rozwińzwiń

Lecę. Piloci mi to powiedzieli

Okładka książki Lecę. Piloci mi to powiedzieli autora Jan Pelczar, 9788381911993
Okładka książki Lecę. Piloci mi to powiedzieli
Jan Pelczar Wydawnictwo: Czarne Seria: Reportaż reportaż
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Reportaż
Data wydania:
2021-04-28
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-28
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381911993
Średnia ocen

6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Lecę. Piloci mi to powiedzieli w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Lecę. Piloci mi to powiedzieli



książek na półce przeczytane 4943 napisanych opinii 1562

Oceny książki Lecę. Piloci mi to powiedzieli

Średnia ocen
6,2 / 10
570 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Lecę. Piloci mi to powiedzieli

avatar
17
16

Na półkach:

To książka-reportaż, utkana z rozmów z pilotami różnych linii lotniczych. Autor pozwala im mówić własnym głosem, a oni – z różnym natężeniem emocji – odmieniają przez wszystkie przypadki słowo „pasja”. Bo właśnie pasja jawi się jako napęd dla tego zawodu – jak nafta lotnicza, bez której nie wystartuje żaden samolot.

Zgadzam się z tymi, którzy zauważają, że książce momentami brakuje uporządkowania – być może dlatego, że pierwotnie był to cykl reportaży prasowych, które później rozrosły się do formy książkowej. Mimo tej konstrukcyjnej niespójności, lektura dostarcza wielu interesujących informacji o specyfice pracy pilotów lotów krótko-, średnio- i długodystansowych.

Poznajemy kulisy ich szkoleń, ścieżki rozwoju zawodowego, codzienne rytuały, ale też blaski i cienie pracy w tanich liniach, u przewoźników czarterowych oraz u przewoźnika narodowego. Dużo miejsca poświęcono także tematowi zmęczenia, presji czasu, samotności, wypalenia zawodowego – i temu, co może przed tym uchronić. A jest to, znów, pasja.

To książka o ludziach, którzy nie tylko pracują w powietrzu, ale w pewnym sensie – żyją w przestworzach.

To książka-reportaż, utkana z rozmów z pilotami różnych linii lotniczych. Autor pozwala im mówić własnym głosem, a oni – z różnym natężeniem emocji – odmieniają przez wszystkie przypadki słowo „pasja”. Bo właśnie pasja jawi się jako napęd dla tego zawodu – jak nafta lotnicza, bez której nie wystartuje żaden samolot.

Zgadzam się z tymi, którzy zauważają, że książce...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
66
6

Na półkach: ,

Książka trochę jak dobrze upieczone, lecz słabo doprawione mięso, z krótką datą przydatności do spożycia. Ktoś, kto fascynuje się lotnictwem, ale ma miałkie o nim pojęcie będzie zadowolony. Pasjonat z doświadczeniem może być znudzony, bo wszytko co jest zawarte w książce zna od podszewski. Laik, zachęcony tematem od strony ciekawych "tajemnic" odsłanianych przed zwykłymi pasażerami może być zawiedziony - jest tego jak na lekarstwo. Do tego książka zawiera sporo dywagacji na temat przyszłości lotnictwa po pandemii (i nie tylko),co sprawia, że niestety nie przetrwała krótkiej próby czasu - czytając ją w 2026r. dużo już wiemy, więc nie bardzo ciekawią nas te aspekty.

Książka trochę jak dobrze upieczone, lecz słabo doprawione mięso, z krótką datą przydatności do spożycia. Ktoś, kto fascynuje się lotnictwem, ale ma miałkie o nim pojęcie będzie zadowolony. Pasjonat z doświadczeniem może być znudzony, bo wszytko co jest zawarte w książce zna od podszewski. Laik, zachęcony tematem od strony ciekawych "tajemnic" odsłanianych przed zwykłymi...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2060
1134

Na półkach:

Myślałam, że to będzie śmieszna książka z zabawnymi anegdotami na temat latania, stewardes i pasażerów, a było bardzo poważnie. Zaczęło się od szkoleń na pilota, a skończyło na zatruwaniu planety przez samoloty. Książka jest dobra, ale jak dla mnie dla prawdziwych fanów latania. Pojawiło się kilka ciekawych historii, czytało się szybko, bo jednak temat jest niecodzienny i mało znany, więc całościowo było dobrze.

Myślałam, że to będzie śmieszna książka z zabawnymi anegdotami na temat latania, stewardes i pasażerów, a było bardzo poważnie. Zaczęło się od szkoleń na pilota, a skończyło na zatruwaniu planety przez samoloty. Książka jest dobra, ale jak dla mnie dla prawdziwych fanów latania. Pojawiło się kilka ciekawych historii, czytało się szybko, bo jednak temat jest niecodzienny i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1171 użytkowników ma tytuł Lecę. Piloci mi to powiedzieli na półkach głównych
  • 736
  • 420
  • 15
192 użytkowników ma tytuł Lecę. Piloci mi to powiedzieli na półkach dodatkowych
  • 55
  • 38
  • 29
  • 24
  • 17
  • 16
  • 13

