rozwińzwiń

Poza słowami. Co myślą i czują zwierzęta

Okładka książki Poza słowami. Co myślą i czują zwierzęta Carl Safina
Okładka książki Poza słowami. Co myślą i czują zwierzęta
Carl Safina Wydawnictwo: Krytyka Polityczna Seria: Seria z morświnem flora i fauna
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
flora i fauna
Seria:
Seria z morświnem
Tytuł oryginału:
Beyond words. What animals think and feel
Wydawnictwo:
Krytyka Polityczna
Data wydania:
2018-07-09
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-01
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365853660
Tagi:
fauna zwierzęta literatura naukowa przyroda literatura przyrodnicza
Średnia ocen

8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
8,4 / 10
83 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
171
126

Na półkach: , ,

Dla mnie to pozycja otwierająca oczy trochę szerzej i łamiąca serce. Czytając historie słoni, wilków, psów, orek i wielu drugoplanowych zwierząt, czułam się tak jakbym sama ich doświadczała. Carl Safina potrafi nie tylko o podróży opowiadać, ale i w nią zabrać.
To narracja pełna chęci zrozumienia zwierząt, miłości i wdzięczności, ale także bezsilności i frustracji na nasze niepoukładane ludzkie priorytety. Marzenie o pokojowym i pięknym współistnieniu, które broni się przed powodzią cynizmu i zniechęcenia.

Dla mnie to pozycja otwierająca oczy trochę szerzej i łamiąca serce. Czytając historie słoni, wilków, psów, orek i wielu drugoplanowych zwierząt, czułam się tak jakbym sama ich doświadczała. Carl Safina potrafi nie tylko o podróży opowiadać, ale i w nią zabrać.
To narracja pełna chęci zrozumienia zwierząt, miłości i wdzięczności, ale także bezsilności i frustracji na nasze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
777
47

Na półkach: , , , , ,

Książka nierówna/zróżnicowana: mamy 3 długie części będące jakby tekstowymi filmami przyrodniczymi, dotyczącymi kolejno słoni, wilków oraz orek. Między nimi znajdziemy rozdziały wymieniające badania i dowody anegdotyczne potwierdzające istnienie u (niektórych przedstawicieli ;)) niektórych gatunków zwierząt wyższych zdolności umysłowych.

Przegadana, raczej dla pasjonatów. Wielu zarzuciłoby autorowi nienaukowość w opisie zwierzęcych uczuć i myślenia.

Książka nierówna/zróżnicowana: mamy 3 długie części będące jakby tekstowymi filmami przyrodniczymi, dotyczącymi kolejno słoni, wilków oraz orek. Między nimi znajdziemy rozdziały wymieniające badania i dowody anegdotyczne potwierdzające istnienie u (niektórych przedstawicieli ;)) niektórych gatunków zwierząt wyższych zdolności umysłowych.

Przegadana, raczej dla pasjonatów....

więcej Pokaż mimo to

avatar
353
25

Na półkach: , ,

Ostatnio natknęłam się na YouTube na film badaczki informującej o śmierci lwa Dark Mane, którego obserwowała od lat. Wspominając go nie mogła powstrzymać łez. Dlaczego człowiek płacze z powodu śmierci dzikiego lwa? Bo ten lew był jakiś - był osobowością, był wyjątkowy, miał swój charakter i swoją historię. Każdy, kto poznał bliżej jakieś zwierzęta wie, że są one indywidualnościami, mają swoje charaktery, że myślą i czują. A jednak ciągle tyle ludzi odmawia im podmiotowości. Wszyscy oni powinni przeczytać tę książkę.
Ta książka jest piękna. Pełna czułości i szacunku dla naszych zwierzęcych towarzyszy, refleksyjna, ale porządnie podbudowana naukowo. Pokazująca, że jesteśmy jako ludzie tak podobni do innych zwierząt, choć wyjątkowi, tak jak i inne zwierzęta są jednocześnie wyjątkowe i podobne do nas. Autor zdejmuje nimb niezwykłości gatunku ludzkiego, udowadniając, że od wielu zwierząt odróżnia nas jedynie skala odczuć, a nie ich rodzaj. To dlatego interakcje z nimi są dla ludzi, którzy je kochają tak ważne, a momenty międzygatunkowego porozumienia tak piękne.
Ta książka jest też niestety smutna. Opisy cierpień i zniszczenia jakie niesiemy jako ludzkość tym czującym istotom, jak zabijamy je, wprowadzamy chaos w ich rodziny, jak zabieramy im miejsce do życia były dla mnie ciężkie do zniesienia. Ludzie, którzy żyli przed nami zabrali nam możliwość zobaczenia żywej alki olbrzymiej, krowy morskiej czy tura. Widoku jakich zwierząt pozbawimy swoje dzieci i wnuki?
Polecam tą pozycję gorąco.

Ostatnio natknęłam się na YouTube na film badaczki informującej o śmierci lwa Dark Mane, którego obserwowała od lat. Wspominając go nie mogła powstrzymać łez. Dlaczego człowiek płacze z powodu śmierci dzikiego lwa? Bo ten lew był jakiś - był osobowością, był wyjątkowy, miał swój charakter i swoją historię. Każdy, kto poznał bliżej jakieś zwierzęta wie, że są one...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3566
3509

Na półkach:

Kolejna książka o zachowaniach zwierząt, ale ta tematyka jest tak rozległa i różnorodna, że wciąż autorzy mogą zadziwiać czytelnika. Najbardziej podobały mi się informacje z życia słoni i orek.

Kolejna książka o zachowaniach zwierząt, ale ta tematyka jest tak rozległa i różnorodna, że wciąż autorzy mogą zadziwiać czytelnika. Najbardziej podobały mi się informacje z życia słoni i orek.

Pokaż mimo to

avatar
1159
263

Na półkach:

Napisane z taką pasją, że zasługuje na 100 gwiazdek.
Minus jednak dla wydawnictwa, książka jest droga (cena okładkowa 54,90!),a wydana tanio, do tego literówki i parę innych błędów... Szkoda.
Pozycja dla każdego, kto nie uważa, że świat dzieli się na ludzi i zwierzęta.

Napisane z taką pasją, że zasługuje na 100 gwiazdek.
Minus jednak dla wydawnictwa, książka jest droga (cena okładkowa 54,90!),a wydana tanio, do tego literówki i parę innych błędów... Szkoda.
Pozycja dla każdego, kto nie uważa, że świat dzieli się na ludzi i zwierzęta.

Pokaż mimo to

avatar
575
561

Na półkach: , , , ,

Napisanie dobrej książki popularnej o współczesnym życiu dzikich zwierząt jest trudne, bo wymagające, wraz z postępem przeobrażania świata przez człowieka, coraz większego zaangażowania czasowego w obserwację; kurczy się nam liczba miejsc, gdzie pozwalamy im żyć jak chcą. Trochę ostatnio publikacji powstaje o umysłowości, inteligencji czy wręcz geniuszu zwierząt - widać jest moda. Mam do takich opracowań ambiwalentny stosunek. W książce „Poza słowami. Co myślą i czują zwierzęta” Carl Safina skupił się na realistycznym, a czasem wręcz naturalistycznym pokazaniu świata zwierząt ‘od kuchni’, głównie słoni, wilków i orek. Powstała książka ciekawa, choć momentami nierówna, szczególnie w partiach z dywagacjami o umyśle i świadomości zwierząt. Autor wielokrotnie popełnił grzech gloryfikacji zwierząt, który nie służy dobrze założonemu celowi, którym jest potrzeba przypominania wagi innych gatunków w ekosystemach ziemskich. Same opisy społeczności ssaków – to kawał fascynującej lektury. Gorzej z kognitywno-psychologicznymi obserwacjami.

Najpierw trochę krytyki.

Język, którego normalnie używamy do opisu ludzkich interakcji, zapełnia kilometry bibliotecznych regałów. Mimo tego, nie mamy dobrego języka do opisu zwierzęcych odpowiedników, szczególnie, że nie wiemy, w jakim stopniu ich świat mentalny jest taki sam, jak nasz. Safina nie ustrzegł się błędów mapowania antropocentryzmu na ‘słonio-centryzm’ czy ‘orko-centryzm’. Wspaniałe przykłady codzienności podsumował przesadnym językiem, dał się ponieść emocjom i zatracił w uniesieniu, które częściowo jest jednak uzasadnione. Miesza chociażby sferę biologicznej egzystencji z 'antropo-kulturowością', jak wtedy, gdy pyta:

"Nie wątpimy, że zwierzę okazujące głód jest głodne. Dlaczego więc wątpimy, że słoń wyglądający na szczęśliwego jest szczęśliwy?"

