Sekrety

Okładka książki Sekrety
Tomasz CzarnyJohn Everson Wydawnictwo: Dom Horroru horror
Kategoria:
horror
Wydawnictwo:
Dom Horroru
Data wydania:
2021-12-31
Data 1. wyd. pol.:
2021-12-31
Język:
polski
Tłumacz:
Kornel Mikołajczyk
Tagi:
Literatura polska literatura amerykańska horror zbiór opowiadań grozy
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
834
289

Na półkach: , , ,

Uwielbiam poznawać sekrety. 👀 Szczególnie te należące do pisarzy.

Pierwsze wnioski po przeczytaniu nasuwają się same; dlaczego o tym zbiorku jest tak cicho w okolicy? Przecież to jest petarda, wulkan i salwa armatnia w jednym.

Ksiażka do której podchodziłem z mega wysoką poprzeczką i która dała radę z palcem w nosie (pytanie czy ksiażki mogą mieć nos). Zresztą nie było innej opcji kiedy dodajemy do siebie takich wyjadaczy horroru jak John i Tomek.

"Sekrety" to piętnaście opowiadań (solo) gdzie panowie prężą swoje literackie muskuły oraz jedna historia napisana wspólnie.

Everson zaprezentował mi dokładnie to czego się po nim spodziewałem- opowiadania w których nadnaturalna groza miesza się w idealnych proporcjach z erotyką. Styl autora przyrównać mogę do dzikiego, pełnego pasji seksu podczas którego para polewa się krwią jednocześnie zadając sobie rany.

Opowiadania Tomka były dla mnie wielkim zaskoczeniem. Czytałem wszystko co udało mi się wcześniej złapać i wydaje mi się że opowiadania z tego zbiorku to już zupełnie inny Czarny. Znacznie mroczniejszy i brutalniejszy stylowo skręcający w mocno intrygujące połączenie weirdu i ekstremy. Uważam też że takie opowiadania śmiało mogłyby znaleść się w antologiach weird fiction bo to co zostało tu zaprezentowane to już czysta ciemność.

Panowie zaprezentowali naprawdę świetny przekrój historii. Szczególnie wpadły mi w oko dwa opowiadania: "Dyniogłowy" Eversona gdzie chłopak posuwa dynie (xD) oraz "Sny manekinów" Czarnego w których autor cudownie sportretował te plastikowe koszmary.

Na uwagę zasługuje także główny punkt programu czyli opowiadanie pisane wspólnie, umiejscowione w uniwersum "covenant". Historia odpowiadająca na pytanie ile jesteś w stanie oddać i zrobić dla spełnienia swoich żądz i pragnień.

Polecam.

Uwielbiam poznawać sekrety. 👀 Szczególnie te należące do pisarzy.

Pierwsze wnioski po przeczytaniu nasuwają się same; dlaczego o tym zbiorku jest tak cicho w okolicy? Przecież to jest petarda, wulkan i salwa armatnia w jednym.

Ksiażka do której podchodziłem z mega wysoką poprzeczką i która dała radę z palcem w nosie (pytanie czy ksiażki mogą mieć nos). Zresztą nie było...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1430
402

Na półkach:

Czułam, że ten zbiór napisany we współpracy dwóch uznanych autorów grozy będzie czymś niesamowitym. Muszę przyznać, że przerósł moje oczekiwania. To prawdziwa petarda dla fanów horroru nie tylko ekstremalnego.

Mamy tu sześć opowiadań napisanych przez Johna Eversona i dziewięć stworzonych przez Tomasza Czarnego oraz ich wspólną nowelę.

Opowiadania Johna Eversona są horrorami mocno przesiąkniętymi erotyką. Nie brak tu głębszego wejrzenia w ludzkie żądze, które przeobrażają się w obsesje. Moją ulubioną z jego historyjek jest "Dyniogłowy", która zapewniła mi niezły zaciesz.

Tomasz Czarny natomiast mnie zaskoczył, jego opowiadania są nie tylko brutalne, ale i niesamowicie mroczne na granicy weird fiction. Czuć tu dojrzałą wrażliwość autora, która potrafi przejąć czytelnika. Klimat jego opowiadań jest gęsty i lepki, sięga do dna ludzkich lęków, które przeobrażają się w prawdziwy koszmar. Moim faworytem są "Sny manekinów".

Wspólne dzieło obu autorów "Przybądź, Malphusie!" jest horrorem ekstremalnym z elementem okultystycznym. Fabuła jest zadziwiająco zgrabnie poprowadzona zwłaszcza biorąc pod uwagę proces tworzenia tej noweli. Wciągająca, pokazuje co człowiek jest w stanie zrobić dla realizacji marzeń. Zakończenie jest z niezłym morałem, że należy uważać na to o czym się marzy. Świetna robota!

Polecam fanom mocniejszego horroru, poczujecie tu nieraz dreszcz grozy przenikający wasze ciało.

