Pi razy oko

Okładka książki Pi razy oko
Matt Parker Wydawnictwo: Insignis reportaż
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Humble Pi: A Comedy of Maths Errors
Wydawnictwo:
Insignis
Data wydania:
2021-06-30
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-30
Data 1. wydania:
2019-03-07
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366575356
Tłumacz:
Jakub Radzimiński
Tagi:
literatura popularnonaukowa matematyka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
546 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
652
502

Na półkach: ,

Wreszcie ukończyłam tą krótką ale jakże męczącą dla mnie lekturę. I uwaga, to nie oznacza, że książka jest kiepska!

"Pi razy oko" to kompletnie nie moja bajka. A mordowałam się z tą bajką ponad tydzień, ale wytrwałam. Według mnie tę książkę powinno się czytać na raty, bo jednym ciągiem zwyczajnie się nie da. Nie ma tu akcji, więc nie ma co wciągać, ale jest mnóstwo bardzo fajnych ciekawostek i zagadnień z wiedzy matematycznej. Także mam mieszane uczucia, bo z jednej strony było ciężko, bo zarówno matematyka jak i forma reportażu do mnie nie przemawia i przez to czytało mi się tę książkę ciężko, ale z drugiej strony te matematyczne wpadki były bardzo fajne i interesujące. Autor wypowiada się w prostym języku, zrozumiałym dla laików, więc to dodatkowy plus. Po prostu czytanie jej jednym ciągiem jest nużące, ale samo wnętrze książki jest warte zapoznania.

Ogólne wrażenie jest dobre. Książkę czytałam ponad tydzień, ale co jakiś czas ją odkładałam i sięgałam po inne lektury. "Pi razy oko" to pełna matematycznych ciekawostek i błędów lektura właściwie dla każdego. Jak ja dałam radę to dacie i wy ;)

Ciekawostką jest sposób numerowania stron - autor zastosował liczenie od tyłu - lekturę zaczynamy na 368 stronie a kończymy na 3. Ot, taki matematyczny psikus.

Wreszcie ukończyłam tą krótką ale jakże męczącą dla mnie lekturę. I uwaga, to nie oznacza, że książka jest kiepska!

"Pi razy oko" to kompletnie nie moja bajka. A mordowałam się z tą bajką ponad tydzień, ale wytrwałam. Według mnie tę książkę powinno się czytać na raty, bo jednym ciągiem zwyczajnie się nie da. Nie ma tu akcji, więc nie ma co wciągać, ale jest mnóstwo bardzo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
852
622

Na półkach: , , ,

Niezbyt często sięgam po literaturę faktu, a ostatnio, gdy to się już dzieje to… mam pecha. Kolejna książka okazała się kompletnie nie tym, czego chciałam. W gruncie rzeczy nie wiem, czego się spodziewałam, ale na pewno nie zależało mi na czymś takim. „Pi razy oko” Mattas Parkera, podobno znanego Youtubera (którego osobiście nigdy nie oglądałam), jest książką kompletnie nie dla mnie.
Dlaczego? Powodem jest jej struktura, znana mi już z innych książek, np. z „Rzeczy o ptakach”. To zbiór ciekawostek podzielonych tematycznie na trzynaście rozdziałów. Każdy fragment to case study. Autor przedstawia nam sytuację, która jest śmieszną lub tragiczną pomyłką, a następnie poddaje ją matematycznej analizie. Wyjaśnia, skąd wziął się błąd i w jaki sposób można próbować go uniknąć. I o ile pisze dość lekko, a same sytuacje bywają cudnie absurdalne, to taka forma mnie niezwykle męczy.
Gdy dostaje wiele rozdziałów, z krótkimi ciekawostkami to po prostu nie umiem się do nich przywiązać. Często książki czytam ciągiem, a w takiej sytuacji tego typu pozycje robią się po prostu nudne i trudne do przyswojenia. Jeśli przeczytam na raz o 10 sytuacjach, to zapamiętam może jeden. A jak dodamy do tego moje ogólne problemy z liczbami i matematyką to okaże się, że zapamiętam wyłącznie anegdotę: nie jestem w stanie faktycznie nauczyć się czegoś matematycznego z tego typu pozycji.
Jednocześnie mój brak wiedzy w temacie pozwala mi jedynie ocenić formę książki jako takiej, a nie faktyczność faktów i założeń. Wierzę, że autor w tym względzie nie popełnił wielu błędów, ale nie mogę mieć takiej pewności.
Wydaje mi się jednak, że to jest książka, która może pasować jednej grupie osób przede wszystkim: amatorom matematyki. Nie znawcom tematu, bo ci niemal na pewno po prostu te zasady matematyczne znają. Ale na przykład uczeń szkoły średniej, który przygotowuje się do matury i intrygują go tego typu ciekawostki, już być może będzie z tej książki naprawdę czerpał. Choćby po to, by zabłysnąć na lekcjach.
Muszę dodać jeszcze tylko kwestię tego, że nie podoba mi się do końca podejście Parkera do tragedii. Jasne, założenie tej książki jest takie, że ta ma być lekka i przyjemna. Po to, by po prostu zainteresować matematyką i to jest jak najbardziej OK. Ale autor nie zmienia tonu nawet jeśli pisze o tragediach, np. wynikających z tworzenia nieprzemyślanej architektury. I przyznaję, trochę mnie to momentami raziło.

