rozwiń zwiń
Jarosław

Profil użytkownika: Jarosław

Wrocław Mężczyzna
Status Autor
Aktywność 2 godziny temu
396
Książek na półce
przeczytane
409
Książek
w biblioteczce
267
Opinii
1 017
Polubień
opinii
Wrocław Mężczyzna
Podróżnik, bloger, fotograf, miłośnik Włoch i historii 2 Korpusu Polskiego. Autor książki "Monte Cassino. Szlakiem 2 Korpusu Polskiego". Współautor książki "Zwinnologia. innowacyjne podejście do zarządzania zmianą". Pasjonat zwinnego podejścia do zarządzania, konsultant zarządzania i badacz zmian w firmach.

Opinie


Na półkach: ,

"Triest, czyli nigdzie" to książka walijskiej autorki Jan Morris, wydana w serii Sulina przez Wydawnictwo Czarne. Morris opisuje Triest w takie sposób, że poznajemy jego historię, architekturę, otoczenie geograficzne oraz sławnych mieszkańców i tych, którzy zawitali do tego miasta na chwilę lub na dłużej. Co ważne, robi to w sposób niezwykle ciekawy, więc przez cztery wieczory przenosiłem się do Triestu i dawałem się ponieść opowieści.

Książka "Triest, czyli nigdzie" nie jest przewodnikiem, ale czytając ją trafisz na konkretne ulice, place, mola i sprawdzisz, czy istnieją jeszcze opisane kawiarnie lub hotele.

Nie jest to również klasyczną historią miasta, choć mocno osadza Triest w dziejach monarchii austro-węgierskiej, powrotu do Włoch, faszyzmu i opowiada o losach miasta po II wojnie światowej.

Nie jest to również książka biograficzna, ale przez jej kartki przewijają się znani pisarze (m. in. James Joyce i Italo Svevo), władcy czy przedsiębiorcy.

Nie jest to też pamiętnik, choć opisuje wieloletnie związki Jan Morris z Triestem.

Właśnie to połączenie tematów spowodowało, że eseje Jan Morris czytałem z zaciekawieniem i powodowało, że z chęcią wracałem do lektury następnego dnia. Z pewnością siłą tej książki jest język. To zasługa zarówno autorki, jak i tłumacza, którym jest Jarek Westermark.

Triest jest często omijany podczas podróży do Włoch, bo leży daleko lub „nie po drodze”. Sam dotarłem tam tylko raz w czasie moich wizyt w Italii na przestrzeni 30 lat. Autorka tak to opisuje:

"Triest zdaje się zawsze trafiać w miejsce zagięcia mapy, albo znikać w którymś z jej rogów. Z resztą Włoch łączy go jedynie wąski pas brzegowy, mający najwyżej kilka kilometrów szerokości. Poza nim ze wszystkich stron napierają na miasto terytoria słowiańskie: granica Słowenii znajduje się osiem kilometrów od jego ścisłego centrum, a Chorwacja leży raptem szesnaście kilometrów na południe. (…) Triest to w istocie osada na końcu wyrastającego z zachodniej Europy cypla, bodącego wzburzone wody Bałkanów".

Druga składowa książki, która przykuła moją uwagę to powiązanie miasta z historią i pokazanie jego rozkwitu, kiedy to Triest został głównym portem śródziemnomorskim monarchii Habsburgów, potem jego marginalizacja, kiedy wrócił do Włoch, a następnie poszukiwanie nowego pomysłu na Triest po II wojnie światowej.

Z pewnością jedną z osób tego nowego Triestu był opisany w książce burmistrz Riccardo Illy, którego nazwisko wiele osób kojarzy z marką kawy. I nie jest to przypadek, bo Riccardo Illy należał do rodziny producentów i dystrybutorów kawy, a firma Illy do dziś jest potężnym filarem triesteńskiej gospodarki.

Jako autor przewodnika „Monte Cassino i okolice. Szlakiem 2 Korpusu Polskiego” ze zdumieniem odkryłem związki z Triestem gen. Bernarda Freyberga. W 1944 roku korpus nowozelandzki pod jego dowództwem walczył w bitwie o Monte Cassino, a generał Freyberg był jednym z inicjatorów zbombardowania klasztoru i miasta Cassino, więc w Lacjum nie jest miło wspominany.

