rozwińzwiń

On, Strejlau

Okładka książki On, Strejlau Jerzy Chromik, Andrzej Strejlau
Okładka książki On, Strejlau
Jerzy ChromikAndrzej Strejlau Wydawnictwo: Sine Qua Non biografia, autobiografia, pamiętnik
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
On, Strejlau
Wydawnictwo:
Sine Qua Non
Data wydania:
2018-11-28
Data 1. wyd. pol.:
2018-11-28
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381293044
Tagi:
sport piłka nożna Andrzej Strejlau
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Autobiografia Andrzej Person, Andrzej Strejlau
Ocena 5,5
Autobiografia Andrzej Person, And...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
385 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
132
99

Na półkach:

Spodziewałem się dużo więcej. Zostały tylko zapisane tablice w pokoju wypełnionym dymem papierosowym. Pamiętam, że zakochałem się w Panu Andrzeju, podczas transmisji meczu Belgia-Włochy podczas Euro 2000. Wypowiadając się o "Squdra Azzura" od razu tonował nastroje, podkreślał zalety Włochów, czerpiąc przyczynę z tradycji i historii, a najważniejsze - bynajmniej nie zranił moich uczuć, a jedynie je dodatkowo - uskrzydlił. Dla mnie zdecydowanie mentor, ze względu na wiek, oraz wkład w sukces "Orłów Górskiego". Ciężko napisać coś więcej, żeby nie spojlerować. To jest właśnie typowy przykład lektury z kategorii "sportowa", która niewiele wnosi do świadomości fana. Ktoś tylko na tym zarabia. Nawet pytania o starsze czasy, kwituję tak: "Chciałbym zobaczyć w akcji Altafini'ego i Sivori'ego", co tylko potwierdza nie do końca jasny fakt, że piłka nożna rozpoczęła się w tv dopiero w latach 70-tych, a teraz żyjemy w prawdziwej idylii.

Spodziewałem się dużo więcej. Zostały tylko zapisane tablice w pokoju wypełnionym dymem papierosowym. Pamiętam, że zakochałem się w Panu Andrzeju, podczas transmisji meczu Belgia-Włochy podczas Euro 2000. Wypowiadając się o "Squdra Azzura" od razu tonował nastroje, podkreślał zalety Włochów, czerpiąc przyczynę z tradycji i historii, a najważniejsze - bynajmniej nie zranił...

więcej Pokaż mimo to

avatar
35
21

Na półkach:

Obszerny wywiad, momentami bardzo ciekawy ale niestety końcówka książki trochę słabsza...Trochę brakło mi tutaj prawdziwie piłkarskich opisów, historii itp.

Obszerny wywiad, momentami bardzo ciekawy ale niestety końcówka książki trochę słabsza...Trochę brakło mi tutaj prawdziwie piłkarskich opisów, historii itp.

Pokaż mimo to

avatar
891
11

Na półkach:

80% książki bardzo ciekawa, ale ostatnie rozdziały trochę przegadane i nic nie wnoszące do biografii znanego trenera...

80% książki bardzo ciekawa, ale ostatnie rozdziały trochę przegadane i nic nie wnoszące do biografii znanego trenera...

Pokaż mimo to

avatar
0
0

Na półkach:

krótko, zwięźle i na wiele tematów

krótko, zwięźle i na wiele tematów

Pokaż mimo to

avatar
170
170

Na półkach:

Książka w formie wywiadu z legendarnym pasjonatem futbolu. Porusza praktycznie wszystkie ważniejsze momenty z życia bohatera, choć niektóre kwitowane są zbyt lakonicznie. A i pytania niekiedy bywają dłuższe, niż same odpowiedzi...
Szkoda, bo pewne kwestie mogłyby być nieco bardziej rozwinięte. Choć pewnie wtedy autor lub pytany byliby narażeni na ewentualne wizyty w sądzie, by rozstrzygnąć, "jak było naprawdę "...
Andrzej Strejlau to postać wyjątkowa w naszym sporcie. Trudno nie czuć doń sympatii, gdy z pasją opowiada - czy to o futbolu, czy , powiedzmy - ogólnie "życiu". Zaś powiedzonka, w stylu "nieważne, kto z kim śpi - ważne, żeby się wyspał" - dodają książce kolorytu.
Jednak i bez nich biografia bohatera jest niezwykle ciekawa. Czynnie uczestniczył w największych sukcesach naszego futbolu w pięknych latach 70- tych zeszłego stulecia, z osiągnięciami pracował też za granicą. Może nie były to jakieś oszałamiające triumfy, ale, szczególnie w miejscach, gdzie trenował - do dziś wspominany jest z szacunkiem.
Kto wie, czy z jego pasją do piłki, mając szansę sprawdzenia się w naprawdę dobrych warunkach, nie byłby dziś jednym z najbardziej utytułowanych polskich trenerów w historii ?
Ale, jak mówi sam bohater - "gdyby moja ciocia wciąż żyła, to byłaby najstarszą osobą na Żoliborzu (?)"...
Jednak trudno się oprzeć wrażeniu, że pewne sytuacje miały miejsce "w złym czasie". Przykładowo Pan Andrzej trenował Legię w okresie, gdy ta nie potrafiła, mimo bezsprzecznego potencjału, potwierdzić swej dominacji w kraju. A i prowadzenie reprezentacji powierzono mu o ładnych parę lat "za późno"...
Takie były czasy, gdy różnorakie układziki miały większe znaczenie, niż fachowa wiedza i umiejętności..Do tego dochodziła wszechpotężna korupcja, której "bohaterowie" dopiero po latach zaczęli być "dostrzegani i napiętnowani"...
Co ważne, Pan Andrzej w tych mrocznych czasach polskiej piłki zawsze był postrzegany jako "ten uczciwy", za którym nigdy nie ciągnęły się żadne skandale czy oszustwa...
Taki też pozostaje do dziś. Sympatyczny, starszy Pan, który pokochał futbol miłością największą chyba z możliwych. I zdaje się, że mimo przeróżnych, powiedzmy, "perturbacji" - z wzajemnością...

Książka w formie wywiadu z legendarnym pasjonatem futbolu. Porusza praktycznie wszystkie ważniejsze momenty z życia bohatera, choć niektóre kwitowane są zbyt lakonicznie. A i pytania niekiedy bywają dłuższe, niż same odpowiedzi...
Szkoda, bo pewne kwestie mogłyby być nieco bardziej rozwinięte. Choć pewnie wtedy autor lub pytany byliby narażeni na ewentualne wizyty w sądzie,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
262
196

Na półkach: , , , , , ,

Łatwa lekka i przyjemna. Szybko się czyta. To taki poszerzony wywiad. Trochę o piłce, trochę o życiu, trochę o światopoglądzie. Dużo zdjęć. Miła książka i miłym człowieku. Aczkolwiek bez fajerwerków.

Łatwa lekka i przyjemna. Szybko się czyta. To taki poszerzony wywiad. Trochę o piłce, trochę o życiu, trochę o światopoglądzie. Dużo zdjęć. Miła książka i miłym człowieku. Aczkolwiek bez fajerwerków.

Pokaż mimo to

avatar
100
86

Na półkach:

Nie odmówiłem sobie przeczytania wywiadu z trenerem, o którym Michał Listkiewicz mówił, że jest kryształowo uczciwy. Andrzej Strejlau kojarzy mi się z największym blamażem w historii polskiej piłki, jakim było zwycięstwo z San Marino 1:0 po bramce ręką (czyli de facto było 0:0),podczas gdy rywale ładowali tej drużynie 6-10 goli w meczu - zresztą o tym też jest mowa.
Nie można sprowadzać jednak jego osoby tylko do tej wpadki. Ma on bogatą karierę trenerską, sportowcem też był, więc jest ciekawą postacią. Książkę przeczytałem w kilka dni. Czasami wydawało mi się, że wywiad dotyka zbyt prywatnych spraw, ale przy zawodzie wymagającym takiego poświęcenia (wyjazdów z dala od rodziny) zapewne trudno oddzielić pracę od domu. Sporo ciekawych zdjęć podnosi wartość książki.
Ciekawy był rozdział o aktywności na Twitterze. Ja do tej pory nie mam tam konta (ani na FB),bo obawiam się, że będzie to pochłaniacz czasu.

Nie odmówiłem sobie przeczytania wywiadu z trenerem, o którym Michał Listkiewicz mówił, że jest kryształowo uczciwy. Andrzej Strejlau kojarzy mi się z największym blamażem w historii polskiej piłki, jakim było zwycięstwo z San Marino 1:0 po bramce ręką (czyli de facto było 0:0),podczas gdy rywale ładowali tej drużynie 6-10 goli w meczu - zresztą o tym też jest mowa.
Nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
384
181

Na półkach: , , ,

Niestety słabo to wyszło. Większa część książki to słowny "ping-pong" między panami. Wiedząc co się szykuje autor zadaje pytania dłuższe niż odpowiedzi Pana Andrzeja. Co wygląda tak że pan Jerzy opowiada jakaś sytuacje a Pan Andrzej tylko ją potwierdza. Mało ciekawostek, anegdot z historii polskiej piłki i kariery Pana Andrzeja. A przecież była Grecja, Islandia, Chiny. A tego wszystkiego jest mało. Druga część książki to już była męczarnia dla mnie. Temat reprezentacji i Legii to raptem kilka stron, zdawkowych odpowiedzi. A o tweetach cały rozdział. Zero konkretów tylko słowne odbijanie piłeczki między panami. Słabo. A oczekiwania były wielkie. Z szacunku dla autorów dam 5. Powinno być niżej.

Niestety słabo to wyszło. Większa część książki to słowny "ping-pong" między panami. Wiedząc co się szykuje autor zadaje pytania dłuższe niż odpowiedzi Pana Andrzeja. Co wygląda tak że pan Jerzy opowiada jakaś sytuacje a Pan Andrzej tylko ją potwierdza. Mało ciekawostek, anegdot z historii polskiej piłki i kariery Pana Andrzeja. A przecież była Grecja, Islandia, Chiny. A...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1000
15

Na półkach: ,

Rewelacyjnie napisana książka...pan Andrzej mistrz dialogu.

Rewelacyjnie napisana książka...pan Andrzej mistrz dialogu.

Pokaż mimo to

avatar
29
19

Na półkach: ,

Są w niej momenty lepsze i gorsze, na pewno drażnią niektóre krótkie odpowiedzi trenera, jakby od niechcenia. Zważywszy na to, że trener jest gadułą, co jest wspominane w książce. Widać, że panowie się znają więc forma jest bardzo luźna. Chciałoby się jeszcze takiej bardziej szczegółowej autobiografii już w klasycznej formie.

Są w niej momenty lepsze i gorsze, na pewno drażnią niektóre krótkie odpowiedzi trenera, jakby od niechcenia. Zważywszy na to, że trener jest gadułą, co jest wspominane w książce. Widać, że panowie się znają więc forma jest bardzo luźna. Chciałoby się jeszcze takiej bardziej szczegółowej autobiografii już w klasycznej formie.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    440
  • Chcę przeczytać
    141
  • Posiadam
    128
  • Sport
    17
  • 2019
    12
  • Piłka nożna
    9
  • Sportowe
    8
  • Biografie
    7
  • 2018
    5
  • 2020
    5

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki On, Strejlau


Podobne książki

Przeczytaj także