Kwiaty na poddaszu

Okładka książki Kwiaty na poddaszu
Virginia Cleo Andrews Wydawnictwo: Phantom Press Cykl: Rodzina Dollangangerów (tom 1) literatura piękna
345 str. 5 godz. 45 min.
Kategoria:
literatura piękna
Cykl:
Rodzina Dollangangerów (tom 1)
Tytuł oryginału:
Flowers in the Attic
Wydawnictwo:
Phantom Press
Data wydania:
1993-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1993-01-01
Liczba stron:
345
Czas czytania
5 godz. 45 min.
Język:
polski
ISBN:
9788370755102
Tłumacz:
Bożena Wiercińska
Tagi:
miłość los tragedia wolność
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
907 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
452
221

Na półkach:

Dawno, dawno temu, gdy byłam dzieckiem oglądałam melodramat, z którego miałam tylko przebłyski. Sięgnęłam po książkę. W końcu po moim dramacie, gdzie każda książka brana w rękę była nudna, rozczarowująca - tę przeczytałam szybko i z satysfakcją. Wychodzi na to, że z filmu pamiętałam tylko to, że jest o dzieciach zamkniętych na poddaszu :)

Dawno, dawno temu, gdy byłam dzieckiem oglądałam melodramat, z którego miałam tylko przebłyski. Sięgnęłam po książkę. W końcu po moim dramacie, gdzie każda książka brana w rękę była nudna, rozczarowująca - tę przeczytałam szybko i z satysfakcją. Wychodzi na to, że z filmu pamiętałam tylko to, że jest o dzieciach zamkniętych na poddaszu :)

Pokaż mimo to

4
avatar
494
48

Na półkach:

Moje serce podbiły kilka lat temu „Kwiaty na poddaszu”, powróciłam teraz do nich i wstrząsnęły mną równie mocno jak wtedy.

„Na szczycie schodów kryją się cztery sekrety. Jasnowłose, piękne, niewinne i walczące o przetrwanie"

Nie jest to przyjemna, lekka saga rodzinna. Wręcz przeciwnie, wiele w niej wstrząsających i przerażających wydarzeń oraz relacji, które nie są akceptowalne w naszym świecie.

Kochająca się rodzina rozpada się jednego dnia jak domek z kart. W wypadku ginie mąż i ojciec rodziny. Corrine, matka czwórki dzieci, wiodąca dostatnie życie pozostaje bez środków do życia. Postanawia powrócić do mrocznej, rodzinnej posiadłości, w której się wychowywała i despotycznych rodziców, którzy nigdy nie zaakceptowali jej małżeństwa i urwali z nią wszelkie relacje. Jej przyjazd wywołuje oburzenie. Niestety, aby Corrine mogła pozostać w posiadłości musi najpierw uzyskać przebaczenie u swojego ojca, który nie ma pojęcia o istnieniu jakże niechcianych wnucząt. Dlatego czwórka dzieci zostaje zamknięta na chłodnym, surowym poddaszu wielkiej rezydencji. Niestety miłość do bogactwa i pieniędzy stanie się silniejsza niż miłość do własnych dzieci, a z czasem zostaną nawet wyparte z pamięci i będą zdane na strychu na łaskę bezlitosnej babki, która zmieni ich życie w istne piekło. Odcięci od ludzi, rówieśników, od słońca i dostępu do czegokolwiek. W dodatku odkryją rodzinną tajemnicę, która zburzy ich wizję rodziny i znacząco wpłynie na nich samych.

"Nadzieję powinno się malować na żółto, kolorem słońca, które tak rzadko oglądaliśmy”

Czytałam jednym tchem, każde kolejne strony były coraz bardziej bolesne i wstrząsające. Poruszyło mnie, jak te dzieci próbowały odnaleźć się i radzić sobie w tej absurdalnej i tragicznej sytuacji, jak pragnęły odrobiny normalności i za wszelką cenę starały się przeżyć. Książka porusza trudne tematy, wzbudza wiele kontrowersji, ale jak dla mnie jest niesamowita.
Nie polecam ekranizacji.

Moje serce podbiły kilka lat temu „Kwiaty na poddaszu”, powróciłam teraz do nich i wstrząsnęły mną równie mocno jak wtedy.