Posuwa się do demagogii, uproszczeń i ostatecznie ociera się o błędy poznawcze (w szczególności mamy efekt czystej ekspozycji, skupienia czy izloacji),np.:

"Brakuje nam empatii i współczucia. W naszym świecie mnóstwo jest agresji, nadużyć, morderstw na tle religijnym i etnicznym. Słoń nigdy nie usiadłby za sterami samolotu. Ale słoń nigdy nie wleciałby samolotem w World Trade Center."

A wystarczyło, by opisał świat obserwowany, bez budowania ideologicznej otoczki. Wtedy książka byłaby pozbawiona pretensjonalności. Zagalopował się w teorię umysłu, płytko skrytykował behawioryzm. Pomieszał fikcję własnych kreacji z obserwacjami świata zwierząt. Zbanalizował i wykrzywił istotę testu z lustrem. Zbudował karykaturalny obraz nauki i z nim zapolemizował. Popadał momentami w anegdotyczno-poetycki ton z wkomponowanym moralizatorstwem. W zachwycie przypisał zwierzętom zdolności telepatyczne, czego chyba nie warto komentować.

To jednak na szczęście mniejsza część tekstu.

Sednem pracy są wprost detalicznie sprawozdania śledzące losy zwierząt; to po prostu świetne teksty reporterskie. Słonie, wśród których śmierć jednego osobnika wywołuje całą gamę zachowań społecznych, wilki ze strukturą hierarchiczną i perfekcyjnie przygotowanymi polowaniami, czy orki z rozbuchanym światem rejestrowanych dźwięków i wspaniale okazywaną ciekawością świata. Safina w czystych opisach nie unika tematów trudnych, stanowiących istotę każdego życia. Jest seks, macierzyństwo, walka wewnątrzgatunkowa, cierpienie fizyczne i psychiczne. Są przykłady miłość braterskiej wilków na całe życie, jest rozmowa słonicy z samicą walenia, są orki oddające pod opiekę ludzi własne oseski na czas polowań. Takie sceny pamięta się długo.

Osobną ważną grupą równolegle prowadzonej narracji, jest niejednoznaczna rola człowieka w obecnym poziomie liczbowym populacji dziko żyjących zwierząt. Poza oczywistymi faktami, jak polowania na kły słoniowe, jest historia odbudowy populacji wilków, która to akcja dla lokalnych społeczności jest innej wagi problemem, niż dla mieszczuchów widujących dzikie psowate w zoo. Przejmujące losy orek, których behawior długo był znany ludziom na żenująco niskim poziomie, pokazuje ludzką głupotę, czasem bezduszność i ignorancję. Po dojmujących opisach cierpień orek w oceanariach, nie mam już ochoty na tego typu rozrywki. Bardzo pouczające są opisy obserwacji niewymuszonej interakcji zwierząt z nami, gdy przychodzą do nas prosząc o pomoc. Wiele gatunków zwierząt wyższych chętnie korzysta z możliwości człowieka. Z lektury zapamiętam wspólne polowanie butlonosów z rybakami, czy kojący wpływ wysoko-tonalnej muzyki na tamaryny. Poznajemy watahy wilków z ich kodeksem honorowym, tak charakterystycznym dla przedstawicieli tego rodzaju. Można by tak jeszcze długo, ale nie wypada odbierać przyjemności z lektury innym czytelnikom.

Ponieważ z pewnymi apologiami Safiny się nie zgadzam to chciałbym, dla ustalenia kontekstu, zacytować na koniec wielkiego miłośnika zwierząt Davida Attenborough, który zapytany o najbardziej zdumiewające zwierzę, powiedział:

"Jedynym stworzeniem, które naprawdę sprawia, że szczęka mi opada i oczu nie mogę oderwać, jest dziewięciomiesięczne ludzkie dziecko. Tempo, w jakim rośnie. Szybkość, z jaką się uczy. Tempo, w jakim rozwija się jego układ nerwowy. To najbardziej skomplikowane i najbardziej niezwykłe ze wszystkich stworzeń. Nic się z nim nie może równać"(*)

Ta wyjątkowość człowieka jest jednocześnie naszym obowiązkiem dbania o inne gatunki. Tego nikt z nas nie zdejmie, a książka Safiny jednoznacznie nam o tym przypomina.