Czułam, że ten zbiór napisany we współpracy dwóch uznanych autorów grozy będzie czymś niesamowitym. Muszę przyznać, że przerósł moje oczekiwania. To prawdziwa petarda dla fanów horroru nie tylko ekstremalnego.

Mamy tu sześć opowiadań napisanych przez Johna Eversona i dziewięć stworzonych przez Tomasza Czarnego oraz ich wspólną nowelę.

Opowiadania Johna Eversona są...

więcej Pokaż mimo to

avatar
89
88

Na półkach:

Muszę przyznać, że jestem ogromną fanka horrorów. Nie można nazwać tego obsesją, ale z niecierpliwością oczekuję każdej kolejnej nowości w tym gatunku.

"Sekrety" to antologią opowiadań autorstwa Johna Eversona oraz Tomasza Czarnego.

Opowiadania zawierają w sobie elementy pożądania, pasji, wyuzdania, a z każdym kolejnym opowiadaniem autorzy przekraczają granicę. Nie ma tu nic, co mogłoby ich zatrzymać, nie ma tu też żadnego tematu tabu.

Autorski duet wie jak przestraszyć czytelnika, wzbudzić w nim niepokój, lęk, strach I swoisty dyskomfort. Granica pomiędzy rzeczywistością a fantazją uległa zatarciu, przez co autorzy umiejętnie budowali rosnącą atmosferę grozy. Opowiadania są brutalne, przytłaczające, wbijające w fotel, eksplorujące ludzką psychikę.

"Sekrety" to piętnaście opowiadań oraz jedna, wspólna nowela autorów.

Everson serwuje dawkę opowieści przepełnionych erotyzmem, kreatywnością, a stosowane przez niego słownictwo zdecydowanie podkręca atmosferę i przyspiesza bicie serca. Autor wielokrotnie nawiązuje do tematu pożądania, brutalnego sexu przejmującego kontrolę nad człowiekiem. Wielokrotne orgazmy, organiająca ekstaza, tajemnice, sekrety i wyuzdanie.

Twórczość Tomasza Czarnego znałam m.in. z "Leśnych ostępów", spodziewałam się zatem brutalności, śmierci, morderstw, nieludzkiego wręcz zezwierzęcenia. Jakże się zaskoczyłam widząc, że autor podążył sieżką zgoła inną, tj. przepełnioną mrokiem gęstym niczym piekielna smoła. Autor skupił się na bohaterach przepelnionych winą, która nie pozwala odetchnąć, przypominającą o sobie w najmniej oczekiwanym momencie. Czarny mówi o ludzkich koszmarach, zepsuciu, zbrukaniu, a czasem o nieuchronności zdarzeń.

Proza autora skłania do refleksji, wypełniając duszę grozą, szaleństwem, obawami, które trwają nadal, pomimo tego, iż noc odchodzi w niepamięć.

Moim zdaniem "Sekretów" nie można traktować jak zwyczajnego horroru. To zbiór opowieści tak różnorakich, wdzierających się w wyobraźnię, trzymających w napięciu i nie pozwalających spokojnie zasnąć.

To opowieści łączące w sobie erotyzm, grozę, obezwładniający lęk, pierwotny lęk, a niekiedy wręcz obrzydzenie pomieszane z fascynacją.

To opowieści o podążaniu za tym co nieznane, walce z własnymi słabościami, przywarami.
To opowieści o postępowaniu niekiedy wbrew sobie, po to by zaspokoić swoje fantazje.
To opowieści o zaprzedaniu duszy za sławę i zysk.
To opowieści o tym, że wszystko ma swoją cenę.

Muszę przyznać, że jestem ogromną fanka horrorów. Nie można nazwać tego obsesją, ale z niecierpliwością oczekuję każdej kolejnej nowości w tym gatunku.

"Sekrety" to antologią opowiadań autorstwa Johna Eversona oraz Tomasza Czarnego.

Opowiadania zawierają w sobie elementy pożądania, pasji, wyuzdania, a z każdym kolejnym opowiadaniem autorzy przekraczają granicę. Nie ma...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4696
4487

Na półkach:

Idealna współpraca.Mroczny ,horror.Który może wystraszyć .I jest naprawdę dobry .Tu krew,sex,trupy.Mamy tu też demona.

Idealna współpraca.Mroczny ,horror.Który może wystraszyć .I jest naprawdę dobry .Tu krew,sex,trupy.Mamy tu też demona.

Pokaż mimo to

avatar
324
318

Na półkach:

Coś pięknego. Uczta dla wszelkich zmysłów. Everson taki jak zwykle czyli dużo erotyki. Tomasz Czarny pokazuje tu swoją drugą aczkolwiek na pewno nie gorszą twarz.

Coś pięknego. Uczta dla wszelkich zmysłów. Everson taki jak zwykle czyli dużo erotyki. Tomasz Czarny pokazuje tu swoją drugą aczkolwiek na pewno nie gorszą twarz.

Pokaż mimo to

avatar
490
160

Na półkach:

Ostatnio intensywnie pracuje nad swoim uzależnieniem od horrorów. Pielęgnuje tę nieskrywaną obsesję, oddaje temu gatunkowi całą swoją uwagę i z każdą kolejną książką otrzymuje coraz mocniejsze doznania. Antologia opowiadań "Sekrety" autorstwa Johna Eversona oraz Tomasza Czarnego otworzyła przede mną wrota zarówno srogiego wyuzdania, momentami chorobliwego pożądania, jak i gęstego, zawiesistego mroku niczym Guinness polewany z kija. Ten duet autorów stworzył niesamowicie refleksyjną, pisarską symbiozę, którą je się łyżkami, a pomiędzy każdym kęsem odczuwa się pewne dyskomforty w umyśle, które chce się rozgrzebać, by dokładniej poczuć przekaz płynący z kolejnych opowiadań. Bywa brutalnie, czasem przytłaczająco, ale to zaglądanie w ludzką psychikę najbardziej tutaj zapiera dech w piersiach. Warto nabrać porządny łyk powietrza i oddać się lekturze bez reszty. Ja tak zrobiłam i nie żałuję.

W "Sekretach" dostajemy piętnaście opowiadań autorów oraz ich wspólną nowelę. W przypadku Eversona dostajemy zgrabnie i z polotem napisane opowieści będące erotycznymi horrorami. Autorowi nie brak kreatywności w wymyślaniu kolejnych aktów, a opisy pełne barwnych słów podkręcają atmosferę. Podobał mi się jego sposób ukazania obsesyjnego pożądania, uzależnienia od seksu, który często przejmował kontrolę nad bohaterem. Oddanie ekstazie, niezapomniane orgazmy, a wszystko dopełnione tajemnicami, których wyjaśnienia czasem lepiej nie poznawać. Moją uwagę najbardziej przykuła "Złotousta", o kobiecie z ciekawą przypadłością, "Zły dzień" gdzie okrutnie mroziły mnie karaluchy oraz "Do ostatniej kropli", która pokazała, że czasem najlepszy seks oralny kiedyś się musi skończyć. Po taki rodzaj erotyki doprawionej horrorem zawsze warto sięgnąć.

U Tomasza Czarnego doświadczyłam czegoś, czego się nie spodziewałam. Przyzwyczaiłam się u niego do bestialstwa, totalnego zezwierzęcenia jednostki, a autor tym razem obrał ścieżkę kleistego mroku, który oblepia duszę niczym gęsta smoła. Opowiedział o ludzkich koszmarach, o winach, które męczą i nie dają odpocząć, o zepsuciu, kołtunach myśli niejednoznacznych. Wielokrotnie wprowadzał mój umysł na najwyższe obroty i skłaniał do refleksji nad ludzkim plugastwem. Czułam się nieswojo, gdy czytałam o "Cieniach", myślałam o społecznej próżności, kończąc "Sen manekinów", jak i poczułam drapiący strach, zagłębiając się w "Iluminacje". Autor bez wątpienia potrafi w duszną grozę, od której wyobraźnia szaleje i nie daje się uspokoić. Mimo iż nie brakowało mocniejszych klisz, to taka odsłona Czarnego jest warta uwagi i na długo zapamiętam przekaz płynący z niektórych jego historii.

Zbiór wieńczy nowela "Przybądź, Malphusie!" napisana w duecie, o której procesie powstawania można przeczytać we wstępie Tomasza Czarnego, dla którego współpraca z własnym mistrzem, była cudownym wyróżnieniem. W tej historii czuć oddanie pisarzy, bywa brutalnie, nie brakuje seksualnych rytuałów i spinającej to wszystko fascynacji okultyzmem. Zdecydowanie jest to wyborne zwieńczenie tej kooperacji autorów. Chętnie przeczytałabym ich kolejne wspólne dzieło.

"Sekrety" to nie tylko horrory, to opowieści, które wdzierają się w wyobraźnię i wyżymają ją na każdą możliwą stronę. Erotyzm miesza się z grozą, mrok z odurzającym, złowieszczym lękiem, a wszystko napisane to zostało w przyjemnie ekspresyjny sposób. Ta lektura to był dla mnie "wypełniony krzykiem dreszcz", jak śpiewał Roman Kostrzewski i jeśli chcecie poczuć dogłębne, nieoczywiste emocje, to "Sekrety" spełnioną wasze wszystkie oczekiwania.

Justyna Dudkiewicz
www.zaciesz.com

Ostatnio intensywnie pracuje nad swoim uzależnieniem od horrorów. Pielęgnuje tę nieskrywaną obsesję, oddaje temu gatunkowi całą swoją uwagę i z każdą kolejną książką otrzymuje coraz mocniejsze doznania. Antologia opowiadań "Sekrety" autorstwa Johna Eversona oraz Tomasza Czarnego otworzyła przede mną wrota zarówno srogiego wyuzdania, momentami chorobliwego pożądania, jak i...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Sekrety


zgłoś błąd