„Na szczycie schodów kryją się cztery sekrety. Jasnowłose, piękne, niewinne i walczące o przetrwanie"

Nie jest to przyjemna, lekka saga rodzinna. Wręcz przeciwnie, wiele w niej wstrząsających i przerażających wydarzeń oraz relacji, które nie są...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
511
206

Na półkach:

Uwielbiam tą książkę i całą serię, oraz inne serie tej autorki, ale z wielu powodów ta książka jest najważniejsza. Figura dominacji w postaci bogactwa oraz wielkiego domostwa oraz uległości, bezsilności oraz bycia zdominowanym w obrazie dzieci wydaje się ponadczasowa.

Uwielbiam tą książkę i całą serię, oraz inne serie tej autorki, ale z wielu powodów ta książka jest najważniejsza. Figura dominacji w postaci bogactwa oraz wielkiego domostwa oraz uległości, bezsilności oraz bycia zdominowanym w obrazie dzieci wydaje się ponadczasowa.

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
117
9

Na półkach:

Warto przeczytać!

Warto przeczytać!

Pokaż mimo to

0
avatar
127
54

Na półkach:

Poziom nagromadzonego absurdu w tej powieści może tłumaczyć jej fenomen i czynić z niej guilty pleasure.
Dobrze się czytało i szybko,ale nie jest to nic ambitego.

Poziom nagromadzonego absurdu w tej powieści może tłumaczyć jej fenomen i czynić z niej guilty pleasure.
Dobrze się czytało i szybko,ale nie jest to nic ambitego.

Pokaż mimo to

0
avatar
207
10

Na półkach:

Polecam. To była pierwsza powieść jaka przeczytałam tej autorki. Uwielbiam wszystkie.

Polecam. To była pierwsza powieść jaka przeczytałam tej autorki. Uwielbiam wszystkie.

Pokaż mimo to

0
avatar
570
192

Na półkach:

Mam trudności z oceną tej książki (i całej serii). Nie jest rewelacyjna, ale nie jest też zła. A wiedząc już, jak to się wszystko kończy, mogę się tylko przyglądać bardzo wsobnej intrydze z mieszaniną fascynacji oraz wstrętu.
Niech zatem będzie 6 gwiazdek, ale to nie jest "dobra" książka.

Mam trudności z oceną tej książki (i całej serii). Nie jest rewelacyjna, ale nie jest też zła. A wiedząc już, jak to się wszystko kończy, mogę się tylko przyglądać bardzo wsobnej intrydze z mieszaniną fascynacji oraz wstrętu.
Niech zatem będzie 6 gwiazdek, ale to nie jest "dobra" książka.

Pokaż mimo to

6
avatar
3624
933

Na półkach: , , ,

#Wyzwanie LC kwiecień 2022

"Nadzieję powinno się malować na żółto, kolorem słońca, które tak rzadko oglądaliśmy..."

Nawet nie spodziewałam się, że ta książka będzie dla mnie tak wielkim przeżyciem. Czytając ją, początkowo wydawało się, że to będzie miły i przyjemny początek kolejnej sagi rodzinnej, lecz po krótkim czasie beztroski okazało się, że to nie jest tak łatwa lektura. Napisana pięknym, przyjemnym językiem a jednocześnie tak trudna w odbiorze. Bardzo poruszająca, wciągająca i chociaż pełna okrucieństwa, to trudno się od niej oderwać.
Autorka pokazuje nam jak pieniądze, wielkie pieniądze i bogactwo potrafią zmieniać ludzi, zniszczyć uczucia, spowodować, że ludzie stają się bezduszni i bezwzględni, są w stanie zrobić dosłownie wszystko aby je zdobyć i utrzymać. Nawet kosztem swoich najbliższych.

"Ludzie nigdy naprawdę nie umierają. Tylko odchodzą w lepsze miejsce, gdzie czekają na ukochane osoby, aby się z nimi połączyć. A potem jeszcze raz wracają na ziemię w ten sam sposób, w jaki po raz pierwszy tu przybyli."

