Stalowe Szczury: Fort 72

Okładka książki Stalowe Szczury: Fort 72
Michał Gołkowski Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Stalowe Szczury (tom 5) fantasy, science fiction
436 str. 7 godz. 16 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Stalowe Szczury (tom 5)
Wydawnictwo:
Fabryka Słów
Data wydania:
2021-03-05
Data 1. wyd. pol.:
2021-03-05
Liczba stron:
436
Czas czytania
7 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379646333
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
155 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
817
248

Na półkach:

Piąta część Stalowych Szczurów i kolejna zupełnie inna historia. Mamy Fort o który toczy się gra i trzy oddziały żołnierzy. Książka zaczyna się pełną akcji próbą zdobycia fortu przez Niemców aby później lekko zwolnić tempo i wprowadzić sytuacje grozy. Ze strony na stronę sytuacja się coraz bardziej mrocznieje. Sytuacje mamy pokazaną oczami różnych żołnierzy z każdej stron konfliktu. Jak zachowa się człowiek w sytuacji bez wyjścia. Książka która na pewno zapada w pamięć. Ja musiałem robić sobie przerwy w czytaniu tyle było w niej emocji. Dobra książka choć jak dla mnie zbyt mroczna.

Piąta część Stalowych Szczurów i kolejna zupełnie inna historia. Mamy Fort o który toczy się gra i trzy oddziały żołnierzy. Książka zaczyna się pełną akcji próbą zdobycia fortu przez Niemców aby później lekko zwolnić tempo i wprowadzić sytuacje grozy. Ze strony na stronę sytuacja się coraz bardziej mrocznieje. Sytuacje mamy pokazaną oczami różnych żołnierzy z każdej stron...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1231
813

Na półkach: ,

Redukując listę moich „półkowników”, postanowiłam jeszcze w tym roku „nadrobić” Michała Gołkowskiego (jakkolwiek to brzmi ;)). Dlatego tuż po zakończeniu Sybirpunka sięgnęłam po jeszcze jedną zalegającą na moich półkach książkę spod pióra autora (Arena Dłużników na Słowację jeszcze nie dotarła ;)), czyli sięgnęłam po najnowsze Stalowe Szczury, czyli Stalowe Szczury. Fort 72.

Mieli wziąć fort szturmem.
"Mieli bronić fortu do ostatniej kropli krwi.
Teraz muszą zrobić wszystko, by po prostu z niego uciec.

Kilkudziesięciu żołnierzy z obu stron konfliktu zostało zasypanych w zbombardowanym forcie. Jeśli istnieje jakakolwiek droga na powierzchnię – oni o tym nie wiedzą. Jeśli istnieją jakiekolwiek zapasy – oni o tym nie wiedzą. Jeśli istnieje jakikolwiek sposób, by uciec szaleństwu – oni o tym nie wiedzą.
Pośród wszechogarniającej ciemności podziemnych korytarzy snuje się ponura opowieść o obowiązku, honorze żołnierza, tkwiących w duszy każdego człowieka uprzedzeniach i strachu – oraz o demonach, które budzą się do życia w miarę tego, jak gaśnie wątły płomień rozumu."

Rycie Beretu czas start.
Nie była to lektura „lekka, łatwa i przyjemna”, ale mroczna, mocno depresyjna a czasami wręcz wzbudzająca obrzydzenie.

A to wszystko dzięki temu, że Michał Gołkowski genialnie uchwycił stopniową zmianę, jaka zachodziła w żołnierzach uwięzionych w nieprzyjaznych „czterech ścianach” Fortu. Dzięki czemu przeprowadził czytelnika przez meandry psychiki poszczególnych bohaterów i pokazał, do czego jest zdolny człowiek doprowadzony do kresu własnej wytrzymałości.

Dodatkowo jakby tej psychozy z przemiany było mało, to jeszcze całą atmosferę podkręcał jeszcze duszny i niezwykle mroczny klimat. Klimat, z którego aż „kipiała” beznadzieja, samotność, strach i ciągłe poczucie śmierci.

Jeżeli chodzi o samą akcję, to powiedziałabym, że jest ona stonowana (dynamiczna w początkowej fazie książki, później skupia się na psychice poszczególnych bohaterów), choć napięcie odczuwalne jest od początku do końca.

