rozwiń zwiń

Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny. Narodziny gamedevu z ducha demosceny w Polsce

Okładka książki Oni migają tymi kolorami w sposób profesjonalny. Narodziny gamedevu z ducha demosceny w Polsce
Tomasz CieślewiczPiotr Marecki Wydawnictwo: Korporacja Ha!art rozrywka
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
rozrywka
Wydawnictwo:
Korporacja Ha!art
Data wydania:
2019-12-30
Data 1. wyd. pol.:
2019-12-30
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365739865
Tagi:
gry gra gry wideo wywiad gamedev
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
988
139

Na półkach: , , ,

Piotr Marecki w "wywiadzie rzece" rozmawia z Tomaszem TDC Cieślewiczem o początkach gamedevu i demosceny w Polsce (https://pl.wikipedia.org/wiki/Demoscena). Demoscena nigdy nie była tematem, który mnie jakoś interesował, raz dlatego że urodziłem się w 1986 r., czyli gdy ona się u nas zaczęła, a dwa że "od zawsze" (czyli od okolic 1993 roku) miałem Pegasusa i PC. Ominęły mnie więc Atari, Commodore, ZX Spectrum, Amiga....Nie zdawałem sobie jednak sprawy jak bardzo polska demoscena przenikała się ze środowiskiem twórców pierwszych polskich gier video. Panowie przenoszą nas w przeszłość, do początku lat 80 (a czasem wcześniej) i ukazują z czym musieli borykać się ówcześni fani informatyki i gier video by rozwijać swoje hobby. Dla ludzi nieco starszych ode mnie być może część tematów jest oczywista, ja jednak dowiedziałem się wiele: o demoscenie, o gamedevie, o takich firmach jak Mirage, LK Avalon, ASF, o ludziach - legendach pokroju Marcina "Borka" Borkowskiego. Wciąż gram głównie w dosyć stare gry, z sentymentem wspominam lata 90te, mam wciąż dużą kolekcje starych gier i lektura, te wszystkie wspominki o grach, pismach ("Bajtek", "Top Secret" i inne), giełdach to było mocno nostalgiczne przeżycie. Książka dla geeków, graczy, którzy do dziś lubią czasem odpalić Dooma czy poczytać "Secret Service"....

Piotr Marecki w "wywiadzie rzece" rozmawia z Tomaszem TDC Cieślewiczem o początkach gamedevu i demosceny w Polsce (https://pl.wikipedia.org/wiki/Demoscena). Demoscena nigdy nie była tematem, który mnie jakoś interesował, raz dlatego że urodziłem się w 1986 r., czyli gdy ona się u nas zaczęła, a dwa że "od zawsze" (czyli od okolic 1993 roku) miałem Pegasusa i PC. Ominęły...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
2050
92

Na półkach:

Kopalnia smaczków i nostalgicznych przebłysków z lat 80. i 90. A przy tym bezcenny dokument dla badań nad kulturą cyfrową w Polsce. Rozmawiający zaimponowali mi wszechstronnością wywiadu

Kopalnia smaczków i nostalgicznych przebłysków z lat 80. i 90. A przy tym bezcenny dokument dla badań nad kulturą cyfrową w Polsce. Rozmawiający zaimponowali mi wszechstronnością wywiadu

Pokaż mimo to

1
avatar
1378
513

Na półkach:

Każda książka o historii gier i polskiego rynku jest wartością dodaną. Nie tylko z powodów sentymentalnych, bo wiadomo, że każdy zgred zaczynał swoją przygodę z informatyką od Spectrum, C64 czy Atari. Miło się czyta, mamy sporo ciekawostek, chociaż faktycznie "objawianie" prawd oczywistych może być lekko nużące. Polecam ale... cicho, bo się nie wgra!

Każda książka o historii gier i polskiego rynku jest wartością dodaną. Nie tylko z powodów sentymentalnych, bo wiadomo, że każdy zgred zaczynał swoją przygodę z informatyką od Spectrum, C64 czy Atari. Miło się czyta, mamy sporo ciekawostek, chociaż faktycznie "objawianie" prawd oczywistych może być lekko nużące. Polecam ale... cicho, bo się nie wgra!

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
688
686

Na półkach:

Ze wszystkich - nielicznych - publikacji skupiających się na historii polskiego gamedevu i w ogóle trudnych początków "branży" komputerowej w kraju nad Wisłą, ów wywiad-rzekę czytało mi się najprzyjemniej i z niejakim rozrzewnieniem, ponieważ autor i jego rozmówca - można rzec, legenda polskiej, wciąż prężnie działającej atarowej demosceny, współpracownikiem studia Mirage, jednej z pierwszych polskich film produkujących gry, publicystą Atari Magazynu i serwisu Atarionline.pl - rozmawiają o rzeczach bliskich mi i wspominanych przeze mnie z nutką nostalgii.

Nie mogło zabraknąć wspominek o czasach giełdy, pierwszych polskich krokach w dziedzinie komputerowej rozrywki, czasopismach z epoki oraz - co stanowi oryginalny dodatek w stosunku do książek takich, jak "Dawno temu w grach" Bartłomieja Kluski, czy "Nie tylko Wiedźmin..." Marcina Kosmana - strukturach, twórcach, dokonaniach i wpływie społeczności demosceny na kształt i rozwój branży w Polsce.

Minusem tej książki jest to, że Tomasz "TDC" Cieślewicz, obok rzeczy naprawdę interesujących - zwłaszcza tych związanych z demosceną - i ciekawostek, których nie znajdziecie w innych tego typu publikacjach, wplata w swoje wypowiedzi fakty oczywiste i powszechnie znane, nadając im wagę "prawd objawionych". Irytować może też podawanie informacji niekompletnych, bazujących raczej na domniemaniach i własnych opiniach rozmówców, być może bliskich prawdy, ale niepotwierdzonych.

Mimo licznych dygresji, czasem odległych od głównego zagadnienia, lektura tej książki okazała się wspaniałą podróżą nostalgiczną do czasów dobrze przeze mnie wspominanych a ponadto wypełniła moją wiedzę o fakty z dziedziny, która do tej pory była moją - "komodorowca" -"terra incognita" - sfery demosceny tworzonej przez polskich fanów komputerów Atari. Książkę polecam wszystkim - niezależnie od tego, w którym ośmiobitowym "obozie" znajdowaliście się wówczas, lub obecnie...

Ze wszystkich - nielicznych - publikacji skupiających się na historii polskiego gamedevu i w ogóle trudnych początków "branży" komputerowej w kraju nad Wisłą, ów wywiad-rzekę czytało mi się najprzyjemniej i z niejakim rozrzewnieniem, ponieważ autor i jego rozmówca - można rzec, legenda polskiej, wciąż prężnie działającej atarowej demosceny, współpracownikiem studia Mirage,...

więcej Pokaż mimo to

6

Cytaty

Reklama
zgłoś błąd