Elżbieta

Okładka książki Elżbieta autorstwa Maria Dudek
Okładka książki Elżbieta autorstwa Maria Dudek
Maria Dudek Wydawnictwo: Wydawnictwo Romantyczne literatura piękna
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2023-06-30
Data 1. wyd. pol.:
2023-06-30
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367439176
Anglia w latach 40 XVI. wieku nie jest już tak rozkwitającym i rozwijającym się państwem, jak za młodości panującego władcy. Król, mimo że pochował już trzy małżonki, z których jedną osobiście kazał skrócić o głowę, postanawia wziąć sobie kolejną żonę. Księżniczka, która przybywa zza granicy, mogłaby być dla niego idealna – konserwatywnie wychowana, skromna, ugodowa i niewinna. Ale dla Henryka problemem nie do zignorowania jest to, że kandydatka ma zbyt wyłupiaste oczy i odrobinę zbyt szczupłe nogi. Jeden z arystokratów, książę Norfolk, stwierdza, że to idealny moment, by przedstawić Jego Królewskiej Mości swoją krewną – śliczną, naiwną i przerażoną Katarzynę Howard. A przy okazji wzmocnić pozycję całego rodu. Idealne tło wydarzeń tworzą spiski i intrygi możnych, zazdrosnych o cudzą pozycję lub pragnących zemsty za wydarzenia z przeszłości.

W całym tym miłosnym zamieszaniu zapomniano o Elżbiecie – córce króla z drugiego małżeństwa, której matka, Anna Boleyn, została okrzyknięta największą ladacznicą w całym królestwie. Na dodatek nikt nie przypuszczał, że po śmierci żona numer dwa zacznie pojawiać się jako duch i opowiadać swoją historię zagubionej córce, dręczyć byłego męża i krzyczeć na kochanka, który nie może pogodzić się z jej odejściem…
Średnia ocen
6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Elżbieta w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Elżbieta



6379 1396

Oceny książki Elżbieta

Średnia ocen
6,6 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Elżbieta

avatar
2810
1396

Na półkach: , , ,

Anglia za czasów Tudorów. Król Henryk VIII po stracie swojej trzeciej żony Jane Seymour postanawia ożenić się po raz czwarty. Pierwsze spotkanie z Anną z Cleve przynosi mu rozczarowanie – uznaje kobietę za brzydką i odrażającą. Jego wzrok przykuwa nowa młodziutka dwórka Katarzyna Howard. Tymczasem odrzucona przez ojca mała Elżbieta zastanawia się, czy jej matka Anna Boleyn rzeczywiście była wiedźmą, za jaką ją mają.

,,Elżbieta” została wydana przez wydawnictwo Romantyczne, które zakończyło swoją działalność, więc moja recenzja już nikogo do przeczytania nie zachęci ani nie zrazi. Niemniej jeśli jeszcze będzie okazja ją poznać, warto wiedzieć o jednym: mimo osadzenia w czasach wielkich królów i słynnych rodów jest to powieść luźno oparta o wydarzenia historyczne. Oczywiście, są elementy wierne historii, ale jest też osadzenie postaci w całkowicie fikcyjnych sytuacjach, pomijanie pewnych aspektów i dość poważne odejścia. Jest to kontynuacja ,,W głowie Anny Boleyn”, gdzie całość opierała się na fikcyjnym romansie Anny z Charlesem Brandonem, jednym z dworzan Henryka, i tutaj mamy nawiązania. Ja nie lubię takich rzeczy, rozumiem, że nie da się oddać prawdy historycznej w 100%, ale uważam, że nie powinno się wprowadzać niepotwierdzonych romansów czy dzieci i tłumaczyć tym tak ważnych wydarzeń w dziejach. Jednak nie będę się tego specjalnie czepiać, bo autorka uważa inaczej, ma do tego prawo – szanuję i rozumiem, ja śledziłam jej działalność wattpadową i byłam świadoma, co tu znajdę. Uważam jednak, że jeśli ,,Elżbieta” zostanie wydana po raz kolejny taka informacja powinna być zawarta nie we wstępie, a w opisie, aby każdy czytelnik sam mógł wyrobić sobie opinię, czy akceptuje takie podejście do historii.

Po tym trochę surowym wstępie przejdę do milszych rzeczy. Książka ogólnie jest dobrze, lekko napisana, styl ma mankamenty, o których wspomnę potem, ale jako całość czyta się to przyjemnie. Postać Henryka VIII, mimo przerysowania, wzbudza emocje i jest charakterystyczna. To nie dumny, zdecydowany król, a trochę typ wujka na weselu, rubasznego, wulgarnego, traktującego kobiety wyłącznie jako obiekty seksualne, budzącego obrzydzenie. Czy historycznie był aż tak odrażający trudno powiedzieć, ale na plus, że autorka go nie romantyzuje, jak robią to niektóre produkcje. Nieco inaczej wypada w relacji z ostatnią z żon, Katarzyną Parr, którą jako jedyną w miarę szanuje i widzi w niej człowieka, a ona mimo braku miłości akceptuje małżeństwo i stara się być dla niego po prostu miła. Sama postać Katarzyny jest ciekawa, silna i sympatyczna. Dobrze wypada wątek Katarzyny Howard, bardzo smutny, gdzie widać, że autorka miała szacunek do jej sytuacji i z wyczuciem ukazała sytuację dziewczyny, która nie rozumie, dlaczego dla mężczyzn jest tylko ciałem, i jest wykorzystywana przez wszystkich. Podobał mi się też wątek Anny z Cleve i jej przemiana, chociaż mogłoby być jej więcej. Pozytywem jest także postać Marii Tudor, która chyba jest najbardziej wielowymiarowa – bywa niesprawiedliwa i zaślepiona, ale jest przede wszystkim bardzo nieszczęśliwa, samotna i tęskniąca za miłością. Sama główna bohaterka Elżbieta nie budzi jakiejś mojej szczególnej sympatii, ale jej motywacje, to jak zachowanie jej ojca i jego relacje z żonami wpłynęły na jej zachowania i decyzje, są zrozumiałe i logiczne. Dobrze wypada też jej kształtujące się (mimo jej nieobecności) uczucie do matki. Na plus cały wątek związany z kobiecością i sytuacją płci pięknej w XVI wieku, gdzie najmniejszy drobiazg mógł zniszczyć damską opinię.

