Człowiek pana ministra

Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Po trupach do celu, czyli zbrodnia w Ołomuńcu


Link do recenzji

6273 110 32

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
69 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
133
50

Na półkach:

Książka absolutnie nie przypadła mi do gustu. Pozbawiona polotu, przydługa, z mnogością postaci, które wszystkie są tak niewyraźne, że nie pamiętałam nazajutrz kim bohater jest i po co tam wystąpił. Zamiast przyjemności czytania -męka jak w czasie karnych lektur szkolnych.

Książka absolutnie nie przypadła mi do gustu. Pozbawiona polotu, przydługa, z mnogością postaci, które wszystkie są tak niewyraźne, że nie pamiętałam nazajutrz kim bohater jest i po co tam wystąpił. Zamiast przyjemności czytania -męka jak w czasie karnych lektur szkolnych.

Pokaż mimo to

1
avatar
227
223

Na półkach: ,

Profesor Chalupa wraz z lokalnym dziennikarzem planują ujawnienie malwersacji z udziałem uniwersyteckiego kwestora Janasa ( mającego objąć wkrótce stanowisko ministra) oraz ministra spraw wewnętrznych. Niestety uczony i reporter zostają zamordowani a ich mienie splądrowane. Marie Vyrova wraz z zespołem podejmuje się śledztwa, wytropienia mordercy,odnalezienia kopromitującej dokumentacji. Władza ma swoje wtyki także w policji, wkrótce pojawiają się utrudnienia.

Rozczarowanie, więcej sensacji niż kryminału. Historia sama w sobie mało zajmująca, miałka. Długa opowieść, stojąca w miejscu.

Profesor Chalupa wraz z lokalnym dziennikarzem planują ujawnienie malwersacji z udziałem uniwersyteckiego kwestora Janasa ( mającego objąć wkrótce stanowisko ministra) oraz ministra spraw wewnętrznych. Niestety uczony i reporter zostają zamordowani a ich mienie splądrowane. Marie Vyrova wraz z zespołem podejmuje się śledztwa, wytropienia mordercy,odnalezienia...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
800
147

Na półkach: , ,

Bardzo dobra książka, dopracowana i pisana ze znajomością rzeczy, a przede wszystkim:
- środowisko akademickie, pełne animozji i egocentryzmu, profesor "włoska" rewelacyjnie przedstawiony uniwersytecki cham z pretensjami, głosowania nad habilitacjami, jakbym CKSiT oglądał albo Radę Doskonałości chyba Naukowej;
- dopracowane postaci, ale nieprzerysowane i takie normalne, niewydumane;
- nienachalna, ale prawdziwa i bez kompleksów historia ostatnich 20 lat z czeską transformacja w w tle;
- wątek kryminalny również nieksiężycowy;
- no i oczywiście fajna wycieczka do Ołomuniec.
Czekam na tłumaczenie drugiego tomu.

Bardzo dobra książka, dopracowana i pisana ze znajomością rzeczy, a przede wszystkim:
- środowisko akademickie, pełne animozji i egocentryzmu, profesor "włoska" rewelacyjnie przedstawiony uniwersytecki cham z pretensjami, głosowania nad habilitacjami, jakbym CKSiT oglądał albo Radę Doskonałości chyba Naukowej;
- dopracowane postaci, ale nieprzerysowane i takie normalne,...

więcej Pokaż mimo to

13
Reklama
avatar
2355
1408

Na półkach: , ,

Po przeczytaniu tej książki (i kilku wcześniejszych) z pełnym przekonaniem twierdzę, że niedocenianie czy wręcz lekceważenie przez część polskich wydawców i czytelników czeskiego kryminału to spory błąd.
“Człowiek pana ministra” okazał się znakomitym obrazem wynaturzeń, do jakich może prowadzić niczym niekontrolowana władza i wynikające z niej poczucie bezkarności. Brzmi znajomo? To nie przypadek, bo realia opisane przez autora w czeskim Ołomuńcu przecież do złudzenia przypominają sprawy z jakimi mamy do czynienia w Polsce codziennie.
Powieść sklasyfikowana jest jako kryminał, ale w gruncie rzeczy nie tyle chodzi tu o ustalenie sprawcy dwóch morderstw, co o szczegółowe pokazanie mechanizmów, które za nimi stoją. Tego wszystkiego dowiadujemy się z drobiazgowego śledztwa prowadzonego przez lokalną policję, a opowiedzianego przez Svobodę rzeczowo, a jednocześnie ze swadą i szczyptą chłopskiej filozofii. Trzeba też wspomnieć o rewelacyjnie wręcz przedstawionym tle społeczno-obyczajowym.
Jeśli miałbym się czegoś czepiać, to może nazbyt eksponowanego pryncypializmu policjantów, chociaż pewnie i tacy też się zdarzają.
Powieść czytałem z dużą przyjemnością, aczkolwiek jej konkluzja i płynące z niej wnioski nie napawają optymizmem.
Gorąco zachęcam do lektury.

Po przeczytaniu tej książki (i kilku wcześniejszych) z pełnym przekonaniem twierdzę, że niedocenianie czy wręcz lekceważenie przez część polskich wydawców i czytelników czeskiego kryminału to spory błąd.
“Człowiek pana ministra” okazał się znakomitym obrazem wynaturzeń, do jakich może prowadzić niczym niekontrolowana władza i wynikające z niej poczucie bezkarności. Brzmi...

więcej Pokaż mimo to

50
avatar
732
130

Na półkach: , ,

Świetny kryminał, który jest nie tylko kryminałem, zachwyca bowiem rozbudowanym tłem społecznym (środowisko uniwersyteckie, które Sýkora jako akademik doskonale zna) i ołomunieckim krajobrazem. Do tego niebanalne postaci śledczych, na czele z podinspektor Výrovą – takim trochę szeryfem Bellem Cormaca McCarthy'ego w spódnicy. Warto.

Świetny kryminał, który jest nie tylko kryminałem, zachwyca bowiem rozbudowanym tłem społecznym (środowisko uniwersyteckie, które Sýkora jako akademik doskonale zna) i ołomunieckim krajobrazem. Do tego niebanalne postaci śledczych, na czele z podinspektor Výrovą – takim trochę szeryfem Bellem Cormaca McCarthy'ego w spódnicy. Warto.

Pokaż mimo to

8
avatar
919
602

Na półkach: , ,

"Człowiek Pana Ministra" to kryminał, pierwszy tom serii o ołomunieckich śledczych, na czele których stoi Marie zwana Wielką Sową darząca wielką miłością Boba Dylana, który rozumie ją jak nikt inny. W tej książce policjanci badają sprawę morderstwa wykładowcy okolicznej uczelni, którego znaleziono martwego we własnym gabinecie. Docent Chalupa raczej nie był wielkim miłośnikiem ludzi, choć oczywiście miał na uczelni kilkoro dobrych znajomych, którym pomagał jak tylko potrafił. Miał też jednak równie często starcia z innymi, mniej lubianymi wykładowcami, między innymi krótko przed śmiercią. Wtedy też odkrył pewne nieprawidłowości w budżecie uniwersyteckim. Czy to w tym wątkach należy szukać rozwiązania zagadki morderstwa? Kto zabił i dlaczego?

Nie można autorowi odmówić daru do kreowania świetnych postaci – ja pokochałam tam zdecydowaną większość! Każdy jest oryginalny i szeroko przedstawiony, choć fabuła głównie skupia się na śledztwie. Zamordowany był wielkim miłośnikiem książek, więc w tekście spotkamy się na wiele fajnych fragmentów tę miłość opisujących. Dużą atrakcją jest też osadzenie akcji w środowisku uniwersyteckim – czytelnik przygląda się wszystkim zależnościom i konfliktom, które na tym terenie się rodzą. Styl jest lekki, przyjemny, trochę ironiczny, książkę czyta się naprawdę dobrze. Dla mnie minusem były jednak wątki polityczne i historyczne, które mnie dosyć nudziły. Niemniej jednak można było się ich spodziewać sięgając po książkę o takim tytule, prawda? 😉 Oceniam 6/10 i nie wykluczam, że sięgnę po kolejne tomy tej serii. Więcej o książce napisałam tu: https://www.kryminalnatalerzu.pl/2021/05/czowiek-pana-ministra-michal-sykora.html

"Człowiek Pana Ministra" to kryminał, pierwszy tom serii o ołomunieckich śledczych, na czele których stoi Marie zwana Wielką Sową darząca wielką miłością Boba Dylana, który rozumie ją jak nikt inny. W tej książce policjanci badają sprawę morderstwa wykładowcy okolicznej uczelni, którego znaleziono martwego we własnym gabinecie. Docent Chalupa raczej nie był wielkim...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
393
393

Na półkach:

Do kryminału „Człowieku pana ministra” najbardziej pasuje mi przymiotnik „solidny”. Wiecie, konkretna i dopracowana fabuła, bez wydziwiania i podpuszczania czytelnika, misternie skonstruowana zagadka kryminalna, która ma sens, a przede wszystkim ludzie i ich życiowe motywacje. Morderstwo, miłość i zdrada, władza i pieniądze, to typowe motywy dla powieści z gatunku. Jednak Czesi tak już mają, że nie lubią oczywistych rozwiązań. Również Sýkora miesza dobrze znane składniki, ale efekt końcowy zaskakuje przenikliwością ludzkiej natury i smutną refleksją na temat kondycji współczesnego świata.
Cała recenzja: https://tinyurl.com/yp7xcy7r

Do kryminału „Człowieku pana ministra” najbardziej pasuje mi przymiotnik „solidny”. Wiecie, konkretna i dopracowana fabuła, bez wydziwiania i podpuszczania czytelnika, misternie skonstruowana zagadka kryminalna, która ma sens, a przede wszystkim ludzie i ich życiowe motywacje. Morderstwo, miłość i zdrada, władza i pieniądze, to typowe motywy dla powieści z gatunku. Jednak...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
478
475

Na półkach:

Po czeskim (i nie tylko) kryminale oczekuję tła społecznego, które towarzyszy zbrodni. W czeskich kryminałach też tego szukam. I zwykle znajduję. Niestety, w przypadku "Człowieka pana ministra" jest czeskie tło, a jakbym czytał o Polsce. Tematem książki jest nie tyle sama zbrodnia co diagnoza zgnilizny toczącej czeskie społeczeństwo. Oto jak widzi to autor: niby prawie wszyscy są przeciw, niby wszyscy wiedzą o przekrętach partyjnych działaczy, ale ani powołane do tego instytucje państwowe ani głosujący przy urnach wyborczych nie uzdrawiają sytuacji. W wyborach wygrywają krętacze i karierowicze, oni zaś wpychają wszędzie swoich partyjnych kolegów żerujących na państwie, a jak już mają władzę i pieniądze to również instytucje państwowe działają w imieniu ich interesów i kolesi, a nie społeczeństwa. W zasadzie czeskie nazwiska i nazwy można zamienić na polskie i niewiele to w książce zmieni niestety. Gdyby tak zrobiono, to nikt by się pewnie nie połapał, że oryginalnie książka pisana była o naszych południowych sąsiadach.

"- Przesłuchiwali nas całą noc. A potem naszych rodziców i polonistkę od kółka teatralnego z ogólniaka."

Do tłumaczenia mam tylko zastrzeżenie, że kółko teatralne w czeskiej szkole na Morawach chyba nie mogło być prowadzone przez polonistkę. To znaczy teoretycznie chyba mogło (może były jakieś szkoły w Ołomuńcu z językiem polskim), ale nie sądzę, żeby w oryginale to jednak była rzeczona polonistka... Chyba, że tłumaczka też (jak ja) miała wrażenie, że kryminał dzieje się w Polsce. Wtedy wszystko pasuje. Trzeba jeszcze tylko zmienić wspomniane już nazwy i nazwiska na polskie w następnym wydaniu...

Po czeskim (i nie tylko) kryminale oczekuję tła społecznego, które towarzyszy zbrodni. W czeskich kryminałach też tego szukam. I zwykle znajduję. Niestety, w przypadku "Człowieka pana ministra" jest czeskie tło, a jakbym czytał o Polsce. Tematem książki jest nie tyle sama zbrodnia co diagnoza zgnilizny toczącej czeskie społeczeństwo. Oto jak widzi to autor: niby prawie...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
349
168

Na półkach:

Jak w czeskim filmie. nikt nic nie wie :)

Jak w czeskim filmie. nikt nic nie wie :)

Pokaż mimo to

0
avatar
226
145

Na półkach:

Bardzo przyjemna lektura, ogromnym plusem jest tło, czyli świat uniwersytecki i oraz świat polityki. Postacie są ciekawie napisane, wątki poprowadzone sensownie, książka wciąga - świetna lektura jako coś lżejszego.

Bardzo przyjemna lektura, ogromnym plusem jest tło, czyli świat uniwersytecki i oraz świat polityki. Postacie są ciekawie napisane, wątki poprowadzone sensownie, książka wciąga - świetna lektura jako coś lżejszego.

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Człowiek pana ministra


Reklama
zgłoś błąd