Więcej zdradzać nie będę, bo tę książkę i odosobnienie poszczególnych bohaterów, walkę z własnymi demonami, każdy zapewne przeżyje na swój własny sposób.

Ja ze swojej strony mogę tylko polecić Stalowe Szczury. Fort 72 Michała Gołkowskiego wszystkim, którzy mając w głowie jej „mroczny kaliber”, odważą się po nią sięgnąć. Gdyż to bardzo dobra lektura, która w brutalny sposób pokazuje to, co wojna robi z człowiekiem i wyciąga na światło dzienne wszystkie ludzkie lęki i słabości.

https://unserious.pl/2021/12/fort-72/

Redukując listę moich „półkowników”, postanowiłam jeszcze w tym roku „nadrobić” Michała Gołkowskiego (jakkolwiek to brzmi ;)). Dlatego tuż po zakończeniu Sybirpunka sięgnęłam po jeszcze jedną zalegającą na moich półkach książkę spod pióra autora (Arena Dłużników na Słowację jeszcze nie dotarła ;)), czyli sięgnęłam po najnowsze Stalowe Szczury, czyli Stalowe Szczury. Fort...

więcej Pokaż mimo to

avatar
279
205

Na półkach:

Oddziały szturmowe trzech zwaśnionych ze sobą stron zostają zasypane w forcie 72. W tej beznadziejnej sytuacji wrogowie stają się sojusznikami. Opowieść o przetrwaniu , obłędzie i tajemniczej ciemności.

Oddziały szturmowe trzech zwaśnionych ze sobą stron zostają zasypane w forcie 72. W tej beznadziejnej sytuacji wrogowie stają się sojusznikami. Opowieść o przetrwaniu , obłędzie i tajemniczej ciemności.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
202
79

Na półkach:

Fort 72 to przeklęte miejsce, które czytelnicy mieli okazję poznać jeszcze na kartach "Błota". Już wtedy przekonali się, że opowieści z frontu nie są bezpodstawne. Teraz, po sześciu latach oczekiwań, przyszła pora na poznanie genezy tego piekła.

Powieść zaczyna się z przytupem, niemiecki oddział szturmowy przeprowadza bezlitosny atak na fort, którego bronią Belgowie wspierani przez Amerykanów. W końcu dochodzi do ostrzału i zawaleniu się wszelkich wyjść na powierzchnie. Żołnierze nie wiedzą jeszcze, że zasypanie jest ledwie preludium do większego koszmaru.

Michał Gołkowski pokazał jakie demony wypełzają z człowieka w takich ekstremalnych sytuacjach. Widzimy jak z uwięzienych żołnierzy najpierw wychodzi ich prawdziwe "ja", aż w końcu stają się tylko i wyłącznie Upiorami (jak określili ich bohaterowie "Błota"). Ich droga od pozorów normalności przez opętanie, aż w końcu zezwierzęcenia ciągnie się przez całą powieść i mimo monotonii uważam, że jest to najlepsza część książki. Świetnie też prezentują się realistyczne opisy, które miejscami wywoływały u mnie dreszcz albo obrzydzenie (opatrywanie Kiefera).

"Fort 72" jak na razie jest moją ulubioną pozycją z cyklu. Już dawno nie czułem takiego niepokoju zagłębiając się z każdym słowem w coraz większy mrok.

Fort 72 to przeklęte miejsce, które czytelnicy mieli okazję poznać jeszcze na kartach "Błota". Już wtedy przekonali się, że opowieści z frontu nie są bezpodstawne. Teraz, po sześciu latach oczekiwań, przyszła pora na poznanie genezy tego piekła.

Powieść zaczyna się z przytupem, niemiecki oddział szturmowy przeprowadza bezlitosny atak na fort, którego bronią Belgowie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
539
43

Na półkach: ,

Z całego cyklu "Stalowych szczurów" ta część jest moim zdaniem najsłabsza.

Daje mocne "5", dobre i ciekawe momenty ostatecznie przeważają nad nudnymi rozdziałami, co nie zmienia faktu, że lektura szła mi topornie.

Poprzednie cześci potrafiły pochłonąć od pierwszego rozdziału.

Przeczuwam, że za rok, dwa będzie kolejna część. Oby jednak wyszła ona poza Fort72.