Są też jednak wady. Część zależy od autorki i jest wynikiem moich subiektywnych preferencji. Nie przepadam za mieszaniem historii z fantastyką, więc wątek ducha Anny Boleyn i to jak bardzo oddziaływał na zdarzenia, nie przypadł mi do gustu. Uważam też, że ta książka powinna być dłuższa bądź podzielona na dwa tomy, bo o ile zdarzenia do śmierci Henryka są opisane dość dokładnie, tak potem akcja zaczyna pędzić łeb na szyję i nie mamy możliwości do końca poznać sytuacji i reakcji bohaterów na zdarzenia, a wiele wydarzeń historycznych jest ukazanych w ekspozycji, której jest za dużo. We wstępie autorka odnosi się do języka, więc też trochę o nim wspomnę. Nie jestem fanką przesadnej stylizacji i archaizacji, szczególnie w powieściach, które nie toczą się w Polsce. Chwilami przekleństwa i potocyzmy pasowały i wzbudzały pożądane emocje, np. w trakcie ataków histerii Heńka. Jednak w moim odczuciu w całej powieści było ich za dużo, padały też w sytuacjach i z ust bohaterów, gdzie to nie pasowało, przez co klimat stawał się dość przaśny, a chyba nie o to chodziło. Chwilami też czułam się przesycona aluzjami do seksu i opisywaniem piersi bohaterek i też uważam, że o ile w niektórych momentach to pasowało, to całościowo było tego za dużo. Widać też, że autorka dopiero zaczęła przygodę z wydawaniem, chociażby przez sposób narracji, gdzie bardzo widać, które postaci lubi, a do których chce nas zniechęcić, i że musi jeszcze popracować nad ukrywaniem swoich intencji. Jednak wiele z tych rzeczy da się wypracować, problem jest taki, że redakcja i korekta w tej książce stały na bardzo niskim poziomie. Mamy tu mnóstwo literówek, niepoprawnie zapisanych czy odmienionych słów, błędy w dialogach, przez co niektóre zdania trzeba czytać dwa razy. I to jest zdecydowanie wina wydawnictwa, bo po rzetelnej, wytrwałej redakcji można by usunąć błędy techniczne, oraz zniwelować te fabularne.

Jak wspomniałam, ,,Elżbieta” chyba nie jest już nigdzie dostępna, więc nie mogę jej polecić ani odradzić. Nie jest to zła książka, w ogólnym rozrachunku jest ciekawa, angażująca i ma kilka naprawdę dobrych momentów (śmierć Cromwella czy Marii Tudor). Jednak zabrakło dopracowania i głębszego ,,siedzenia” nad nią. Życzę autorce, by trafiła na inne wydawnictwo, które lepiej pozwoli jej rozwinąć skrzydła.

,,Czasami trzeba zaakceptować przeciwności losu… Z pewnymi siłami, nie tylko Boskimi, nie wygramy.”

Anglia za czasów Tudorów. Król Henryk VIII po stracie swojej trzeciej żony Jane Seymour postanawia ożenić się po raz czwarty. Pierwsze spotkanie z Anną z Cleve przynosi mu rozczarowanie – uznaje kobietę za brzydką i odrażającą. Jego wzrok przykuwa nowa młodziutka dwórka Katarzyna Howard. Tymczasem odrzucona przez ojca mała Elżbieta zastanawia się, czy jej matka Anna Boleyn...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
213
211

Na półkach:

Recenzja

[…] Życie jest piękne w każdej chwili, wszędzie można dojrzeć jego zalety[…]

Kto by nie chciał żyć w przepięknym zamku, otoczony przepychem i bogactwem. Kto by nie chciał mieć poddanych, pięknych sukien i innych przywilejów, ale czy to życie było łatwe?

Otóż nie. Pełno intryg, oszustw, manipulacji. Szpiegów w każdym zakątku zamku czy tez pałacu. Okazywanie uczuć i emocji było wręcz zabronione. Rady jakie dostawało się to słuchaj, obserwuj i ucz się. Nie okazuj emocji, nie sprawiaj wrażenia słabej i kruchej bo to wykorzystają. Takie właśnie rady dostała nasza Elżbieta, która dorastała w świecie, gdzie o jej matce mówiono źle, myślano źle, a ojciec wręcz ją odtrącał. Szukała atencji u nowo poznanych macoch, ale nie zaznała szczęścia. Jednakże pewnego dnia… Sami przeczytajcie.

Nie będę ukrywać, że było mi się troszkę ciężko wgryźć w fabułę. Poczuć ten klimat, zobaczyć oczami wyobraźni te suknie, te bogactwa. Akcja płynęła tak wolno, że czytałam tylko kilka kartek i odkładałam. Mnóstwo przeskoków do różnych bohaterów, sprawiało że wręcz gubiłam się w historii, ale też doskonale rozumiem autorkę, że chciała dać wszystkim bohaterom prawo głosu. I gdy już zrezygnowana chciałam odłożyć książkę, nagle akcja tak poleciała, że nie mogłam się oderwać. Aż miałam ochotę zabić niektóre damy na tym dworze. Normalnie dwulicowość aż wypływała z nich. Było mi żal Eli, ale potem byłam z niej dumna.

Każdy sam musi ocenić tą pozycję. Mi się podobała, ale od środka książki. Jednakże pomimo tych wszystkich nużących opisów, bohaterów i przeskoków do nich, czytało się ją przyjemnie i warto było chociaż na chwile móc poczuć się jak księżniczka, lub lady z wieloma zaszczytami, posiadłościami i ubraniami. Bo my kobiety je kochamy, któż nie, prawda? 🤭🤭🤭🤭

Recenzja

[…] Życie jest piękne w każdej chwili, wszędzie można dojrzeć jego zalety[…]

Kto by nie chciał żyć w przepięknym zamku, otoczony przepychem i bogactwem. Kto by nie chciał mieć poddanych, pięknych sukien i innych przywilejów, ale czy to życie było łatwe?

Otóż nie. Pełno intryg, oszustw, manipulacji. Szpiegów w każdym zakątku zamku czy tez pałacu. Okazywanie uczuć...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1218
93

Na półkach: ,

Tudorowie mnie od dawna interesują, lubię oglądać seriale i czytać o tych czasach, niestety trochę miałam problem na początku z wciągnięciem się w fabułę tej książki.

