność i odkrywaniem własnej tożsamości. Historia jest tylko dla czytelników 18+, odważna, momentami brutalna, ale też bardzo zmysłowa i emocjonalna. Są książki, które czyta się szybko i o nich zapomina. I są takie, które zostają w sercu na dłużej. , Aythya" Zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii Jeśli lubicie silne bohaterki, żywioły, napięcie, namiętność i historię o odnajdywaniu siebie - koniecznie dajcie jej szansę
Kasia Ziółkowska - awatar Kasia Ziółkowska
oceniła na823 dni temu

Cytaty z książki Jaszczurka

Więcej
Ula Gudel Jaszczurka Zobacz więcej
Ula Gudel Jaszczurka Zobacz więcej
Ula Gudel Jaszczurka Zobacz więcej
Więcej