Fall; or, Dodge in Hell

Okładka książki Fall; or, Dodge in Hell
Neal Stephenson Wydawnictwo: HarperCollins, William Morrow fantasy, science fiction
880 str. 14 godz. 40 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Tytuł oryginału:
Fall; or, Dodge in Hell
Wydawnictwo:
HarperCollins, William Morrow
Data wydania:
2019-06-04
Data 1. wydania:
2019-06-04
Liczba stron:
880
Czas czytania
14 godz. 40 min.
Język:
angielski
ISBN:
9780062458711
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
4 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
999
40

Na półkach: , , ,

Quo vadis, panie Stephenson? Niestety, miało być zwieńczenie wątków/świata z Cryptonomiconu, Cyklu Barokowego i Reamde, a wyszło jak wyszło, to jest - nudnawo. Ta nuda nie dotyczy partii napisanych jako science/speculative fiction, tylko drugiej połowy książki, która zmienia się w kiepską i niewiarygodnie rozwleklą fantasy.

"Rozwlekanie" to w ogóle zarzut częsty przy omawianiu prozy Stephensona, choć do tej pory (poza Reamde) w ogóle mi nie przeszkadzało. Dla przykładu "Fall" zaczyna się od sceny, w której Dodge wstaje z łóżka, i to wstawanie zajmuje mu jakieś piętnaście stron; tyle że towarzyszące temu dygresje na temat sleep paralysis albo modelowania świata w umyśle to klasyczny styl Neala i te sekcje czyta się znakomicie (tym bardziej, że potem odnosi się do nich na początku części "fantasy-symulacyjnej"). Potem jest wizja świata odległego o 10 czy 20 lat, zmasowany atak fake news'ów, trochę przesadzony środkowy zachód Ameryki pod rządami religijnych neofanatyków, narodziny cyfrowych zaświatów, które do działania wymagają rewolucji energetycznej, oraz modelowanie cyfrowego świata przez zagubiony w bezzmysłowym chaosie mózg. To są najciekawsze fragmenty, chociaż tu też chciałoby się więcej - lepszego sportretowania społeczeństwa, które ma absolutną pewność co do swojego życia po życiu; pociągnięcia wątków globalnych fake newsów, edytorów czy ekonomii nastawionej na podtrzymywania Bitworlda; głębszej refleksji na temat tożsamości tych przeniesionych do symulacji - czy po amnezji i tworzeniu sobie nowej "formy" nadal można było nazywać ich kontynuacjami "ducha" żyjących? I co z napoczętym wątkiem "umierania po umieraniu"?

To wszystko jednak idzie w odstawkę, kiedy Stephenson na poważnie bierze się za spisywanie swojej mitologii. Krzyżuje się tutaj Księga Rodzaju, mamy Adama i Ewę, przejście od politeistycznego Panteonu do monoteizmu, figury Lucyfera i Boga, sprzęgnięte w wielowiekowej walce... Struktura digital afterlife przypomina grę - jakiś serwer Minecrafta - co akurat jest ciekawym punktem wyjścia (tamtejszy światostworzyciel Dodge za życia był designerem gier). Ale to wszystko jest niestety tak przewidywalne - i tak rozciągniete - i opisane przestylizowaną prozą - że zwyczajnie męczy. Co więcej, ostatnie ~150 stron tego fantasy to nieomalże nowelizacja jakiejś kampanii D&D, z dosłownym Questem i zbieraniem po drodze (nieciekawej) drużyny. NUDA. A to grzech niewybaczalny u autora klasy Stephensona. Sytuację nieco ratuje zakończenie w "prawdziwym" świecie, ale nie zreperuje to mojej oceny. 7 za sekcje w "realu", 3 za mit kreacji świata, więc uśredniając - 5. Mam nadzieję, że ten "Upadek" jest tylko jednorazową anomalią.

Quo vadis, panie Stephenson? Niestety, miało być zwieńczenie wątków/świata z Cryptonomiconu, Cyklu Barokowego i Reamde, a wyszło jak wyszło, to jest - nudnawo. Ta nuda nie dotyczy partii napisanych jako science/speculative fiction, tylko drugiej połowy książki, która zmienia się w kiepską i niewiarygodnie rozwleklą fantasy.

"Rozwlekanie" to w ogóle zarzut częsty przy...

więcej Pokaż mimo to

6
Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Fall; or, Dodge in Hell


Reklama
zgłoś błąd