Musiałam sobie wygooglować pare faktów, ponieważ Henryk VIII miał tyle żon, dodatkowo parę z nich miało jednakowe imiona, że łatwo się było pogubić.
Jednak wujek Google odrobinę pomógł i wtedy mogłam się cieszyć lekturą.
Bardzo podobał mi się styl autorki, przyjemny i lekki. Jedyne co mi przeszkadzało to szybkie skakanie o parę lat do kolejnych wydarzeń. Przydałoby się wtedy jakieś oznaczenie np 5 lat później czy 2 lata później, lub 10 lat później.

Książka jest połączeniem fikcji z prawdziwymi wydarzeniami, ale dużo faktów autorka zachowała.
Podziwiam autorkę za ogromny wkład i research, widać ogromną miłość do tamtych czasów.

Bardzo podobał mi się wątek ducha Anny Boleyn, był to ciekawy zabieg, zupełnie niespodziewany.
Henryk jest kompletnie inaczej przedstawiony niż na przykład w serialu „Dynastia Tudorów” czy jak nam przedstawiają media. Przede wszystkim wszystkim jest już starszy i wręcz groteskowy, ze swoim grubaśnym brzuchem i śmierdzącym wrzodem.
Wątek z Elżbietą również był bardzo udany, jednak uważam, ze jak na tytułową główną bohaterkę trochę mało było samego jej panowania. Przydałby się przynajmniej jeden lub dwa rozdziały dodatkowo o jej rządzeniu królestwem.

Jeśli lubicie powieści historyczne, czasy Tudorów i silne postacie kobiece to spodoba wam się ta książka. Polecam ❤️

Tudorowie mnie od dawna interesują, lubię oglądać seriale i czytać o tych czasach, niestety trochę miałam problem na początku z wciągnięciem się w fabułę tej książki.

Musiałam sobie wygooglować pare faktów, ponieważ Henryk VIII miał tyle żon, dodatkowo parę z nich miało jednakowe imiona, że łatwo się było pogubić.
Jednak wujek Google odrobinę pomógł i wtedy mogłam się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