Inaczej wygląda jego odbiór w okolicach Triestu. Brytyjski generał wybrał zamek Miramare na swoją siedzibę pod koniec II wojny światowej. Dowodzone przez niego wojska doszły aż do Triestu, przyjęły kapitulacje garnizonu niemieckiego i nie dopuściły do wejścia komunistycznej partyzantki jugosłowiańskiej wgłąb Friuli.

Oprócz historii i ludzkich losów, czytelnik znajdzie w książce "Triest, czyli nigdzie" opowieści o budynkach i budowlach w Trieście: dotrze do Obelisku, obejrzy Fontannę Czterech Kontynentów i dowie się dlaczego molo nosi nazwę Audace.

Czytelnik, który lubi książki poświęcone włoskim miastom i poszukuje innych miejsc niż Wenecja, Rzym czy Florencja, może śmiało sięgnąć po książkę Jan Morris o Trieście. Polecam

"Triest, czyli nigdzie" to książka walijskiej autorki Jan Morris, wydana w serii Sulina przez Wydawnictwo Czarne. Morris opisuje Triest w takie sposób, że poznajemy jego historię, architekturę, otoczenie geograficzne oraz sławnych mieszkańców i tych, którzy zawitali do tego miasta na chwilę lub na dłużej. Co ważne, robi to w sposób niezwykle ciekawy, więc przez cztery...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

„Wenecja moja miłość. Zakochany przewodnik po mieście” to książka, której autorka – Renata Pawłowska – zabiera nas w podróż po Wenecji i – zgodnie z tytułem – pokazuje, dlaczego kocha to miasto na wodzie i dlaczego my możemy je pokochać.

W mroźne styczniowe dni spacerowałem po pięknej Wenecji i nie czułem, że jest środek zimy. Oglądałem znane zabytki, zaglądałem w nieznane mi wcześniej miejsca, spoglądałem na miasto z lotu ptaka i wstąpiłem do ukrytych weneckich ogrodów. A wszystko to na kartach książki Renaty Pawłowskiej, która przeniosła mnie z mroźnej i zaśnieżonej Polski do Wenecji.

Wciąż jestem pod wrażeniem tej książki oraz ogromu pracy i serca, jakie włożyła autorka, abym mógł czytać ten ponad 500-stronicowy przewodnik.

Autorka przewodnika, Renata Pawłowska od blisko 30 lat jest zakochana w Italii. Prowadzi bloga Kalejdoskop Renaty. Jest autorką książek Włochy. 111 przygód, Jezioro Garda, Mój apetyt na Włochy.

Miałem okazję korzystać z przewodnika autorki podczas pobytu nad Gardą, więc z zaciekawieniem wziąłem do ręki jej kolejną książkę.

Już we Wprowadzeniu przeczytałem przesłanie, które do mnie trafiło:

"Na początku tego przewodnika chcę zaznaczyć, że nie znajdziesz w nim rozdziału o zwiedzaniu Wenecji w jeden dzień. To książka dla osób, które pragną poznać Wenecję, jej atmosferę i mieszkańców".

Każdy może czytać przewodnik Renaty Pawłowskiej na swój sposób. Ja najpierw przekartkowałem książkę i od razu nabrałem ochoty na jej czytanie. Czytając po raz pierwszy, trzymałem się kolejności części zaproponowanej przez autorkę: Wenecja w skrócie, Odkrywanie miast, Zanurz się w mieście, Wydarzenia, Jedzenie i Laguna.

Potem wróciłem do przewodnika i zacząłem mój spacer po mieście wybierając najbardziej interesujące mnie atrakcje opisane w odrębnych rozdziałach. Rozdział Zieleń poprowadził mnie do ogrodów, których możemy w pierwszym momencie nie zauważyć, a dowiedziałem się, że jest ich w mieście ponad 500.

Z racji pory roku przeczytałem rozdział Wenecja zimą, a jako fotograf zainteresowałem się kolejnym fragmentem dotyczącym najlepszych miejsc do oglądania zachodu słońca. I tak smakowałem przewodnik, a jednocześnie nabierałem smaku na kolejny wyjazd do Wenecji.

Prawdziwą ucztą jest część Jedzenie, w której autorka opisuje typowe potrawy, jakich warto spróbować w Wenecji, podpowiada, co wziąć na deser oraz gdzie zjeść śniadanie (przy każdym opisie znajdziesz adres i godziny otwarcia). Przyznam się, że jak przeczytałem o baccalà mantecato, to zacząłem żałować, że tak daleko mam do najbliższego miejsca, gdzie mogę zamówić kremowy mus z dorsza na kanapce.

Zdarza się, że czytam w mediach społecznościowych takie zdanie: „Byłam/byłem już na placu św. Marka, odwiedziłem księgarnię… Co jeszcze warto zobaczyć w Wenecji?”. Z chęcią odpowiedziałbym: „to zależy, co cię interesuje”, a tymczasem poszczególne rozdziały przewodnika dają doskonałe wskazówki dla osób szukających wiedzy o Wenecji np. Darmowe atrakcje Wenecji, Wenecja nocą, Wenecja z dziećmi czy A gdzie na pizzę?.

Dla osób, które przyjeżdżają do Wenecji po raz pierwszy, szczególnie przydatna będzie część Wenecja w skrócie, gdzie znajdą wszelkie potrzebne informacje: jak do jechać do miasta z lotniska, gdzie zostawić bagaż czy jak korzystać z transportu wodnego oraz czego nie robić, aby nie zapłacić kary.

Renata Pawłowska przygotowała też trasę zwiedzania rozpisaną na siedem dni, z której możesz skorzystać, gdy wybierasz się do Wenecji na tydzień, albo wybrać sobie poszczególne dni zgodnie z zainteresowaniami i czasem, jaki możesz spędzić w mieście.

Ja już ostrzę sobie zęby na oglądanie Wenecji z lotu ptaka oraz sprawdzę, jak wygląda obecnie zwiedzanie kościołów, które widziałem jeszcze korzystając z Chorus Pass (nie ma już tej karty).

Uważam, że książka "Wenecja moja miłość. Zakochany przewodnik" po mieście to znakomite przygotowanie do wyjazdu do Wenecji oraz niezawodny towarzysz podczas spacerów po mieście.

Na podkreślenie zasługuje też poziom edytorski książki: praktyczny format A5, szyty, trwały blok książki, szereg fotografii wykonanych przez autorkę (to bardzo cenię w przewodnikach) oraz bardzo przejrzysty spis treści.

Polecam książkę „Wenecja moja miłość. Zakochany przewodnik po mieście” każdej osobie, która wybiera się do Serenissimy, niezależnie od tego, czy jedzie tam po raz pierwszy i chce poznać miasto, czy też wraca po raz kolejny, aby smakować Wenecję.

„Wenecja moja miłość. Zakochany przewodnik po mieście” to książka, której autorka – Renata Pawłowska – zabiera nas w podróż po Wenecji i – zgodnie z tytułem – pokazuje, dlaczego kocha to miasto na wodzie i dlaczego my możemy je pokochać.

W mroźne styczniowe dni spacerowałem po pięknej Wenecji i nie czułem, że jest środek zimy. Oglądałem znane zabytki, zaglądałem w nieznane...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Kolejna część powieści o "kulawych koniach", nawiązująca do spraw z przeszłości. Humor i ironia zderzają się z brutalnym światem szpiegów. Przeczytałem w dwa dni...

Kolejna część powieści o "kulawych koniach", nawiązująca do spraw z przeszłości. Humor i ironia zderzają się z brutalnym światem szpiegów. Przeczytałem w dwa dni...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Jarosław Rubin

z ostatnich 3 m-cy
2026-03-25 16:14:56
Jarosław Rubin bierze udział: "Wyzwanie na czytanie 2026"
8 %
Przeczytane 2 z 24 książek
Jarosław Rubin
2026-03-22 19:32:00
Jarosław Rubin ocenił książkę Triest, czyli nigdzie na
8 / 10
i dodał opinię:
2026-03-22 19:32:00
Jarosław Rubin ocenił książkę Triest, czyli nigdzie na
8 / 10
i dodał opinię:

"Triest, czyli nigdzie" to książka walijskiej autorki Jan Morris, wydana w serii Sulina przez Wydawnictwo Czarne. Morris opisuje Triest w takie sposób, że poznajemy jego historię, architekturę, otoczenie geograficzne oraz sławnych mieszkańców i tych, którzy zawitali do tego miast...

