Tomek na Alasce

Okładka książki Tomek na Alasce
Maciej J. DudziakAlfred Szklarski Wydawnictwo: Muza Cykl: Przygody Tomka Wilmowskiego (tom 10) powieść przygodowa
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
powieść przygodowa
Cykl:
Przygody Tomka Wilmowskiego (tom 10)
Wydawnictwo:
Muza
Data wydania:
2021-05-19
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-19
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328715967
Tagi:
tomek wilmowski alaska podróże wielcy odkrywcy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
197 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
4466
3241

Na półkach:

Udana kontynuacja przygód Tomka Wilmowskiego.
Z wielką przyjemnością i sentymentem wróciłam do klimatów z dzieciństwa.
Niektórzy zarzucają autorowi, że napisał zbyt nowocześnie, że za bardzo odszedł stylem i wydarzeniami od pierwowzoru, ale mi to właśnie przypadło do gustu - żyjemy już w innych czasach i - nie oszukujmy się - dziś Szklarskiego "cywilizacja białego człowieka" razi i uwiera.

Byłam kilka miesięcy temu na spotkaniu z autorem i zapowiedział powstanie kolejnych części - czekam niecierpliwie.

Udana kontynuacja przygód Tomka Wilmowskiego.
Z wielką przyjemnością i sentymentem wróciłam do klimatów z dzieciństwa.
Niektórzy zarzucają autorowi, że napisał zbyt nowocześnie, że za bardzo odszedł stylem i wydarzeniami od pierwowzoru, ale mi to właśnie przypadło do gustu - żyjemy już w innych czasach i - nie oszukujmy się - dziś Szklarskiego "cywilizacja białego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
214
98

Na półkach:

Lepsza część niż wyprawa do Egiptu, ale jednak to nie to. Zastanawiałem się nawet, czy gdybym nie wiedział, że napisał tę część inny autor niż p. Szklarski, to czy wykryłbym różnicę - i chyba jednak tak.
Tutaj trochę za dużo sensacji, prawie z cyklu "zabili go i uciekł", chociaż sama intryga ciekawa - ale czy prawdopodobna?
Postać Sally niedopracowana, a chyba dobrze, że pozostałych bohaterów autor nie ruszał.
Z drugiej strony na pewno warto przeczytać, żeby całą historię domknąć (chociaż zakończenie jest na tyle otwarte, że można by jeszcze na kolejnym tomie serii zarobić). Z drugiej strony, czy Tomek jeszcze ma dokąd jeździć?

Lepsza część niż wyprawa do Egiptu, ale jednak to nie to. Zastanawiałem się nawet, czy gdybym nie wiedział, że napisał tę część inny autor niż p. Szklarski, to czy wykryłbym różnicę - i chyba jednak tak.
Tutaj trochę za dużo sensacji, prawie z cyklu "zabili go i uciekł", chociaż sama intryga ciekawa - ale czy prawdopodobna?
Postać Sally niedopracowana, a chyba dobrze, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1154
671

Na półkach: , ,

Ciekawa byłam jak autorowi uda się wejść w styl Alfreda Szklarskiego. Muszę przyznać, że ten tom czytałam z ciekawością, nawet większą niż poprzedni, który przecież był kończony na notatkach zmarłego autora. Tym razem Tomek, Sally i Nowicki wybierają się na Alaskę z misją ratunkową. Można się przyczepić do niektórych zachowań bohaterów - Sally ma więcej do powiedzenia, Nowicki jest trochę bardziej nieodpowiedzialny w pewnych sytuacjach. Patrząc na całokształt jest to jednak bardzo ciekawa, wciągająca historia, którą czyta się z przyjemnością.

Ciekawa byłam jak autorowi uda się wejść w styl Alfreda Szklarskiego. Muszę przyznać, że ten tom czytałam z ciekawością, nawet większą niż poprzedni, który przecież był kończony na notatkach zmarłego autora. Tym razem Tomek, Sally i Nowicki wybierają się na Alaskę z misją ratunkową. Można się przyczepić do niektórych zachowań bohaterów - Sally ma więcej do powiedzenia,...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1303
403

Na półkach:

Jako dziecko uwielbiałam przygody Tomka, ale teraz, no cóż... Załóżmy, że jestem za stara na tego typu historię, albo zbyt wiele podróżniczych książek już przeczytałam i Tomek zwyczajnie mnie nudził. Nie chcę krytykować bo cieszę się, że ta książka się ukazała. Mam nadzieję, że odbiorą dla których była kierowana się podoba i tyle w temacie.