Chciałbym gorąco polecić "Poza słowami", ale najpierw musiałbym usunąć z niej 25% tekstu. Wtedy faktycznie całym sercem byłbym za.

========

(*) wypowiedź przytoczona w książce "Wolne słowo", T. Garton Ash, ZNAK 2018, s.20

Napisanie dobrej książki popularnej o współczesnym życiu dzikich zwierząt jest trudne, bo wymagające, wraz z postępem przeobrażania świata przez człowieka, coraz większego zaangażowania czasowego w obserwację; kurczy się nam liczba miejsc, gdzie pozwalamy im żyć jak chcą. Trochę ostatnio publikacji powstaje o umysłowości, inteligencji czy wręcz geniuszu zwierząt - widać...

więcej Pokaż mimo to

avatar
644
487

Na półkach: , , , ,

Podtytuł książki, czyli co myślą i czują zwierzęta przyznam, że zabrzmiał trochę na wyrost. Temat ten interesuje mnie żywo od czasu kiedy mam w domu czworonoga, bo do istot dwunożnych już się przyzwyczaiłam i w ostateczności mogę zapytać o nastrój. Wiem zatem, że nowoczesne sposoby badania stanów psychicznych (np rezonansem magnetycznym) praktycznie są nie do wykonania w przypadku zwierząt, jak więc stwierdzić, co one czują, a tym bardziej co myślą. Nie zniechęciło to autora do rozpisania się o życiu społecznym wielu gatunków, przede wszystkim ssaków. Co ciekawe dla mnie, w centrum uwagi nie było małp naczelnych, a słonie, wilki, psy i orki. "Poza słowami" nie jest jednak książką stricte popularno-naukową, książka przemawia bardziej do serca niż rozumu i emocjonalny ton chwilami mi przeszkadzał. Z drugiej strony pokazanie złożoności relacji społecznych omawianych gatunków i zachowań wyraźnie wskazujących na występowanie znanych nam emocji było najbardziej ciekawe da mnie. Nie chciałabym psuć wam przyjemności czytania zdradzając niektóre z bardziej zaskakujących zachowań zwierząt, a kusi mnie mocno. Trudno mi nawet wybrać najlepsze fragmenty - kiedy słuchałam rozdziałów o słoniach byłam oczarowana tymi zwierzętami i sądziłam, że już niczym mnie autor nie zaskoczy. Później zmieniłam zdanie, gdy wraz z autorem obserwowałam wilki, wreszcie rozdziały o orkach wbiły mnie w fotel.
Możliwe, że czytelnicy dobrze zaznajomieni z tematyką zachowań zwierząt, na bieżąco z odkryciami współczesnej etologii, nie znajdą wiele nowości, wszystkim pozostałym polecam "Poza słowami" gorąco.

PS. Jeśli macie możliwość posłuchania audiobooka nagranego przez autora, wasza przyjemność będzie tym większa - świetnie przeczytane, z pazurem i sercem :)

Podtytuł książki, czyli co myślą i czują zwierzęta przyznam, że zabrzmiał trochę na wyrost. Temat ten interesuje mnie żywo od czasu kiedy mam w domu czworonoga, bo do istot dwunożnych już się przyzwyczaiłam i w ostateczności mogę zapytać o nastrój. Wiem zatem, że nowoczesne sposoby badania stanów psychicznych (np rezonansem magnetycznym) praktycznie są nie do wykonania w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1579
207

Na półkach: ,

Za pomocą swych słów Carl Safina zabiera nas w niesamowitą podróż, podróż poprzez sawanny, zaśnieżone lasy i mroczne oceany, a jest to wyprawa w poszukiwaniu zwierzęcego umysłu...

Podczas owej wyprawy autor roztacza przed nami widok majestatycznych słoni z wolna "żeglujących" poprzez bezmiar traw. Szarych kuzynów naszych Azorów i Reksów, szeroką ławą penetrujących lasy Yellowstone oraz czarno-białe postrachy oceanów orki, orki których wystrzegają się nawet żarłoczne rekiny!