63 użytkowników ma tytuł Elżbieta na półkach głównych
  • 47
  • 16
13 użytkowników ma tytuł Elżbieta na półkach dodatkowych
  • 6
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Inspektor i Złodziejka Justyna Andrulewicz
Inspektor i Złodziejka
Justyna Andrulewicz Joanna Truchel
Caitlin Brogan, Irlandka, przybyła do Londynu w poszukiwaniu zemsty za zabójstwo swoich rodziców. Do działania wykorzystuje swoje umiejętności aktorskie, spryt i piękne ciało. Nie wszystko jednak idzie tak, jak sobie zaplanowała – podczas próby kradzieży poznaje Valentine’a Cosgreove’a, inspektora Scotlant Yardu. Oboje są sobą zaintrygowani, a Caitlin wielokrotnie szuka pomocy u mężczyzny, co prowadzi nie tylko do kłopotów, w które zostają wciągnięci, ale i do romansu. Nie pamiętam gdzie pierwszy raz natknęłam się na tę książkę, ale pamiętam, że grafika na okładce zwróciła wtedy moją uwagę (dzisiaj już mi się tak nie podoba),a opis zaintrygował na tyle, że dodałam tę książkę na swoją półkę na Legimi. Odleżała swoje i właśnie przyszedł na nią czas. Cóż, nie mogę powiedzieć, że żałowałabym lektury, ale skłamałabym mówiąc, że jakoś szczególnie mi się ona podobała. Na pewno największym plusem całej powieści jest jej klimat. Przełom wieku XIX i XX, Londyn, epoka wiktoriańska, która zaczyna powoli, choć nieubłaganie, ustępować epoce edwardiańskiej, a także – a może przede wszystkim – dość nietuzinkowe podejście do tematu to naprawdę solidny atut „Inspektora i złodziejki”. Autorki nie zabierają czytelnika na rauty, bale czy na salony arystokracji, a do brudnych, ciemnych i biednych uliczek East Endu, gdzie ubóstwo, przemoc i używki wzięły górę nad umysłami robotników i innych mieszkańców dzielnicy. To nie jest kolejna salonowa powieść, tylko coś, co pokazuje tamten świat z zupełnie innej, choć niemniej prawdziwej i pewnie o wiele mniej przyjemnej perspektywy. Widać tu też ogromny reaserch i pasję do całego tematu, co oczywiście jest kolejną mocną stroną powieści. Jeśli o to chodzi, to autorki wiedzą o czym piszą, jakby naprawdę przechadzały się tymi brudnymi, niebezpiecznymi uliczkami, i to nie raz. Z innymi rzeczami nie jest już natomiast tak kolorowo. Fabuła jest całkiem ciekawa – łączy zagadkę kryminalną z elementami powieści sensacyjnej i romansu. Ważny jest też niezwykle wątek rewolucji i komunizmu, który przewija się przez całą powieść, nie dając o sobie zapomnieć, wręcz jest osią spajającą całą te historię. To, muszę przyznać, jest pewien powiew świeżości, przynajmniej dla mnie, a także pewne zaskoczenie – wątek komunistyczny, do tego tak rozwinięty i podjęty nie tylko od tej „najpopularniejszej”, rosyjsko/sowieckiej strony, ale również od strony irlandzkiej, która może nie jest tak wyeksploatowana, ale jest nie mniej ważna, nie jest czymś, co często spotykam w książkach i muszę powiedzieć, że to chyba była najlepsza składowa fabuły. Zagadka kryminalna też nie była zła, choć w późniejszych rozdziałach mało zarysowana, bo niestety, dość szybko na pierwszy plan wychodzi wątek romantyczny, którego nie jestem fanką, a to za sprawą głównej bohaterki. Postać Vala bardzo mi się podobała, bo jest to typ bohatera, o którym lubię czytać – zagubiony w swoich nałogach i demonach przeszłości inspektor, który radzi sobie jak umie, ale nie potrafi inaczej niż tylko przez używki. Może nie jest to szczyt kreatywności, ale lubię ten motyw i nie przeszkadza mi on praktycznie nigdy, a tu w połączeniu z aurą biedy, używek i przestępczości wypada doskonale. Valentine est człowiekiem z krwi i kości, popełnia błędy, niekoniecznie się na nich uczy, ale mimo wszystko wzbudza sympatię. Caitlin natomiast to inna sprawa – autorki wyraźnie starały się ją wykreować na kogoś, kogo czytelnik polubi i komu będzie kibicował, ale niestety, ja nie potrafiłam. Cat postępuje głupio, wielokrotnie narażając siebie i innych w momentach, w których mogła nie narażać nikogo, gdyby tylko trochę pomyślała, albo zaufała innym (choćby Valowi). Poza tym jak zawsze w tego typu przypadkach, uważa, że pozjadała wszystkie rozumy, wszystko wie najlepiej i ostatecznie, mimo że prosi o pomoc, to uznaje, że podoła sama wszystkiemu i wyjdzie obronną ręką z każdej sytuacji, co oczywiście prawdą nie jest. Bardzo nie lubię takich bohaterek i miałam nadzieję, że moda na taką kreację już minęła, ale jak widać, jeszcze się zdarza, że ktoś taki charakter stworzy. Do tego jeszcze wisienką na torcie jest fakt, że kobietę, która od wielu lat pali jak smok i nie wylewa za kołnierz, każdy określa mianem pięknej. Za każdym razem zgrzytałam zębami, kiedy o tym czytałam, a czytałam często, bo autorki z jakiegoś powodu bardzo lubią to podkreślać. Sam wątek romantyczny według mnie też jest trochę źle poprowadzony, czy raczej może źle zaczęty, bo zaczyna się bardzo nienaturalnie. Bohaterowie widzieli się dwa czy trzy razy i już oboje stwierdzili, że świata poza sobą nie widzą. Nie lubię takich zagrań, a choć potem jest trochę lepiej, to i tak nie mogłam uwierzyć w ich uczucie i w jego szczerość. Czy żałuję, że przeczytałam? Jak pisałam wyżej, nie mogę tego powiedzieć, a dodatkowo za tym przemawia fakt, że przeczytałam już kolejny tom, bo na tyle zaciekawiła mnie ta historia (poza tym wolę dokańczać serie niż nie). Nie będzie to moja ulubiona książka mijającego roku, ale jeśli ktoś ma ochotę na coś klimatycznego i osadzonego na przełomie XIX i XX wieku, to chyba mogę tę książkę ostrożnie polecić.
Lynx - awatar Lynx
ocenił na63 miesiące temu
Dubajskie namiętności Charlotte Mils
Dubajskie namiętności
Charlotte Mils Paula Ciulak
W ostatnich latach książki nawiązujące do tematyki życia w świecie Orientu,  stały się prawdziwym fenomenem.Nie dziwi wiec fakt, że pojawia sie ich coraz więcej :) Co oczywiście takie moliki jak ja bardzo cieszy.Ponieważ z jednaj strony oczarowują nas magiczną aurą, ktora tam panuje.Z drugiej zaś przerażają swoimi realiami i brutalnymi prawami. Najnowsza książka duetu Charlotte Mils i Pauli Ciulak -"Dubajskue namiętności" to historia lżejsza, mimo że ciagle nawiązująca do zwyczajów panujacych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.Gdzie życie pozornie wyglądające prawie jak z bajki, stawia ściśle określone reguły, w których pewne zachowania nie maja prawa bytu. Główna bohaterka Kalila, to młoda dziewczyna, która od zawsze była uczona na służącą.Pełni wiec ten obowiązek na dworze jednego z szejków Imrana najlepiej jak tylko potrafi.Pewnego dnia jednak dziewczyna dostaje niecodzienną propozycję, na którą właściwie nie ma większego wpływu. Zostaje oddana w rece innego szejka o niezbyt dobrej reputacji.Jednak Malik, ku jej zaskoczeniu dostrzega w niej cos wiecej i pragnie, by dziewczyna została jego muzą.A że Kalila znajduje sie w świecie, gdzie niepodzielnie rządzą mężczyźni zgadza sie na nowe obowiązki.To zas sprawia, ze jej życie zaczyna się odmieniać niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki...Ale czy owa sielanka może trwać wiecznie? To bardzo przyjemna i lekka w odbiorze lektura, która zaskakuje licznymi informacjami na temat religi muzułmańskiej oraz panujących tam zasad.  Autorki postarały się by towarzyszyły nam one w niespodziewanych zwrotach akcji na tle romansu, który rodzi sie miedzy panem i służką. Dla osob, które pierwszy raz zetkną sie z tą tematyką, bedzie to na pewno nielada kąsek.Ja zaś majac na uwadze wczesniejsze spotkania książkowe z ową kulturą moge powiedzieć, że był to miło spędzony czas, który zbyt szybko sie skończył ;)