Jako dziecko uwielbiałam przygody Tomka, ale teraz, no cóż... Załóżmy, że jestem za stara na tego typu historię, albo zbyt wiele podróżniczych książek już przeczytałam i Tomek zwyczajnie mnie nudził. Nie chcę krytykować bo cieszę się, że ta książka się ukazała. Mam nadzieję, że odbiorą dla których była kierowana się podoba i tyle w temacie.

Pokaż mimo to

avatar
393
38

Na półkach:

Powtórzę pewnie po wielu osobach, cykl o Tomku to powieści mojego dzieciństwa. Przeczytane po wielokroć, sfatygowane książki do dziś zdobią moje półki, już trochę zapomniane...
Pojawienie się nowego tomu było dla mnie sporym zaskoczeniem. By do niego zasiąść specjalnie przeczytałem kilka poprzednich, by wejść w klimat. I teraz, gdy kończę, to jakbym żegnał przyjaciela...
To nie jest książka bez wad i błędów, ale strasznie miło jest spotkać ponownie bohaterów i wraz z nimi zobaczyć kolejny kawałek świata, przeżyć jedną więcej przygodę.
Dlatego warto.

Powtórzę pewnie po wielu osobach, cykl o Tomku to powieści mojego dzieciństwa. Przeczytane po wielokroć, sfatygowane książki do dziś zdobią moje półki, już trochę zapomniane...
Pojawienie się nowego tomu było dla mnie sporym zaskoczeniem. By do niego zasiąść specjalnie przeczytałem kilka poprzednich, by wejść w klimat. I teraz, gdy kończę, to jakbym żegnał przyjaciela...
To...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2084
596

Na półkach:

"Seria powieści Alfreda Szklarskiego z Tomkiem Wilmowskim jako głównym bohaterem była niegdyś masowo czytana przez chłopców, dostarczając im wzoru zachowania: czynnego, energicznego, dzielnego, nastawionego na eksplorację świata i przygodę. Jak z atrakcyjnej powieści dla chłopców zrobić „postkolonialnego” knota pokazał literat Maciej Dudziak, który, podobno na podstawie notatek autora, wyprodukował Tomka na Alasce. Dudziak to typowy wielokulturowiec powtarzający milion razy przeżute frazesy o „koegzystencji w różnorodności”, o „spotkaniu z Innym” , o szkodliwości „europocentryzmu” i „homogeniczności” itp. Wtłaczając w głowy chłopców tę demokratyczno-postępową breję ideologiczną, niszczy w istocie „chłopięce” przesłanie powieści Szklarskiego."

http://www.tomaszgabis.pl/2022/01/23/o-wplywie-plci-spolecznej-na-plec-biologiczna-strajku-jader-agacie-bielik-robson-w-roli-angielskiego-kibica-oraz-innych-sprawach-i-osobach/?fbclid=IwAR3c23rxnRmkU9hYxYjwxympFtQoU7RVDTXmDgRB6atFzY7VTTxoBBB7Rmg

"Seria powieści Alfreda Szklarskiego z Tomkiem Wilmowskim jako głównym bohaterem była niegdyś masowo czytana przez chłopców, dostarczając im wzoru zachowania: czynnego, energicznego, dzielnego, nastawionego na eksplorację świata i przygodę. Jak z atrakcyjnej powieści dla chłopców zrobić „postkolonialnego” knota pokazał literat Maciej Dudziak, który, podobno na podstawie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
89
89

Na półkach:

Choć przygody Tomka Wilmowskiego to jedna z najbardziej kultowych serii książek dla dzieci i młodzieży, to ja podeszłam do niej z dużym zaciekawieniem i entuzjazmem. W końcu sama mam duszę podróżnika i ciężko mi wysiedzieć w jednym miejscu przez dłuższy czas.

Główny bohater Tomek, jego żona Sally oraz kapitan Nowicki przybywają na Alaskę jako uczestnicy wyprawy naukowej. Na miejscu okazuje się jednak, że grupa naukowców do której mieli dołączyć przepadła bez śladu.

Czy nasi bohaterowie odnajdą zaginionych naukowców?

