I w sto koni nie dogoni

188 str. 3 godz. 8 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1970-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1970-01-01
- Liczba stron:
- 188
- Czas czytania
- 3 godz. 8 min.
- Język:
- polski
Pełna ciepła i humoru opowieść o dziecięcych latach pisarki. Zbiór opowiadań chronologicznych na tyle, na ile chronologicznie układamy nasze wspomnienia z dzieciństwa.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup I w sto koni nie dogoni w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki I w sto koni nie dogoni
Poznaj innych czytelników
182 użytkowników ma tytuł I w sto koni nie dogoni na półkach głównych- Przeczytane 118
- Chcę przeczytać 64
- Posiadam 50
- Ulubione 9
- Literatura polska 3
- 2023 3
- Wspomnienia z dzieciństwa 3
- Biografia 3
- Dzieciństwo 3
- Literatura dla dzieci i młodzieży 2





































OPINIE i DYSKUSJE o książce I w sto koni nie dogoni
Powrót do lat szczenięcych bywa często niesamowitą wyprawą w magiczne, otulone płaszczem zapomnienia miejsca, gdzie mamy możliwość spotkania tych, których nasza pamięć już posiała gdzieś w odmętach losu.
Nie zawsze chcemy wracać. Ale warto wspominać, warto o tym mówić sobie, dzieciom, znajomym, aby zachować te nieuchwytne, przepiękne chwile, aby podtrzymywać źródło, z którego wyszliśmy. To kim dzisiaj jesteśmy nie bierze się znikąd.
Kiedyś to było normą, przekazywać kolejnym pokoleniom opowieści z przeszłości w różnej formie, czy prostych historyjek, przyśpiewek czy anegdotek rodzinnych. Dzisiaj to zanika.
Pamiętam, jak będąc dzieckiem, podczas pobytu u rodziny, siadaliśmy (ja, moja siostra i nasze kuzynostwo) wokół fotela, kanapy, czy na ławeczce przed domem, na których rozgaszczały się ciotki, sąsiadki i babcie, z szeroko otwartymi oczami i rozdziawionymi buziami słuchaliśmy ich bajania, przekomarzania i czasem przerażających historyjek z dawnych lat. To były pasjonujące i mocno zapadające w głowie opowieści.
Dlatego z dużą sympatią sięgnęłam po książeczkę pani Janiny Porazińskiej, której podtytuł "Gawęda o moim dzieciństwie" zawiera kwintesencję tego, co dostajemy w tym niewielkim zbiorku opatrzonym sympatycznymi czarno-białymi ilustracjami, choć dotyczy lat dużo bardziej odległych, niż te moje, jest równie wartościową pozycją poznawczą i sentymentalną podróżą w przeszłość.
Polecam
Powrót do lat szczenięcych bywa często niesamowitą wyprawą w magiczne, otulone płaszczem zapomnienia miejsca, gdzie mamy możliwość spotkania tych, których nasza pamięć już posiała gdzieś w odmętach losu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zawsze chcemy wracać. Ale warto wspominać, warto o tym mówić sobie, dzieciom, znajomym, aby zachować te nieuchwytne, przepiękne chwile, aby podtrzymywać źródło, z...
Książka, którą dostałam na zakończenie czwartej klasy SP w nagrodę za systematyczne oszczędzanie w SKO, czyli Szkolnej Kasie Oszczędnościowej - zdaje się, że teraz już się nie uczy oszczędności w ten sposób.
A co do samej książki to zdecydowanie jest w moim guście jeśli chodzi o tematykę, tylko początkowe historyjki zbyt krótkie. Polecić można mieszkańcom Lublina i okolic.
Książka, którą dostałam na zakończenie czwartej klasy SP w nagrodę za systematyczne oszczędzanie w SKO, czyli Szkolnej Kasie Oszczędnościowej - zdaje się, że teraz już się nie uczy oszczędności w ten sposób.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA co do samej książki to zdecydowanie jest w moim guście jeśli chodzi o tematykę, tylko początkowe historyjki zbyt krótkie. Polecić można mieszkańcom Lublina i okolic.
Książka z mojego dzieciństwa do której co jakiś czas powracam. Fragmentami wesoła, fragmentami smutna. Chwyta za serce (
w moim przypadku zarówno serce dziecka, jak i dorosłej kobiety).
Książka z mojego dzieciństwa do której co jakiś czas powracam. Fragmentami wesoła, fragmentami smutna. Chwyta za serce (
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tow moim przypadku zarówno serce dziecka, jak i dorosłej kobiety).
Janina Porazińska jest nazywana jedną z czterech "dam literatury dla dzieci". To zaszczytne miano dzieli wraz z Hanną Januszewską, Marią Kownacką i Ewą Szelburg-Zarembiną. Mimo tego mam wrażenie, że dziś jest autorką nieco zapomnianą.
Powieść "I w sto koni nie dogoni" to autobiografia Porazińskiej pisana dla młodych czytelników. Autorka opisuje swoje wczesne dzieciństwo przypadające na koniec XIX wieku. Książka ciekawa z punktu widzenia historii kultury. Interesujące są również opowiadania dziadków i rodziców Porazińskiej, które autorka przytacza w rozdziale "Słuchamy opowiadań".
Janina Porazińska jest nazywana jedną z czterech "dam literatury dla dzieci". To zaszczytne miano dzieli wraz z Hanną Januszewską, Marią Kownacką i Ewą Szelburg-Zarembiną. Mimo tego mam wrażenie, że dziś jest autorką nieco zapomnianą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść "I w sto koni nie dogoni" to autobiografia Porazińskiej pisana dla młodych czytelników. Autorka opisuje swoje wczesne dzieciństwo...
Ta książka jest po prostu piękna. Zachwycała mnie ta podróż do innego świata- dorożki jeżdżące po kocich łbach, wakacje na wsi, zwykłe dni i wplecione w dziecięce wspomnienia ważne wydarzenia historyczne. Nie zawsze te wspomnienia są piękne- czasem smutne, czasem z perspektywy dziecka przerażające. Porazińska sprawi, że czytając człowiek się uśmiechnie, a po chwili łza może zakręcić się w oku.
Ta książka jest po prostu piękna. Zachwycała mnie ta podróż do innego świata- dorożki jeżdżące po kocich łbach, wakacje na wsi, zwykłe dni i wplecione w dziecięce wspomnienia ważne wydarzenia historyczne. Nie zawsze te wspomnienia są piękne- czasem smutne, czasem z perspektywy dziecka przerażające. Porazińska sprawi, że czytając człowiek się uśmiechnie, a po chwili łza może...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała lektura mojego dzieciństwa. Mój pierwszy prezent książkowy.
Wspaniała lektura mojego dzieciństwa. Mój pierwszy prezent książkowy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zawiera luźne wspomnienia z dzieciństwa Janiny Porazińskiej. Janina Porazińska urodziła się w 1882 roku, a więc w czasach, gdy Polski nie było na mapach Europy.
Są tu wspomnienia z Lublina, jeszcze niezelektryfikowanego, do którego przyjechała kiedyś Helena Modrzejewska. Można się dowiedzieć, jak wyglądało lubelskie mieszkanie pisarki.
Są tu wspomnienia z wizyty w Warszawie, która oszałamiała trzypiętrowymi budynkami.
Najcieplej pisarka pisze o wakacjach, które spędzała w Chrustach. To była wyprawa! Zima ciocia Janki organizowała tajne nauczanie.
Letnie wieczory spędzało się na ganku i słuchało opowiadań. O bliskich, którzy uczestniczyli w powstaniu w 1863 roku. O członkach rodziny walczących w armii Napoleona.
Piękna opowieść o ludziach i zwierzętach. Janina Porazińska lubiła zwierzęta i były zawsze obecne w jej życiu.
Z książki również można dowiedzieć się o grzeszkach pisarki - dlaczego podkradała dziadkowi papierosy. Bynajmniej nie po to, by palić ;)
Piękne dzieciństwo, dziś już takiego nie ma.
Książka zawiera luźne wspomnienia z dzieciństwa Janiny Porazińskiej. Janina Porazińska urodziła się w 1882 roku, a więc w czasach, gdy Polski nie było na mapach Europy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą tu wspomnienia z Lublina, jeszcze niezelektryfikowanego, do którego przyjechała kiedyś Helena Modrzejewska. Można się dowiedzieć, jak wyglądało lubelskie mieszkanie pisarki.
Są tu wspomnienia z wizyty w...
czytałam sto lat temu kilkanaście razy i wciąż jakieś fragmenty tej książki siedzą mi w głowie. Lubiłam ją. I wrócę jeszcze do niej.
czytałam sto lat temu kilkanaście razy i wciąż jakieś fragmenty tej książki siedzą mi w głowie. Lubiłam ją. I wrócę jeszcze do niej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór opowiadań w których autorka kreśli sielski, ciepły obrazek swoich dziecięcych lat. Pełna humoru, ale też pięknie oddająca realia życia na przełomie XIX i XX wieku.
Moja ulubiona książka z dzieciństwa. Mogłabym czytać w nieskończoność :)
Zbiór opowiadań w których autorka kreśli sielski, ciepły obrazek swoich dziecięcych lat. Pełna humoru, ale też pięknie oddająca realia życia na przełomie XIX i XX wieku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja ulubiona książka z dzieciństwa. Mogłabym czytać w nieskończoność :)
Jak żyło się dzieciom na przełomie XIX i XX wieku, kiedy w Lublinie nie było bieżącej wody, elektryczności i samochodów? Co czytały, w co się bawiły, czego się bały, za czym tęskniły? Jak postrzegały swoje starsze i młodsze rodzeństwo, rodziców i pozostałych krewnych? Co sądziły o sąsiadach, rodzinnym mieście? Jak spędzały wakacje i święta? Czym chciały się zajmować w przyszłości? Dlaczego dziewczynkom nie było wolno gwizdać, ukochany pies został nazwany Facetem, albo po co zbierano stare monety sprzed rozbiorów?
Janinę Porazińską kocham za wiele rzeczy - nie tylko za śliczne bajeczki i wspaniałe przekłady z języków skandynawskich - ale i za to, jakim była człowiekiem i dzieckiem.
Jak żyło się dzieciom na przełomie XIX i XX wieku, kiedy w Lublinie nie było bieżącej wody, elektryczności i samochodów? Co czytały, w co się bawiły, czego się bały, za czym tęskniły? Jak postrzegały swoje starsze i młodsze rodzeństwo, rodziców i pozostałych krewnych? Co sądziły o sąsiadach, rodzinnym mieście? Jak spędzały wakacje i święta? Czym chciały się zajmować w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to