Tagi i tematy do książki Lecę. Piloci mi to powiedzieli

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Miła robótka. Polskie świerszczyki, harlekiny i porno z satelity Ewa Stusińska
Miła robótka. Polskie świerszczyki, harlekiny i porno z satelity
Ewa Stusińska
Książka Ewy Stusińskiej, zatytułowana „Miła robótka. Polskie świerszczyki, harlekiny i porno z satelity”, to reportaż historyczno-kulturowy, który podejmuje temat niezwykle barwny, a jednocześnie wciąż owiany nimbem pruderii – polską transformację ustrojową widzianą przez pryzmat rewolucji seksualnej. Autorka kreśli obraz lat 80. i 90., kiedy to wraz z wolnym rynkiem do Polski wdarła się dotąd zakazana i przaśna erotyka. Ocena 6/10 odzwierciedla fascynujący temat i solidny warsztat badawczy, ale wskazuje też na pewien chaos narracyjny oraz brak pogłębionej analizy socjologicznej, której można by oczekiwać po tak ambitnym tytule. Panorama polskiego nienasycenia Stusińska wykonuje tytaniczną pracę dokumentacyjną. „Miła robótka” to kopalnia ciekawostek o początkach pism takich jak „Cats” czy „Wamp”, o fenomenie popularności romansów wydawnictwa Harlequin oraz o tym, jak pierwsze anteny satelitarne zmieniały krajobraz polskich osiedli i wyobraźnię ich mieszkańców. Autorka świetnie oddaje ten specyficzny, transformacyjny „duch czasu” – mieszankę naiwności, zachłyśnięcia się Zachodem i radosnej, często partyzanckiej twórczości wydawniczej. Najmocniejszym punktem książki są reportażowe spotkania z pionierami branży. Rozmowy z wydawcami, modelkami czy osobami odpowiedzialnymi za dystrybucję pierwszych kaset wideo wnoszą do tekstu autentyczność i ludzki wymiar. To nie jest tylko sucha historia mediów, ale opowieść o ludziach, którzy w nowej rzeczywistości szukali sposobu na zarobek, często nieświadomie stając się twarzami obyczajowego przełomu. Mimo świetnego punktu wyjścia, lektura „Miłej robótki” bywa nużąca. Autorka momentami gubi się w nadmiarze drobnych faktów i anegdot, które nie zawsze układają się w spójną całość. Czytelnik może odnieść wrażenie, że książka jest zbiorem luźno powiązanych ze sobą artykułów, a nie zwartą opowieścią. Zabrakło tu mocniejszej klamry kompozycyjnej, która pozwoliłaby wyciągnąć z tych wszystkich historii szersze wnioski na temat kondycji polskiego społeczeństwa tamtych lat. Kolejnym mankamentem jest pewna powierzchowność w traktowaniu trudniejszych tematów. Choć Stusińska dotyka kwestii uprzedmiotowienia czy wpływu gwałtownej komercjalizacji intymności na relacje międzyludzkie, często ślizga się po powierzchni, wybierając raczej ton ciekawostkowy niż analityczny. Dla osób szukających głębokiego eseju o zmianach kulturowych, „Miła robótka” może okazać się zbyt lekka. „Miła robótka” to pozycja, którą warto przeczytać dla samej podróży sentymentalnej do czasów kaset VHS i bazarowego handlu wszystkim, co kolorowe. To solidny kawałek historii polskiej popkultury, napisany sprawnym, reportażowym językiem. Jednak jako próba głębszego zrozumienia polskiej seksualności tamtego okresu, pozostawia pewien niedosyt. To „szóstka” z dużym plusem za odwagę w podjęciu tematu, ale z sugestią, że materiał ten dawał szansę na znacznie bardziej drapieżną i odkrywczą opowieść.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na621 dni temu
Nomadland. W drodze za pracą Jessica Bruder
Nomadland. W drodze za pracą
Jessica Bruder
Książka otworzyła mi oczy na problem, którego wcześniej właściwie nie dostrzegałam: skalę współczesnego nomadyzmu ekonomicznego w Stanach Zjednoczonych oraz fakt, że dla wielu starszych ludzi nie jest on wyborem stylu życia, lecz koniecznością wynikającą z biedy, braku zabezpieczeń społecznych i kryzysu mieszkaniowego. Reporterska praca autorki — jej podróże z bohaterami, rozmowy z pracownikami sezonowymi, opisy życia w vanach i na parkingach — mają dużą wartość poznawczą i uświadamiają realne konsekwencje niewydolności systemu. Jednocześnie książka zawodzi jako próba pełnego ukazania tego doświadczenia. Układ narracji sprawia wrażenie fragmentarycznego, a powracanie do tych samych postaci i motywów nie zawsze pogłębia temat, lecz raczej go zawęża. Zamiast szerokiego spektrum historii dostajemy powtarzalny obraz, który z czasem traci swoją siłę oddziaływania. Brakuje wyraźniejszego zróżnicowania perspektyw — zarówno pod względem wieku, pochodzenia, jak i alternatywnych losów osób, które z tego stylu życia próbowały się wydostać. Autorka z dużą empatią opisuje swoich bohaterów, ale momentami ta empatia zastępuje analizę. Systemowe przyczyny nomadyzmu są sygnalizowane, jednak nie zawsze wystarczająco rozwinięte, przez co książka bardziej dokumentuje skutki problemu niż pozwala w pełni zrozumieć jego złożoność. W efekcie Nomadland pozostawia czytelnika z poczuciem, że poznał ważny i poruszający temat, ale nie otrzymał narzędzi, by zobaczyć go w całej jego skali. To książka potrzebna i momentami przejmująca, lecz niedostatecznie pogłębiona — bardziej wprowadzająca w problem niż rzeczywiście go wyczerpująca. Ale skoro wracam do niej pamięcią oznacza, że stała się dla mnie jakkolwiek cenna, choć wysoce niedoskonała. Doceniam to, iż autorka nie udaje, że w pełni zrozumiała ludzi, którzy prowadzą koczowniczy tryb życia nie z wyboru czy ciekawości, lecz z powodu bycia jedyną lub jedną z najmniej złych dróg, aby przetrwać w życiu oraz nie być ciężarem dla innych.
Tamaryszka - awatar Tamaryszka
oceniła na63 miesiące temu

Cytaty z książki Lecę. Piloci mi to powiedzieli

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Lecę. Piloci mi to powiedzieli