Tomek na Alasce to nie tylko wartko napisana książka przygodowa. To również poniekąd kompendium wiedzy, dzięki dużej ilości zawartych w tekście informacji zwiazanych z odkryciami geograficznymi czy wydarzeniami historycznymi. Treści naukowe w sprytny i przystępny sposób wplecione są pomiędzy przygodę.

Przeczytałam dość szybko i z zaciekawieniem, teraz odkładam na półkę gdzie poczeka na mojego syna 🥰

Choć przygody Tomka Wilmowskiego to jedna z najbardziej kultowych serii książek dla dzieci i młodzieży, to ja podeszłam do niej z dużym zaciekawieniem i entuzjazmem. W końcu sama mam duszę podróżnika i ciężko mi wysiedzieć w jednym miejscu przez dłuższy czas.

Główny bohater Tomek, jego żona Sally oraz kapitan Nowicki przybywają na Alaskę jako uczestnicy wyprawy naukowej....

więcej Pokaż mimo to

avatar
258
48

Na półkach:

Chyba jestem już trochę za stara, ale niezwykle mocno tęskniłam za tą serią. Dobrze, że coś takiego powstało.

Chyba jestem już trochę za stara, ale niezwykle mocno tęskniłam za tą serią. Dobrze, że coś takiego powstało.

Pokaż mimo to

avatar
83
83

Na półkach: ,

Jak do tej pory ostatnia 10-a część podróży Tomka po świecie. Napisana niedawno przez niezależnego autora nie związanego ze Szklarskim. Spodziewałem się innego stylu, jednak trzeba przyznać że książka napisana w tonie jej poprzedników. Dla fanów duża gratka, że po tylu latach powstała kolejna część. Mi osobiście przypadła do gustu. Znów dużo akcji, lekkość w czytaniu i na zakończenie niespodzianka. Może jeszcze doczekam się ostatecznego tomu, w którym bohaterowie wracają do wolnej Polski.

Jak do tej pory ostatnia 10-a część podróży Tomka po świecie. Napisana niedawno przez niezależnego autora nie związanego ze Szklarskim. Spodziewałem się innego stylu, jednak trzeba przyznać że książka napisana w tonie jej poprzedników. Dla fanów duża gratka, że po tylu latach powstała kolejna część. Mi osobiście przypadła do gustu. Znów dużo akcji, lekkość w czytaniu i na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
424
129

Na półkach:

