To jeszcze nie koniec

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Detektywi z Trójcy Świętej (tom 2)
- Seria:
- Czeskie krymi
- Tytuł oryginału:
- Ještě není konec
- Data wydania:
- 2022-08-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-08-18
- Liczba stron:
- 312
- Czas czytania
- 5 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788365707543
- Tłumacz:
- Krzysztof Wołosiuk
Upalne lato 1987 roku. Magda, Zuza i Hana spędzają wakacje w starej willi rodziny Třebovickich. Sielankę przerywa wyjątkowo drastyczne morderstwo. Funkcjonariusze nadzwyczaj szybko wskazują i aresztują sprawcę, zupełnie lekceważąc zeznania jednej z dziewczynek, która twierdzi, że na miejscu zbrodni widziała dziwną zieloną zjawę...
Dwadzieścia pięć lat później podinspektor Marie Výrová, zwana Wielką Sową, wraca do starej sprawy. Wkrótce przekona się, że w dawnym śledztwie roiło się od błędów i nadużyć. Nakłania więc świadków, aby minuta po minucie odtworzyli tamten tragiczny dzień. Co Třeboviccy ukrywali przez lata i czy zabił któryś z nich?
To jeszcze nie koniec jest połączeniem pasjonującej powieści kryminalnej, historii o upadku wpływowej rodziny oraz mrocznej ballady romantycznej. A Michal Sýkora, w kolejnym po
Człowieku pana ministra tomie serii o śledczych z Ołomuńca, potwierdza swój talent, czerpiąc z najlepszych tradycji gatunku.
Michal Sýkora (ur. 1971) – pisarz i teoretyk literatury, wykładowca Uniwersytetu Palackiego w Ołomuńcu. Autor wielu publikacji literaturoznawczych, m.in. monografii o twórczości Vladimira Nabokova oraz o kryminale brytyjskim. Naukowa fascynacja tym ostatnim jako gatunkiem zainspirowała go do napisania własnej powieści kryminalnej. Wydany w roku 2012 Případ pro exorcistu zapoczątkował serię o ołomunieckich policjantach, którym przewodzi śledcza Marie Výrová. Ciesząca się popularnością w Czechach seria została przeniesiona na szklany ekran (miniserial Detektivové od Nejsvětější Trojice). W Polsce ukazały się dwie części serii: Człowiek pana ministra (2021) i To jeszcze nie koniec (2022).
Kup To jeszcze nie koniec w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki To jeszcze nie koniec
Nie dla wrażliwych
„To jeszcze nie koniec” to kolejna powieść wydana w ramach serii „Czeskie krymi”, a jednocześnie kontynuacja cyklu o podinspektor Marii Výrovej, zwanej Wielką Sową („Detektywi z Trójcy Świętej”). Tym razem policjantka ma okazję zmierzyć się ze sprawą sprzed lat: w 1987 roku wydarzyła się przeraźliwa tragedia – ofiarą makabrycznego morderstwa był półroczny chłopiec. Wtedy milicja szybko ustaliła sprawcę i zamknęła śledztwo, zupełnie nie biorąc pod uwagę zeznań dziewczynki, która na miejscu zbrodni widziała tajemniczą postać.
Dwunastoletnia wówczas Hana, która panicznie bała się wody oraz naczytała się strasznych historii, twierdziła, że nad wózkiem chłopczyka pojawił się… wodnik. Z jednej strony jest rzeczą zrozumiałą, iż milicjanci nie dali wiary w zjawę, z drugiej jednak wydaje się nieprofesjonalne, że w ogóle nie sprawdzono, czy w pobliżu nie było nikogo obcego. Obecnie, po dwudziestu pięciu latach, Hana jest dorosłą kobietą, która w pewnym stopniu uporała się z traumą związaną z tragicznymi wydarzeniami z dzieciństwa. Ciągle jeszcze jest przekonana, że aresztowano niewinną osobę, a ona sama faktycznie kogoś widziała. Jej mąż, autor powieści kryminalnych, postanawia dotrzeć do akt sprawy i w ten sposób o makabrze z lat 80. dowiaduje się Výrová, która angażuje się w nieoficjalne śledztwo.
Nie jest łatwo. Prędko wychodzą na jaw niedoróbki w pracy milicjantów i luki w opowieściach świadków. Okazuje się też, że wielu z nich już nie żyje, a inni nie chcą wracać do smutnej przeszłości. Jakby tego było mało, wygląda na to, że niektóre zeznania mogły zostać sfałszowane. Na dodatek nie wszystkim z rodziny ofiary podoba się, że ktoś ponownie grzebie w sprawie.
Czy Výrovej uda się dojść do prawdy i stanąć twarzą w twarz z mordercą? Droga do celu jest kręta i wyboista, ale warto podążyć nią wraz z sympatyczną policjantką, jeśli tylko dacie radę znieść drastyczne szczegóły. Z ich powodu powieść polecam raczej dorosłym czytelnikom.
Książkę czyta się szybko i wprost nie sposób nie trzymać kciuków za podinspektor Výrovą w rozwiązaniu przez nią makabrycznej układanki. Sýkora świetnie zbudował fabułę i nakreślił postacie, a nawet w pewnym momencie puszcza oko do wielbicieli kryminałów (zajrzyjcie na stronę 45).
Dzięki zgrabnej trzecioosobowej narracji wędrujemy od bohatera do bohatera i orientujemy się coraz bardziej w opisywanych wydarzeniach. Autor zwleka z wyjawianiem istotnych elementów, by na koniec naprawdę zaskoczyć czytelników.
Podsumowując, Michal Sýkora po raz kolejny udowodnił, że biegle opanował tajniki powieści kryminalnej – zarówno w teorii (jest literaturoznawcą),jak i w praktyce. Albo – jak to mówi młodzież – Sýkora umie w kryminał.
Aleksandra Dolęga
Oceny książki To jeszcze nie koniec
Poznaj innych czytelników
178 użytkowników ma tytuł To jeszcze nie koniec na półkach głównych- Przeczytane 119
- Chcę przeczytać 59
- Posiadam 18
- 2022 11
- 2023 6
- Legimi 6
- Kryminały 4
- E-book 4
- Literatura czeska 4
- E-booki 3
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki To jeszcze nie koniec
Ostatecznie tak się dzieje z wszystkim, co jest dla nas zbyt cenne, pomyślała. Najpierw uparcie czegoś poszukujemy, a potem zdobyta z takim trudem rzecz ląduje na dnie jakiejś szafy.






























OPINIE i DYSKUSJE o książce To jeszcze nie koniec
Książka ciekawa, ale cały poziom niżej niż „Człowiek pana ministra”. Rozwiązanie końcowe jest niestety zupełnie niepowiązane z większością głównych wątków fabuły. Trochę tak, jakbyśmy spędzili cały dzień w ogrodzie zoologicznym, a zabójca byłby z ogrodu botanicznego. Dobrze napisana powieść, ale fabuła kryminalna się moim skromnym zdaniem nie broni.
Książka ciekawa, ale cały poziom niżej niż „Człowiek pana ministra”. Rozwiązanie końcowe jest niestety zupełnie niepowiązane z większością głównych wątków fabuły. Trochę tak, jakbyśmy spędzili cały dzień w ogrodzie zoologicznym, a zabójca byłby z ogrodu botanicznego. Dobrze napisana powieść, ale fabuła kryminalna się moim skromnym zdaniem nie broni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny tom o śledczych z Ołomuńca zdecydowanie nie zawodzi oczekiwań. „To jeszcze nie koniec” Michała Sýkory od pierwszych stron przykuwa uwagę, bowiem autor zaczyna historię od przysłowiowego trzęsienia ziemi. Już na wstępie wiadomo, że będzie to sprawa ciężka, wielowątkowa i daleka od prostych rozwiązań.
Osią intrygi jest zbrodnia sprzed 25 lat – teoretycznie wyjaśniona, zamknięta i odłożona do archiwum. Przypadkowo ujawnione nieścisłości sprawiają jednak, że śledczy muszą wrócić do dawnych ustaleń i spojrzeć na sprawę z zupełnie nowej perspektywy. Ten powrót do przeszłości okazuje się nie tylko trudny ale i niewygodny a autor umiejętnie pokazuje, jak cienka bywa granica między prawdą a oficjalną wersją wydarzeń.
Sýkora tradycyjnie rozwija fabułę powoli lecz konsekwentnie i z dużą dbałością o realizm. Wszystko jest tu przemyślane i prowadzone w sposób wiarygodny – bez tanich sensacji za to z naciskiem na psychologię postaci i proceduralne szczegóły. Dzięki temu historia wciąga coraz bardziej a napięcie narasta naturalnie, bez potrzeby gwałtownych zwrotów akcji na każdej stronie.
Choć w tej części brakuje kilku bohaterów znanych z „Człowieka pana ministra”, nie wpływa to negatywnie na odbiór powieści. Nowe akcenty i inne rozłożenie ciężarów fabularnych dobrze się bronią a całość pozostaje spójna i satysfakcjonująca. Lekturę oceniam bardzo pozytywnie – to solidny, dojrzały kryminał, który potwierdza wysoką formę autora.
Kolejny tom o śledczych z Ołomuńca zdecydowanie nie zawodzi oczekiwań. „To jeszcze nie koniec” Michała Sýkory od pierwszych stron przykuwa uwagę, bowiem autor zaczyna historię od przysłowiowego trzęsienia ziemi. Już na wstępie wiadomo, że będzie to sprawa ciężka, wielowątkowa i daleka od prostych rozwiązań.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOsią intrygi jest zbrodnia sprzed 25 lat – teoretycznie...
NI PIES, NI WYDRA…*
Kolejny kryminał nowo poznanego czeskiego autora pozostawił mnie z uczuciem niedosytu. Byłoby pewnie lepiej, gdyby Michal Sýkora potrafił się zdecydować, czy pisze powieść kryminalną czy obyczajową.
Jako kryminał ta książka średnio się sprawdza. Mamy ciekawy punkt wyjścia – okrutne morderstwo sprzed dwudziestu pięciu lat. Półroczne dziecko zostało pozbawione głowy przy pomocy piły tarczowej, a milicja (bo to się działo w Czechosłowacji, za czasów schyłkowej komuny) poszła na skróty i oskarżyła o zabójstwo matkę, która po tym oszalała i popełniła w więzieniu samobójstwo, co uznano za dowód jej winy. Wywarło to kolosalny wpływ na życie całej, wielopokoleniowej rodziny.
Dochodzenie zostaje nieoficjalnie wznowione. Prowadzi je podinspektor Marie Výrowá zwana Wielką Sową – postać wyjątkowo bezbarwna. O jej życiu praktycznie nic nie wiemy, za to poznajemy z najdrobniejszymi szczegółami, przy każdej możliwej okazji, listę utworów muzycznych, które pani policjantka aktualnie słucha. Oczywiście nie ma to żadnego wpływu na akcję.
Śledztwo toczy się bardzo niemrawo, autor wielokrotnie porusza te same tematy, które czytelnik już dawno zdążył przetrawić i zasymilować. Od początku pojawia się ważny wątek, który w dawnym w śledztwie został odpuszczony. Kiedy podobny manewr zostaje zastosowany we współczesnym dochodzeniu, uważny czytelnik zaczyna przypuszczać, że dzieje się tak nie bez przyczyny i okazuje się, że ma rację.
Historia robi się ciekawsza, kiedy poznajemy lepiej losy rodziny, która ucierpiała z powodu morderstwa. Gdyby Michal Sýkora od razu poszedł w tę stronę, mogłaby powstać interesująca powieść obyczajowa, ale niestety, ten temat pojawił się zbyt późno i został potraktowany po macoszemu. Poza tym, cały komplet rodzinnych bohaterów (trzej bracia, ich żony, kochanki i córki) jest tak antypatyczny, że naprawdę nie mam dla nich ani grama współczucia, z powodu tego, jak ta tragedia wpłynęła na ich losy. Byli tak samo głupi, krótkowzroczni, pazerni kiedyś, jak są teraz, nie przeszli żadnej przemiany, w związku z tym nic mnie nie obchodzą. Najbardziej żal mi dziadków, którzy i tak dawno nie żyją.
No cóż. Czechom i ich ambitnym wydawcom, mimo wszystko nadal będę kibicować.
*… coś na kształt świdra – ludowe, przypisywane Paskowi
www.czytacz.pl
NI PIES, NI WYDRA…*
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny kryminał nowo poznanego czeskiego autora pozostawił mnie z uczuciem niedosytu. Byłoby pewnie lepiej, gdyby Michal Sýkora potrafił się zdecydować, czy pisze powieść kryminalną czy obyczajową.
Jako kryminał ta książka średnio się sprawdza. Mamy ciekawy punkt wyjścia – okrutne morderstwo sprzed dwudziestu pięciu lat. Półroczne dziecko zostało...
Momentami trochę za dużo "strumieni świadomości", ale poza tym czytało się świetnie
Momentami trochę za dużo "strumieni świadomości", ale poza tym czytało się świetnie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpore zaskoczenie. Autor, dotąd mi nieznany, Michal Sykora jest czeskim pisarzem i teoretykiem literatury związanym z Uniwersytetem Palackim w Ołomuńcu. Moim zdaniem, to 'otrzaskanie literackie' widać i czuć na każdej stronie. Książkę czyta się płynnie ponieważ ma bardzo dobrze wyważone proporcje pomiędzy opisami i dialogami, odpowiednio dawkowane napięcie oraz świetnie psychologicznie skrojone postaci w każdym wieku (a jest ich niemało) - jednym słowem: warsztatowo prezentuje wysoki poziom.
Fabuła skupia się wokół sprawy zabójstwa sprzed lat, de facto zamkniętej i przedawnionej. Stąd dwa plany czasowe i dwa różne światy (choć bohaterowie ci sami),bo zbrodnia miała miejsce w ostatnich latach komunizmu i rządów KSČ w Czechach. Tak więc oprócz wątku kryminalnego mamy tu też ciekawy szkic społeczny i obyczajowy, ale jakby przy okazji, mimochodem, bez zaburzania proporcji całości. Czytelnik ani razu nie zapomina, że czyta powieść kryminalną. Zakończenie, jak na doskonały kryminał przystało, jest logiczne, wiarygodne, zaskakujące i umotywowane. Niczego więcej nie zdradzę. Może tylko tyle, że jest to drugi tom serii, a ja już zdobyłam trzeci, więc u mnie 'to jeszcze nie koniec' przygody z twórczością Pana Sykory.
Spore zaskoczenie. Autor, dotąd mi nieznany, Michal Sykora jest czeskim pisarzem i teoretykiem literatury związanym z Uniwersytetem Palackim w Ołomuńcu. Moim zdaniem, to 'otrzaskanie literackie' widać i czuć na każdej stronie. Książkę czyta się płynnie ponieważ ma bardzo dobrze wyważone proporcje pomiędzy opisami i dialogami, odpowiednio dawkowane napięcie oraz świetnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to96/130/2025
Wyzwanie LC lipiec 2025 - Lato
Oooo, to je dobre, to je dobre! Ponure, jak to u Sykory, ale naprawdę dobre. I z takim sprawiedliwym zakończeniem, jakie często chyba chcielibyśmy widzieć w przypadku szczególnie okrutnych morderców.
Dochodzenie toczy się wczesną wiosną, ale wszystko to, czego ono dotyczy zdarzyło się w upalnym sierpniu 1987 roku. Dlatego bez żadnych wątpliwości zaliczam tę powieść do lipcowego wyzwania.
Dowiedziałam się, że było takie rumuńskie auto oltcit. Na licencji (a przynajmniej na podobieństwo) citroena. Pojęcia nie miałam, że w Rumunii, poza daciami, robili jeszcze coś innego!
Zbulwersowałam się krytyką czechosłowackiej muzyki z lat 80-tych, dokonaną przez główną bohaterkę, czyli Wielką Sowę. No wiecie! Rozumiem, że Karel Gott i Helena Vondrackowa nie każdemu mogła leżeć (chociaż odpalcie sobie jej duet z Jirim Kornem, piosenkę "Ja pujdu tam a ty tam", koniecznie oficjalny teledysk, a nie koncert, to padniecie! Z zachwytu! Jeśli nie z powodu melodii, to na pewno z powodu rozkosznych pląsów! ),ale żeby się komukolwiek nie podobały "Holky z nasi skolky"? Hańba! Jeszcze jedna taka obelga w czeskiej powieści i będę ich nazywać pepikami! I jeszcze ta babucha obrzydza mi smażony ser! Moja ulubioną potrawę!
Co nie zmienia faktu, że czeskie i słowackie kryminały uwielbiam. Sykora, Klevisova (niestety po polsku wyszły jej dwie powieści, a potem zdechło, psiamać...),Dan (podobnie, polskie wydania padły po czterech lub pięciu),Prochazkova, Brezina i zapewne jeszcze kilku innych, o których akurat nie pamiętam, bo czytałam ich pojedyncze powieści.
Za to zachwyciło mnie określenie "pluszowa". Na :aksamitną rewolucję.
"Rodzona córka go nienawidzi. Nie znosi. (...) Nie miał wątpliwości, że nawet to całe jej lesbijstwo jest tylko kolejnym sposobem, by go pognębić, jedną z wielu szykan wymierzonych pzeciwko niemu i jego wartościom." Takie swojskie klimaty też tam się trafiają. Bardzo polecam!
96/130/2025
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyzwanie LC lipiec 2025 - Lato
Oooo, to je dobre, to je dobre! Ponure, jak to u Sykory, ale naprawdę dobre. I z takim sprawiedliwym zakończeniem, jakie często chyba chcielibyśmy widzieć w przypadku szczególnie okrutnych morderców.
Dochodzenie toczy się wczesną wiosną, ale wszystko to, czego ono dotyczy zdarzyło się w upalnym sierpniu 1987 roku. Dlatego bez...
Bardzo dobra książka. Trochę kryminał, ale jednak nie do końca. Wartka, wciągająca akcja nie pozwala odłożyć lektury na później, a zakończenie zupełnie nieprzewidywalne.
Lubię czeską literaturę, a Sykora bardzo przypadł mi do gustu.
Bardzo dobra książka. Trochę kryminał, ale jednak nie do końca. Wartka, wciągająca akcja nie pozwala odłożyć lektury na później, a zakończenie zupełnie nieprzewidywalne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię czeską literaturę, a Sykora bardzo przypadł mi do gustu.
II tom o inspektor Marii Vyrovej zwanej Wielką Sową. Jak zwykle akcja dzieje się w Ołomuńcu w Czechach. Inspektor zainteresowała się sprawą sprzed 25 lat (prawie jak archiwum X),czyli jeszcze końcówka komunizmu, Czechy były jeszcze wtedy Czechosłowacją. Sprawa dawno zamknięta, okrutne morderstwo 6 miesięcznego dziecka, podejrzana matka, która trafia na obserwacje do szpitala, tam niestety popełnia samobójstwo. Im bardziej Wielka Sowa zaczęła przeglądać akta z przed lat, zaczęła odkrywać wiele niejasności. Grono podejrzanych najbliższa rodzina, albo sąsiedzi. Odkrywamy dziwne relacje w tej rodzinie, coraz więcej osób nie jest zainteresowanych wyjaśnieniem tej zbrodni. Wciągający kryminał. Warto przeczytać
II tom o inspektor Marii Vyrovej zwanej Wielką Sową. Jak zwykle akcja dzieje się w Ołomuńcu w Czechach. Inspektor zainteresowała się sprawą sprzed 25 lat (prawie jak archiwum X),czyli jeszcze końcówka komunizmu, Czechy były jeszcze wtedy Czechosłowacją. Sprawa dawno zamknięta, okrutne morderstwo 6 miesięcznego dziecka, podejrzana matka, która trafia na obserwacje do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążki tego autora są raczej pretekstem do wspomnień i rozliczeń czeskiej niedawnej historii, niż "tradycyjnym" kryminałem, więc trzeba mieć to na uwadze. Dla fanów Sykory i czechofilów. 4+
Książki tego autora są raczej pretekstem do wspomnień i rozliczeń czeskiej niedawnej historii, niż "tradycyjnym" kryminałem, więc trzeba mieć to na uwadze. Dla fanów Sykory i czechofilów. 4+
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„𝑇𝑎 𝑠𝑝𝑟𝑎𝑤𝑎 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑚𝑎𝑘𝑎𝑏𝑟𝑦𝑐𝑧𝑛𝑎, 𝑎 𝑝𝑟𝑧𝑦 𝑡𝑦𝑚 𝑑𝑜𝑠́𝑐́ 𝑠𝑧𝑐𝑧𝑒𝑔𝑜́𝑙𝑛𝑎.”
"To jeszcze nie koniec" to kawał dobrej prozy przepełnionej mrokiem i tajemnicami rodzinnymi.
Opowieść rozpoczyna się dusznym, osobliwym klimatem upalnego lata 1987 roku. Kuzynki Magda i Zuza Třebovickie wraz ze szkolną koleżanką Haną, spędzają wakacje w domu dziadków w Ołomuńcu.
Spokojne wakacje przerywa wyjątkowo brutalne morderstwo popełnione w szopie na podwórku domu rodziny Třebovickich.
„𝑇𝑒𝑔𝑜 𝑑𝑛𝑖𝑎 𝑤𝑠𝑧𝑦𝑠𝑡𝑘𝑜 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑠𝑘𝑜𝑛́𝑐𝑧𝑦ł𝑜.”
Hana tuż przed makabryczną zbrodnią zobaczyła postać zieloną od stóp do głów. Czy to był morderca? Człowiek? Może wodnik? Albo tylko wyobraźnia dziewczynki?
Nikt nie bierze na poważnie słów Hany, a sprawa zostaje szybko uznana za rozwiązaną według zasady, że najprostsze rozwiązanie jest najbardziej prawdopodobne.
Po dwudziestu pięciu latach podinspektor Marie Vyrova (Wielka Sowa) zaczyna ponownie przyglądać się sprawie. Szybko odkrywa, że podczas śledztwa popełniono wiele błędów i niedopatrzeń. Możliwe też, że wcale nie wytypowano prawidłowo sprawcy, który przez te wszystkie lata pozostawał na wolności.
Wszechobecne poczucie winy, próba ukrycia prawdy w celu chronienia bliskich, spowodowały, że wcześniejsze dochodzenie zostało wyprowadzone na manowce. Po latach Wielka Sowa ma bardzo trudne zadanie. Sama ma ogromne wątpliwości, czy uda jej się coś zdziałać i trafić na jakieś nowe wskazówki. Czy wystarczy odkurzyć pamięć rodziny Třebovickich i ich sąsiadów? Czy Wielkiej Sowie uda się dotrzeć do prawdy?
Ta opowieść tętni od emocji. Zbrodnia i śledztwo prowadzone ponownie po latach są przyczynkiem do poznania prawdziwych losów rodziny. Bo to nie tylko świetny kryminał, to powieść o tym, jak bardzo tajemnice mogą zniszczyć rodzinę, doprowadzić do jej rozkładu i upadku. To opowieść o zadawnionych waśniach, wzajemnych pretensjach, animozjach, niuansach w relacjach międzyludzkich, mroku i nadziei, o niespełnionych ambicjach i fatalnych porażkach. Dodatkowo sprawa dotyczy okresu przełomu ustrojowego, więc mowa również o konsekwencjach społeczno-politycznych postępowania bohaterów, co czyni powieść jeszcze ciekawszą. Klimat lat osiemdziesiątych XX wieku został świetnie oddany.
I co ważne - nic nie jest takie, jakim się początkowo wydaje, a motywy, którymi kierują się postacie, zaskakują na każdym kroku.
„To jeszcze nie koniec” to piękny, wielowymiarowy tekst i przykład tego, że niektórzy autorzy mają wielką moc i umiejętność znakomitej manipulacji czytelnikiem, a przy tym wzbudzania skrajnych emocji.
Link do FB:
https://www.facebook.com/aniasztukaczytania/
Zapraszam:)
„𝑇𝑎 𝑠𝑝𝑟𝑎𝑤𝑎 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑚𝑎𝑘𝑎𝑏𝑟𝑦𝑐𝑧𝑛𝑎, 𝑎 𝑝𝑟𝑧𝑦 𝑡𝑦𝑚 𝑑𝑜𝑠́𝑐́ 𝑠𝑧𝑐𝑧𝑒𝑔𝑜́𝑙𝑛𝑎.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"To jeszcze nie koniec" to kawał dobrej prozy przepełnionej mrokiem i tajemnicami rodzinnymi.
Opowieść rozpoczyna się dusznym, osobliwym klimatem upalnego lata 1987 roku. Kuzynki Magda i Zuza Třebovickie wraz ze szkolną koleżanką Haną, spędzają wakacje w domu dziadków w Ołomuńcu.
Spokojne wakacje przerywa...