Poznajemy szczęśliwą rodzinę, kochający ojciec, urocza i piękna matka oraz dwójka dzieci Chris i młodsza Cathy. Po jakimś czasie dołączają do tej idealnej rodziny bliźnięta. Starsze dzieci początkowo obawiały się, że dla nich zabraknie już miejsca w sercach rodziców. Jednak nic podobnego, wszyscy kochają się jakby coraz bardziej. Niestety, jak to w życiu bywa, w najmniej spodziewanym momencie spada na tę szczęśliwą rodzinę tragedia. W dniu swoich urodzin ojciec wracając z pracy ulega wypadkowi i ginie na miejscu. Okazuje się, że małżeństwo żyło ponad stan, na kredyt, wiec wszystko co posiadali stanowiło w tej chwili własność banku. Kobiecie, która nigdy nie pracowała i nie miała żadnych kwalifikacji trudno byłoby zacząć od nowa, zwłaszcza mając czwórkę dzieci. Dodatkowo okazało się, że jej rodzicie są bardzo bogaci a tylko ona została przy życiu z jej rodzeństwa. Jednak została przez rodziców wyklęta, gdyż wyszła za mąż za przyrodniego brata swojego ojca...
Chcąc wrócić do łask, wraca do rodzinnego domu i pod osłoną nocy ukrywa swoje dzieci na poddaszu, które nie jest używane. Matka kobiety postanowiła, że dopóki ojciec żyje, nie może dowiedzieć się, że ich córka ma dzieci z jego przyrodnim bratem, więc muszą przez jakiś czas ukrywać się na strychu.
Ta rodzinna skrywana tajemnica, to dramat, który wszystko zmienia. Dzieci zostają zamknięte na ciemnym poddaszu podobno na krótką chwilę, początkowo na jedną noc, potem na tydzień, na miesiąc..., na rok..., a potem będą bogaci. Oczywiście dzieci matce uwierzyły, mimo iż nie podobały im się warunki w jakich miały teraz mieszkać. Na dodatek okazuje się, że babcia dzieci jest osoba bardzo złą, aż niemal ziejącą nienawiścią. To jej zachowanie wobec swoich wnuków tak dalece odbiega od normalnych relacji między wnukami i babcią. Dla mnie to jest niewyobrażalne.

"Bez względu na intensywność cierpienia, żal z czasem wygasa i ktoś nawet prawdziwie kochany ostatecznie staje się niewyraźnym cieniem w naszej pamięci."

"Kwiaty na poddaszu" okazały się jedną z trudniejszych książek, które ostatnio przeczytałam. Właściwie to od samego początku, w którym dzieci trafiły na zamknięte poddasze zaczął się ich dramat. Początkowo nieświadome tego, że nie tylko zagrywki babci były okropne, ale również zachowanie ich matki, które było co najmniej delikatnie mówiąc niepoprawne.
Nie mogę zrozumieć jak kochająca matka może zostawić na dość długi czas swoje małoletnie dzieci zamknięte na poddaszu, które w zależności od humorów ich babci miały co jeść lub były głodne...
Autorka tej powieści bardzo realistycznie pokazała nam obraz bezwzględności oraz uczuć, które są jakby zamazane, zamglone przez pragnienie bogactwa, dobrobytu oraz władzy i poklasku związanego z wielkimi pieniędzmi.

"Prawda jest bowiem taka, że to nie miłość rządzi światem, lecz pieniądz."

Książka ta wzbudza dużo emocji, jest smutna i pełna okrucieństwa opowieść o rodzeństwie, które zostało uwięzione na poddaszu. Obraz chciwości, nawet pazerności ukazany jest tutaj doskonale.
Nie mogę jednak zrozumieć ocen niektórych osób. Zdaje sobie sprawę, że nie wszystkim może się podobać ta książka, bo przecież nie musi, lecz jak można oceniać bardzo nisko książkę, której się nie przeczytało, lub przeczytało tylko kilka kartek...
Dla mnie to przepiękna historia mimo tego, że pełna bólu i nienawiści. Chociaż znajdziemy tu również obok nienawiści i miłość a także romans oraz perwersję. Ta poruszająca historia zmusza do refleksji i pytań, jak ja bym się zachowała w takiej sytuacji będąc raz po jednej a raz po drugiej stronie.
To trudne pytanie, nie jest łatwo udzielić na nie odpowiedzi.

