Tajemnica Bursztynowej Komnaty

Okładka książki Tajemnica Bursztynowej Komnaty
Tomasz Michałowski Wydawnictwo: Siedmioróg Seria: Thriller dla młodzieży literatura młodzieżowa
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Seria:
Thriller dla młodzieży
Wydawnictwo:
Siedmioróg
Data wydania:
2018-09-03
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-03
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366116115
Tagi:
literatura młodzieżowa kryminał thriller powieść sensacyjno-przygodowa

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
269
205

Na półkach: , ,

Jest to książka dla młodzieży i tak należy ją traktować.
Na początku podeszłam do niej zbyt poważnie i na serio. Ale gdy zmieniłam nastawienie to naprawdę zaczęłam dobrze się bawić.
Pamiętacie "Wakacje z duchami" Adama Bahdaja? Ta książka bardzo ją przypomina, tyle że jest o wiele nowocześniejsza. Czego tu nie ma? I Ford na miarę Jamesa Bonda i pies, który właściwie chyba nie jest psem i wiele, wiele innych rzeczy. A tego wszystkiego używa Michał- młodociany detektyw, wraz ze swoją kuzynką Magdą. Razem rozwiązują zagadkę krzyżackich upiorów, potwornej mgły i Bursztynowej Komnaty.
Myślę, że młodzieży ta książka może się spodobać.

Jest to książka dla młodzieży i tak należy ją traktować.
Na początku podeszłam do niej zbyt poważnie i na serio. Ale gdy zmieniłam nastawienie to naprawdę zaczęłam dobrze się bawić.
Pamiętacie "Wakacje z duchami" Adama Bahdaja? Ta książka bardzo ją przypomina, tyle że jest o wiele nowocześniejsza. Czego tu nie ma? I Ford na miarę Jamesa Bonda i pies, który właściwie chyba...

więcej Pokaż mimo to

avatar
103
72

Na półkach:

Okładka nie zachęca, ale opis już tak. Niestety książka broni się tylko jako lektura dla młodszych nastolatków. Na klasyczną przygodę w stylu Pana Samochodzika jest za dużo SF.
Na okładce jest zamek w Reszlu, a akcja ma miejsce na zamku w Bytowie. I taka to jest właśnie książka. Czego innego oczekujemy (przynajmniej ja), a co innego dostajemy. Może następnym razem będzie lepiej? Autorowi bym doradził - trochę mniej akcji, trochę więcej klimatu.

Okładka nie zachęca, ale opis już tak. Niestety książka broni się tylko jako lektura dla młodszych nastolatków. Na klasyczną przygodę w stylu Pana Samochodzika jest za dużo SF.
Na okładce jest zamek w Reszlu, a akcja ma miejsce na zamku w Bytowie. I taka to jest właśnie książka. Czego innego oczekujemy (przynajmniej ja), a co innego dostajemy. Może następnym razem będzie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
818
239

Na półkach:

Któż z nas nie słyszał o Bursztynowej Komnacie… o miejscu owianym tajemnicą, którego lokalizacja do dziś pozostaje jedynie w sferze domysłów(?) A gdyby odnieść się do niej w książce dla młodzieży? „Tajemnica bursztynowej komnaty” Tomasza Michałowskiego to thriller dla młodzieży, który zachęca samym opisem. Okładka nie do końca kusi, ale opis obiecuje naprawdę niezłą frajdę. Skusiłam się.

Michał to młody detektyw, któremu zostaje powierzona do rozwiązania zagadka krzyżackich upiorów pojawiających się na Pojezierzu Kaszubskim. Towarzyszy mu 14-letnia kuzynka Magda, a także okropna mgła, przerażenie miejscowej ludności oraz strach o kogoś z rodziny. Nad misją Michała czuwa Hrabia… o którym celowo nic nie napiszę.

Jako miłośniczka licznych zagadek, zamków… szeroko pojętej tajemniczości, muszę powiedzieć, że ta książka jest szczególna. Moja pierwsza myśl tyczy się jednak całości, w której czegoś mi brakowało. Do czego by Wam to porównać… wiem! „Tajemnicę bursztynowej komnaty” porównałabym do jakiegoś dania, które strasznie lubicie, ale z racji pośpiechu, nie możecie się nim należycie rozkoszować. Akcja pędzi, nie dając tak naprawdę chwili wytchnienia. Brakowało mi jakiegoś tła, które pozwoliłoby na chwilę odpoczynku. Źle, gdy w książce nie dzieje się nic, ale jest równie źle, gdy dzieje się zbyt wiele. Autor poszalał, skupiając się na samej akcji, uciekając od całej reszty. Chciał, by czytelnik nie mógł się oderwać, jednak dla mnie to trochę zbyt duże tempo.

Nie podobało mi się również, jak Magda zwracała się do Michała. Niby marny szczegół, ale uwierał mnie jak kamyczek w bucie. „Kuzynku” do pełnoletniego faceta? Co prawda autor nie zdradził wieku Michała, ale parę szczegółów wskazuje na pełnoletność. Zapewne miało to być na zasadzie droczenia się, ale kompletnie tego nie kupuję. Tak samo jak tego, że Magda często miała super pomysły, spychając DETEKTYWA Michała na dalszy plan. Coś mi się tu mocno nie zgadzało.

Dość jednak o negatywach, bo plusów było naprawdę sporo!

Przede wszystkim klimat, który bardzo przypadł mi do gustu. Zamek w Czartowie, lochy, tajemnicza mgła i równie tajemniczy jeździec na koniu, a w tle strach miejscowych. Widzę świetny film, na który chętnie bym poszła. Aha, zapomniałam o Bursztynowej Komnacie! Jak mogłam?! Wstyd! Ale wszystko to współgrało, tworząc niezłą przygodę z dreszczykiem. Gdyby tylko autor odrywał się co jakiś czas od motywu przewodniego i skupiał na jakichś przyziemnych sprawach… Ale i tak udało mu się stworzyć historię, która zapada w pamięci.

Podobał mi się również wątek „złych” ludzi, z którymi musiał się mierzyć Michał. Co prawda nieco naiwny, ale moja wyobraźnia odpowiednio sobie wszystko poukładała, powodując szybsze bicie serca. Cofnęłam się w czasie do czasów, kiedy przepadałam za tego typu opowieściami… nieco bardziej jak teraz. Tomasz Michałowski uderzył w czułą strunę, za co jestem mu strasznie wdzięczna! Coś czuję, że szybko byśmy się dogadali (^_^)

„Tajemnica bursztynowej komnaty” to sensacyjno-przygodowa powieść dla młodzieży, ale i nie tylko. Z pewnością odnajdą się w niej również czytelnicy znacznie dojrzalsi. Zwłaszcza ci, którzy lubią sekrety, niebezpieczeństwo, a także klimatyczne miejsca, które coraz częściej skrada nam cywilizacja. Ta książka to akcja pędząca niczym Pendolino. Wciąga szybciej niż się człowiek spodziewa, dając radość, którą dawały książki czytane w dzieciństwie przy latarce pod kołdrą. POLECAM!

Zapraszam również do przeczytania innych recenzji... https://naszerecenzje.wordpress.com/

Któż z nas nie słyszał o Bursztynowej Komnacie… o miejscu owianym tajemnicą, którego lokalizacja do dziś pozostaje jedynie w sferze domysłów(?) A gdyby odnieść się do niej w książce dla młodzieży? „Tajemnica bursztynowej komnaty” Tomasza Michałowskiego to thriller dla młodzieży, który zachęca samym opisem. Okładka nie do końca kusi, ale opis obiecuje naprawdę niezłą frajdę....

więcej Pokaż mimo to

avatar
1715
1306

Na półkach: , , , ,

Jako nastolatka czytywałam Bahdaja i Nienackiego, potem Agathę Christie... Uwielbienie dla detektywistycznych opowieści nadal we mnie tkwi, dlatego intrygujący tytuł w 'Klubie Detektywa' z Bursztynową Komnatą przyciągnął mój wzrok... Któż nie chciałby jej odnaleźć? Choćby na kartach książki...

Trochę historii na miarę wstępu
W 1701 roku Fryderyk I Hohenzollern zamówił wykonanie komnaty u gdańskiego mistrza bursztyniarstwa. Po jedenastu latach powstało istne dzieło sztuki, ale niestety podczas II wojny światowej słuch o niej zaginął. Na świecie istnieje kopia, oryginału nie udało się odnaleźć.

Fabuła
Młody detektyw - Michał - na prośbę ciotki z Ameryki ma odebrać z lotniska swoją czternastoletnią kuzynkę Magdę i zapewnić jej atrakcje przez choćby część wakacji. Najtrudniejszym zadaniem jest jednak zakup w kilka godzin wymarzonej bursztynowej bransoletki z zatopionymi owadami dla dziewczynki. Jeszcze przed udaniem się na lotnisko Michał otrzymuje informacje od Hrabiego - ma udać się z tajną misją pod Czartów i zbadać tam tajemnicze promieniowanie. Jako pomoc w misji dostaje wyjątkowy samochód i... psa Kajtusia.

Garść dziwnych zdarzeń
Na szczęście dla Michała w okolicy Czartowa mieszka ich babcia i chłopak postanawia zostawić u niej Magdę i dopiero rozpocząć zlecenie od Hrabiego. Niestety okazuje się, że babcia Łodyżka (nazywa się Łodyga, ale lubi gdy się tak do niej mówi) została porwana a po jej leśniczówce panoszą się bandyci, wyraźnie czegoś szukając. Na domiar złego Magda widziała upiora krzyżackiego na koniu i zemdlała. Michał szuka pomocy u swojego przyjaciela - Jurka Ułańskiego. Czy dowie się co dzieje się w okolicach Jezior Diabelskiego i Celińskiego na Kaszubach? Czy znajdą tam spokojne i bezpieczne miejsce? Dlaczego całą okolicę spowija bardzo gęsta mgła, która wywołuje w ludziach strach? Potęguje go dźwięk dzwonów-widm... Co tam się dzieje?

Sytuacja na Kaszubach staje się wyjątkowa - pojawiają się dziennikarze oraz przedstawicielki Urzędu Walki ze Zorganizowaną Przestępczością. Tropy prowadzą do hotelu 'Zamek' w Czartowie, tylko czy ktoś tam zechce odpowiedzieć na pytania młodego detektywa? Chyba będzie musiał działać intuicyjnie, by wiedzieć z kim porozmawiać a kogo lepiej nie informować, po co się tam znalazł... Czego powinien szukać? Niestety z każdej strony napotyka na zmowę milczenia... Czas płynie a rozwiązania tajemnic ani babci nie ma.


Moje wrażenia
Bardzo ciekawie skonstruowany kryminał czy też może bardziej thriller dla młodzieży. Wielokrotnie można mieć ciarki na plecach, czuć lęk bohaterów jak swój i zastanawiać się jak rozwikłać zagadki. Przyznaję - łatwo nie jest. Nie chciałabym zepsuć Wam zabawy z samodzielnego odkrywania tajemnic zawartych w tej książce, dlatego wspomnę jedynie, iż nie brakuje czarnych charakterów, przyjaciel może okazać się wrogiem a obcy przyjacielem. O ile trudniej rozwiązać zagadkę, jeśli nie wiadomo komu ufać...

Magda i Michał muszą się ukrywać, walczyć o życie, logicznie myśleć i szukać wskazówek tam, gdzie trudno je zdobyć. Jednocześnie martwią się o babcię a muszą uważać na obezwładniającą mgłę i czające się niebezpieczeństwo. Wszystko wyjaśnia się powoli a najciekawsze wątki składają się w jedną całość w Epilogu.

Brawa dla autora za ciekawie skonstruowaną historię, samochód jak u Bonda, niezwykle mądrego psa, pułapki w podziemnych korytarzach a także kryjące sekrety mapy, plany oraz legendy piastowskie i germańskie. W ogóle fabuła została osnuta na oryginalnych wątkach a zmierza do pokazania sprytu chytrych ludzi.
Mocniejsze i pełne strachu sceny zostały przełamane humorem między innymi mieszaniną języków polskiego i angielskiego Magdy.

W książeczce nie ustrzeżono się niestety błędów, liczne są literówki. Moim zdaniem jak na czternastolatkę rozmowy prowadzone przez Magdę są zbyt poważne. Kilkakrotnie wspomniana została z imienia i nazwiska babcia detektywów, ale mimo to, nadal nie mam pewności jak ma imię, gdyż raz jest to Eleonora (s. 66) a innym razem Genowefa (dwukrotnie, np. s.116).
Zabrakło mi również rozwinięcia postaci Hrabiego, właściwie to niewiele wiadomo kim jest, czym się zajmuje i skąd u niego tak wyspecjalizowany sprzęt.



Podsumowując - "Tajemnica Bursztynowej Komnaty" to napisana prostym językiem opowieść kryminalna dla nastolatków. Nie brakuje w niej zwrotów akcji, zaskakującego zakończenia, 'czarnych charakterów' oraz tajemnic. A wszystko to umiejscowione na Kaszubach, dzięki czemu poznajemy delikatny rys historyczno tego regionu, wraz z licznymi legendami i zwyczajami. Gorąco polecam Wam tą szybko się czytającą i ciekawą książeczkę, którą dzięki niewielkiemu formatowi można zabrać ze sobą w torebce.


recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/

Jako nastolatka czytywałam Bahdaja i Nienackiego, potem Agathę Christie... Uwielbienie dla detektywistycznych opowieści nadal we mnie tkwi, dlatego intrygujący tytuł w 'Klubie Detektywa' z Bursztynową Komnatą przyciągnął mój wzrok... Któż nie chciałby jej odnaleźć? Choćby na kartach książki...

Trochę historii na miarę wstępu
W 1701 roku Fryderyk I Hohenzollern zamówił...

więcej Pokaż mimo to

avatar
445
434

Na półkach: ,

Jeśli lubicie zagadki kryminalne i szalonych detektywów ta książka jest dla Was.
Michał to młody detektyw, który dostaje zlecenia od tajemniczego Hrabiego.
Oprócz zagadki kim jest krzyżacki upiór z pojezierza kaszubskiego, gdzie zaginęła babcia Łodyga, i skąd mały piesek od Hrabiego ma tyle mocy, Michał ma na głowie kuzynkę.
Magda jest wpatrzona w kuzyna i jego karierę.
Chce być taka jak on, dlatego trudno ją okiełznać.
Sprawa okazuje się bardziej skomplikowana niż, zapowiadało się na początku przygody.
Oprócz ducha, znajdziesz tu troszkę historii o Bursztynowej Komnacie.
Kochani polecam książkę dla młodzieży 13-15 lat.

Jeśli lubicie zagadki kryminalne i szalonych detektywów ta książka jest dla Was.
Michał to młody detektyw, który dostaje zlecenia od tajemniczego Hrabiego.
Oprócz zagadki kim jest krzyżacki upiór z pojezierza kaszubskiego, gdzie zaginęła babcia Łodyga, i skąd mały piesek od Hrabiego ma tyle mocy, Michał ma na głowie kuzynkę.
Magda jest wpatrzona w kuzyna i jego karierę....

więcej Pokaż mimo to

avatar
971
957

Na półkach: ,

Głównym bohaterem książki jest Michał-młody detektyw, który wczesnym rankiem odbiera telefon od cioci Klary z Ameryki, że przyjeżdża do Polski jej córka Magda, która ma 14 lat i jest prawdziwą pięknością.
Magda pasjonuje się bursztynami.
Twierdzi, że bursztyny mają jakieś nadprzyrodzone właściwości.
”Ma małą kolekcję bursztynowych wisiorków, ale teraz zamarzyła o bransoletce wykonywanej z kilku dużych bursztynów, w których można by zobaczyć uwiecznione owady.”
Magda marzy o takiej bransoletce, a Michał miał ją dla niej zdobyć i wręczyć jako prezent.
Drugą pasją Magdy jest, aby zostać detektywem, więc Michał będzie miał świetną asystentkę.
W tym samym czasie tajemniczy Hrabia powierza Michałowi rozwiązanie dziwnej tajemnicy Krzyżackich upiorów, które pojawiają się na Kaszubach.
Michał dostał od Hrabiego metalową skrzynkę, przypominającą nowoczesny sejf.
Były tam dwa urządzenia: zegarek i komórka.
Ciocia Klara jak i Hrabia chcą chłopca wysłać do Czartowa.
Czy to przypadek?
Czy też dziwny zbieg okoliczności?
Kim jest Hrabia?
I jaką kryje tajemnicę bursztynowa komnata?
I choć książka ta jest z gatunku powieści kryminalnej czytanie jej wyzwala w czytelniku tyle emocji, że ciągle chce się czytać jeszcze więcej i więcej.
Klub detektywów na pewno zachwyci najbardziej wymagających wielbicieli literatury młodzieżowej.
Autor świetnie opisuje bohaterów, porusza aktualne tematy dla dzisiejszej młodzieży, zabiera czytelnika w zamierzchłe czasy(zamek w Czartowie, Wieża Straceń), a co najważniejsze jest pełna humoru i dowcipnych dialogów.
Plusem tej książki jest to że dzieje się w dzisiejszej Polsce.
I choć książka jest w wydaniu kieszonkowym, to uważam, że warto ją przeczytać.
Napisana jest bardzo prostym i jasnym językiem, czyta się ją na jednym oddechu, z zapartym tchem.
Jest to świetna książka do przeczytania na zakończenie lata.

Głównym bohaterem książki jest Michał-młody detektyw, który wczesnym rankiem odbiera telefon od cioci Klary z Ameryki, że przyjeżdża do Polski jej córka Magda, która ma 14 lat i jest prawdziwą pięknością.
Magda pasjonuje się bursztynami.
Twierdzi, że bursztyny mają jakieś nadprzyrodzone właściwości.
”Ma małą kolekcję bursztynowych wisiorków, ale teraz zamarzyła o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1535
1521

Na półkach: ,

MŁODZI DETEKTYWI
Michał, gotowy na kolejne wyzwania, kochający swoją robotę, skrupulatny i mądry. Poruszający się niepozornym pojazdem wyjętym rodem z transformerów. Magda, znacznie młodsza, zaledwie 14-letnia, żywiołowa, odważna, zdecydowana. Polka powracająca ze Stanów, momentami potrafiąca zarzucić jakimś amerykanizmem niczym Joanna Krupa. Oprócz drażniącego mnie „kuzynka”, którego wypluwała na prawo i lewo w co drugim zdaniu, nie mogłabym się do niej przyczepić. Autor starał się nadać każdej z postaci indywidualnych, rozpoznawalnych cech i myślę, że na miarę powieści dla młodszej młodzieży zrobił to dobrze.

DOPASOWANY DO ODBIORCÓW KLIMAT GROZY
Jezioro Diabelskie, Wieża Straceń, chotobrzmuńskie dzwony. Stara legenda, zamkowe komnaty, zawiłe lochy. Autor buduje klimat grozy, nie stroniąc od wzmianek wywołujących pozytywny strach. To nie krwawa sensacja, ale stonowana pod względem brutalności, choć wciąż budząca dreszcze przygoda dopasowana do docelowego wieku odbiorców. Przypomniał mi się serial dla młodzieży „Czy boisz się ciemności”, który jako pięcio- czy sześcioletnia dziewczynka oglądałam przez palce wraz ze starszymi kuzynami i odżyły dawne wspomnienia. Wcielając się w umysł młodszego odbiorcy czerpałam radość z pokonywania kolejnych etapów enigmatycznego zadania.

TECHNOLOGICZNA NOWINKA
Akcja powieści rozgrywana jest we współczesnej Polsce. Dziennikarze, konferencja agentek z Urzędu Walki ze Zorganizowaną Przestępczością, ofiary upiora. Czy w grę wchodzi działalność człowieka, czy może zjawiska paranormalne związane z historią kaszubskiej ziemi? Jedno jest pewne, książka zawiera w sobie element fantastyki przemawiający chociażby w opisie pojazdu głównego bohatera, który za dotknięciem magicznego guzika i kilku słów poleceń zmienia się w… jednoślad. Dla mnie motyw niekoniecznie potrzebny, dla młodego odbiorcy żyjącego w świecie technologicznych nowinek – dobre urozmaicenie.

PODSUMOWANIE
Podążając tropami zaginionej babci, wczytując się w słowa jej notatek, dotarłam do końca i ja. „Tajemnica Bursztynowej Komnaty” to napisana prostym językiem, stroniąca od dłużących się opisów propozycja dla młodszej młodzieży. Ja zasugerowałabym wiek 11-16 lat. Niedługie rozdziały, ich zachęcające do zapoznania się kolejnymi stronami tytuły i niewielki format sprawiający, że książkę można zabrać ze sobą wszędzie. Może niekoniecznie dla starszego czytelnika, ale dla młodych, rządnych przygód wielbicieli detektywistycznych historii całkiem angażujące literackie wyzwanie.

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/10/tajemnica-bursztynowej-komnaty-tomasz.html

MŁODZI DETEKTYWI
Michał, gotowy na kolejne wyzwania, kochający swoją robotę, skrupulatny i mądry. Poruszający się niepozornym pojazdem wyjętym rodem z transformerów. Magda, znacznie młodsza, zaledwie 14-letnia, żywiołowa, odważna, zdecydowana. Polka powracająca ze Stanów, momentami potrafiąca zarzucić jakimś amerykanizmem niczym Joanna Krupa. Oprócz drażniącego mnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
176
111

Na półkach: ,

Michał, główny bohater książki „Tajemnica Bursztynowej Komnaty”, jest młodym detektywem. Nie potrafiłam dokładnie ustalić jego wieku, ale skoro posiada uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych, musi być pełnoletni. Popija też drinki, ale to akurat nie jest żadnym miernikiem wieku. W każdym razie Michał jest starszy od swojej kuzynki Magdy, nad którą zlecono mu opiekę podczas jej pobytu w Polsce.
Młodego mężczyzny nie zachwyca nałożony nań obowiązek, choć lubi swoją amerykańską kuzynkę. Po prostu nie ma to czasu, powinien bowiem zajmować się wyjaśnieniem dziwnych zjawisk, od pewnego czasu zakłócających spokój Pojezierza Czartowskiego. Postanawia zatem zawieźć Magdę do babci, szczęśliwym zrządzeniem losu mieszkającą właśnie tam, gdzie pojawiają się upiory przyodziane w krzyżackie szaty. Nie przewidział jednak, że to właśnie Magda pierwsza zetknie się z przerażającą zjawą.

„Tajemnica Bursztynowej Komnaty” jest książką dla młodzieży, lecz przeczytałam ją z wielkim zainteresowaniem, choć do młodzieży od dawna trudno byłoby mnie zaliczyć. Tomasz Michałowski umiejętnie gra na emocjach czytelnika. Dozuje napięcie w taki sposób, że nie ma tu miejsca nawet na chwilę nudy. Co ważne, nie ma też przesytu, skumulowania emocji, co często prowadzi do efektu odwrotnego niż zamierzony, czyli do znużenia czy nawet zobojętnienia na losy bohaterów.
Autor serwuje czytelnikowi bardzo plastyczne opisy, dające ogromne pole dla wyobraźni. Czytając opis zjawy, niemal czułam na plecach jej oddech.

Cała opinia tutaj: https://ksiazkolubna.blogspot.com/2018/10/tajemnica-bursztynowej-komnaty-tomasz.html

Michał, główny bohater książki „Tajemnica Bursztynowej Komnaty”, jest młodym detektywem. Nie potrafiłam dokładnie ustalić jego wieku, ale skoro posiada uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych, musi być pełnoletni. Popija też drinki, ale to akurat nie jest żadnym miernikiem wieku. W każdym razie Michał jest starszy od swojej kuzynki Magdy, nad którą zlecono mu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
280
269

Na półkach:

Po książkę tę sięgnęłam za sprawą zachęcającego do przeczytania tytułu oraz z powodu pięknej szaty graficznej. Szczerze mówiąc, w tym wypadku powiedzenie “Nie oceniaj książki po okładce” nie sprawdziło się, gdyż jest to rewelacyjna powieść.

Autorem tej książki jest sam założyciel wydawnictwa Siedmioróg - Tomasz Michałowski. Studiował on matematykę, ekonomię, nauki polityczne i filozofię na uniwersytetach w Polsce, Ameryce i we Francji. Jest autorem tekstów naukowych i popularnonaukowych, a także kilku książek młodzieżowych. Ta książka jest pod tym względem nietypowa, ponieważ tylko w jej wypadku zdecydował się zadebiutować pod swoim prawdziwym nazwiskiem.

Historia opowiedziana przez Tomasza Michałowskiego rozgrywa się we współczesnej Polsce, lecz wciąga czytelnika w świat pełen przypuszczeń, starych podań, zaskakujących zdarzeń oraz niezwykłej technologii. Głównym bohaterem jest młody dorosły mężczyzna o imieniu Michał, który z zawodu jest detektywem. Zlecenia otrzymuje od niejakiego Hrabiego. Pewnego razu, dziwnym zbiegiem okoliczności, sprawy zawodowe i rodzinne sprawiają, że ląduje on na Pojezierzu Kaszubskim. Dowiedział się, że na tamtych terenach, a konkretnie w okolicy Czartowa i Chotobrzumia, panuje przerażająca, nienaturalnie stworzona mgła. Co najlepsze, akurat w tamte okolice Michał miał zawieźć swoją kuzynkę z Ameryki, czternastoletnią Magdę, do swojej babci. Wkrótce napotykają na komplikacje - nie dość, że natrafiają wśród tej przedziwnej mgły jadącego na koniu Krzyżaka z twarzą kościotrupa, to jeszcze ich babcia została porwana. Nie zdradzając zakończenia, mogę śmiało powiedzieć, że finał tej historii może zaskoczyć.

Polecam tę książkę szczególnie ze względu na jej przewrotny styl, a także niejednokrotnie pojawiający się humor, który świetnie kontrastuje z dramatycznymi wydarzeniami i zagadkowymi postaciami. Książka ta też jest niezwykła pod walorem edukacyjnym z kilku powodów. Po pierwsze uczy, że pozory mylą i niektóre osoby tak naprawdę mogą być zupełnie inne niż nam się wydaje. W tej książce występują dwa potwierdzenia tej tezy - niedoceniana przez głównego bohatera młodsza siostra, która okazała się niezwykle bystrą osobą, a także wspaniały przyjaciel Michała, który został przestępcą. Może to sugerować, że trzeba zjeść z kimś przysłowiową beczkę soli, aby kogoś poznać na wylot. Moim drugim argumentem jest zachowanie głównego bohatera, który przestrzega Magdę, aby nie używała niektórych określeń, np. “zarąbiste”, gdyż jest to przeróbka dość wulgarnej odzywki. Powinno to być też dla każdego doskonałą lekcją, żeby uważać na słowa, które wypowiadamy. Za ostatni przykład mojego toku myślenia posłużę się stwierdzeniem, że wszystko, co dobre, szybko się kończy. Jak skończyłam czytać tę powieść, zrobiło mi się po prostu smutno, gdyż jest tak interesująca, a zarazem krótka, że aż chciałoby się czytać więcej, i więcej, i więcej…

Przede wszystkim gorąco zachęcam do przeczytania moich rówieśników, a więc młodzież, dla której ta książka powstała. W końcu nie bez powodu zalicza się ona do gatunku powieści sensacyjno-przygodowej dla młodzieży. Chciałabym jednak dodać, że pomimo tego gatunku każdy może przeczytać tę powieść. Fakt, że gatunek określono jako “dla młodzieży” nie oznacza, że nikt starszy nie może jej przeczytać. Wręcz przeciwnie. Uważam, że na podstawie tej pouczającej książki każdy wysunie wnioski i przełoży je na własne doświadczenie życiowe. W dodatku ciekawe informacje wzbogacą wiedzę, zabawne sytuacje wyciągną każdego z narzekań na niekiedy niezadowalającą pogodę i z pewnością nikt czasu spędzonego nad tą książką nie uzna za zmarnowany.

Serdecznie zapraszam do lektury!
Agnieszka

Po książkę tę sięgnęłam za sprawą zachęcającego do przeczytania tytułu oraz z powodu pięknej szaty graficznej. Szczerze mówiąc, w tym wypadku powiedzenie “Nie oceniaj książki po okładce” nie sprawdziło się, gdyż jest to rewelacyjna powieść.

Autorem tej książki jest sam założyciel wydawnictwa Siedmioróg - Tomasz Michałowski. Studiował on matematykę, ekonomię, nauki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
916
587

Na półkach:

Świetna zarówno dla młodzieży jak i starszych nastolatków(powyżej 40)🌻😄

Świetna zarówno dla młodzieży jak i starszych nastolatków(powyżej 40)🌻😄

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tajemnica Bursztynowej Komnaty


zgłoś błąd