Profil użytkownika: Marcin
miasta Mężczyzna
Biblioteczka
Opinie
Może nie była tak pochłaniająca, jak poprzednie, ale nadal czytało się dobrze. Na początku ma się odczucie, że to książka inna, co powoduje większą zachętę do czytania. Jednak po 100 stronie, trochę straciła na animuszu. Trochę mamy tutaj wątków miłosnych i jak to często bywa w powieściach Agathy-rodzina na pierwszym planie, zazwyczaj zamieszana o mordestwo. Tutaj nie jest...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając tak naprawdę po kolei wszystkie części, to widać różnicę w poprowadzeniu fabuły. Z jednej strony jest to typowa powieść Agathy, a z drugiej mamy zupełny inny początek. Pierwsze kilka stron to dopiero wstępne zaznajomienie z postaciami, potem mamy Linnet na włościach, a dopiero potem Egipt. Jednak co zaskakujące i nowe mordestwo jest późno, koło 150 strony...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiemy świadek...i tak proszę Państwa, w końcu odgadłem mordercę! Nie wiem i nie pamiętam czy to dopiero pierwszy raz, ale chyba tak. Po 15 bodajże książkach Christie :) Czytało się jednak mimo wszystko z zaciekawieniem, a to, że raz mi się udało, bo "szare małe komóreczki" zadziałały, nie wpływa w żaden sposób negatywnie na ocenę książki :) Z nowości był spirytyzm!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAktywność użytkownika Marcin Wojciechowski
Może nie była tak pochłaniająca, jak poprzednie, ale nadal czytało się dobrze. Na początku ma się odczucie, że to książka inna, co powoduje większą zachętę do czytania. Jednak po 100 stronie, trochę straciła na animuszu. Trochę mamy tutaj wątków miłosnych i jak to często bywa w powieściach...
RozwińCzytając tak naprawdę po kolei wszystkie części, to widać różnicę w poprowadzeniu fabuły. Z jednej strony jest to typowa powieść Agathy, a z drugiej mamy zupełny inny początek. Pierwsze kilka stron to dopiero wstępne zaznajomienie z postaciami, potem mamy Linnet na włościach, a dopiero pot...
RozwińNiemy świadek...i tak proszę Państwa, w końcu odgadłem mordercę! Nie wiem i nie pamiętam czy to dopiero pierwszy raz, ale chyba tak. Po 15 bodajże książkach Christie :) Czytało się jednak mimo wszystko z zaciekawieniem, a to, że raz mi się udało, bo "szare małe komóreczki" zadzia...
RozwińMój największy idol, więc z chęcią sięgnąłem po kolejną już książke o nim. Na pewno plus za to, że jest już po karierze, wtedy dopiero powinny powstawać takie książki, poprzednia chyba skończyła się na jakimś 2012/2013 roku, a przecież jeszcze tyle było przed nim! Dodatkowe smaczki były, a...
RozwińPostać ciekawa, a ja w dodatku lubię wielowymiarowe i niestandardowe postacie. Było to, co lubię, czyli prócz piłki nożnej były tutaj poruszane czasy i sytuacje, w których przyszło piłkarzowi żyć, a Socratesowi co jest wyjątkiem od reguły nawet działać. Wyprowadzka z północno-wschodnich bi...
RozwińPo kilku latach przerwy wróciłem do postaci dzieciństwa, obiecałem sobie, że przeczytam wszystkie książki do końca życia z moim przyjacielem Poirotem. Stanąłem na 12/13 książkach, które czytałem od pierwszej i tak po kolei, wyjątkiem było Morderstwo w Orient Expressie, 10 małych murzynków ...
Rozwińulubieni autorzy [1]
statystyki
przeczytano
przeczytane
pomocne
wystawione
na czytaniu
na czytanie