Tomek bez Szklarskiego to już nie to samo.
Ujmę to w ten sposób: Wychowałem się, czytając przygody Tomka. Prawdopodobnie dzięki niemu pokochałem geografię i podróże. Jego czyste, lekkie i trochę dziecinne podejście do świata było czymś niesamowitym, co w połączeniu z niesamowitymi historiami i zdrową dozą naukowych faktów otwierało na zupełnie nowe horyzonty.
Minęło już trochę czasu, odkąd skończyłem czytać Gran Chaco (za Grobowce Faraonów nigdy się nie wziąłem, przyznaję bez bicia), ale wciąż pamiętam te wspaniałe historie. Podchodziłem więc do tej książki, mając dość wysokie oczekiwania (szczególnie po kampanii reklamowej, która bardzo książkę zachwalała). I niestety się zawiodłem.
Nie jestem w stanie ocenić, ile z treści jest oparte o notatki Szklarskiego, a ile dołożył autor. W każdym razie, co wiem: Treściowo książka wypada średnio. Wątek krymianlno-przygodowy jest dość mdły i mocno rozproszony po książce. Jakby zebrać tylko akcję, po wycięciu całej reszty rozmów, które do niczego nie prowadzą, zostałoby może sto stron. Głównym błędem jest moim zdaniem początek. Autor zarysowuje ciekawą akcję, tylko po to, żeby porzucić ją po pierwszym rozdziale i wrócić dopiero pod koniec książki.
Oprócz historii jest tu mnóstwo dialogów, które mają na celu edukację młodego pokolenia. A przynajmniej sądzę, że to mają na celu. Poznajemy kulturę rdzennej ludności Alaski, historię wyzysku Indian, musimy słuchać Tomka marudzącego na niesprawiedliwość świata. I nie zrozumcie mnie źle, zgadzam się z większością tez Wilmowskiego. Ale nie powinny one stanowić głównej osi książki, bo zwyczajnie prowadzą donikąd, jak stwierdza Nowicki, sami świata nie zmienimy.
Postać Tomka stała się nagle bardzo irytująca. Nie wiem, może po prostu moje nastawienie do świata uległo zmianie i nie jestem już dzieckiem, którym byłem wcześniej. Ale oprócz marudzenia na niesprawiedliwość, chłopak ma irytującą tendencję do pouczania każdego, kto znajdzie się na jego drodze (każdego białego to jest, bo miejscowych szanuje prawie jak bogów). Szklarski zawsze starał się pokazać, że rdzenna kultura jest piękna i trzeba walczyć z rasizmem za wszelką cenę, ale tutaj osiągamy pewne przegięcie w tej sprawie. (Postanawiam nie wspominać o tym, jak chłopak wychowany wśród zwierząt może być tak zaślepiony na pierwsze symptomy ciąży u swojej żony, które są najbardziej sztampowe i oczywiste i po prostu biją po oczach).
Sally też straciła coś ze swojego uroku, mimo że gra tu teoretycznie pierwsze skrzypce, to jest sprowadzona do roli osoby wiernie słuchającej wykładów Tomka i ewentualnie dorzucającej swoje trzy grosze. Ma ze dwie chwile, gdy wychodzi jej dawne, rezolutne i buntownicze ja, to samo które uciekło z australijskiej farmy prosto w busz. Poza tym jest słodką trzpiotką, na zabój zakochaną w cudownym Tomku, która co chwila wspomina, jak to chce jechać do Polski, poznać jej historię, nauczyć się języka. I nic z tego nie wynika.
Bosman jest bosmanem, ta jedna postać jest w miarę wiernie oddana w porównaniu z poprzednimi tomami. Głośny, rubaszny, wybuchowy, ciągle opowiadający żarty i anegdoty. Więc na tym polu jest dobrze.
Z wracających postaci jest też Czerwony Orzeł, pojawiający się pierwszy i jedyny raz w Wojennej Ścieżce. Gdyby nie to, że zostało do dobitnie podkreślone, to pewnie bym się nie zorientował. Jest dobrą postacią, odpowiadającą temu, jak zachowują się rdzenni Amerykanie, cichy, powściągliwy, do bólu spokojny. Jego relacja z Tomkiem jest ciekawa, ale wymagałaby trochę więcej czasu na rozkwit.
Pozostali bohaterowie albo nie mają znaczenia, albo są tak wnerwiający, że ich pominę (patrzę na ciebie, Jarosz)
Ogólnie mam wrażenie, że większa część książki to zapis rozmów przy ognisku, prowadzonych bardzo sztucznym, na siłę postarzonym językiem. Nie wiem, nie podoba mi się sposób mówienia Tomka i Sally, jedynie bosman trzyma jakiś w miarę równy poziom. Do tego mamy oczywiście typowe piewstwo polskiego patriotyzmu, z którym Szklarski musiał się powstrzymywać ze względu na czasy, w których tworzył. I o tyle, o ile w poprzednich częściach zawsze było podkreślone, ile Polacy przyczynili się do rozwoju geografii, o tyle tutaj jest to podniesione do potęgi i tak przesadzone, że aż robi się niedobrze.
Podsumowując, zawiodłem się. Akcja książki posuwa się powoli, ma pełno niepotrzebnych wtrętów, bohaterowie zmienili się na przestrzeni lat w złą stronę, nachalna edukacja irytuje. A i zakończenie zapowiada kolejną część. Nie wiem, czy będę miał siły po nią sięgnąć. Decyzja o czytaniu należy tylko do was. Nie polecam, nie odradzam. Może zajdziecie tu coś, co przegapiłem.

Tomek bez Szklarskiego to już nie to samo.
Ujmę to w ten sposób: Wychowałem się, czytając przygody Tomka. Prawdopodobnie dzięki niemu pokochałem geografię i podróże. Jego czyste, lekkie i trochę dziecinne podejście do świata było czymś niesamowitym, co w połączeniu z niesamowitymi historiami i zdrową dozą naukowych faktów otwierało na zupełnie nowe horyzonty.
Minęło już...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Alfred Szklarski Tomek na Alasce Zobacz więcej
Alfred Szklarski Tomek na Alasce Zobacz więcej
Reklama
Więcej
zgłoś błąd