Aneris - awatar Aneris
ocenił na92 lata temu
Elka Ada Johnson
Elka
Ada Johnson
Muszę wam powiedzieć, że ta historia bardzo mnie poruszyła. Kiedy zaczynałam ją czytać nie sądziłam, że tyle w niej miłości i bólu jednocześnie. Autorka ukazuje nam historię Elki, której życie na pozór toczy się spokojnie w malowniczej podtoruńskiej wsi. Jednak nagła cisza ze strony matki, mieszkającej w malowniczym uniwersyteckim miasteczku w Anglii, przerywa ten spokój, pozostawiając Elkę z uczuciem niepokoju. Kiedy próby nawiązania kontaktu spełzają na niczym, Elka podejmuje odważną decyzję – wybiera się do Wielkiej Brytanii, aby rozwikłać tajemnicę, która otoczyła jej matkę. W tej pełnej napięcia podróży do nieznanych zakątków Anglii odkrywamy, że więź między kobietami jest kluczem do sekretów, które skrywają się za pozornie spokojnymi fasadami. Ada Johnson wrzuca nas w wir wydarzeń, gdzie prawda jawi się jako szokująca niespodzianka, a Elka staje w obliczu osobistego trzęsienia ziemi. Autorka w mistrzowski sposób buduje napięcie, prowadząc czytelnika przez labirynt emocji i tajemnic, aż do zaskakującego finału. Ten literacki klejnot jest nie tylko opowieścią o rodzinnych więzach, ale także o sile i determinacji w odkrywaniu prawdy, nawet gdy ta okazuje się bolesna. Ta historia to podróż przez labirynt pełen emocji i uczuć. Wstrząsająca historia Elki to nie tylko opowieść o matczynej miłości, ale także o odwadze stawienia czoła przeszłości i konfrontacji z własnymi demonami. Czytelnik, zanurzając się w tej opowieści, będzie miał okazję zrozumieć, że czasem to, co ukryte głęboko pod powierzchnią, kształtuje nas bardziej, niż możemy sobie wyobrazić. “Krótsze ramię trójkąta. Elka” to też historia związku Elki i Dominika, która jest na drugim planie, ale jest równie ważna. Relację między małżonkami również. Bycie w związku wieloletnim to nie tylko kwiatki i motylki, to szara codzienność, którą również należy celebrować. Gorąco polecam ;-)
kdmybooknow Dziuba - awatar kdmybooknow Dziuba
oceniła na101 rok temu
Miłość i zemsta Maria Karnas
Miłość i zemsta
Maria Karnas
Jessica chodzi do Avery High, amerykańskiego liceum, które szczyci się renomą. Po wyjściu na jaw romansu jej matki z dyrektorem szkoły, dziewczyna doświadcza mnóstwa upokorzeń i drwin ze strony rówieśników, co wpływa na jej decyzję o zmianie szkoły. W nowej szkole dziewczyna zaprzyjaźnia się z Olivią, która została niedawno zdradzona przez chłopaka. W ramach dziewczyńskiej solidarności, Jessica postanawia zrealizować plan - ma uwieść Braxtona, byłego chłopaka Olivii i złamać jego serce. Jednak wkrótce ich wspólny scenariusz wymyka się spod kontroli, a udawane uczucia stają się niepokojąco realne… Co wybierze Jessica: lojalność wobec przyjaciółki czy miłość, która po raz kolejny skomplikuje jej życie? Lata nastoletnie mam już dawno za sobą, ale wciąż uwielbiam sięgać po takie powieści. Jessike bardzo polubiłam i świetnie rozumiałam z tego względu, że w szkole gimnazjalnej nie do końca pasowałam do towarzystwa, byłam wyobcowana i nie do końca umiałam nawiązywać relacje z rówieśnikami, a zdarzały się również i złośliwe psikusy. Kiedy zaczynałam czytać tę powieść od razu wspomnienia wróciły i z całego serca współczułam dziewczynie tego przez co musiała przechodzić. Zmianę szkoły postrzegałam jako nowy start, ale zaprzyjaźnienie się z Oliwią i wpakowanie się w historię z Braxtonem już nie do końca mi się podobało, szczególnie, że Jessica zaczynała gubić się w swoich uczuciach. Historia jednak zrobiła na mnie pozytywne wrażenie, bo (uwaga, mały spojler) mimo popełnionych błędów, Jessika mogła liczyć na zrozumienie i wsparcie, jakich niw doświadczyła w poprzedniej szkole. Ta powieść to świetna pozycja dla młodych czytelników, która wiele mówi o popełnianych błędach i sztuce wybaczania.
Królewskie Recenzje - awatar Królewskie Recenzje
ocenił na98 miesięcy temu
Fat girl Angelika Sadkowska
Fat girl
Angelika Sadkowska
Recenzja: 🦋Fat girl- Angelika Sadkowska🦋 4/5⭐️ 🦋Fat girl to pierwsza książka którą czytałam która przedstawia realia zaburzeń odżywiania, to pierwsza książka która pokazuje ciemną stronę tej choroby, to pierwsza książka która pokazuje jej skutki, po prostu tutaj pierwszy raz poczułam że jest to przedstawione tak jak jest naprawdę. 🦋Czytając tą książkę czułam że czytam coś prawdziwego, nie jest to wyidealizowane, nie jest to coś zromantyzowane tak jak w większości tych wszystkich romansów, tutaj naprawdę miałam wrażenie jakbym czytała książkę opartą na faktach, co było cudowne, ale i bardzo bolesne. 🦋Motyw straty jaki autorka porusza jest przykry, prawdziwy, Lacey jako nastolatka czuje się w tym wszystkim zagubiona, przez co się najpierw buntuje w pewnym sensie, autorka przedstawia tu każdy etap straty i pokazuje czytelnikom że nie są w tym sami i że jeszcze przyjdą lepsze dni. 🦋Ja momentami nie wiedziałam z kim Lacey kręci, bo najpierw był Kyle potem Buckey i miałam wrażenie że ona coś do obydwu czuje, potem jakieś kłótnie wychodziły, dla mnie te relacje były po prostu strasznie pokręcone. 🦋Relacje rodzinne zostały przestawione bardzo realnie, nie wyidalizowana relacja z siostrami a prawdziwa, z kłótniami, wyzwiskami i jeszcze w obliczu śmierci stała się ona jeszcze bardziej nabuzowana, ale jak pojawia się problem to realnie próbują pomóc.
wika_reading - awatar wika_reading
ocenił na89 miesięcy temu
Highway of Dreams Ewa Maciejczuk
Highway of Dreams
Ewa Maciejczuk
Ewa Maciejczuk w swojej powieści "Highway of Dreams" przenosi czytelnika w świat pełen emocji, pasji oraz skomplikowanych relacji międzyludzkich. Ta lekka, a zarazem wciągająca opowieść o miłości, zaufaniu i pokonywaniu własnych lęków zasługuje na najwyższe uznanie. Książka, której mottem można uznać stwierdzenie, że prawda zawsze wyjdzie na jaw, a kłamstwo ma krótkie nogi, z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom romansów pełnych dramatyzmu i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Historia rozpoczyna się od przedstawienia głównej bohaterki, Amelii, której życie wydaje się sypać jak domek z kart. Zraniona i ośmieszona przez swojego chłopaka, Amelia znajduje się w punkcie, w którym każdy dzień wydaje się być wyzwaniem. Jednak wszystko zmienia się, gdy jej najbliższa przyjaciółka, nieustępliwa i pełna energii, namawia ją na spontaniczne spotkanie przy ognisku. Początkowo niechętna, Amelia pod wpływem swojej przyjaciółki zgadza się na udział w wydarzeniu, które w najmniejszy sposób nie świadczy o tym, jak głęboko wpłynie na jej życie. Podczas ogniska, w sercu obcego miejsca, Amelia zostaje pozostawiona sama, co wydaje się być pechem. To właśnie w tym momencie pojawia się Gabriel — tajemniczy motocyklista o niezwykłej pasji do prędkości. Jego obecność wprowadza do życia Amelii chaos, ale