Rozwiń Rozwiń
Triest, czyli nigdzie Jan Morris
Seria: Sulina
Średnia ocena:
8 / 10
1 ocen
Jarosław Rubin
2026-02-07 22:33:22
Jarosław Rubin ocenił książkę Wenecja moja miłość. Zakochany przewodnik po mieście na
8 / 10
i dodał opinię:
2026-02-07 22:33:22
Jarosław Rubin ocenił książkę Wenecja moja miłość. Zakochany przewodnik po mieście na
8 / 10
i dodał opinię:

„Wenecja moja miłość. Zakochany przewodnik po mieście” to książka, której autorka – Renata Pawłowska – zabiera nas w podróż po Wenecji i – zgodnie z tytułem – pokazuje, dlaczego kocha to miasto na wodzie i dlaczego my możemy je pokochać.

W mroźne styczniowe dni spacerowałem po pięknej Wen...

Rozwiń Rozwiń
2026-02-03 22:21:42
Jarosław Rubin Zagłosował w plebiscycie "Książka Roku 2025"
2026-02-03 22:21:42
Jarosław Rubin Zagłosował w plebiscycie "Książka Roku 2025"
Jarosław Rubin
2025-12-30 12:33:36
Jarosław Rubin ocenił książkę Notatniki 1935-1959 na
6 / 10
2025-12-30 12:33:36
Jarosław Rubin ocenił książkę Notatniki 1935-1959 na
6 / 10
Notatniki 1935-1959 Albert Camus
Średnia ocena:
8.1 / 10
30 ocen

Ulubione

Greg McKeown Esencjalista. Mniej, ale lepiej Zobacz więcej
Aleksy (Alosza) Awdiejew Polak z wyboru, czyli szczęśliwy Rosjanin nad Wisłą Zobacz więcej
Aleksy (Alosza) Awdiejew Polak z wyboru, czyli szczęśliwy Rosjanin nad Wisłą Zobacz więcej
Jarosław Rubin Zwinnologia. Innowacyjne podejście do zarządzania zmianą Zobacz więcej
Greg McKeown To proste. Bez wysiłku rób to, co ważne Zobacz więcej
Jim Collins Wizjonerskie organizacje Zobacz więcej
Karolina Lanckorońska Wspomnienia wojenne Zobacz więcej
Aleksy (Alosza) Awdiejew Polak z wyboru, czyli szczęśliwy Rosjanin nad Wisłą Zobacz więcej

Dodane przez użytkownika

Jarosław Rubin Zwinnologia. Innowacyjne podejście do zarządzania zmianą Zobacz więcej
Aleksy (Alosza) Awdiejew Polak z wyboru, czyli szczęśliwy Rosjanin nad Wisłą Zobacz więcej
Aleksy (Alosza) Awdiejew Polak z wyboru, czyli szczęśliwy Rosjanin nad Wisłą Zobacz więcej
Jim Collins Wizjonerskie organizacje Zobacz więcej
Karolina Lanckorońska Wspomnienia wojenne Zobacz więcej
Aleksy (Alosza) Awdiejew Polak z wyboru, czyli szczęśliwy Rosjanin nad Wisłą Zobacz więcej
Greg McKeown To proste. Bez wysiłku rób to, co ważne Zobacz więcej
Jean-Christophe Grangé Kraina umarłych Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
396
książek
Średnio w roku
przeczytane
10
książek
Opinie były
pomocne
1 017
razy
W sumie
wystawione
392
oceny ze średnią 6,9

Spędzone
na czytaniu
2 316
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
10
minut
W sumie
dodane
8
cytatów
W sumie
dodane
19
książek [+ Dodaj]