Anatomia Liverpoolu. Historia w dziesięciu meczach

- Kategoria:
- sport
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Anatomy of Liverpool
- Data wydania:
- 2019-03-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-03-20
- Liczba stron:
- 416
- Czas czytania
- 6 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381294102
- Tłumacz:
- Bartłomiej Łopatka, Radosław Chmiel
Jeden klub, dziesięć meczów, setki piłkarzy, niezliczone historie.
25 maja 2005 roku to zdecydowanie najszczęśliwszy dzień kibiców Liverpoolu w ostatnich latach. Nie można jednak zapomnieć o wcześniejszych dokonaniach drużyny z Anfield Road, począwszy od triumfów Toma Watsona, który objął klub w 1896 roku, przez zwycięstwo z Borussią Mönchengladbach w 1977 i Romą w 1984 roku, aż do wspomnianego „cudu w Stambule”. Finał Ligi Mistrzów z 2018 roku można traktować jako zapowiedź powrotu do elity, a początek sezonu 2018/19 jako obietnicę nadejścia lepszych czasów dla wszystkich osób czujących więź z klubem.
Wybitny dziennikarz sportowy Jonathan Wilson przeanalizował historię The Reds i wybrał dziesięć meczów, które jego zdaniem miały największy wpływ na to, jak klub obecnie wygląda, a specjalnie na potrzeby polskiego wydania dopisał rozdział o ważnych dla Liverpoolu wydarzeniach po 2005 roku. Szczegółowa analiza tych spotkań, w połączeniu z zarysowanym tłem akcji, daje nam całościowy obraz historii klubu z czerwonej części Merseyside.
Historii, którą warto poznać.
Kup Anatomia Liverpoolu. Historia w dziesięciu meczach w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Anatomia Liverpoolu. Historia w dziesięciu meczach
Liverpool – prawdziwa historia
Dziesięć omawianych tu spotkań zostało wybranych nie dlatego, że to najlepsze mecze Liverpoolu, czy nawet najważniejsze, w tym sensie, że dzieją się na ostatnich etapach rozgrywek, ale ponieważ podkreślają szersze trendy w historii Liverpoolu lub odbyły się na rozdrożu historii i wyznaczają koniec jednej ery, a początek kolejnej.
3 czerwca 1892 roku – to właśnie ten dzień uważa się oficjalnie za początek Liverpoolu. Od tego momentu pisana jest niesamowita historia klubu przy Anfield. Pisana przez kolejne pokolenia piłkarzy, trenerów i kibiców.
Czy można opowiedzieć tak długi okres czasu, całą historię klubu, w zaledwie dziesięciu meczach? Książka, której autorami są Jonathan Wilson oraz Scott Murray, pokazuje, że tak.
„Anatomia Liverpoolu. Historia w dziesięciu meczach” ukazała się nakładem wydawnictwa Sine Qua Non. Na ponad czterystu stronach została przybliżona historia Liverpoolu, jednego z najważniejszych angielskich klubów piłkarskich, od narodzin aż do współczesności.
„The Reds”. Do dziś w mojej szafie wisi koszulka z „10” i napisem „Owen”. Jest to pierwsza koszulka klubowa, którą zakupiłem. Stąd też mój duży sentyment do Liverpoolu. Klub ten jest również w jakiś sposób bliski polskim kibicom. Wszak kilka sezonów rozegrał tam bramkarz reprezentacji Polski Jerzy Dudek.
Autorzy dokonali niezwykłej rzeczy. Opisali historię Liverpoolu w dziesięciu meczach. Przed opisem każdego z nich zostały zamieszczone najważniejsze informacje: składy drużyn, strzelcy bramek, kartki, trenerzy, sędziowie i liczba widzów. Ciekawy jest pomysł na książkę. Relacja danego meczu przeplatana jest historią klubu. Dowiadujemy się, jakie były losy Liverpoolu do tego momentu i potem. Poznajemy filozofię trenerów i piłkarzy, których dziś określa się mianem legend.
Od wygranej 5:0 z Aston Villą 29 kwietnia 1899 roku do pamiętnego zwycięstwa w finale Ligi Mistrzów w Stambule. Wielkie gwiazdy. Wzloty i upadki. Mecze i bramki, które są wspominane do dziś. Wspaniałe zwycięstwa i spektakularne porażki.
Ponieważ mam zaledwie trzydzieści lat, z największym zainteresowaniem przeczytałem dwa ostatnie rozdziały. 15 lutego 2001 roku w Rzymie Liverpool wygrał 2:0 z Romą. Autorzy wskazują, że po słabszym okresie w historii był to początek ponownej drogi na szczyt. Drogi uwieńczonej owym „cudem w Stambule”, gdy 25 maja 2005 roku FC Liverpool w zupełnie nieprawdopodobnych okolicznościach wygrał finał Ligi Mistrzów z Milanem. Po pierwszej połowie przegrywał 0:3. W drugiej odrobił straty, aby dotrwać do karnych, wygrać i wznieść upragnione trofeum. Polskim czytelnikom z pewnością będzie miło, gdy będą czytać o tym, że „prawdziwym bohaterem tego wielkiego meczu został Jerzy Dudek”. Autor nie ma żadnych wątpliwości, pisząc, że „żaden inny piłkarz nie miał takiego wpływu na ostateczny sukces”.
Polskie wydanie książki zawiera epilog, który doprowadza nas do roku 2018.
„Anatomia Liverpoolu. Historia w dziesięciu meczach” to książka obowiązkowa dla każdego fana tego zespołu. Dowiemy się z niej, w jaki sposób budowano klub, który jest jednym z najważniejszych w historii piłki nożnej.
Wojciech Sobański
Oceny książki Anatomia Liverpoolu. Historia w dziesięciu meczach
Poznaj innych czytelników
199 użytkowników ma tytuł Anatomia Liverpoolu. Historia w dziesięciu meczach na półkach głównych- Chcę przeczytać 95
- Przeczytane 95
- Teraz czytam 9
- Posiadam 34
- Sport 5
- 2019 3
- Piłka Nożna 3
- E-book 3
- 2022 2
- Piłka nożna 2


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Anatomia Liverpoolu. Historia w dziesięciu meczach
Bardzo interesująca książka. Mimo że znam historię tego klubu, to kilka informacji w trakcie czytania mnie zaskoczyło. Dałbym wyższą ocenę, gdyby nie nudne opisy meczów, które sprawiały, że 2-3 razy ją odstawiłem na kilka dni.
Bardzo interesująca książka. Mimo że znam historię tego klubu, to kilka informacji w trakcie czytania mnie zaskoczyło. Dałbym wyższą ocenę, gdyby nie nudne opisy meczów, które sprawiały, że 2-3 razy ją odstawiłem na kilka dni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIG @angelkubrick
Kiedy renomowany klub piłkarski, jakim bez wątpienia jest Liverpool FC, ma na koncie tysiące rozegranych meczów, nie lada wyzwaniem jest wybranie dziesięciu, które nakreśliłyby czytelnikowi historię drużyny, która jest 19-krotnym mistrzem Anglii. Według mnie wybór ten jest mocno subiektywny. To tak, jakby z najsłynniejszego dzieła Michała Anioła pokazać tylko palec, niby najważniejszy, ale czy w pełni oddaje geniusz tego artysty?!
"Anatomia Liverpoolu" Jonathana Wilsona jest tylko i wyłącznie namiastką historii, opisem dziesięciu ważnych dla klubu spotkań, które autor zobrazował dość szczegółowo. W relacje tych meczów wplatane są wzmianki o innych pojedynkach w lidze i pucharach. Pisanie, że akurat te spotkania miały największy wpływ na to, jak obecnie wygląda Liverpool, jest przynajmniej dużym nadużyciem marketingowym, lekceważeniem wielu innych zmagań na zielonej murawie. Takim samym lekceważeniem, jakiego doświadczyli zawodnicy Widzewa Łódź ze strony mistrzów Anglii w marcu 1983 roku, ucierający nosa zarozumiałym Wyspiarzom. Po ostatnim gwizdku sędziego najbardziej zakochani w swoich piłkarzach kibice The Reds wstali z miejsc na Anfield i przeszło 10 minut bili gorące brawa piłkarzom klubu z Polski. A zrzucanie winy na Bruce'a Grobbelaara za odpadnięcie w ćwierćfinale Pucharu Europy Mistrzów Krajowych świadczy o bardzo pobieżnym zapoznaniu się Jonathana Wilsona z dwumeczem. Czy podobnie było w przypadku innych spotkań? O tym dowiesz się po przeczytaniu książki i skonfrontowaniu z wiadomościami i transmisjami dostępnymi w Internecie.
IG @angelkubrick
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy renomowany klub piłkarski, jakim bez wątpienia jest Liverpool FC, ma na koncie tysiące rozegranych meczów, nie lada wyzwaniem jest wybranie dziesięciu, które nakreśliłyby czytelnikowi historię drużyny, która jest 19-krotnym mistrzem Anglii. Według mnie wybór ten jest mocno subiektywny. To tak, jakby z najsłynniejszego dzieła Michała Anioła pokazać...
Z jednej strony, wszystko super opisane,super detale i historia od samego początku,z drugiej strony te szczegółowe opisywanie tych spotkań,każdego zagrania i podanie,lekko męczy
Polecam przeczytać ale gorzej z odłożeniem na półkę i ew.czytaniem po raz drugi,jak to mam w zwyczaju
Z jednej strony, wszystko super opisane,super detale i historia od samego początku,z drugiej strony te szczegółowe opisywanie tych spotkań,każdego zagrania i podanie,lekko męczy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam przeczytać ale gorzej z odłożeniem na półkę i ew.czytaniem po raz drugi,jak to mam w zwyczaju
Przez lata w cieniu Manchesteru United. Przez lata starający się zdobywać to, co wydawało się nie do osiągnięcia. Liverpool to klub waleczny, ale przede wszystkim nastawiony na grę zespołową. Wydawać, by się mogło, że to oczywiste, w końcu piłka nożna to sport drużynowy, ale nie wszędzie tak jest. Wiele drużyn ma niestety "gwiazdy", które chcą błyszczeć, ale tak jak w siatkówce ciężko sobie przyjąć, wystawić i zaatakować samemu, tak i w piłce nożnej ciężko samemu wygrać mecz. W Liverpoolu nie ma miejsca na indywidualności, oczywiście każdy zawodnik jest ważny, ale najważniejsze jest dobro drużyny. Dlatego też wielu dobrych graczy opuściło szeregi drużyny, niestety nie każdy uczynił to z godnością, a kibice... no cóż, nie wybaczają takich błędów.
8/10 spotkań opisanych w tej książce zostało rozegranych jak mnie nie było jeszcze na świecie dlatego z tym większą radością zagłębiłam się w historię swojej ukochanej drużyny.
25.05.2005 r. to data, która jest bliska nie tylko memu sercu, ale wielu sercom kibiców The Reds. Wydaje mi się, że ta data znana jest również wielu kibicom innych drużyn. W końcu jaka inna drużyna podniosła się jak feniks przegrywając 0:3 do przerwy w finale Ligi Mistrzów? Liverpool wielokrotnie w swojej historii się odradzał i pewnie jeszcze wiele razy odrodzi. Upadnie też, ale taki los. Wydawać by się mogło, że wzięcie na warsztat 10 spotkań to sprawa niezwykle łatwa, w końcu co to za problem, był mecz, ten strzelił, tamten strzelił, koniec. Nic bardziej mylnego, Jonathan Wilson nie jest osobą, która idzie na łatwiznę. Każde spotkanie zostało przez autora dogłębnie przeanalizowane. Autor ukazuje pełną ścieżkę klubu prowadzącą do konkretnego wydarzenia. Zagłębia się w klub, managerów, trenerów, zawodników, atmosferę. Każde spotkanie opisane jest w taki sposób jakby się tam naprawdę było i w sposób taki, że nie ma miejsca na nudę. Strony same się przewracają, a kiedy przewróci się ostatnia to trochę smutno, ale z drugiej strony ile jeszcze książek przede mną i ile jeszcze powstanie.
Przez lata w cieniu Manchesteru United. Przez lata starający się zdobywać to, co wydawało się nie do osiągnięcia. Liverpool to klub waleczny, ale przede wszystkim nastawiony na grę zespołową. Wydawać, by się mogło, że to oczywiste, w końcu piłka nożna to sport drużynowy, ale nie wszędzie tak jest. Wiele drużyn ma niestety "gwiazdy", które chcą błyszczeć, ale tak jak w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiverpool ostatnio zdominował rozgrywki angielskiej Premier League,kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa i pokazywał piękną piłkę pod wodzą Jurgena Kloppa.Jest też aktualnym zwycięzcą Ligi Mistrzów.Kto wie jednak czy przez pandemię przełamią czarną serię i zostaną uznani mistrzami ligowymi.A w erze Premier League jeszcze nigdy im się to nie udało.Wcześniej jednak ich historia była o wiele bardziej kolorowa i był to klub dominujący na Wyspach.O tym właśnie traktuje anatomia Liverpoolu,książka pokazująca 10 kluczowych meczów dla rozwoju The Reds na przestrzeni lat,począwszy jeszcze od XIX wieku aż po wygraną Ligę Mistrzów w 2005 po słynnym Dudek Dance.Książka jest ciekawa,analizy dokładne,tych starych epok w ogóle nie kojarzyłem.Przybliża sylwetki wybitnych trenerów,zawodników,którzy są niezwykle zasłużeni dla klubowej historii.Bardzo dobra pozycja dla wszystkich miłośników angielskiej piłki,którzy chcą sobie przybliżyć historię przed sukcesami Kloppa.
Liverpool ostatnio zdominował rozgrywki angielskiej Premier League,kroczył od zwycięstwa do zwycięstwa i pokazywał piękną piłkę pod wodzą Jurgena Kloppa.Jest też aktualnym zwycięzcą Ligi Mistrzów.Kto wie jednak czy przez pandemię przełamią czarną serię i zostaną uznani mistrzami ligowymi.A w erze Premier League jeszcze nigdy im się to nie udało.Wcześniej jednak ich historia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiverpool FC to klub niezwykły, jeden z najbardziej utytułowanych w Anglii. W ostatnich latach znajdował się w głębokim cieniu Manchesteru United pod wodzą Aleksa Fergusona.
Liverpool ma w swoim dorobku 18 tytułów mistrza Anglii (19 w drodze) , oraz 7 Pucharów Anglii, zatem ma bardzo bogatą historię. Jonathan Wilson bierze na warsztat 10 najważniejszych jego zdaniem meczów w historii angielskiego klubu. Mamy tu między innymi pierwszy oficjalny mecz, pojedynek decydujący o pierwszym mistrzostwie, czy legendarny pojedynek w finale LM z Milanem, wygrany dreszczowiec po rzutach karnych z niezapomnianym wkładem Jerzego Dudka w bramce.
Ta książka to fascynująca podróż w przeszłość tę bliższą i zdecydowanie dalszą pod koniec XIX wieku, warto przeczytać, można się dowiedzieć sporo ciekawych rzeczy.
Liverpool FC to klub niezwykły, jeden z najbardziej utytułowanych w Anglii. W ostatnich latach znajdował się w głębokim cieniu Manchesteru United pod wodzą Aleksa Fergusona.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiverpool ma w swoim dorobku 18 tytułów mistrza Anglii (19 w drodze) , oraz 7 Pucharów Anglii, zatem ma bardzo bogatą historię. Jonathan Wilson bierze na warsztat 10 najważniejszych jego zdaniem meczów...
Świetna książka - Jonathan Wilson po raz kolejny udowadnia, że nikt nie pisze tak dobrze o futbolu jak on. Poznajemy historię Liverpoolu F.C. podzieloną na dziesięć rozdziałów z których każdy jest punktem kulminacyjnym w danej erze klubu. Polecam wszystkim fanom futbolu, a sam sięgnę po Anatomię Manchesteru United ze względu na talent angielskiego dziennikarza.
Świetna książka - Jonathan Wilson po raz kolejny udowadnia, że nikt nie pisze tak dobrze o futbolu jak on. Poznajemy historię Liverpoolu F.C. podzieloną na dziesięć rozdziałów z których każdy jest punktem kulminacyjnym w danej erze klubu. Polecam wszystkim fanom futbolu, a sam sięgnę po Anatomię Manchesteru United ze względu na talent angielskiego dziennikarza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJonathan Wilson wraz ze Scottem Murrayem wybrali dziesięć meczów, które nie są może najważniejsze czy najlepsze, ale były jakimś punktem zwrotnym w historii Liverpoolu. Dlatego też możemy poczytać o spotkaniu z 1899 roku jak i 2005. Przekrój rozgrywek też jest oczywiście różny. Opisano mecze z Ligi Mistrzów czy Pucharu Europy, ale znalazło się także miejsce dla Pucharu Anglii czy meczów ligowych. Każdy mecz poprzedzony jest wstępem, w którym autorzy nakreślają tło historyczne danej "epoki". Omawiają zmiany zachodzące w klubie, nowych piłkarzy, trenerów, trendy taktyczne, wszystko wpasowane również w szerszy kontekst ukazujący upadek Liverpoolu jako miasta portowego. Jonathan Wilson pokazał zresztą w "Aniołach o brudnych twarzach", że dobrze się czuję w klimatach historyczno-politycznych. Nie pominięto również ciemnych kart angielskiego futbolu jak Heysel czy Hillsborough. Mecze są opisane bardzo dokładnie, co czasami może trochę nużyć i nudzić. Autorzy nie omijają wyrzutów z autów, niecelnych strzałów, kwestii taktycznych, więc trzeba się maksymalnie skoncentrować na lekturze. Nie podobało mi się, że czasami te relacje meczowe były mieszane z fragmentami o tle historycznym, takie skakanie po sezonach trochę wybijało mnie z rytmu. Polskiego czytelnika pewnie zainteresuje opis finału ze Stambułu pomiędzy Liverpoolem i Milanem i rola Jerzego Dudka, zwłaszcza, że autorzy pozytywnie piszą w tym kontekście o Polaku.
Jonathan Wilson wraz ze Scottem Murrayem wybrali dziesięć meczów, które nie są może najważniejsze czy najlepsze, ale były jakimś punktem zwrotnym w historii Liverpoolu. Dlatego też możemy poczytać o spotkaniu z 1899 roku jak i 2005. Przekrój rozgrywek też jest oczywiście różny. Opisano mecze z Ligi Mistrzów czy Pucharu Europy, ale znalazło się także miejsce dla Pucharu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak wskazuje na to sam tytuł, autor książki Jonathan Wilson podszedł do opisania historii jednego z najbardziej utytułowanych klubów na świecie nieszablonowo a mianowicie wybierając dziesięć meczów, które miały szczególny wpływ na bieg tej historii.
Nie lada sztuką jest wybrać dziesięć meczów najważniejszych dla klubu. który tychże rozegrał setki. Jednak autor świetnie argumentuje swój wybór i zabiera czytelnika w podróż z jednym z najbardziej zasłużonych klubów nie tylko dla angielskiej ale także i dla światowej piłki.
Może kibicujesz The Reds od kołyski, może od pierwszego piwa z kumplami w barze oglądając ich mecz w Premier League a może dopiero od ostatniego finału Ligi Mistrzów w Madrycie? Nieważne! Ta pozycja zainteresuje każdego.
Jak wskazuje na to sam tytuł, autor książki Jonathan Wilson podszedł do opisania historii jednego z najbardziej utytułowanych klubów na świecie nieszablonowo a mianowicie wybierając dziesięć meczów, które miały szczególny wpływ na bieg tej historii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie lada sztuką jest wybrać dziesięć meczów najważniejszych dla klubu. który tychże rozegrał setki. Jednak autor świetnie...
W zasadzie, żeby zachęcić mnie do sięgnięcia po tę publikację, wystarczyłaby sama okładka. Zdjęcie Stevena Gerrarda na froncie, w dodatku w pamiętnym momencie z 2005 roku, jest gwarancją, że nabyłabym ją, nawet gdyby środek nie prezentował się równie interesująco. Ba! Widząc taką okładkę, ja nawet inwektywy napisanej wielką czcionką pewnie bym nie zauważyła, skupiając się na najważniejszym – na emocjach, jakie towarzyszyły tamtemu finałowi.
Jednak w tym przypadku miła dla oka oprawa graficzna nie jest jedynym atutem. Co więcej, „Anatomia Liverpoolu” różni się od innych książek o tematyce sportowej, jakie przyszło mi w życiu przeczytać, nawet tych najciekawszych. Tą wartością dodaną publikacji jest układ treści. Historię Liverpoolu opowiedziano tutaj bowiem… w dziesięciu meczach, wybranych przez autorów, aby pokazać trendy funkcjonujące w klubie. I trzeba przyznać, że wyszło im to nadzwyczaj dobrze. Dla mnie Liverpool to na zawsze będą kibice z Anfield z trybuną The Kop, ponadczasowe „You’ll never walk alone” oraz Steven Gerrard odmawiający transferów do największych klubów, na zawsze wierny barwom, w których biło i wciąż bije jego serce. To właśnie Liverpool udowodnił mi kiedyś, że w piłce może liczyć się coś więcej niż tylko pieniądze. Ja kolejnemu z moim piłkarskich ulubieńców, Fernando Torresowi, wybaczyłam opuszczenie Atlitico tylko dlatego, że trafił do Liverpoolu. Nie wiedzieć czemu, to właśnie w nim upatrywałam drugiego Gerrarda, który nigdy nie opuści swojego klubu. Ale to temat na inny wpis.
Wracając do książki. Wydawałoby się niemożliwym zawrzeć historię klubu z ponad studwudziestoletnią tradycją w zaledwie dziesięciu spotkaniach, jednak Jonathan Wilson tego dokonał. Każdy z meczów poprzedza podanie wyniku, daty oraz składów rywalizujących drużyn. Nie mogło zabraknąć oczywiście spotkania z AC Milan z 2005 roku, ale to dopiero rozdział ostatni, nie wszystkie bowiem mecze dotyczą czasów, które ktokolwiek z nas mógłby pamiętać.
Jeśli miałabym na siłę znaleźć wadę tej książki, to byłaby to stosunkowo niewielka ilość zdjęć i brak na nich mojego bohatera The Reds. To jednak jest czysto subiektywne odczucie, bo przecież Liverpool to nie tylko Gerrard. Genialna pozycja nie tylko dla fanów klubu z Anfield Road. Zdecydowanie polecam.
W zasadzie, żeby zachęcić mnie do sięgnięcia po tę publikację, wystarczyłaby sama okładka. Zdjęcie Stevena Gerrarda na froncie, w dodatku w pamiętnym momencie z 2005 roku, jest gwarancją, że nabyłabym ją, nawet gdyby środek nie prezentował się równie interesująco. Ba! Widząc taką okładkę, ja nawet inwektywy napisanej wielką czcionką pewnie bym nie zauważyła, skupiając się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to