Robwier

Profil użytkownika: Robwier

Warszawa Mężczyzna
Status Czytelnik
Aktywność 14 tygodni temu
195
Książek na półce
przeczytane
196
Książek
w biblioteczce
195
Opinii
1 154
Polubień
opinii
Warszawa Mężczyzna
Czasem coś (tam😉) przeczytam, a niekiedy nawet o tym napiszę. Nierzadko w formie luźnych refleksji na dany temat. Mam nadzieję, że moje opinie pomogą w ew. zainteresowaniu opisywanymi książkami/zagadnieniami...

Opinie


Na półkach:

Tytułowym bohaterem niniejszej pozycji jest pierwszy w historii boksu pięściarz, który zdobył 3 tytuły mistrzowskie w najcięższych kategoriach wagowych. A w tle opowieści o Bobie Fitzsimmonsie widzimy odchodzący w zapomnienie Dziki Zachód i wydarzenia, po których ówczesny świat nieubłaganie zmieniał swe dotychczasowe oblicze...
Autor w dosyć ciekawy sposób oprowadza Czytelnika po owych dawnych czasach. Nieco dłużej zatrzymuje się przy postaciach, które z różnych przyczyn stawały się ikonami swoich teraźniejszości. Jak choćby sławetny szeryf Wyatt Earp...
Ponoć jego życiorys nie był aż tak kryształowy, jak przedstawia się to w niektórych późniejszych westernach. Earp balansował bowiem na cienkiej granicy prawa, oddzielającej bohaterów od pospolitych rzezimieszków. Cóż, takie to były wtedy "czasy"...
Oprócz niewątpliwej odwagi i sprawnego posługiwania się bronią Wyatt zapisał się także w historii boksu. W jakiej roli i czy pozytywnie - tego dowiemy się z tej książki...
Główną postacią jest jednak Bob Fitzsimmons. Idealny wręcz przykład, że to stan umysłu i dokonywane wybory decydują o naszym życiu. Miał być urzędnikiem, później kowalem, ale... W pewnym momencie miał dosyć obelg i powiedzmy, niewłaściwego traktowania ze strony przełożonego. Zareagował "po męsku", dając upust emocjom. Stracił pracę, za to boks zyskał legendę...
Bob początkowo walczył w wadze średniej. Jednak sukcesy nie przesłoniły mu faktu, że tak naprawdę liczy się tylko jeden tytuł - ten w najcięższej kategorii. Resztę, jak sam mówił - można wrzucić do pierwszej napotkanej rzeki...
Śledzimy więc losy tego niezbyt urodziwego Anglika, jego ringowe przewagi, lecz także życiowe wzloty i upadki - w drodze na szczyt sportowej nieśmiertelności. Poznajemy także ciekawe historie osób, których drogi przecinały się, na krótko bądź nieco dłużej - z "trasą" obraną przez tego (byłego) kowala...
Pojawiają się więc tu takie persony, jak John Sullivan. Legendarny czempion walk na gołe pięści, uwielbiany przez kibiców za swój ofensywny styl walki. Oraz życia. Mocarz ten zasłynął także jako prekursor (nie)sławnej bariery rasowej w boksie, która uniemożliwiła wielu pięściarzom choćby podjęcie próby zdobycia najwyższych laurów...
Jest także i Jack Johnson. Ten z kolei po latach odebrał "Białym" najznamienitsze pięściarskie trofeum, zaś jego sławetny "Złoty Uśmiech" długo spędzał sen z powiek fanom boksu. Głównie jednak tym o jasnym kolorze skóry ...
Książkę czyta się dobrze, a poruszane tematy sprawiają, że może zainteresować nie tylko zwolenników pojedynków na pięści. Choć barwnych opisów tych ostatnich, oczywiście - nie brakuje ...

Tytułowym bohaterem niniejszej pozycji jest pierwszy w historii boksu pięściarz, który zdobył 3 tytuły mistrzowskie w najcięższych kategoriach wagowych. A w tle opowieści o Bobie Fitzsimmonsie widzimy odchodzący w zapomnienie Dziki Zachód i wydarzenia, po których ówczesny świat nieubłaganie zmieniał swe dotychczasowe oblicze...
Autor w dosyć ciekawy sposób oprowadza...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ta książka to swoisty życiowy drogowskaz. A przynajmniej pewnie taki był zamysł Autora. Jak "odczytywać" spotykające nas codziennie zdarzenia, a nawet sprawić, by wpływały one pozytywnie na naszą "tu" obecność. I czyniły ją nieco mniej tajemniczą, bolesną czy skomplikowaną...
Autor jest pod dużym wrażeniem nauk "Starego Mistrza" o imieniu Laozi.
W sumie niewiele brakowało, by przepadły one na przestrzeni dziejów. Ten mędrzec bowiem, "nieco" - a nawet wyraźnie zniechęcony zachowaniem/postawą otaczających go ludzi - postanowił spędzić ostatnie lata swego życia w samotności, z dala od innych. Niestety/na szczęście jeden z wartowników tejże osady zagrodził Laoziemu drogę. I stwierdził, że wypuści Mistrza dopiero wtedy, gdy ten spisze swe życiowe spostrzeżenia, mądrości i przestrogi - dla potomnych...
Trwało to ze 2-3 dni, ale w wielu miejscach świata czytane i analizowane jest do dzisiaj...
Laozi proponował tzw. bierny opór wobec „spraw” tego świata. Nie ingerowanie (przesadne) w to, co dzieje się wokół – niech wszystko toczy się swym własnym rytmem (wu-wei). Uważał, że prawdziwe Tao (Esencja Wszechrzeczy) istniało od zawsze, zanim pojawiła się nasza Ziemia czy otaczające ją niebo. I mamy w sobie cząstkę Jego mocy, więc nie spoglądajmy wyczekująco w Kosmos, bo :
„Nasze życie nie jest określone przez gwiazdy. Wpływa na nie stan umysłu i wybory, jakich dokonujemy. Bez względu na to, jak wygląda „niebo”- każdy z nas samodzielnie decyduje o swej drodze. Bądź więc uważny, by podejmować właściwe decyzje. I dzielny, przyjmując ich konsekwencje”.
Zdawał sobie sprawę, że na wiele rzeczy (istnienie świata, dobre i złe bóstwa, nasza tu obecność) nie mamy zbytniego wpływu. Lecz dzięki właściwej postawie w życiu (wewnętrzna dyscyplina, szanowanie innych istot, medytacje, odrzucenie materialnych/cielesnych pokus – będących swego rodzaju przynętą na ciągłe trwanie „systemu”) mamy szansę na w miarę godne "przejście" przez skomplikowaną - głównie przez nas samych - ziemską egzystencję...
W książce opisane są przeróżne wydarzenia z życia Autora i jego znajomych, których właściwe znaczenie pomagały zrozumieć właśnie nauki dawnego Mędrca. Nierzadko pomocne w tym były swoiste "rozmowy" z samym Laozim, który cierpliwie - jak na duchowego mistrza przystało - tłumaczy co, i dlaczego. Nie zawsze dosłownie, niekiedy w formie pozornie nie związanych tematycznie "opowieści", ale jednak...
Książka, jak chyba każda lektura - ma swoje lepsze i gorsze fragmenty. Natomiast zapoznanie się z jej treścią plus analiza czytanych sekwencji może pomóc potencjalnemu Czytelnikowi wybrnąć z niejednej, pozornie "karkołomnej sytuacji". Będącej tak naprawdę po prostu kolejną odsłoną "manifestacji życia/istnienia"...

Ta książka to swoisty życiowy drogowskaz. A przynajmniej pewnie taki był zamysł Autora. Jak "odczytywać" spotykające nas codziennie zdarzenia, a nawet sprawić, by wpływały one pozytywnie na naszą "tu" obecność. I czyniły ją nieco mniej tajemniczą, bolesną czy skomplikowaną...
Autor jest pod dużym wrażeniem nauk "Starego Mistrza" o imieniu Laozi.
W sumie niewiele brakowało,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Biografia legendarnego polskiego siłacza. I świetny przykład na to, że ciężka praca, poparta "odrobiną" talentu oraz tzw.życiowym fartem - mogą przynieść naprawdę oszałamiające efekty...
Stanisław Cyganiewicz - tak brzmiało prawdziwe imię i nazwisko bohatera niniejszej książki. Pseudonim "Zbyszko" zapożyczył od sienkiewiczowskiego Zbyszka z Bogdańca. Bo za jego przykładem cenił sobie takie cechy charakteru jak honor, odwaga, waleczność. A także patriotyzm, gdyż w czasach, gdy Polski nie było na mapie - z dumą podkreślał swoje pochodzenie ...
Takich jak on młokosów, silnych i marzących o lepszym życiu - było pewnie wielu na przełomie (XIX i XX) wieków. Ale to właśnie Zbyszko na stałe wszedł do historii światowych zapasów...
Niemała w tym zasługa legendarnego Władysława Pytlasińskiego, który był pierwszym trenerem i mentorem młodego Cyganiewicza. Któż bowiem wie, czy bez szlifu "starego mistrza"- Zbyszko zdobyłby potrzebną wiedzę i umiejętności, by z hukiem wejść do światowej elity siłaczy ?...
Czasy nie były łatwe, trofea (i pieniądze) zdobywali wtedy tylko najlepsi z najlepszych...
Autor ciekawie opisuje ten okres. Możemy np.dowiedzieć się, że dla zapaśnika, który udokumentuje 500 zwycięstw nad rywalami - była w Europie przewidziana dożywotnia...emerytura pieniężna. Jednak każda przegrana "cofała" licznik triumfów, toteż niełatwo było o tę nagrodę...
Poznajemy także ringowych herosów tamtych czasów, których nasz Zbyszko musiał pokonać, by dotrzeć na sam szczyt.
Jest więc potężny Rosjanin Poddubny, zwany "Rosyjskim Niedźwiedziem". Jego siła i umiejętności były tak duże, że niejeden z rywali rezygnował z ewentualnej potyczki, nie patrząc na oferowane pieniądze za taki bój.
Przez kartki książki przewija się też "Hinduski Lew" - The Great Gama. Zapaśnik z Indii także był unikany przez wielu ówczesnych wojowników, budząc strach już swoją (olbrzymią) posturą...
Poznajemy "szczęśliwe okoliczności", które pomagały Cyganiewiczowi przetrwać zawieruchę I Wojny Światowej, oraz zmianę ustrojową w Rosji, gdzie nasz bohater często występował.
Jesteśmy także świadkami jak zapasy - z rywalizacji najsilniejszych ludzi na świecie - przekształcają się w widowiskowe pokazy, nie mające już zbyt wiele wspólnego z dobrą, starą szkołą...
Ale przede wszystkim śledzimy losy Cyganiewicza, jego życiowe wzloty i upadki. Bo i te ostatnie - mimo wielu sukcesów - także przecież były jego udziałem...
Warto sięgnąć po tę książkę nie tylko po to, by lepiej poznać osobę naszego legendarnego siłacza. Ale i czasy, w których przyszło mu pisać swą nietuzinkową historię...

Biografia legendarnego polskiego siłacza. I świetny przykład na to, że ciężka praca, poparta "odrobiną" talentu oraz tzw.życiowym fartem - mogą przynieść naprawdę oszałamiające efekty...
Stanisław Cyganiewicz - tak brzmiało prawdziwe imię i nazwisko bohatera niniejszej książki. Pseudonim "Zbyszko" zapożyczył od sienkiewiczowskiego Zbyszka z Bogdańca. Bo za jego przykładem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Robwier

z ostatnich 3 m-cy

Tu pojawią się powiadomienia związane z aktywnością użytkownika w serwisie


Ulubione

Alistair MacLean Mroczny Krzyżowiec Zobacz więcej
Raymond Chandler Długie pożegnanie Zobacz więcej
Henryk Piecuch Desperat Zobacz więcej
Neil Gaiman Amerykańscy bogowie Zobacz więcej
Rickson Gracie Oddychaj Zobacz więcej
Carlos Castaneda Aktywna strona nieskończoności Zobacz więcej
Lou Diva Lou Duva. Moje siedem dekad w boksie Zobacz więcej
Karol Bielecki Wojownik Zobacz więcej

Dodane przez użytkownika

Alistair MacLean Mroczny Krzyżowiec Zobacz więcej
Raymond Chandler Długie pożegnanie Zobacz więcej
Henryk Piecuch Desperat Zobacz więcej
Carlos Castaneda Aktywna strona nieskończoności Zobacz więcej
Neil Gaiman Amerykańscy bogowie Zobacz więcej
Rickson Gracie Oddychaj Zobacz więcej
Lou Diva Lou Duva. Moje siedem dekad w boksie Zobacz więcej
Karol Bielecki Wojownik Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
195
książek
Średnio w roku
przeczytane
24
książki
Opinie były
pomocne
1 154
razy
W sumie
wystawione
195
ocen ze średnią 7,0

Spędzone
na czytaniu
840
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
19
minut
W sumie
dodane
8
cytatów
W sumie
dodane
25
książek [+ Dodaj]