"Życie naprawdę jest takie, jak mówisz. Nie przesadzasz. Nigdy nic nie wychodzi tak, jak się chce. A na końcu zawsze czeka rozczarowanie."

Polecam, a ja zacznę szukać dalszych tomów tej sagi.

#Wyzwanie LC kwiecień 2022

"Nadzieję powinno się malować na żółto, kolorem słońca, które tak rzadko oglądaliśmy..."

Nawet nie spodziewałam się, że ta książka będzie dla mnie tak wielkim przeżyciem. Czytając ją, początkowo wydawało się, że to będzie miły i przyjemny początek kolejnej sagi rodzinnej, lecz po krótkim czasie beztroski okazało się, że to nie jest tak łatwa...

więcej Pokaż mimo to

144
avatar
376
104

Na półkach:

Powiem tak - oceny tych osób, które nie przeczytały książki do końca i uważają że mogą ją ocenić są bezwartościowe. Bo we mnie książka uderzyła dopiero po ponad połowie. Generalnie dzieciaki trafiły na poddasze po śmieci ich ojca. Okazało się że są kazirodczym owocem związku ich matki z jej wujkiem. Ta chce wrócić do łask bogobojnego ojca i to przed nim ukrywa dzieci na poddaszu. Powiedziała im, że jak stary tylko umrze to zabierze je na dół i będą pławić się w tym bogactwie. I te biedna dzieciaki jej wierzyły. Ufały jej i wierzyły. A teraz uwaga - mega spoiler alert - wstrzyknięcie czegoś żeby uśpić 14latkę i polanie jej głowy smołą, jako kara za jej ciekawość swojego dojrzewającego ciała? Chłosta i pobicie za "pyskówkę"? Myślałam że to już jest mocne, ale no nie. Nie karmienie tych zamkniętych i Bogu ducha winnych dzieci tak długo, ze najstarsze musi nacinać sobie nadgarstek żeby napoić te najmłodsze. Głodzenie ich tak długo, że aż decydują się na zjedzenie zdechłych szczurów? Chryste. A to też nie jest jeszcze mocne! Jedno z bliźniaków zachorowało, łaskawie zostało zawiezione do szpitala, chociaż nie można być tego takim pewnym. Umarło. Ale to nic, okazało się, że dziadek zmarł rok wcześniej a matka nic im o tym nie powiedziała, bo w testamencie jest zapis, że jeżeli się okaże że ma dzieci z pierwszego małżeństwa ma wszystko zwrócić i zostanie z niczym. Także okłamywała je i dawała fałszywą nadzieję przez rok, ale to też jeszcze nic! Ona je truła! Dostawali codziennie cztery pączki. Posypane cukrem pudrem. Cukrem pudrem wymieszanym z arszenikiem. Cory nie zmarł na zapalenie płuc. Ona go zabiła, a pozostałą trójkę porzuciła, z nadzieją że i one wkrótce też padną. Także no. Nie wiem jak można powiedzieć, że to słaba książka. Albo może inaczej - jakie są w takim razie te mocne. Dla mnie 10/10. Ogromny szacun dla tej starszej dwójki - Cathy i Chrisa.

Powiem tak - oceny tych osób, które nie przeczytały książki do końca i uważają że mogą ją ocenić są bezwartościowe. Bo we mnie książka uderzyła dopiero po ponad połowie. Generalnie dzieciaki trafiły na poddasze po śmieci ich ojca. Okazało się że są kazirodczym owocem związku ich matki z jej wujkiem. Ta chce wrócić do łask bogobojnego ojca i to przed nim ukrywa dzieci na...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
226
69

Na półkach:

Prosta książka o ciekawym początku i zakończeniu, lecz zwyczajnie dłużąca się w środku.
Trochę nie rozumiem fenomenu...

Prosta książka o ciekawym początku i zakończeniu, lecz zwyczajnie dłużąca się w środku.
Trochę nie rozumiem fenomenu...

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Virginia Cleo Andrews Kwiaty na poddaszu Zobacz więcej
Virginia Cleo Andrews Kwiaty na poddaszu Zobacz więcej
Virginia Cleo Andrews Kwiaty na poddaszu Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd