Strażniczka

Okładka książki Strażniczka Shannon Messenger Patronat LC
Nominacja w plebiscycie 2019
Okładka książki Strażniczka
Shannon Messenger Wydawnictwo: Iuvi Cykl: Zaginione miasta (tom 1) literatura dziecięca
408 str. 6 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Cykl:
Zaginione miasta (tom 1)
Tytuł oryginału:
Keeper of the Lost Cities
Wydawnictwo:
Iuvi
Data wydania:
2019-10-16
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-16
Data 1. wydania:
2017-02-16
Liczba stron:
408
Czas czytania
6 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379660568
Tłumacz:
Monika Nowak
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
234 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1999
1495

Na półkach: , , ,

Strażniczka ma jeden najważniejszy atut. Chodzi mi o świat magiczny zbudowany przez autorkę. Jest on rozbudowany, tajemniczy i piękny. Zamieszkiwany przez przeróżne magiczne istoty, posiadający swoją historię, zasady działania i sposób życia jego mieszkańców. Shannon Messenger obok tego dobrze nam znanego stworzyła inny od podstaw, nie zapomniała o jego historii, o stworzeniu podwalin pod rozwijającą się historię. Czary, mrok, piękno i tajemnice, wrogowie i przyjaciele. Wszystko splata się w fabułę pełną wydarzeń i zwrotów akcji. Nie brakuje w tym wszystkim również emocji i zawirowań z nimi związanych.

http://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2022/04/02/strazniczka-shannon-messenger/

Strażniczka ma jeden najważniejszy atut. Chodzi mi o świat magiczny zbudowany przez autorkę. Jest on rozbudowany, tajemniczy i piękny. Zamieszkiwany przez przeróżne magiczne istoty, posiadający swoją historię, zasady działania i sposób życia jego mieszkańców. Shannon Messenger obok tego dobrze nam znanego stworzyła inny od podstaw, nie zapomniała o jego historii, o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
111
17

Na półkach:

" Zaginione miasta" wciągnęłam się od razu. Sophie została odnaleziona przez chłopca o imieniu Fitz i trafia do innego świata. Jest zmuszona nauczyć życia w magicznej rzeczywistości i szybko nadrobić braki w wiedzy. Dodatkowo rozwijają się w niej umiejętności, nad którymi musi zapanować.

Sophie i Fitz to sympatyczne postacie, bardzo lubię ich interakcje. Potem pojawia się więcej postaci, które nie są czarno białe co jest naprawdę dużym plusem. Wymyślony świat, stworzenia i umiejętności magiczne są interesujące. Historia nie pędzi na łeb na szyję, autorka wprowadza czytelnika w nową rzeczywistość w zbalansowanym tempie.

Zaangażowałam się emocjonalnie na tyle, że nawet zdarzyło mi się rozpłakać. Przeczytałam już trzy części i myślę, że mogę powiedzieć, że stałam się fanką tej serii 😁

" Zaginione miasta" wciągnęłam się od razu. Sophie została odnaleziona przez chłopca o imieniu Fitz i trafia do innego świata. Jest zmuszona nauczyć życia w magicznej rzeczywistości i szybko nadrobić braki w wiedzy. Dodatkowo rozwijają się w niej umiejętności, nad którymi musi zapanować.

Sophie i Fitz to sympatyczne postacie, bardzo lubię ich interakcje. Potem pojawia się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
363
337

Na półkach: , ,

To jest moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i na pewno nie ostanie. Książka, po której czuje się spory niedosyt. Sophie (główna bohaterka) jest moją ulubienicą. Dziewczyna nie jest taka jak inne jej rówieśnice, ponieważ ukrywa pewien sekret, a za chwilę dowie się, że jest elfem, ale o tym za chwilę.
Kto z was miał kiedyś marzenie, żeby np. potrafić czytać w myślach? Ja na pewno i to był okres podstawówki, bo chciałam znać odpowiedź na każdy sprawdzian jaki był np. z matematyki albo kto z was chciał przenieść się do innego świata? ręka do góry, kto z was pragnie być kimś ważnym bądź posiadać umiejętność jaką nie ma nikt inny? Sophia jest telepatką, ale czy cieszy się z tego daru? To już dowiecie się czytając książkę.
Ostatnio mam szczęście do książek w którym głowni bohaterowie mają problem z tożsamością i szukają odpowiedzi na pytania min. kim są?, kim są ich rodzice?, co tutaj robią? bądź jak trafili w to miejsce? Nasza Sophia nie ma lekko, ponieważ dowiedziała się, że jej rodzinny dom, rodzice to tak naprawdę obcy ludzie i poznając pewne osoby musiała podjąć decyzje, które nie są łatwe, bo jak zostawić kawał swojego życia i przenieść się w miejsce, które wydaje się nierealne i o którym nic nie wiemy? Nie martwcie się to nie spojler, bo tego dowiesz się na samym początku. Autorka zabiera nas do magicznej krainy, w której dzieją się dziwne rzeczy, wszystko jest inne, magiczne.
Na te pytania i inne poznacie odpowiedź z książki. Chylę czoła przed autorką, ponieważ potrafiła zbudować Świat oraz postaci do takiego stopnia, że ma się uczucie, że faktycznie taka rzeczywistość istnieje. Czytając rozdział za rozdziałem miałam ochotę wziąć przytulić Sophie i powiedzieć, że wszystko będzie dobrze :D Pomimo, że to fantastyka dla młodzieży i nie tylko to zauważyłam, że kilka kwestii idealnie odzwierciedla to z czym borykają się nastolatkowie, a mianowicie bycie outsiderem, bycie niezrozumiałym lub wyglądać, robić coś co nie jest uznane za normalne i przez to można utożsamiać się z naszą bohaterka.
Jeżeli lubicie krainę elfów i to jak żyją, z czym się borykają bądź przed czym uciekają oraz jak radzi sobie nasza Sophia to zapraszam do przeczytania „ Zaginione miasta. Strażniczka”
Miałam kilka momentów, gdzie byłam wzruszona, lecz muszę też być szczera, bo trochę zasmucił mnie moment pożegnania z rodzicami jakie będzie na początku książki, a mianowicie dla mnie było takie za szybkie jak na te 12 lat spędzone razem, lecz w niczym nie wpływa na jakość książki to po prostu moje spostrzeżenie, które na innego może nie mieć znaczenia. Mimo wszystko polecam.
Za swój egzemplarz dziękuję Wydawnictwu IUVI i już zacieram ręce na kontynuacje, bo trochę mam do nadrobienia.

To jest moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i na pewno nie ostanie. Książka, po której czuje się spory niedosyt. Sophie (główna bohaterka) jest moją ulubienicą. Dziewczyna nie jest taka jak inne jej rówieśnice, ponieważ ukrywa pewien sekret, a za chwilę dowie się, że jest elfem, ale o tym za chwilę.
Kto z was miał kiedyś marzenie, żeby np. potrafić czytać w...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1040
58

Na półkach: , ,

09.06.20
Re-read 6.01.22
Kompletnie wyleciało mi z głowy to co się działo w tej serii. To fajnie bo mogłam to wszystko przeżyć jeszcze raz. Nadal 9 *

09.06.20
Re-read 6.01.22
Kompletnie wyleciało mi z głowy to co się działo w tej serii. To fajnie bo mogłam to wszystko przeżyć jeszcze raz. Nadal 9 *

Pokaż mimo to

avatar
1028
424

Na półkach: , , , ,

W lokalnej gazecie pojawia się artykuł o genialnym dziecku. Jej imię to Sophie Foster. Dwunastolatka ma nie tylko pamięć fotograficzną, ale i sekret, który codziennie przyprawia ją o ból głowy i to dosłownie. Sophie czyta innym w myślach i nie może tego w żaden sposób powstrzymać. Wkrótce dowie się, że jej umysł skrywa o wiele więcej tajemnic, które ukryto tam wbrew jej woli. Wiedza ta może okazać się tak samo potężna co niebezpieczna.

Shannon Messenger, pisząc serię o "Zaginionych Miastach", chciała połączyć swoją miłość do świata Władcy Pierścieni i X-Menów. Elfy stanowiłyby rasę wyższą na szczeblu ewolucyjnym od ludzi, ale nie zamieszkiwałyby miast przypominających Średniowiecze. Zamiast tego posiadałyby technologię i zakres umiejętności równy X-Menom. Czy to się udało? Magiczny świat i szkoła, do której trafia Sophie, przypominają o wiele bardziej Hogwart. Początek "Strażniczki" jest może i chaotyczny, lecz z każdą kolejną stroną historia już tylko zyskuje.

Elfy (szpiczaste uszy widoczne tylko u najstarszych z nich) to weganie, którzy podróżują razem ze światłem. Młodzi adepci uczą się alchemii, astronomii ale i wykorzystują swoje zdolność: telekineza, czytanie w myślach, znikanie, wymazywanie wspomnień, manipulacja uczuciami. A to dopiero początek listy. Tak wiele darów budzi jednak i kontrowersje. Kiedy całą Ziemię trawią pożary, czy elfy nie powinny pomóc, mając do dyspozycji takie zasoby: magię i technologię? Sophie nawet wśród elfów to wyjątek - wychowali ją przecież ludzie. W dodatku do jej umysłu nikt nie potrafi zajrzeć. Tymczasem ktoś nieustannie pokłada dziewczynie wskazówki, nakierowując ją na drogę, która może skończyć się Wygnaniem. Ocalić więc swój stary świat, licząc się z tym, że utraci się ten nowy?

Skoro Sophie Foster ma tylko dwanaście lat, pojawia się więc pytanie o grupę docelową "Zaginionych Miast". Tom pierwszy ma ponad 400 stron. To troszkę więcej niż "Komnata Tajemnic" i mniej niż "Więzień Azkabanu". Kiedy z zafascynowaniem czytałam serię o Harry'm Potterze i szukałam czegoś podobnego, seria o Sophie Foster mogłaby być strzałem w dziesiątkę. Książka ze skalą swojej intrygi i tajemnic spodoba się także fanom Percy'ego Jacksona.

Czy to tylko magia i przygody? Ależ skąd. Shannon Messenger porusza niezwykle ważną tematykę adopcji. Choć Sophie Foster ma rodzinę, to biorąc pod uwagę jej pochodzenie, ludzie Ci mogą być tylko jej przybranymi rodzicami. Dwunastolatka musi więc znaleźć sobie w nowym świecie opiekunów, z którymi będzie się dogadywać, a w przyszłości być może pokochać jak rodziców. Para, która zdecyduje się zabrać do siebie Sophie, ma zaś sanktuarium dla magicznych zwierząt, którego nie powstydziłby się sam Newt Skamander.

Zaginione miasta to seria licząca sobie obecnie osiem tomów, a ma być ich aż dziesięć. To opowieść, w czasie której obserwujemy jak bohaterowie dorastają - choć problemy, z którymi mierzą się już teraz do łatwych nie należą. Bardzo chętnie ocenię historię Sophie Foster, kiedy jeszcze lepiej ją poznam w kolejnych tomach.

Recenzje zawsze na: zakladkadoprzyszlosci.blogspot.com

W lokalnej gazecie pojawia się artykuł o genialnym dziecku. Jej imię to Sophie Foster. Dwunastolatka ma nie tylko pamięć fotograficzną, ale i sekret, który codziennie przyprawia ją o ból głowy i to dosłownie. Sophie czyta innym w myślach i nie może tego w żaden sposób powstrzymać. Wkrótce dowie się, że jej umysł skrywa o wiele więcej tajemnic, które ukryto tam wbrew jej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
56
22

Na półkach:

Niby wspaniałe elfy, ale tacy sami jak ludzie. Albo jeszcze gorsi.
Uczenie mięsożerców diety roślinnej.
Jedzenie to warzywa, ale o smaku boczku.
Albo słodycze.
Dużo eliksirów w użyciu.
Szkoła, dorośli, rodzice, koledzy, rodzice kolegów podobnie jak w Harrym.
Kwestie "związkowe" dla 12 - 13 latki jakieś takie dziwne.
Można w tym czasie przeczytać coś lepszego.

Niby wspaniałe elfy, ale tacy sami jak ludzie. Albo jeszcze gorsi.
Uczenie mięsożerców diety roślinnej.
Jedzenie to warzywa, ale o smaku boczku.
Albo słodycze.
Dużo eliksirów w użyciu.
Szkoła, dorośli, rodzice, koledzy, rodzice kolegów podobnie jak w Harrym.
Kwestie "związkowe" dla 12 - 13 latki jakieś takie dziwne.
Można w tym czasie przeczytać coś lepszego.

Pokaż mimo to

avatar
350
121

Na półkach: ,

Stricte główna fabuła i pomysł super, ale szkoła kuleje, jakbym czytała fanfick osoby która dopiero sie uczy pisać opowiadania, historię etc. Historia nie jest zła, jest całkiem w porządku. Ale ma mankamenty, które gryzą - psują odbiór. I tak np:
Szybkie wyjaśnienie kim jest bohaterka - spoko, ale szybkie pozbycie się rodziny już wyszło dla mnie koślawo. Wiem, że było to konieczne, no ale... wyszło słabo.
Istotny dla mnie !ZGRZYT! Sami mówią, że skoro jakieś zwierzę istnieje, znaczy że jest potrzebne i ważne... A jednocześnie chcą z nich wszystkich zrobić wegetarian. "XD" Jakby, albo je ratujcie takimi jakie są, albo dajcie im odejść. Ale nie macie prawa ich zmieniać.
Sophie to deus ex machina. Niestety, na każdy problem będzie cudowne rozwiązanie. Ale ma też wadę która jest ciekawa. Wyrywa sobie rzęsy w stresie, miałam ciary przez to za każdym razem.
Podsumowanie: Jest ok. Miło się czytało.

Stricte główna fabuła i pomysł super, ale szkoła kuleje, jakbym czytała fanfick osoby która dopiero sie uczy pisać opowiadania, historię etc. Historia nie jest zła, jest całkiem w porządku. Ale ma mankamenty, które gryzą - psują odbiór. I tak np:
Szybkie wyjaśnienie kim jest bohaterka - spoko, ale szybkie pozbycie się rodziny już wyszło dla mnie koślawo. Wiem, że było to...

więcej Pokaż mimo to video - opinia

avatar
44
26

Na półkach:

Cudowna i pociągająca książka. Zakochałem się w niej. Polecam.

Cudowna i pociągająca książka. Zakochałem się w niej. Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
58
38

Na półkach:

Mało się tu dzieje i co chwila ktoś się rumieni. Co chwila.

Mało się tu dzieje i co chwila ktoś się rumieni. Co chwila.

Pokaż mimo to

avatar
62
59

Na półkach:

[q] Sięgacie po książki, które są polecane przez wiele osób na bookstagramie?

Jest to wciągająca, dobrze skonstruowana i dobrze opowiedziana opowieść, która trafia do młodszych odbiorców głównie ze względu na 12-letnią bohaterkę, Sophie Foster. Nie jest przesadnie uproszczona. W zasadzie momentami była bardziej przejmująca emocjonalnie niż niektóre fantasy YA.

Sophie Foster to dwunastoletnia dziewczynka mieszkająca w Kalifornii. Jest nazywana cudownym dzieckiem, ponieważ jej pamięć fotograficzna i inteligencja utrzymują ją na szczycie każdego testu, ale to nie jest główny powód, dla którego jest wyjątkowa - Sophie słyszy myśli wszystkich wokół niej.

Pewnego dnia podczas wycieczki klasowej Sophie poznaje chłopca, który również potrafi czytać w myślach. Fitz szukał jej od dłuższego czasu. Sophie dowiaduje się, że jej poczucie oddzielenia, "inności" wśród rodziny to nie jej wina - Sophie jest elfem i czas wrócić do domu.

Niesamowita książka, która moim zdaniem słusznie jest nazywana lepszą wersją Harry’ego Pottera.
Najbardziej podobał mi się wątek szkoły dla geniuszy do której trafiła Sophie i mam szczerą nadzieję, że będzie on kontynuowany w kolejnych tomach.

Uważam, że jest to książka dla każdego - nie tylko docelowych odbiorców tej książki. Sama świetnie bawiłam się czytając i jestem przekonana, że wy również będziecie jeżeli sięgniecie po tę książkę.

[ we współpracy z @wydawnictwo.iuvi ]

[q] Sięgacie po książki, które są polecane przez wiele osób na bookstagramie?

Jest to wciągająca, dobrze skonstruowana i dobrze opowiedziana opowieść, która trafia do młodszych odbiorców głównie ze względu na 12-letnią bohaterkę, Sophie Foster. Nie jest przesadnie uproszczona. W zasadzie momentami była bardziej przejmująca emocjonalnie niż niektóre fantasy YA.

Sophie...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Strażniczka


Reklama
zgłoś błąd