„Wenecja moja miłość. Zakochany przewodnik po mieście” to książka, której autorka – Renata Pawłowska – zabiera nas w podróż po Wenecji i – zgodnie z tytułem – pokazuje, dlaczego kocha to miasto na wodzie i dlaczego my możemy je pokochać.
W mroźne styczniowe dni spacerowałem po pięknej Wenecji i nie czułem, że jest środek zimy. Oglądałem znane zabytki, zaglądałem w nieznane mi wcześniej miejsca, spoglądałem na miasto z lotu ptaka i wstąpiłem do ukrytych weneckich ogrodów. A wszystko to na kartach książki Renaty Pawłowskiej, która przeniosła mnie z mroźnej i zaśnieżonej Polski do Wenecji.
Wciąż jestem pod wrażeniem tej książki oraz ogromu pracy i serca, jakie włożyła autorka, abym mógł czytać ten ponad 500-stronicowy przewodnik.
Autorka przewodnika, Renata Pawłowska od blisko 30 lat jest zakochana w Italii. Prowadzi bloga Kalejdoskop Renaty. Jest autorką książek Włochy. 111 przygód, Jezioro Garda, Mój apetyt na Włochy.
Miałem okazję korzystać z przewodnika autorki podczas pobytu nad Gardą, więc z zaciekawieniem wziąłem do ręki jej kolejną książkę.
Już we Wprowadzeniu przeczytałem przesłanie, które do mnie trafiło:
"Na początku tego przewodnika chcę zaznaczyć, że nie znajdziesz w nim rozdziału o zwiedzaniu Wenecji w jeden dzień. To książka dla osób, które pragną poznać Wenecję, jej atmosferę i mieszkańców".
Każdy może czytać przewodnik Renaty Pawłowskiej na swój sposób. Ja najpierw przekartkowałem książkę i od razu nabrałem ochoty na jej czytanie. Czytając po raz pierwszy, trzymałem się kolejności części zaproponowanej przez autorkę: Wenecja w skrócie, Odkrywanie miast, Zanurz się w mieście, Wydarzenia, Jedzenie i Laguna.
Potem wróciłem do przewodnika i zacząłem mój spacer po mieście wybierając najbardziej interesujące mnie atrakcje opisane w odrębnych rozdziałach. Rozdział Zieleń poprowadził mnie do ogrodów, których możemy w pierwszym momencie nie zauważyć, a dowiedziałem się, że jest ich w mieście ponad 500.
Z racji pory roku przeczytałem rozdział Wenecja zimą, a jako fotograf zainteresowałem się kolejnym fragmentem dotyczącym najlepszych miejsc do oglądania zachodu słońca. I tak smakowałem przewodnik, a jednocześnie nabierałem smaku na kolejny wyjazd do Wenecji.
Prawdziwą ucztą jest część Jedzenie, w której autorka opisuje typowe potrawy, jakich warto spróbować w Wenecji, podpowiada, co wziąć na deser oraz gdzie zjeść śniadanie (przy każdym opisie znajdziesz adres i godziny otwarcia). Przyznam się, że jak przeczytałem o baccalà mantecato, to zacząłem żałować, że tak daleko mam do najbliższego miejsca, gdzie mogę zamówić kremowy mus z dorsza na kanapce.
Zdarza się, że czytam w mediach społecznościowych takie zdanie: „Byłam/byłem już na placu św. Marka, odwiedziłem księgarnię… Co jeszcze warto zobaczyć w Wenecji?”. Z chęcią odpowiedziałbym: „to zależy, co cię interesuje”, a tymczasem poszczególne rozdziały przewodnika dają doskonałe wskazówki dla osób szukających wiedzy o Wenecji np. Darmowe atrakcje Wenecji, Wenecja nocą, Wenecja z dziećmi czy A gdzie na pizzę?.
Dla osób, które przyjeżdżają do Wenecji po raz pierwszy, szczególnie przydatna będzie część Wenecja w skrócie, gdzie znajdą wszelkie potrzebne informacje: jak do jechać do miasta z lotniska, gdzie zostawić bagaż czy jak korzystać z transportu wodnego oraz czego nie robić, aby nie zapłacić kary.
Renata Pawłowska przygotowała też trasę zwiedzania rozpisaną na siedem dni, z której możesz skorzystać, gdy wybierasz się do Wenecji na tydzień, albo wybrać sobie poszczególne dni zgodnie z zainteresowaniami i czasem, jaki możesz spędzić w mieście.
Ja już ostrzę sobie zęby na oglądanie Wenecji z lotu ptaka oraz sprawdzę, jak wygląda obecnie zwiedzanie kościołów, które widziałem jeszcze korzystając z Chorus Pass (nie ma już tej karty).
Uważam, że książka "Wenecja moja miłość. Zakochany przewodnik" po mieście to znakomite przygotowanie do wyjazdu do Wenecji oraz niezawodny towarzysz podczas spacerów po mieście.
Na podkreślenie zasługuje też poziom edytorski książki: praktyczny format A5, szyty, trwały blok książki, szereg fotografii wykonanych przez autorkę (to bardzo cenię w przewodnikach) oraz bardzo przejrzysty spis treści.
Polecam książkę „Wenecja moja miłość. Zakochany przewodnik po mieście” każdej osobie, która wybiera się do Serenissimy, niezależnie od tego, czy jedzie tam po raz pierwszy i chce poznać miasto, czy też wraca po raz kolejny, aby smakować Wenecję.
„Wenecja moja miłość. Zakochany przewodnik po mieście” to książka, której autorka – Renata Pawłowska – zabiera nas w podróż po Wenecji i – zgodnie z tytułem – pokazuje, dlaczego kocha to miasto na wodzie i dlaczego my możemy je pokochać.
W mroźne styczniowe dni spacerowałem po pięknej Wen...
Rozwiń
Zwiń