Z całego cyklu "Stalowych szczurów" ta część jest moim zdaniem najsłabsza.

Daje mocne "5", dobre i ciekawe momenty ostatecznie przeważają nad nudnymi rozdziałami, co nie zmienia faktu, że lektura szła mi topornie.

Poprzednie cześci potrafiły pochłonąć od pierwszego rozdziału.

Przeczuwam, że za rok, dwa będzie kolejna część. Oby jednak wyszła ona poza...

Pokaż mimo to

avatar
10
10

Na półkach:

Fort 72 to specyficzny tytuł. O ile poprzednie części serii były dosyć mroczne, tak ta przebija je poziomem mroku. Po dynamicznym początku książki następuje stagnacja, ktöra może zniechęcić do dalszego czytania. W końcu jednak docieramy do momentu załamania, fabuły i człowieczeństwa bohaterów. I wtedy zaczyna się konkretnie odwalać...

Fort 72 to specyficzny tytuł. O ile poprzednie części serii były dosyć mroczne, tak ta przebija je poziomem mroku. Po dynamicznym początku książki następuje stagnacja, ktöra może zniechęcić do dalszego czytania. W końcu jednak docieramy do momentu załamania, fabuły i człowieczeństwa bohaterów. I wtedy zaczyna się konkretnie odwalać...

Pokaż mimo to

avatar
169
21

Na półkach: ,

Ponad dobę zastanawiałem się jaką ocenę zaproponować po przeczytaniu "Fortu 72". Przyczyna w zasadzie jest jedna: dla mnie jest to książka pełna kontrastów, gdzie dobre fragmenty przeplatane są przez niezbyt dopracowane wątki, które można określić, co najmniej, jako mocno naciągane (długość życia niemieckiego kapitana, czy też zaskakująca żywotność zdegenerowanych, zdziczałych "Tamtych", którzy żywią się chyba powietrzem.)

Lubię cykl "Stalowe Szczury". Alternatywna wizja Wielkiej Wojny wykreowana przez Gołkowskiego jest bliska mojemu sercu. Niestety ostatni tom nie... Sama historia i proces tracenia przez zasypanych w gruzach żołnierzy człowieczeństwa jest na prawdę ciekawa. Kłuje mnie jednak sposób w jaki zostało to opisane. Kwestia gustu.

Wyczekuję na kolejny tom SS, w nadziei, że będzie to historia w stylu "Błota".

Ponad dobę zastanawiałem się jaką ocenę zaproponować po przeczytaniu "Fortu 72". Przyczyna w zasadzie jest jedna: dla mnie jest to książka pełna kontrastów, gdzie dobre fragmenty przeplatane są przez niezbyt dopracowane wątki, które można określić, co najmniej, jako mocno naciągane (długość życia niemieckiego kapitana, czy też zaskakująca żywotność zdegenerowanych,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
188
28

Na półkach:

Kolejna pozycja w cyklu, kolejny raz autor wymyśla nową historię w której postawił przede wszystkim na bohaterów a nie na akcję. No i końcówka raczej nie jest do czytania przy jedzeniu ;)

Kolejna pozycja w cyklu, kolejny raz autor wymyśla nową historię w której postawił przede wszystkim na bohaterów a nie na akcję. No i końcówka raczej nie jest do czytania przy jedzeniu ;)

Pokaż mimo to

avatar
422
242

Na półkach:

Przeczytane jednym tchem. Do połowy Stalowe Szczury, potem, potem zapada ciemność.... Mocne, naprawdę mocne. Königsberg podobał mi się bardziej, ale ta część bez porównania mroczniejsza.

Przeczytane jednym tchem. Do połowy Stalowe Szczury, potem, potem zapada ciemność.... Mocne, naprawdę mocne. Königsberg podobał mi się bardziej, ale ta część bez porównania mroczniejsza.

Pokaż mimo to

avatar
162
127

Na półkach:

Gołkoś trzyma poziom, a nawet ostatnie dwa tomy zdają się lepsze od poprzednich. Dla fanów gatunku.

Gołkoś trzyma poziom, a nawet ostatnie dwa tomy zdają się lepsze od poprzednich. Dla fanów gatunku.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Stalowe Szczury: Fort 72


Reklama
zgłoś błąd