Niezbyt często sięgam po literaturę faktu, a ostatnio, gdy to się już dzieje to… mam pecha. Kolejna książka okazała się kompletnie nie tym, czego chciałam. W gruncie rzeczy nie wiem, czego się spodziewałam, ale na pewno nie zależało mi na czymś takim. „Pi razy oko” Mattas Parkera, podobno znanego Youtubera (którego osobiście nigdy nie oglądałam), jest książką kompletnie nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
65
23

Na półkach:

nie dałam rady, zbyt naukowy język

nie dałam rady, zbyt naukowy język

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
42
36

Na półkach:

no taka różna, wiele jest błędów programistycznych o których miałam okazję słyszec na wykładach na stuadiach. Czasami jest zbyt matematycznie, czasami niezwykle ciekawie

no taka różna, wiele jest błędów programistycznych o których miałam okazję słyszec na wykładach na stuadiach. Czasami jest zbyt matematycznie, czasami niezwykle ciekawie

Pokaż mimo to

avatar
221
94

Na półkach:

Jak na "komedię matematycznych pomyłek" to śmiertelnie poważna ta książka.
I to dosłownie. Wiele przykładów pomyłek, które doprowadziły do śmierci. Zabrakło mi właśnie takiego czystego dystansu, humoru, luzu. Bo, jak sądzę, w zamierzeniu książka miała bawić i nieco przybliżać matematykę tym, którzy z matematyką są raczej na bakier. Moim zdaniem efekt jest odwrotny.

Zdecydowana większość pomyłek ma tak naprawdę mało wspólnego z matematyką. Są to głównie pomyłki informatyczne, architektoniczne, inżynieryjne. Oczywiście matematyka jest nieodłącznym elementem w każdej z tych dziedzin, jednak te "matematyczne" pomyłki są tu naciągane.

W zasadzie nie wiem do kogo została skierowana ta książka. By ją zrozumieć i mieć komfort czytelniczy trzeba mieć podstawową wiedzę czy może raczej minimalne doświadczenie z zakresu informatyki (podstawy programowania) i podstawową wiedzę matematyczną. No bo np. nie zrozumie problemu z kompilacją ten, kto nigdy nie szukał brakującego średnika czy zamykającego nawiasu w kodzie. Z drugiej strony dla matematyka, czy tym bardziej informatyka, to będzie książka zbyt trywialna, by bawić. Jest kilka ciekawszych fragmentów. Dla mnie np. były to przykłady ze statystyki i odczytywania/interpretowania zgromadzonych danych.
Możliwe, że autor jako stand-uper radzi sobie lepiej z przekazywaniem tych niuansów i bawieniem matematyką ze sceny. Jednak przekucie żartu mówionego na pisany to trudna sztuka.

Jak na "komedię matematycznych pomyłek" to śmiertelnie poważna ta książka.
I to dosłownie. Wiele przykładów pomyłek, które doprowadziły do śmierci. Zabrakło mi właśnie takiego czystego dystansu, humoru, luzu. Bo, jak sądzę, w zamierzeniu książka miała bawić i nieco przybliżać matematykę tym, którzy z matematyką są raczej na bakier. Moim zdaniem efekt jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
19
14

Na półkach: ,

Kupiłam książkę zachęcona opiniami. Rzeczywiście, przykłady sa interesujące. Problem polega na tym, że pozycja napisana jest językiem skierowanym do wąskiego grona osób zajmujących się informatyką. Ewentualnie umysłów ścisłych. Niestety moje wykształcenie jest zupełnie inne, przez co nie mogłam wynieść z książki tyle ile bym chciała, gdyż niemal każdy rozdział musiałabym konsultować z kimś z dziedziny. Szkoda, miałam nadzieję zrozumieć z niej więcej.

Kupiłam książkę zachęcona opiniami. Rzeczywiście, przykłady sa interesujące. Problem polega na tym, że pozycja napisana jest językiem skierowanym do wąskiego grona osób zajmujących się informatyką. Ewentualnie umysłów ścisłych. Niestety moje wykształcenie jest zupełnie inne, przez co nie mogłam wynieść z książki tyle ile bym chciała, gdyż niemal każdy rozdział musiałabym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
218
20

Na półkach:

Polecam

Polecam

Pokaż mimo to

avatar
400
35

Na półkach:

książka bardzo mi się podobała, ale jednak większą przyjemność z czytania czerpie się mając już jakieś większe pojęcie z zakresu informatyki, mi sporo czasu upłynęło na konsultacjach xD

książka bardzo mi się podobała, ale jednak większą przyjemność z czytania czerpie się mając już jakieś większe pojęcie z zakresu informatyki, mi sporo czasu upłynęło na konsultacjach xD

Pokaż mimo to

avatar
110
30

Na półkach: ,

Ciekawa, ale nie rewelacyjna. Spodziewał się bardziej spektakularnych przykładów błędów.

Ciekawa, ale nie rewelacyjna. Spodziewał się bardziej spektakularnych przykładów błędów.

Pokaż mimo to

avatar
554
328

Na półkach: ,

Bardzo zgrabnie i przystępnie napisany zbiór anegdotek związanych z pomyłkami przy korzystaniu z matematyki. Lekka, szybka w czytaniu i zajmująca książeczka, Polecam :).

Bardzo zgrabnie i przystępnie napisany zbiór anegdotek związanych z pomyłkami przy korzystaniu z matematyki. Lekka, szybka w czytaniu i zajmująca książeczka, Polecam :).

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Matt Parker Pi razy oko Zobacz więcej
Matt Parker Pi razy oko Zobacz więcej
Matt Parker Pi razy oko Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd