rozwińzwiń

Educated

Okładka książki Educated
Tara Westover Wydawnictwo: Windmill Books biografia, autobiografia, pamiętnik
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Educated
Data wydania:
2018-11-01
Data 1. wydania:
2018-11-01
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
angielski
ISBN:
9780099511021
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Educated w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Educated

Średnia ocen
7,5 / 10
2 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Educated

Sortuj:
avatar
8
7

Na półkach: ,

Jedna z najlepszych książek jaką przeczytałam w życiu.
Książka na początku mnie nie wciągnęła, ale z każdą przeczytaną stroną coraz bardziej mnie ciekawiła. Podczas czytania drugiej i trzeciej części kiedy tylko miałam chwilę łapałam za książkę, a kiedy nie czytałam myślałam o tym wszystkim co wydarzyło się do tej pory.
Niezwykła książka która pozostawia z refleksjami na temat własnego życia i postrzegania go przez siebie samego. Pokazuje role edukacji w kształtowaniu osobowości.

Jedna z najlepszych książek jaką przeczytałam w życiu.
Książka na początku mnie nie wciągnęła, ale z każdą przeczytaną stroną coraz bardziej mnie ciekawiła. Podczas czytania drugiej i trzeciej części kiedy tylko miałam chwilę łapałam za książkę, a kiedy nie czytałam myślałam o tym wszystkim co wydarzyło się do tej pory.
Niezwykła książka która pozostawia z refleksjami na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
9
4

Na półkach:

Moim zdaniem ta książka bardzo dużo zyskałaby na porządnej redakcji, która nie bałaby się umniejszać odczuciom autorki. To jej memoir, więc ciężko to zrobić, ale sekwencja pierwszych 20% to "zdarzyło się to, ojciec to". Dopiero kiedy jej postać zyskuje trochę świadomości (bo ona sama ma 10+ lat) narracja startuje.

+1 gwiazdka za posiadanie jaj i opublikowanie tego, jak jeszcze ci starzy żyją.

Ogólnie warte przeczytania, a czy buja tutaj, czy nie, nie jest tak istotne, więc... Szacun. Chociaż widzę, czemu mogłaby się nie podobać (dużo sprzeczności, pieniądze znikąd itp).

PS Rodzina Westover przeżywa tyle wypadków i ciężkich urazów np. z wypływającym mózgiem bez opieki medycznej... Non stop nasuwały się myśli "no teraz to już ktoś umrze, co nie? ...co nie?"

Moim zdaniem ta książka bardzo dużo zyskałaby na porządnej redakcji, która nie bałaby się umniejszać odczuciom autorki. To jej memoir, więc ciężko to zrobić, ale sekwencja pierwszych 20% to "zdarzyło się to, ojciec to". Dopiero kiedy jej postać zyskuje trochę świadomości (bo ona sama ma 10+ lat) narracja startuje.

+1 gwiazdka za posiadanie jaj i opublikowanie tego, jak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
525
41

Na półkach:

Sięgając po tę książkę, byłam przekonana, że zanurzę się w historię naznaczoną mormonizmem, a moim zdaniem, nie jest ona zupełnie o tym. Religia pojawia się w niej czasem na drugim albo i nawet trzecim planie, a jest to przede wszystkim historia o wychowywaniu się w patologicznej rodzinie, naznaczonej przemocą, cierpieniem i problemami zdrowotnymi. Zabrzmi to może jak tautologia, ale jest to po prostu historia o byciu córką swoich rodziców, którzy przypadkiem byli też mormonami.
Czasem powieść się trochę ciągnie i chciałabym ją w tych momentach skrócić, niektóre elementy wydawały mi się niezbyt potrzebne, a często miałam niedosyt - brakowało mi pogłębionej analizy i wyjaśnienia procesów myślowych, odczuć i emocji. Niektóre metafory lub porównania były przekombinowane i niepotrzebnie przeintelektualizowane.
Oczywiście, jest to historia, która niesie ogromną wartość - opowiada o odnajdywaniu swojej drogi, o tym, co czasem należy poświęcić, by żyć w zgodzie ze sobą, jakie ograniczenia może nakładać świat zewnętrzny, jak czasem trudno wyrwać się z oków oczekiwań innych osób. Myślę, że jest to powieść, którą powinny docenić osoby, które mogą czuć się niepewne i za słabe, by podążać za obranymi celami, które potrzebują dowodu, że czasem jest trudno, ale może warto mimo wszystko próbować.

Sięgając po tę książkę, byłam przekonana, że zanurzę się w historię naznaczoną mormonizmem, a moim zdaniem, nie jest ona zupełnie o tym. Religia pojawia się w niej czasem na drugim albo i nawet trzecim planie, a jest to przede wszystkim historia o wychowywaniu się w patologicznej rodzinie, naznaczonej przemocą, cierpieniem i problemami zdrowotnymi. Zabrzmi to może jak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1467
966

Na półkach:

„Uwolniona. Jak wykształcenie zmieniło moje życie” to wspomnienia i autobiografia Tary Westover.

To książka, której nie będę oceniać w skali gwiazdkowej, bo kim ja jestem, żeby oceniać czyjeś życie w taki sposób. Sama historia Tary zrobiła jednak na mnie ogromne wrażenie. Do tej pory nie miałam zbyt dużej styczności z mormonizmem, więc wszystkie zawarte w książce informacje były dla mnie sporą nowością i zdecydowanie poszerzyły moje horyzonty.

Tara wychowała się w mormońskiej rodzinie, w której ojciec - fanatyk religijny - szykował się na koniec świata i panicznie bał się rządu. Przez to cała rodzina nie chodziła do szkoły i nie korzystała z opieki lekarskiej, co przez całe życie Tary prowadziło do wstrząsających i niebezpiecznych sytuacji. Aż ciarki przechodzą na samą myśl, że wydarzyły się naprawdę.

Widzimy, jak to wychowanie wpłynęło na jej życie oraz jak udało jej się „uwolnić” od takiej rzeczywistości - chociaż książka pozostawiła mnie z refleksją, że do końca nie jest to możliwe, nawet gdy od rodziny dzieli ocean i lata bez kontaktu.

Najważniejsze, co ta książka daje czytelnikowi, to refleksja nad tym, jak ogromnym przywilejem jest możliwość nauki i chodzenia do szkoły. Jest czymś, czego często nie potrafimy odpowiednio docenić. Była to dla mnie lektura momentami trudna i frustrująca, ale niezmiernie cieszę się, że ją poznałam, bo zostanie ze mną zdecydowanie na dłużej.

„Uwolniona. Jak wykształcenie zmieniło moje życie” to wspomnienia i autobiografia Tary Westover.

To książka, której nie będę oceniać w skali gwiazdkowej, bo kim ja jestem, żeby oceniać czyjeś życie w taki sposób. Sama historia Tary zrobiła jednak na mnie ogromne wrażenie. Do tej pory nie miałam zbyt dużej styczności z mormonizmem, więc wszystkie zawarte w książce...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
810
100

Na półkach: , , , , , ,

Październik - książka z wątkiem szkoły lub uniwersytetu

Październik - książka z wątkiem szkoły lub uniwersytetu

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
698
611

Na półkach: , , ,

W tym roku zdecydowanie poszerzam swoje horyzonty, jeśli chodzi o inne religie. Przeczytałam kilka ciekawych powieści dotyczących życia amiszów. Teraz przyszedł czas na mormonów. Tym razem jednak nie powieść, a autobiografia Tary Westover – kobiety, która jako dziecko wychowywała się bez dostępu do edukacji.
Tara urodziła się w Idaho w rodzinie mormonów. Jej ojciec był fanatykiem religijnym, który uważał, że rząd chce go zniszczyć, bo go przejrzał. Uważał, że szkoła zniszczy jego dzieci i to, co wpajał im całe życie. Życie Tary nie było lekkie. Od najmłodszych lat musiała pomagać w rodzinnym biznesie, jakim było złomowisko. Edukowała się w domu sama albo przy pomocy matki. Nikt nie wiedział, że w środku rodziny rozgrywa się dramat, którego wszyscy starają się nie widzieć. Jednak coś Tarze kazało walczyć o lepsze życie dla siebie.
Od początku czułam, że ta książka mnie wciągnęła. Ojciec Tary był osobą niezrównoważoną. Liczyło się tylko jego zdanie i nic więcej. Z tego powodu doprowadził do dwóch wypadków samochodowych, w których mogła zginąć cała jego rodzina. Tara mimo tego, że była dzieckiem rozumiała, że jej rodzina i dom nie funkcjonują tak jak trzeba i odstaje od domów rówieśników.
W końcu decyduje się pójść na studia – podobnie jak starszy brat. To wcale nie jest jednak takie proste, bo przecież Tara nie ma ukończonej nawet szkoły podstawowej. Jednak żyje w USA, więc wystarczy, że zda jeden egzamin i wszystko będzie możliwe. Udaje się jej to, a to zmienia całe jej życie.
Tara zyskuje nową perspektywę na świat i swoją rodzinę. Wychodzi spod manipulacji ojca i podwójnej gry matki. Kończy przemoc, jaką stosował na niej brat. Walczy o siebie i udowadnia, że jeśli się chce to można, Przeszła trudną drogę, bo nie była genialnym dzieckiem. Były rzeczy, których nie rozumiała, ale była zdeterminowana i dążyła do celu.
Coś, co dla nas jest oczywistością: edukacja państwowa. Dla Tary było luksusem, bo jej ojciec był opętany myślami, że ktoś chce go zlikwidować, że koniec świata jest blisko i tylko on wie jak go przetrwać. To wszystko działo się na przełomie XIX i XX wieku, ale warto pamiętać, że to wszystko dzieje się również obecnie nawet w Ameryce czy Europie.
Jedna z lepszych książek tego roku. Naprawdę warta przeczytania i nie można jej wiele zarzucić. No może to, że autorka czasami za mocno filozofuje, ale tak uważam, że przekaz jest jasny: edukacja jest bardzo ważna.

W tym roku zdecydowanie poszerzam swoje horyzonty, jeśli chodzi o inne religie. Przeczytałam kilka ciekawych powieści dotyczących życia amiszów. Teraz przyszedł czas na mormonów. Tym razem jednak nie powieść, a autobiografia Tary Westover – kobiety, która jako dziecko wychowywała się bez dostępu do edukacji.
Tara urodziła się w Idaho w rodzinie mormonów. Jej ojciec był...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1613
1582

Na półkach:

Wahałam się między 8 a 7 i daję 7 tylko dlatego, że niektóre rzeczy są zbyt szczegółowo opisane. To bardzo subiektywne odczucie, zdaję sobie sprawę, że autorka uznała, że to ważne. W końcu to jej historia i bardzo jestem jej wdzięczna, że ją spisała.

Nie pałam miłością do żadnej religii, a do tych ortodoksyjnych, zalatujących kultem to już wybitnie, ale na początku książki autorka zaznacza, że to nie jest książka o Mormonach i nie-Mormonach. To książka o dobrych i złych, z obu grup. Jako czytelnik, odczułam to w ten sposób, że autorka prosi, żeby tego tak nie odbierać, uprzedza, że Mormoni nie są źli, że to tylko jej rodzina jest zła. Mówię wam, to bestie i istny dramat, piekło na ziemi. Chociaż mam wrażenie, że autorka do dzisiaj to wypiera, bo ona takich słów wcale nie używa.

Tara napisała o całym swoim życiu, od najmłodszych wspomnień, do teraz. O osobie, która nie chodziła do szkoły i siłą rozpędu zrobiła doktorat. O tym, jak bardzo dysfunkcyjna potrafi być rodzina, a jej członkowie potrafią tego nie widzieć, albo nie chcą tego widzieć. To jak żaba, która powoli gotuje się, wrzucona początkowo do zimnej wody. Kiedy przebywamy w jakimś środowisku, staje się to dla nas normą. Nie znamy innej. Postaci rodziców często są autorytetami, więc na pewnym etapie życia wszyscy mamy wizję świata, w której to rodzice mają we wszystkim rację, a cały świat się myli. Tyle tylko, że potrafi to być bardzo skrajne.

Czytało się to dwojako. Z jednej strony bardzo mi było przykro, prawie całe życie być manipulowanym przez rodzinę, nad Tarą znęcano się psychicznie, fizycznie (nie tylko nad nią),a ona i tak osiągnęła tak wiele! Cóż za niesamowita siła woli. Ale i pomoc innych ludzi, to przywraca trochę wiarę w ludzkość, bohaterce ciągle ktoś oferował pomoc, ktoś najczęściej obcy, być może widząc w niej potencjał, być może widząc osobę skrzywdzoną, która sama nie potrafi się o siebie zatroszczyć, a może tak po prostu. Tutaj mamy przedstawione to dobre środowisko Mormonów, więc faktycznie, nie zostali przedstawieni jako "zła" społeczność. Swoją opinię zachowam dla siebie, bo nie ma znaczenia w przypadku tej książki, liczy się to, co uważa Tara.