jednocześnie budzi w niej uczucia, o których wcześniej nie miała pojęcia. Gabriel, zafascynowany motocyklami i adrenalinom, staje się centralną postacią w życiu Amelii, zmuszając ją do konfrontacji z własnymi lękami i otwierając przed nią nowe możliwości. Los nieprzypadkowo postawił tych dwoje na swojej drodze, ale to oni muszą podjąć decyzję, którą ścieżkę życiową wybiorą. Amelia to postać, z którą wiele kobiet może się utożsamiać. Jej zmagania z własnymi emocjami, próby odnalezienia się po bolesnym rozstaniu i poszukiwanie nowego sensu życia czynią ją niezwykle autentyczną i bliską czytelnikowi. Jej przyjaciółka, pełna determinacji i wsparcia, jest kluczowym elementem w procesie, który prowadzi Amelię do spotkania z Gabrielem. Gabriel, z kolei, to postać tajemnicza i intrygująca. Jego zamiłowanie do motocykli i prędkości sprawia, że staje się on postacią dynamiczną i pełną pasji. Jednak za tą zewnętrzną siłą kryje się człowiek z własnymi problemami i sekretami, które stopniowo wychodzą na jaw. Jego próby zdobycia serca Amelii, pomimo niebezpiecznego hobby, tworzą napięcie i emocjonalną głębię w ich relacji. "Highway of Dreams" porusza wiele istotnych tematów, takich jak zaufanie, pokonywanie własnych lęków, budowanie relacji na fundamencie prawdy versus kłamstwa oraz rola pasji w życiu człowieka. Autorka w sposób subtelny, ale i przekonujący, pokazuje, jak ważne jest otwarcie się na nowe doświadczenia i ludzi, nawet jeśli wiążą się one z ryzykiem i niepewnością.  Powieść ukazuje, że prawdziwa miłość wymaga odwagi i gotowości do podjęcia trudnych decyzji. Amelia i Gabriel muszą zdecydować, czy ich uczucie jest wystarczająco silne, by przezwyciężyć obawy i niepewności, czy też strach i przeszłość zdecydują o ich przyszłości. To uniwersalne pytanie, które stawia przed czytelnikiem refleksję nad własnym życiem i relacjami. Nic, co przychodzi łatwo, nie jest tyle samo warte jak to, o co trzeba się postarać. Ewa Maciejczuk prezentuje styl pisania, który sprawia, że książka jest nie tylko przyjemna do czytania, ale również wciągająca od pierwszej do ostatniej strony. Narracja naprzemienna pozwala na głębsze zrozumienie myśli i uczuć obu głównych bohaterów, co dodatkowo wzbogaca fabułę i buduje silne więzi emocjonalne z czytelnikiem. Dynamiczny rozwój akcji, pełen zwrotów i niespodziewanych wydarzeń, sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie, a jednocześnie trudno oderwać się od losów Amelii i Gabriela. Autorka nie zapomina o postaciach drugoplanowych, które dodają głębi i kolorytu całej historii. Złe charaktery, pojawiające się na drodze Amelii i Gabriela, podkręcają fabułę i wprowadzają dodatkowe konflikty, które bohaterowie muszą pokonać. Te postaci są starannie wykreowane, co sprawia, że ich obecność jest naturalna i nie wywołuje wrażenia sztuczności. Wsparcie przyjaciółek i rodziny, a także ich własne wewnętrzne demony, tworzą bogaty i złożony obraz świata, w którym żyją główni bohaterowie. Relacja między Amelią a Gabrielem przechodzi przez wiele faz – od nieufności i strachu, po zaufanie i głębokie uczucie. Ich historia jest pełna wzlotów i upadków, co czyni ją autentyczną i wiarygodną. Emocjonalne sceny zbliżeń są opisane z wyczuciem, bez zbędnej wulgarności, co dodaje powieści elegancji i subtelności. Maciejczuk umiejętnie balansuje między romantycznymi momentami a dramatycznymi zwrotami akcji, co sprawia, że książka jest nie tylko lekką lekturą, ale również pełną napięcia i emocji. Ewa Maciejczuk umiejętnie wplata w narrację pytania, które zmuszają czytelnika do refleksji nad własnym życiem i wyborami. Czy Amelia i Gabriel zdecydują się na wspólną przyszłość mimo przeciwności? Czy zaufanie i otwartość wystarczą, by pokonać bariery i budować trwałą relację? Te pytania, pozostawione otwarte, angażują czytelnika i sprawiają, że historia staje się nie tylko opowieścią, ale również inspiracją do własnych przemyśleń. Autorka dba również o estetykę książki, co widać zarówno na okładce, jak i w samej narracji. Okładka, choć różni się od typowych romantycznych powieści, idealnie oddaje ducha historii – mieszankę tajemnicy, pasji i emocji. Dbałość o szczegóły w opisie scenerii, postaci i ich emocji sprawia, że czytelnik może w pełni zanurzyć się w świecie przedstawionym przez Maciejczuk. Motocykle odgrywają kluczową rolę w "Highway of Dreams", stanowiąc nie tylko pasję Gabriela, ale również symbol wolności, adrenaliny i ryzyka. Pragnienie prędkości i niezależności, które reprezentują motocykle, odzwierciedla wewnętrzne pragnienia i dylematy bohaterów. Amelia, która na początku jest nieufna wobec tego świata, stopniowo odkrywa w sobie odwagę i determinację, by stawić czoła swoim lękom i otworzyć się na nowe doświadczenia. Motocykle stają się więc metaforą przemiany i rozwoju osobistego, który przechodzą główni bohaterowie. Książka kończy się w sposób zaskakujący, pozostawiając czytelnika z mieszanką satysfakcji i niepewności. Otwarte zakończenie sugeruje możliwość kontynuacji historii Amelii i Gabriela, co tylko podkreśla głębię ich relacji i złożoność ich losów. Taki finał sprawia, że czytelnik pozostaje z pragnieniem dalszego poznawania bohaterów i obserwowania, jak poradzą sobie z przyszłymi wyzwaniami. "Highway of Dreams" to książka, która łączy w sobie wszystko, co najlepsze w gatunku romansu. Autorka Ewa Maciejczuk stworzyła opowieść pełną emocji, pasji i autentycznych postaci, które pozostają w pamięci na długo po zamknięciu ostatniej strony. Lekki, przystępny styl pisania sprawia, że książkę czyta się szybko i z przyjemnością, a jednocześnie trudno oderwać się od losów Amelii i Gabriela. Powieść porusza ważne tematy, takie jak zaufanie, prawda i kłamstwo w relacjach, oraz pokazuje, jak pasja i odwaga mogą zmienić życie człowieka. Złożone postaci, dynamiczna fabuła i emocjonalne napięcie sprawiają, że "Highway of Dreams" to nie tylko romantyczna opowieść, ale również głęboka refleksja nad naturą miłości i ludzkich relacji. Podsumowując: "Highway of Dreams" Ewy Maciejczuk to książka, która spełnia oczekiwania zarówno fanów romantycznych historii, jak i tych, którzy szukają czegoś więcej – głębszej refleksji nad miłością, zaufaniem i pasją. Autorka zdołała stworzyć opowieść, która jest jednocześnie lekką lekturą na wieczór i pełną emocji podróżą przez skomplikowane relacje międzyludzkie. Amelia i Gabriel to postaci, które pozostają w pamięci, a ich historia inspiruje do myślenia o własnych życiowych wyborach i wartościach. Dzięki dynamicznej fabule, autentycznym postaciom i emocjonalnej głębi, "Highway of Dreams" jest książką, którą warto sięgnąć. Polecam ją wszystkim, którzy cenią sobie dobrze skonstruowane romanse, pełne pasji, tajemnic i prawdziwych uczuć. Ewa Maciejczuk pokazała, że potrafi tworzyć historie, które nie tylko bawią, ale również uczą i inspirują. To zdecydowanie jedna z tych książek, które pozostają w sercu na długo po zakończeniu lektury.
Anna Szymczak - awatar Anna Szymczak
ocenił na71 rok temu
Golden Sin. Żadnych granic Alicja Górska
Golden Sin. Żadnych granic
Alicja Górska Zofia Chrobak