A ludzie, ludzie jak zwykle, słoń to kość słoniowa, wilk oczywiście szkodnik, a jakże, a orka, cóż orka najlepiej nadaje się do oceanarium...
Ale, nie jest to bynajmniej książka o ekologii, choć tematów około-ekologicznych pisząc obecnie o zwierzętach uniknąć już niestety nie sposób.
Niema tu również zbyt wiele na temat tzw gatunków, choć oprócz trzech wyżej wymienionych przewijają się tu przedstawiciele co najmniej kilkunastu, wliczając psy, papugi, kruki, tygrysy czy małpy... w tym człekokształtne.
Tak właśnie, autor za pomocą wielu anegdot ze zwierzęcego świata czasem smutnych, czasem zabawnych, lecz nieodmiennie bardzo interesujących, pokazuje nam indywidualność, odrębność i niepowtarzalność każdego z opisywanych tu stworzeń.

Są rozsądne, wrażliwe i fajtłapowate słonie, są odważne, rozważne i tchórzliwe wilki, są spokojne, agresywne i ciekawskie orki, każde zwierze ma swój indywidualny charakter.

Carl Safina przypomina nam iż rozważając umysłowość czy też inteligencję zwierząt, raczej powinniśmy sobie darować porównywanie jej z umysłowością czy inteligencją ludzką jako że ewoluowała ona w odmiennych warunkach i do nieco innych celów ma służyć.
Zauważmy iż nawet ludzie żyjący w odmiennych środowiskach myślą i zachowują się inaczej i jeszcze całkiem nie tak dawno z powodu tej inności, odmawiano im inteligencji a często i człowieczeństwa.
Patrz relacje białych z Afrykanami i niesławny handel niewolnikami, zderzenie Europejczyków z rdzennymi Amerykanami i jego tragiczne skutki, czy też pogarda Japończyków i Chińczyków do białych barbarzyńców.

A jednak, są dziedziny w których jesteśmy w stanie oceniać stan umysłu zwierzęcia dość trafnie: radość psa na widok opiekuna, zadowolenie mruczącego kota, czy wreszcie strach w oczach zwierząt prowadzonych na rzeź...

Myślę że to bardzo ważna książka na drodze do przywrócenia zwierzętom ich indywidualności, prawa do bycia sobą, a kto wie w przyszłości może nawet osobą...
Tylko że czyta się to momentami dość ciężko, nie wiem, nie czytałem oryginału więc nie mam porównania, być może jest to kwestia tłumaczenia, być może korekty, ale mimo wszystko warto!

Serdecznie polecam.

Za pomocą swych słów Carl Safina zabiera nas w niesamowitą podróż, podróż poprzez sawanny, zaśnieżone lasy i mroczne oceany, a jest to wyprawa w poszukiwaniu zwierzęcego umysłu...

Podczas owej wyprawy autor roztacza przed nami widok majestatycznych słoni z wolna "żeglujących" poprzez bezmiar traw. Szarych kuzynów naszych Azorów i Reksów, szeroką ławą penetrujących lasy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
12
11

Na półkach:

Świetna, ciekawa, relaksująca przed porodem ;)

Świetna, ciekawa, relaksująca przed porodem ;)

Pokaż mimo to

avatar
405
8

Na półkach:

Książka którą powinien przeczytać każdy kto twierdzi, że zwierzęta są od nas ludzi mniej czułe, troskliwe lub że nie mają empatii. Jesteśmy przystosowani do różnych środowisk, dlatego różnimy się, ale musimy podzielić się światem w którym żyjemy.

Książka którą powinien przeczytać każdy kto twierdzi, że zwierzęta są od nas ludzi mniej czułe, troskliwe lub że nie mają empatii. Jesteśmy przystosowani do różnych środowisk, dlatego różnimy się, ale musimy podzielić się światem w którym żyjemy.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    439
  • Przeczytane
    97
  • Posiadam
    33
  • Teraz czytam
    8
  • Chcę w prezencie
    7
  • Zwierzęta
    7
  • 2019
    7
  • Ulubione
    6
  • Popularnonaukowe
    5
  • Wege
    5

Cytaty

Więcej
Carl Safina Poza słowami. Co myślą i czują zwierzęta Zobacz więcej
Carl Safina Poza słowami. Co myślą i czują zwierzęta Zobacz więcej
Carl Safina Poza słowami. Co myślą i czują zwierzęta Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także