Mimo tego całego odrzucenia rodzinnego, tej ciężkiej pracy, wykorzystywania dziewczyny, nie sposób nie zauważyć, że ta książka jest... piękna. To jest bardzo przyjemne, widzieć jak edukacja zmienia ludzi. Jak nie doceniamy tego, co mamy. Nie pomyślałabym, że w centrum USA, w Idaho, są wciąż rodziny (masa!),które zakazują swoim dzieciom chodzić do szkoły, wierzą w spiski rządu i szczepionki będące czipami Billa Gatesa. Dla miłośników literatury ta książka to miód na serce i piszę to mając ciarki. To literatura zmienia. Tarę, ale i każdego. Otwiera oczy, pokazuje świat, zmienia perspektywy. To ona dopiero czyni nas tym, kim jesteśmy. Nigdy nie czytałam książki, która byłaby bardziej namacalnym dowodem tej tezy.

Po lekturze ma się ochotę bohaterkę przytulić. Wygooglałam sobie informacje o jej rodzinie, można zobaczyć niektórych jej członków na zdjęciach. Nie, wcale im nie wstyd.

Gdyby to była powieść, pomyślałabym sobie, że bardzo nierealistyczna, ludzie, którzy nie wierzą w medycynę, edukację, higienę? Ludzie, którzy wykazują się całkowitym brakiem odpowiedzialności wobec siebie, swoich dzieci, zawierzając wszystko bogu? Poraża, że to nie fikcja.

Jedną gwiazdkę odjęłam za szalenie szczegółowe opisy jazdy konnej, oswajania koni w ogóle i opisy pracy na złomowisku. Nie porwały mnie. Rozumiem, że to była ważna część życia bohaterki i napisała to tak, jak czuła.

Wyzwanie czytelnicze LC październik 2025: Przeczytam książkę z wątkiem szkoły lub uniwersytetu

Wahałam się między 8 a 7 i daję 7 tylko dlatego, że niektóre rzeczy są zbyt szczegółowo opisane. To bardzo subiektywne odczucie, zdaję sobie sprawę, że autorka uznała, że to ważne. W końcu to jej historia i bardzo jestem jej wdzięczna, że ją spisała.

Nie pałam miłością do żadnej religii, a do tych ortodoksyjnych, zalatujących kultem to już wybitnie, ale na początku książki...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
148
92

Na półkach:

Bardzo wciągająca i niewiarygodna historia osoby niemal w moim wieku, która przeszła niewiarygdoną drogę, by ją opowiedzieć. Pełna brutalności i niesprawiedliwości, ale jednoczeście nadziei i siły. Przeniknęła do mojego codziennego życia i przez cztery dia zamknęła w zadumie. Niesamowite, jak różnie może żyć człowiek obok, na pozór normalny i wpasowany, jego życie może być tak odbiegajace od mojego.

Bardzo wciągająca i niewiarygodna historia osoby niemal w moim wieku, która przeszła niewiarygdoną drogę, by ją opowiedzieć. Pełna brutalności i niesprawiedliwości, ale jednoczeście nadziei i siły. Przeniknęła do mojego codziennego życia i przez cztery dia zamknęła w zadumie. Niesamowite, jak różnie może żyć człowiek obok, na pozór normalny i wpasowany, jego życie może być...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5699
5637

Na półkach: ,

Trzeba przeczytać całość dla ostatniego zdania. Nawet bez niego jest to obraz walki z przeciwnościami, rodzinnych skomplikowanych relacji, poobijanej psychiki, hartu ducha, mierzenia się chorobami psychicznymi bliskich, ale symbolika zakończenia dodaje kolejną warstwę zrozumienia. Może nie jest to oszałamiające pióro, za to jest to oszołamiająca historia.
Wyzwanie LC - październik 2025

Trzeba przeczytać całość dla ostatniego zdania. Nawet bez niego jest to obraz walki z przeciwnościami, rodzinnych skomplikowanych relacji, poobijanej psychiki, hartu ducha, mierzenia się chorobami psychicznymi bliskich, ale symbolika zakończenia dodaje kolejną warstwę zrozumienia. Może nie jest to oszałamiające pióro, za to jest to oszołamiająca historia.
Wyzwanie LC -...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
389
197

Na półkach: ,

Prawdziwa historia, trudna do uwierzenia. Polecam.

Prawdziwa historia, trudna do uwierzenia. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

4909 użytkowników ma tytuł Educated na półkach głównych
  • 3 122
  • 1 743
  • 44
495 użytkowników ma tytuł Educated na półkach dodatkowych
  • 276
  • 60
  • 37
  • 34
  • 33
  • 28
  • 27

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Educated

Więcej
Tara Westover Uwolniona. Jak wykształcenie odmieniło moje życie Zobacz więcej
Tara Westover Uwolniona. Jak wykształcenie odmieniło moje życie Zobacz więcej
Tara Westover Uwolniona. Jak wykształcenie odmieniło moje życie Zobacz więcej
Więcej