#współpracareklamowa "Golden sin. Żadnych granic" Zofia Chrobak, Alicja Górska" Wydawnictwo: Dlaczemu Premiera: o7.o2.2o23 Lena wraz z Cassandrą wybrały się na imprezę. Pech chciał, że Lena brała udział w pewnym zdarzeniu. Przyczynił się do tego Harry, na którego zapatrzyła się kobieta. Mężczyzna również zwrócił na nią uwagę. Na tym samym przyjęciu Cassandra wpada na przystojnego Christiana. Cała czwórka nie zdaje sobie sprawy, że ta impreza odmieni nich życie. Ale czy na lepsze? "Golden sin. Żadnych granic" zaintrygowała mnie swoją okładką. Lampki szampana nie zdradzały zbyt wiele z fabuły. No może oprócz tego, że sugeruje zawrót głowy. Jako fanka romansów mafijnych musiałam sięgnąć po tę książkę. Gdy zaczęłam ją czytać miałam mieszane uczucia. Nie wciągnęła mnie ona w swoją historię. Ale z każdym kolejnym rozdziałem, gdy akcja nabierała tempa zaczęłam czytać ją z coraz to większym zainteresowaniem, by w ostateczności nie móc się od niej oderwać. Autorki w ciekawy sposób wykreowały bohaterów tej powieści. Podobała mi się relacja Leny i Cassandry. Były przyjaciółkami. Chodź nie były spokrewnione to traktowały się jak siostry. Dogadywały się nie tylko prywatnie, ich współpraca zawodowa również była owocna. Harry i Christian również tworzyli zgrany męski duet. Razem pracowali i wspierali się gdy robiło się niebezpiecznie. Byli niebezpieczni ale walczyli o to na czym im zależy. Fabuła tej książki okazała się porywająca. Czuć było w niej pożądanie i namiętność, znajdziemy w niej również przemoc i niebezpieczeństwo. Podczas czytanie "Golden sin. Żadnych granic" towarzyszy dużo emocji. Czyta się ją przyjemnie i szybko. Polecam wam po nią sięgnąć. Gratuluję autorką napisania tak interesującej książki. A za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu.
Sowka_jowitka - awatar Sowka_jowitka
oceniła na92 lata temu
Jeden raz Roksana Zalewska
Jeden raz
Roksana Zalewska
"Życie jest tylko jedno i nie warto robić sobie pod górkę. Należy cieszyć się chwilą, żyć pełną piersią i kochać... bo miłość, to najpiękniejsze, co nam ofiarował los". Veronica wiedzie na pozór spokojne życie, które byłoby idealne gdyby nie zdrada męża. Dochodzi do wniosku, że mężczyźni przynoszą tylko kłopoty. Na pewno? Do czasu aż w klubie nie poznaje Daria. Mężczyzna nie bawi się w związki, a kobiety traktuje przedmiotowo. Jednorazowe zbliżenie z Veronicą miało być nic nieznaczącym uniesieniem. Czy tak było? Kobieta dla mężczyzny staje się zakazanym owoce, który budzi w nim euforię jakiej jeszcze nie doświadczył. Jeśli macie ochotę na gorący romans z szefem to trafiliście idealnie. Książka rozpali wasze zmysły i przyprawi o szybsze bicie serca. Pokaże, że życie nie kończy się po rozwodzie, a rodzicielstwo nie jest przeszkodą aby ułożyć sobie życie na nowo. Książka bardzo lekka i naprawdę przyjemna w sam raz na dłuższe popołudnie. Pisana z perspektywy dwójki bohaterów, których można lepiej poznać, ich przemyślenia, pragnienia oraz lęki i smutki. Bohaterowie już od pierwszego spotkania poczuli to COŚ, chemia w stu procentach. Każde kolejne ich spotkanie było niczym wybuch wulkanu. Akcja jest dynamiczna, zawsze coś się dzieje więc nie będziecie się nudzić. Chociaż ja na początku nie polubiłam się z Dariem lecz im dalej tym powoli wkradał się również do mojego serca. Gorąco polecam z pewnością znajdziecie w niej coś dla siebie.
ewela_czyta - awatar ewela_czyta
oceniła na71 rok temu
W moim ogrodzie Marta Karaś
W moim ogrodzie
Marta Karaś
"W moim ogrodzie" - Marty Karaś, to książka, która najpierw przyciąga cudowną, romantyczną okładką, a później zatrzymuje fabułą. Główną bohaterką jest Wiktoria, samotnie wychowująca małą Polę, dziewczyna całe dnie spędza w sklepie ogrodniczym, który jest dla niej jednocześnie pracą i pasją. Wiktoria nie ma w życiu łatwo, najpierw śmierć bardzo bliskiej osoby, później informacja o tym, że sklep ma trafić w ręce nowego właściciela Igora. Igor stracił sens życia po rozwodzie, mimo, że minął już jakie czas, jego myśli nadal zajmuje była żona, którą kochał z całych sił. Gdy przez chorobę ojca musi przejąć rodzinny biznes, nie wie jak zmieni to jego dotychczasowe życie. Autorka stworzyła piękną powieść, w której bohaterowie powoli się docierają, wychodzą ze swoich skorup i próbują zburzyć mur, które każde z nich wybudowało wokół siebie. Bardzo lubię, gdy w książkach duży nacisk kładzie się na macierzyństwo. Jest to najbliższy mi temat i kocham, gdy w powieściach są dzieci. Dodają one tyle ciepła i słodyczy, że czytając nie da się nie mieć uśmiechu na ustach. Bardzo przyzwyczaiłam się do Wiktorii i Igora, kibicowałam im i czasem, aż gderałam na Wiktorię, gdy nie zauważała, lub udawała, że nie widzi jakie podchody robi do niej Igor. Jednak rozumiałam, że przez trudne doświadczenia nie jest jej łatwo ponownie zaufać. " W moim ogrodzie" to jest naprawdę piękna powieść, która spodoba się każdemu, bo jest jak taki spokojny, wyciszający spacer po łonie natury.
Zaczytana_sana - awatar Zaczytana_sana
oceniła na81 rok temu
Bądź moim światłem Dorota Dea Makowska
Bądź moim światłem
Dorota Dea Makowska
📖 Recenzja książki „Bądź moim światłem” – Dorota Dea Makowska ✨ Są takie książki, które nie tylko się czyta, ale się je czuje głęboko, emocjonalnie, aż do ostatniej strony. „Bądź moim światłem” to właśnie jedna z nich. Dorota Dea Makowska stworzyła historię, która porusza serce, skłania do refleksji i przypomina, że nawet w największym mroku można odnaleźć iskierkę nadziei. Od pierwszych stron da się poczuć, że to opowieść nie tylko o miłości, ale też o ranach, które każdy z nas nosi, o przeszłości, która potrafi ciążyć, i o sile, jaką daje drugi człowiek. Bohaterowie zostali napisani z taką autentycznością, że momentami miałam wrażenie, jakbym czytała o kimś, kogo naprawdę znam. Ich emocje są prawdziwe, czasem bolesne, czasem delikatne i właśnie przez to tak bardzo poruszają. Autorka w niezwykle piękny sposób pokazuje, jak trudno jest otworzyć się po raz kolejny, zaufać, pozwolić sobie na uczucie, kiedy życie wcześniej odebrało wiarę w szczęście. Ale jednocześnie daje nam nadzieję że nawet po burzy może pojawić się światło, jeśli tylko pozwolimy komuś do siebie dotrzeć. Styl Doroty Dei Makowskiej jest lekki, ale pełen emocji. Każde zdanie wydaje się mieć znaczenie, a dialogi są tak naturalne, że dosłownie słyszałam je w głowie. To książka, która zostaje z czytelnikiem długo po przeczytaniu ostatniej strony. Sprawia, że zaczynamy się zastanawiać nad własnym życiem, nad tym, kogo wpuszczamy do swojego świata i co naprawdę daje nam siłę, by iść dalej. „Bądź moim światłem” to nie tylko historia miłości to opowieść o odwadze, zaufaniu, przebaczeniu i o tym, że każdy z nas może być dla kogoś światłem, nawet jeśli samemu wciąż szuka się swojego. 💛 Jeśli lubicie książki, które wywołują emocje, chwytają za serce i zostawiają w środku ciepło koniecznie sięgnijcie po tę pozycję. #BądźMoimŚwiatłem #DorotaDeaMakowska #RecenzjaKsiążki #CzytamBoLubię #PolskaAutorka #EmocjonalnaHistoria #KsiążkaPełnaUczuć #NowośćKsiążkowa #Bookstagram #CzytelniczkaZPasją #Książkoholiczka
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na105 miesięcy temu

Cytaty z książki Elżbieta

Więcej

(...) mężczyźni nie lubią, gdy niewiasta płacze, są wtedy zmuszeni kłopotać się kobiecymi humorami.

(...) mężczyźni nie lubią, gdy niewiasta płacze, są wtedy zmuszeni kłopotać się kobiecymi humorami.

Maria Dudek Elżbieta Zobacz więcej

Czasami trzeba zaakceptować przeciwności losu... Z pewnymi siłami, nie tylko Boskimi, nie wygramy.

Czasami trzeba zaakceptować przeciwności losu... Z pewnymi siłami, nie tylko Boskimi, nie wygramy.

Maria Dudek Elżbieta Zobacz więcej

Po tym wszystkim da się żyć(...) Po stracie kogoś bliskiego i tak istotnego, jak rodzic. Po tym, gdy odebrano ci wszystko i zrównano z niczym. Po tym, jak ktoś się nad tobą znęcał, czynił krzywdę… Już zawsze będziesz nieco poważniejszy, nieco zgorzkniały, nieco częściej zamyślony, lecz będziesz żył. W jakiś sposób.(...) I będziesz się śmiał ze spraw, które wcale nie należą do zabawnych. Ale będziesz żył. Nauczysz się.

Po tym wszystkim da się żyć(...) Po stracie kogoś bliskiego i tak istotnego, jak rodzic. Po tym, gdy odebrano ci wszystko i zrównano z niczy...

Rozwiń
Maria Dudek Elżbieta Zobacz więcej
Więcej